Dodaj do ulubionych

serek, rzodkiewka i szczypiorek

22.03.04, 18:48
Wieeeeem. Nowalijki...przeazotowane, niezdrowe ale jakież to smaczne !!!!!!
No i optymistyczne bo..... coraz cieplej.
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 18:50
      No ale te nowalijki to chyba jeszcze nie z własnego ogródka? Chyba, że ze
      skrzynki na własnym oknie... ;-)
      Aż mi ślinka pociekła na wspomnienie chleba z wędliną i sałatą, albo ziemniaków
      posypanych szczypiorkiem...
      • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 19:17
        No cóz, hmmmm..... niestety.... nowalijki ze sklepu.
        Ser też pewnie "europeizowny".... czyli pełen konserwantów ale..... czymś się
        cieszyć trzeba. Wiosenne smaki, wiosenne zapachy...... czy to nie powód do
        radości ?
        • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 19:27
          Pyszny świeżutki chlebek z masełkiem, no ewentualnie z Ramą. Na to listek sałaty
          pomidor i ogórek posypane szczypiorkiem lub jeszcze cudowniej młodziutką
          zieloną cabulką. Po co mi do tego wędlina?
          • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 19:30
            lubona napisała:

            > Pyszny świeżutki chlebek z masełkiem, no ewentualnie z Ramą. Na to listek
            sałat
            > y
            > pomidor i ogórek posypane szczypiorkiem lub jeszcze cudowniej młodziutką
            > zieloną cabulką. Po co mi do tego wędlina?

            No właśnie !!!!!!!
            Właściwie jestem mięsożerna (chyba pochodzę z drapieżników) ale ...... na
            wiosnę ????
            Kocham zielono-czerwone......
            • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 19:40
              Ja też, w zimie wolę mięso, ale od wiosny przechodzę na "trawę". Szkoda, że
              jeszcze to takie drogie i smak też daleki od doskonałości. Niech tam i tak już
              szynka idzie w odstawkę. Oj, młode ziemniaczki, cebulka zielona i kefirek,
              trzeba wiecej? :-)))))
              • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 19:52
                Wszystko jest dobre pod warunkiem że ma się akurat apetyt i chęć zjedzenia
                akurat tego dania. A w tym momencie to zjadłbym dużo i wiele. :-D
                • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 20:17
                  Hmmmmm ...... ale ..młode ziemniaczki z koperkiem ???????
                  Kiedy to bedzie ???????
                  • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 20:59
                    To już nie taka bardzo odległa przyszłość! I to jest bardzo pocieszające. :-)
                    • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:29
                      Masz rację. Już niedługo.
                      Zawsze trzeba chwycić się jakiejś nadzieji.... choćby tak naiwnej jak te młode
                      ziemniaki..... by przeżyć życie w jakimś tam spokoju.
                    • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:30
                      A ja już widziałam młode ziemniaczki na straganie. Nie wiem skąd one były i po
                      ile, ale na pewno narobiły mi smaku.
                      • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:35
                        lubona napisała:

                        > A ja już widziałam młode ziemniaczki na straganie. Nie wiem skąd one były i
                        po
                        > ile, ale na pewno narobiły mi smaku.


                        Eeeeee .. to jakieś egipskie czy cuś....... nieeeeedobre. Nie ma jak nasze.
                        • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:41
                          Dzien Dobry
                          smacznego(uśmiecham się)
                          • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:48
                            aleks44 napisał:

                            > Dzien Dobry
                            > smacznego(uśmiecham się)

                            Dzień dobry, dobry wieczor. Dziękujemy, my tu sobie tak wirtualnie podjadamy.
                            Ja wiem, że tamte ziemniaki nie były pewnie za dobre, ale smaku mi i tak
                            narobiły, hihihi. :-))
                            • lobuzek1 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:50
                              Ja od pewnego czasu uważam z nowalijkami, bo mam po nich niemiłe
                              wspomnienia...:-(
                              Ale mam straszną ochotę zjeść w końcu coś zielono - czerwonego. Ja chcę kanapkę
                              z pomidorem!
                              • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:53
                                lobuzek1 napisał:

                                > Ja od pewnego czasu uważam z nowalijkami, bo mam po nich niemiłe
                                > wspomnienia...:-(
                                > Ale mam straszną ochotę zjeść w końcu coś zielono - czerwonego. Ja chcę
                                kanapkę
                                >
                                > z pomidorem!

