Dodaj do ulubionych

Szkocja samochodem

IP: *.rybnik.vectranet.pl 18.01.11, 22:18
Planuje wyjazd do Szkocji i proszę o poradę czy jechać tunelem czy promem do Newcastle. A moze samolotem i auto z wypozyczalni dla 2 osob. jak szybko doświadczony kierowca przestawiać się na inna stronę?
Obserwuj wątek
    • lesio5 Re: Szkocja samochodem 25.01.11, 09:45
      Wynajem samochodu na miejscu jest porównywalny cenowo z dojazdem własnym autem z Polski i poniesieniem kosztu przeprawy pod kanałem (lub promem) oraz co najmniej 1 noclegu. Poza tym auto z wypożyczalni jest już lewostronne i łatwiej wyrobić sobie nowe nawyki. Niemniej na pustej drodze jak się zamyślisz i tak zjedziesz na prawo ...
      Co do przyzwyczajania się. Zajmuje z kilkadziesiąt mil jazdy. Najtrudniej się zaadaptować do skrzyni biegów - bo układ jest taki sam (bynajmniej nie lustrzany) , lecz obsługujesz ją lewą ręką więc wrzucając wyższy bieg ciągniesz drążek do siebie. Uwaga na skrzyżowaniach, gdzie skręcasz w prawo ! To lewoskręt jest tam prosty, a nie prawoskręt.
      Ronda dla mnie były proste logiczne i oczywiste. Tym bardziej, że poruszający się po rondzie ma pierwszeństwo z definicji (reguła prawej ręki jak najbardziej obowiązuje) i nie trzeba nawet stawiać dodatkowych znaków podporządkowania.
      Uwaga, w północnej Szkocji dużo wąskich dróg o szerokości 1 auta z mijankami. Trzeba się przyzwyczaić do jazdy skokowej i koniecznie opanować odruch podziękowania (podniesienie otwartej dłoni trzymającej kierownicę).
    • Gość: andy Re: Szkocja samochodem IP: *.rybnik.vectranet.pl 27.03.11, 13:54
      czy macie jakieś nowe informacje?
      • jorn Re: Szkocja samochodem 12.05.11, 23:17
        Na początek dwa zastrzeżenia:
        W ruchu lewostronnym mam ok. 11 tys. km doświadczenia, ale:
        1. Jeszcze ani centymetra w UK.
        2. Zawsze miałem samochód z wypożyczalni z kierownicą po prawej stronie.
        Za dwa tygodnie wyjeżdżam do UK własnym samochodem, po powrocie będę mógł coś więcej napisać.

        Przestawienie się na jazdę po lewej stronie zajmowało mi za każdym razem od kilkunastu minut do ok. pół godziny, ale nie było to przestawienie całkowite: zawsze musiałem pamiętać o tym, żeby jechać po lewej, a raz na jakimś irlandzkim pustkowiu zapomniałem o tym (gdy widziałem inne samochody, nie było problemu).

        Ze zmianą biegów lewą ręką nie miałem problemu, ani w wariancie tradycyjnym, ani sekwencyjnym.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka