katinka
06.07.09, 16:16
Dzień Dobry,
Mój synek od zeszłego roku, od momentu kiedy poszedł jako 3-latek do
przedszkola ciągle choruje. Jest też alergikiem m.in. na trawy,
zboża, pomidory, roztocza (tak wykazały testy skórne jakie robiliśmy
pod koniec czerwca tego roku). Od września do lutego (z krótkimi
przerwami) cały czas miał katar, kaszel, długo utrzymywała się tez
mu temperatura. Cały luty przesiedział w domu bo stan podgorączkowy
miał ponad 2 tygodnie a i w między czasie w ciagu miesiaca miał dwa
razy zapalenie uszu.Od 1 marca musieliśmy zrezygnować z przedszkola
i nastąpiła poprawa aż do początku czerwca (znów poszedł do
przedszkola). Po dwóch dniach dostał katar. Ma już go miesiąc teraz
doszedł jeszcze kaszel. Moje pytanie związane jest z lekiem
Ribomunyl. W miesiacu lutym został mu przepisany ten lek i dostaje
go zgodnie ze wskazaniami. Pierwszą dawkę zniósł ok. Przy drugiej
dawce dostał gorączki 39 stopni. Kolejne dawki ok. No i teraz w
czwartek wypadł pierwszy dzień kolejnej dawki. Czwartek, piatek było
ok, ale w sobotę dostał rano 40 stopni gorączki, rano skarżył sie na
ból brzucha i miał w ciągu doby jeden luźny stolec. Tak wysoka
goraczka trwała do nocy i ustapiła po godz. 24 po dawkach
Paracetamolu. W niedziele rano miał 39 stopni. Dziś juz ma 37 stopni
z kreskami. Czy ten lek może powodowac takie objawy czy to raczej
coś innego? Boję się, że na kolejne podawane serie będzie tak samo
reagował, jeśli to ma z tym związek. Czy dziecko może tak ciężko
przechodzić? Jeszcze jedno pytanie. Ze względu na temp. w niedzielę
i dzisiaj nie dostał już ostatniej czwartej dawki. Czy mogę mu podać
ja jutro czy raczej nie? Mam jeszcze wątpliwości a może trzeba
zaprzestać dawania tego leku? Jak długo dziecko ten lek powinno
prztyjmować, żeby widać było efekty i czy są jakieś potwierdzenia na
jego skuteczność?