                                Niestety na te pachnące i pyszne pomidory to sobie jeszcze poczekamy. Trochę
                                szybciej będą rzodkiewki, ale z gruntu, nie szklarni- też czerwone i pycha.
                            • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:53
                              ja jeszcze troszkę sobie poczekam ,jak beda nasze krajowe,pewnie też
                              naszpikowane nawozami ale "naszymi".
                              A na razie radze sobie tak,ze po ugotowaniu starych i ostygnięciu kroje w
                              talarki i smaże,taki są smaczniejsze
                              • lobuzek1 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:56
                                Ale zrobiliście mi smaka! Idę spustoszyć lodówkę!:-))
                              • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 21:57
                                Wiecie co ? Te całe "żarcie" to chyba już "se ne wrati"..... pozostały nam
                                chyba już tylko wspomnienia z dzieciństwa. Pomidory nawet w sierpniu nie
                                smakują jak dawniej ....a masło ? Gdzie teraz znaleźć smak prawdziwego masła ?
                                • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:02
                                  Racja. Wymyślają jakieś nazwy, mamią nimi, że niby babuni, wiejskie, czy
                                  inaczej. A tego ani rozsmarować, ani zjeść. Dobrze, że mam rodzinę z działką,
                                  to przynajmniej pomidory są jednak pomidorami. Wymyślają odmiany, które dawno
                                  zatraciły smak znany nam chyba właśnie z dzieciństwa.
                                  • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:06
                                    Z pomidorów to zdecydowanie najsmaczniejsze są malinówki. Ale te można chyba
                                    spotkać jedynie w przydomowych ogródkach.
                                • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:02
                                  Robione masło - domowym sposobem. W maselnicy (choćby już nawet elektrycznej).
                                  To jeszcze smakuje!
                                • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:02
                                  na rynku maślanym,kupione od kobiety z miejscowosci położonej jak najdalej
                                  od miast i miasteczek,otoczonej pięknym lasem.
                                  Nie Macie takich????
                                  • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:07
                                    Od jakiegoś czasu nie jadam masła, ale przyznam się, że i te "od baby" nie
                                    grzeszą smakiem. Może ja miałam pecha, może sie znajdzie, ale juz nie szukam.
                                    • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:10
                                      Znaczy te wiejskie, robione masła to mają taki charakterystyczny zapach i lekko
                                      kwaśnawy smak. Ale to tak "musi".
                                      • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:12
                                        To może ja jestem "wydelikacona"? Hi, hi, hi.
                                        • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:15
                                          Niekoniecznie. Ja też za tym zapachem nie przepadam. Ale smak masła ze świeżym
                                          chlebem prosto z piekarni (albo jeszcze lepiej z PRAWDZIWYM wiejskim
                                          chlebem!!!) mi to znakomicie rekompensuje.
                                          • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:22
                                            Lubona ma rację. Nie masz już prawdziwego masła. To co robią tzw. baby to
                                            nędzna podszywka....... albo mi zmysł smaku wysiadł..hmmmm.
                                            • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:25
                                              To może też wynikać ze sposobu: dawniej masło ubijało się ręcznie w drewnianych
                                              maselnicach, a teraz wszystko w elektronicznych urządzeniach...
                                          • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:24
                                            Kiedy ja jadłam prawdziwy wiejski chleb. Wolę nie liczyć, bo jeszcze wyjdą mi
                                            niepokojące liczby. A do tego prawdziwy wiejski smalec.O, kurcze, dobrze, że
                                            już jestem po kolacji. ;-)))
                                            • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:27
                                              Chleb wiejski nie tak dawno. Zresztą w sklepach można czasami dostać namiastkę
                                              tego produktu w postaci tzw. "chleba pieczonego na liściu kapusty" - smakuje
                                              coś na kształt prawdziwego wiejskiego pieczywa.
                                              • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:30
                                                z dodatkiem czarnuszki
                                                • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:34
                                                  Też pamietam kilka lat temu był taki szał, ze w sklepach było pełno tego
                                                  pieczywa z czarnuszką. Tylko to strasznie dziwne w smaku było.
                                                  • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:36
                                                    jak byłem młody i ....to jadłem czesto chleb pieczony na lisciu kapusty,z
                                                    dodatkiem ziemniaków i czarnuszki ,popijajac to kwaśnym mlekiem.
                                                  • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:41
                                                    Ziemniaki podobno miały na celu szybsze "zapchanie się" jedzącego, co miało
                                                    szczególnie znaczenie w czasach gdy ciężko było o mąkę (wojna, lata biedy)...
                                                  • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:43
                                                    tak pamiętam chleb był w tedy bardziej wilgotny,ale teraz nie jadłem takiego od
                                                    lat.Ale tamten smak pozostał
                                                  • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:48
                                                    Zawsze tęskni się za smakami dzieciństwa, choćby nie wiem jak czasami niedobre
                                                    one były lub wiązały się z niekiedy niemiłymi wspomnieniami.
                                            • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:29
                                              Eeeeeee.... idę spać bo jescze chwila i wsadzę głowę do lodówki a
                                              przecież ....hmmm...... jestem na diecie.

