nie stoi, nie chodzi- denerwuję się

28.07.09, 12:44
23 lipca Ulusia skończyła rok.
Nie chodzi.
Ba! ona nawet nie stoi (((
2 dni przed roczkiem zaczęła raczkowac i posuwa sie że ho ho, ale...
martwi mnie to, że nie garnie sie do chodzenia i stania. Jak ją
próbowalam stawiać( wieceoie te rady wszystkich ciotek itd) to nawet
nie ma takiego odruchu tu w przegubie stopy ( no chyba ze sie złości
i napręża wyginajac w łuk).
Martwię się-tym bardziej, ze Zosia 2 lata i 8 miesiecy, która jest
wczesniakiem jak miała roczek to stała przy meblach. Zaczęła chodzic
jak miała 1,3mies, ale choć stała na nóżkach, a Ula nic a nic (
Teściowa mi wczoraj powiedziała ze mam isc do ortopedy.
Co robic
    • nat10 Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 28.07.09, 13:32
      ja nie expert,ale wyluzuj!!!mój syn zaczął chodzic w 14 mscu życia i nawet przez
      sekundę nie myślałam o wizycie u lekarza,a teściowa,jak to teściowe....
    • jbasko Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 28.07.09, 13:52
      a co pediatra na to? mój synek za 3 tyg bedzie miał roczek, i te nie chodzi, ale
      stoi, jak skończył 9 m-cy najpierw stanął i stoi ale o chodzeniu mowy nie ma,
      trochę tylko koło mebli.
      Ja na Twoim miejscu pierwsze zapytałabym pediatry!
      • violet_blue_sky Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 28.07.09, 14:17
        Nigdy nie porównuj rozwoju dziecka z innymi dziećmi w tym samym
        wieku. Przez takie porównywanie niepotrzebnie przysparzasz sobie
        tylko zmartwień. Każde dziecko rozwija się swoim indywidualnym
        tempem. A jesli sie już zamartwiasz, to na pocieszenie napiszę, że
        dziecko mojej soistry zaczęło chodzić dopiero jak mialo rok i 6
        miesięcy.
    • zizu1910 Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 28.07.09, 14:56
      po pierwsze nie słuchaj teściowej :)
      po drugie każde dziecko rozwija się inaczej. mój synek zaczął chodzić jak miał
      rok i 5 m-cy. każdy neurolog Ci powie, że z chodzeniem dziecko ma czas do 18
      m-cy, dopiero potem zaczyna się badanie i dociekanie...
      poza tym ostatnio nawet słyszałam, że raczkowanie jest ważniejsze od szybkiego
      chodzenia, bo wpływa na poczucie równowagi.
    • kasiak37 Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 28.07.09, 15:13
      daj jej spokoj i nie sluchaj tesciowej:).Jezeli sie przemieszcza,raczkuje to z
      chodzeniem ma czas do 18 mz.
      • verdana Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 28.07.09, 15:17
        Z chodzeniem na pewno. Ale co do stania - bylabym jednak troche
        zaniepokojona.
        • iskierka40 Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 28.07.09, 15:38
          verdana napisała:

          > Z chodzeniem na pewno. Ale co do stania - bylabym jednak troche
          > zaniepokojona.


          Ja tak samo uważam.
    • ewrzostar Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 29.07.09, 22:05
      Sa dzieci ktore od razu chodza, bez wstawania.
      Ba, sa i dzieci, ktore nigdy nie raczkowaly! Od razu na nogi.
      Sa dzieci ktore rodza sie z zebami, a mojemu bratankowi pierwszy zabek wyszedl,
      jak mial rok i 4 miesiace.
      Sa dzieci, ktore maja wlosy, i sa dzieci lyse.
      Ja sama zaczelam chodzic jak mialam...rok i 9 miesiecy!

      NIE SLUCHAJ SIE CIOTEK. NIE SLUCHAJ SIE TESCIOWYCH. NIE SLUCHAJ SIE BAB! Zapytac
      sie pediatry owszem nie zaszkodzi (aczkolwiek nie widze potrzeby), ale sluchac
      sie innych bab, co maja wlasne zdanie i sie wtryniaja to ogromny byc moze
      zyciowy blad. Przez rady jednej takiej "wszystkolepiejwiedzacej" coreczka mojej
      znajomej ma padaczke.
    • ewuncia.a Re: nie stoi, nie chodzi- denerwuję się 30.07.09, 05:47
      Moja córka (15 m-cy) od niedawna postawiona stoi z oparciem. Sama
      jeszcze się nie podciąga do stania. Jest sprawdzona neurologicznie -
      lekarz niczego się nie doszukał. Rehablilitant zalecił ćwiczenia
      mające na celu wzmocnienie kręgosłupa i brzucha. Córcia zaczęła
      raczkować mając ok. roku. Jest super szybka i zwinna. Niczego jej nie
      brakuje, jeszcze tylko czekamy na pełną pionizację, ale nic na siłę.
      Ja również zaczęłam późno chodzić - po skończeniu półtora roku. Może
      ona ma to po mnie. Za to jest super mądrym dzieckiem. Rozumie
      wszystko, co się do niej mówi. Umie bardzo dużo pokazać, np. kosi
      kosi, papa, mniam mniam, jakie wysokie są drzewa, amen i mnóstwo
      innych. Moim zdaniem w Twoim przypadku, dla waszego spokoju,
      pogadajcie z pediatrą ewentualnie z neurologiem , ale ja bym nie
      panikowała.
Pełna wersja