                                              pozdrówka
                                              • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:32
                                                Według jednego z dietetyków należy jeść tłusto! I chyba go za to polubię. ;-D
                                                Niby pisał, że to chude mięso drobiowe powinno się okraszać odrobiną tłuszczu,
                                                bo ten składnik jest niezbędny organizmowi. ALe jak sobie do tego dorobię
                                                ideologię, to może mi nawet niezły jadłospis wyjść. :-P
                                                • lubona Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:35
                                                  No i jak do tego mają sie nowalijki? A my kobiety, zawsze jesteśmy na diecie.
                                                  Właśnie chwyciłam za jabłko, bo tak sie rozmarzyłam na temat tego chleba. ;-)))
                                                  • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:38
                                                    Ja już jabłek wcześniej pojadłem trochę. :-)
                                                • 0kowita Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:42
                                                  qwerty.tarnow napisał:

                                                  > . ALe jak sobie do tego dorobię
                                                  > ideologię, to może mi nawet niezły jadłospis wyjść. :-P

                                                  Ideologię to można dorobić sobie do wszystkiego. Ja piję wódkę bo : podnosi
                                                  cisnienie (mam niskie), poprawia humor (zwykle mam dół), poprawia trawienie
                                                  (mam z tym problemy) i td....... tak można z wszystkim.
                                                  Na coś umrzeć trzeba...... a żyć trza tak by się nie zdręczać.
                                                  Pozdrówka
                                                  • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:45
                                                    Okowitko Ty tutaj, ja tez zgłodniałem i przyszedłem za miedzę do sasiadów co
                                                    zjeść.
                                                  • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:48
                                                    Aleks, to Cię żona chyba sprać musi...... idź do niej !!!!!
                                                  • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:53
                                                    Magdocha to Ty się tak na mężu wyżywasz????
                                                    oj nie dobrze , nie dobrze
                                                  • 0kowita Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 23.03.04, 17:43
                                                    aleks44 napisał:

                                                    > Okowitko Ty tutaj, ja tez zgłodniałem i przyszedłem za miedzę do sasiadów co
                                                    > zjeść.


                                                    Hej Aleks ! Ja to lubię w wątki kulinarne się wpychać tylko nie wiedzieć czemu
                                                    zawsze na gorzole kończę........hehehe.
                                                  • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 23.03.04, 18:03
                                                    Okowitko to proste,jak się je, to powinno się wypić jednego dla lepszego
                                                    trawienia (mam śliwowice) wpadnij na jednego (do Gorlic) he he (to był uśmiech)
                                                  • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:51
                                                    Oj, pijaństwa to nie polecam.
                                                  • kuczman Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 23.03.04, 05:15
                                                    qwerty.tarnow napisał:

                                                    > Oj, pijaństwa to nie polecam.

                                                    Pijanstwa to nie, ale troche alkoholu (forma nie wazna, wino, piwo czy
                                                    mocniejszy trunek) jest zdrowa czescia diety. Nie tygoniowa ilosc w jeden
                                                    dzien, ale siedem razy w tygodniu. Tak twierdza naukowcy. Ludzie np. na polnocy
                                                    Wloch jedza tlusto a choroby sercowe sa u nich rzadkie. Bo lubia wino. Wyglada
                                                    na to ze to prawda;)) ja nie gardze maselkiem czy boczkiem a poziomu
                                                    cholesterolu i pracy serduszka zazdroszcza mi lekarze.
                                                  • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 23.03.04, 14:24
                                                    kuczman napisał:

                                                    > Nie tygoniowa ilosc w jeden dzien, ale siedem razy w tygodniu.

                                                    Oczywiście siedem razy w tygodniu, w każdym dniu tygodniową normę? ;-P
                                                  • magdocha Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 31.03.04, 14:20
                                                    kuczman napisał:
                                                    > Pijanstwa to nie, ale troche alkoholu (forma nie wazna, wino, piwo czy
                                                    > mocniejszy trunek) jest zdrowa czescia diety. Nie tygoniowa ilosc w jeden
                                                    > dzien, ale siedem razy w tygodniu. Tak twierdza naukowcy. Ludzie np. na
                                                    polnocy

                                                    Oj, siedem razy w tygodniu to ja bym się bała..... Najpierw jeden kieliszeczk a
                                                    potem...... dlaczego nie trzy ?Ja nie mam silnej woli w tym temacie.Natomiast
                                                    moja babcia piła codziennie kieliszeczek koniaku od...... zawsze. Żyła lat 97,
                                                    nigdy na nic nie chorowała a umarła chyba tylko z nudów bo nie wiadomo na co.
    • tradycja1 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:51
      Pyszny watek :)
      Czy ktos wie gdzie jest obecnie piekarnia Wec/Wenc? z ulicy Zydowskiej?
      Specjalnie sie do niej wybrala kiedys a tu nie ma :(
      Wyszli z biznesu czy znienili lokalizacje?
      • qwerty.tarnow Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 22:58
        No, niestety. Nawet o takowej nigdy nie słyszałem.
        • tradycja1 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 22.03.04, 23:00
          bylam ,byla w takim mrocznym miejscu..dwa schodki w dol, ciemne pomieszczenie
          bez okien...pozniej ja nawet dodatkowo stylowo zrobili..chleb mieli raczej
          przecietny jak na dawne czasy za to precle pierwsza klasa!
          Lokal ten mial taka magie jakos w moich oczach.
          • lemuriza Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 23.03.04, 08:03
            no, smakowicie smakowicie...
            a ja tęsknię za pysznymi pomidorami pełnymi lata i cos mi sie przypomniało w
            związku z tym:

            Addio, pomidory


            Minął sierpień, minął wrzesień -
            znów październik i ta jesień
            rozpostarła melancholii mglisty woal..
            Nie żałuję letnich dzionków -
            róż, poziomek i skowronków,
            lecz jednego jedynego jest mi żal...

            Addio, pomidory!
            Addio, ulubione!
            Słoneczka zachodzące
            za mój zimowy stół!
            Nadchodzą znów wieczory
            sałatki nie jedzonej -
            tęsknoty dojmującej
            i łzy przełkniętej w pół...
            To cóż, że jeść ja będę zupy i tomaty,
            gdy pomnę wciąż
            wasz świeży miąższ
            w te witaminy przebogaty.
            Addio, pomidory!
            Addio, utracone!
            Przez długie złe miesiące
            wasz zapach będę czuł.

            Owszem - była i dziewczyna,
            i miłości pajęczyna,
            co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał.
            Porwał dziewczę zdrady poryw
            i zabrała pomidory -
            te ostatnie, com schowane przed nią miał.

            Addio, pomidory!... itd.


            Na szczęście wszytsko jeszcze przed nami

    • emtar Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 27.03.04, 20:26
      Dobra, dobra...
      Przedwczoraj szarpnąłem się i kupiłem mojemu Kubusiowi nowiutką główkę sałaty.
      Dzisiaj rano pożegnałem Kubusia...
      • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 27.03.04, 20:36
        to przykre,współczuje Ci,ale co nie jesc tego co nowe ???
        faktem jest ,ze to naszpikowane nawozami i licho wie czym jeszcze.
        przepraszam Kubuś to żółw???
        • emtar Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 28.03.04, 11:25
          Świnka morska.
          Ale też człowiek.
          • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 28.03.04, 15:48
            dokładnie , Masz rację !!!!
            • emtar Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 29.03.04, 01:15
              Dziękuję za słowa otuchy.
              Ale i one nie przywrócą życia mojego Kubusia.
              Sałacie szklarniowej - śmierć!
              • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 29.03.04, 19:19
                nie namawiam cie,ale przejdzie ci za jakis czas i kupisz sobie
                innego,pewnie nie bedzie taki sam i nigdy nie dorówna Kubusiowi.
                ja miałem boksera przez 9 lat i kilka dni wystarczyło ,zeby go nie było.
                zrobiłem najwieksze skurwysynstwo i uspiłem go,miał paskudnego raka,był
                operowany ale nie pomogło,to swinstwo urosło jeszcze wieksze niż było wczesniej
                może jeszcze kiedys zdecyduje się na psa,ale tez boksera
                • emtar Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 29.03.04, 22:17
                  Jeżeli pieska - to tylko sznaucerek:
                  - bez przerwy wesoły
                  - nie robi fochów i nie obraża się
                  - nie zostawia sierści
                  - nie brudzi
                  - nie jest uciążliwy
                  - mało je
                  - jest cierpliwy i wyrozumiały
                  - nie choruje
                  - nie donosi
                  jedyna jego wada jest taka , że szczeka / nie bez powodu/.
                  • teklat Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 29.03.04, 22:47
                    Jeżeli pieska - to bassecik. Ma same zalety i jedna wadę - okropnie nie lubi
                    zostawać sam w domu... Teraz mam psa innej rasy i też jest fantastyczny, ale
                    bassecica - to jest to....
                    A co do sałaty - to już gdzieś zdarzyło mi sie przeczytać o króliku, który w
                    podobny sposób stracił życie. Mamy w domu królicę, która jada wszystko - ale
                    sałaty własnie z tego powodu jej nie dajemy. A my to jemy - i tymczasem nic nam
                    sie nie dzieje... Tymczasem....
                    • emtar Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 30.03.04, 08:20
                      :...a tymczasem nic nam się nie dzieje".
                      No, no, no - pogratulować dobrego samopoczucia!
                      Jak wroga nie widać, tzn że Go nie ma.
                      • aleks44 Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 30.03.04, 19:54
                        jak magdocha to przeczyta ,to nas pogoni ,że w jej wątku o serku,szczypiorku i
                        rzodkiewce my piszemy o zwierzakach,ale może będzie na tyle wyrozumiała he he
                        jak pies to tylko bokser,to jest moje zdanie ,oczywiscie każdy z Was ma prawo
                        do innego typu.
                        • ellenai alem glodna!!!!!!!! 30.03.04, 21:44
                          rozczytalam sie w watku u sasiadow( u was) i mnie w zoladku ssie!!!!mniam:)
                          magdocha moze sie nierozezli za zmiane tematu z nowalijek na psy,w koncu psy
                          tez moga byc zywnoscia!bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:(
                          oprocz nowalijek sa tez takie rosliny nalezacace do grupy atomowych-
                          rabarbar,kabaczek,dynia,cukinia......ale sie nie bede powtarzac, bo za miedza o
                          tym napisalam.......juz znikam,chcialam tylko zaznaczyc swa obecnosc u was
                          cmok:)
                          • aleks44 Re co z magdochą?????? 30.03.04, 23:40
                            czy szanowni sasiedzi nie wiedza co dzieje sie ,z szanowną kol. magdochą
                            była i przepadła,a tak miło się zaczęło
                            może ona też zjadła tej sałaty co Kubuś ??????????????
                            nie chcę o tym myśleć!!!
                            • magdocha Re: Re co z magdochą?????? 31.03.04, 13:58
                              Jestem. Sałata mi nie szkodzi. Tucizny w niej zawarte magazynują się w wątrobie
                              i umrę w straszliwych męczarniach dopiero za lat sto dwadzieścia.

                              Będę tu zaglądać. Podoba mi się forum Tarnów choć przez samo miasto tylko
                              przejeżdżałam parę razy w życiu. Podoba mi się GODNOŚĆ (dużymi literami i z
                              ukłonem)jaką mają piszący tu ludzie wobec idiotycznego i spamerskiego
                              odliczania na forum Gorlice.
                              • magdocha Re do Aleksa 31.03.04, 14:11
                                Ponieważ mnie dobrym słowem rozbroiłeś nie będę wpadać na Twoje forum by siać
                                zamęt ... choć chciałabym tam napisać tak :

                                " Delfinek to musi być dziewczę przecudnej piękności. Przecież Bóg nie mógłby
                                być tak okrutny by kogoś komu nie dał nawet za pół grosza rozumu nie dać mu też
                                i urody"
                                • aleks44 Re: Re do Aleksa 31.03.04, 20:34
                                  Dziękuje ,że odpisałas!!!!!!
                                  Kamien z serca mi spadł, a już miałem takie straszne myśli,jednak ja
                                  pytałem o Ciebie z czystej sympatii,a dostałem wykład na temat urody Delfinka
                                  którego niestety nie miałem przyjemnosci osobiscie poznać.
                                  w dalszym ciągu uważam ,że możesz pisac i u nas,zapraszam.
                          • magdocha Re: Do Ellenai 31.03.04, 14:24
                            Kabaczek lub cukinię obierz ze skórki, pokrój na plastry o szerokości 1 cm.
                            Posól, wymocz w jaju, otocz w tartej bułce i na gorący ojej. Pojeśc tym nie
                            pojesz bo to prawie sama woda ale bardzo smaczne i do zimnego piwka bardzo
                            pasuje.
                            • ellenai dziekuje:) 31.03.04, 22:04
                              o dziekuje za przepis,sprobuje napewno usmazyc wyzej wymienione rosliny w ten
                              sposob, ciekawe czy uda mi sie wysmazyc z nich "atmowosc":)warte jest to
                              sprobowania,najwyzej dam swojej krowie do zjedzenia:)cmok
                              • aleks44 Re: dziekuje:) 31.03.04, 22:48
                                >sprobuje napewno usmazyc wyzej wymienione rosliny w ten sposob,

                                Ellen to mają być owoce,takie duuuże ogórasy,łodygi są łykowate hi hi
                      • teklat Re: serek, rzodkiewka i szczypiorek 31.03.04, 19:42
                        Czytaj dokładniej, to będziesz lepiej rozumieć, co mam na myśli...
                        A samopoczucie mam rzeczywiście dobre, nafaszerowana chemią sałata mi go nie
                        popsuje, bo nie jadam jej zbyt często.
              • magdocha Re: do Emtara 31.03.04, 14:32
                emtar napisał:

                > Dziękuję za słowa otuchy.
                > Ale i one nie przywrócą życia mojego Kubusia.
                > Sałacie szklarniowej - śmierć!

                A może sałata niewinna ? Może to dla Kubusia był to właśnie TEN DZIEŃ ? Może to
                przeznaczenie przed którym człek nie ucieknie a cóż dopiero mały Kubuś ?
                • lemuriza Do Emtara 31.03.04, 21:19
                  Jako stary wielbiciel i właściciel zwierząt róznych, bardzo, bardzo Ci emtar
                  współczuję.
                  Ja w tej chwili jestem szczęśliwą posiadaczką cudnej kotki, która ostatnio
                  niestety wprawiła nas w ogromny strach, keidy przez 3 dni zapomniała gdzie jej
                  dom. Dramaturgia wydarzeń opisana w wątku: Zaginął kot w Mościcach.
                  Miałam kiedyś i świnki morskie. Najpierw jedną: miał na imię Bedryjek ( od
                  nazwiska mojego ulubionego wówczas piłkarza Stali M.):). Pojechaliśmy na jakis
                  urlop ,Bedryjek został u ciotki, jak wróciliśmy to go nie było. Ciotka nie
                  potrafiła wytłumaczyć co się stało - zwalała na wujka, ze to niby on otworzył
                  balkon i świnka chyba wywędrowała...
                  No więc Dziadek kupił nam nową świnkę, nazwałysmy ją Piętka. No i pewnego dnia
                  zajarzałam do niej, a tam dwie świnki:) Z jednej dwie! Myślałam , ze mam jakieś
                  przywidzenia, ale nie...
                  Pietka była w ciąży a my nie wiedzieliśmy.
                  Jej dzieciątko dostało nie wiedzieć czemu imię Monstrum, choć bardzo ładne było
                  to morskie świniątko.
                  Potem Piętka zdechła ze starości, a Monstrum akurat jak zdawałam maturę, to
                  zachorował i też pożegnał się ze światem.
                  Nikt kto nie miał zwierzaka w domu, nie zrozumie tego bólu, którzy tworzyszy
                  człowiekowi jak zwierzak odchodzi.
                  Człowiek rozpaczający po starcie ulubieńca, u takich osób budzi smiech.
                  A ja tym ludziom na swój sposób współczuję.Współczuję, bo przebywanie ze
                  zwierzakami naprawdę wzbogaca nasze życie.
                  Pozdrawiam i trzymaj się!
                  • emtar Re: Do wszystkich 01.04.04, 09:41
                    Bardzo wszystkich przepraszam.
                    Ale to nie był Kubuś, tylko Feluś.
                    I nie świnka morska, a żółw.
                    I nie mój, tylko kolegi.
                    I nie zdechł , tylko żyje.
                    Byłem u kolegi w pażdzierniku i bawiłem się z tym gadem.
                    Wpadam niedawno, a żółw nie chce się bawić - jakby zdechł.
                    Na drugi dzień to samo.
                    czyli nie Zyje!
                    Okazało się, że on całą zimę spał!
                    Nikt z domowników nie wiedział o tej przypadłości żółwiów - bo nigdzie nie
                    można dosdtać instrukcji obsługi żółwia. i stąd nieporozumienie.
                    Wszystko dobre, co się dobrze kończy!
                    Zaraz idę do innego kloegi co trzyma rybki.
                    Trzymajcie za nie kciuki!
                    • lemuriza Re: Do wszystkich 01.04.04, 18:57
                      Oj, emtar, emtar... nieładnie.
                      Wszyscy tu ubolewają, współczują Ci smierci świnki, a tu okazuje się, ze to nie
                      świnka, w dodatku nie Twoja a kolega...
                      hmm... sama nie wiem co mam myśleć...
                      • lemuriza Re: Do wszystkich 01.04.04, 18:59
                        no ale w gruncie rzeczy z całej tej nieprawdy najważniejsza jest prawda - żółw
                        zyje.
                        Tylko czy to prawda?
                        • emtar Re: Do wszystkich 01.04.04, 20:48
                          Sprostowanie:
                          Nie żółw zyje, tylko Kubuś żyje!
                          I z tego sie radujmy!
                          • aleks44 Re: Do wszystkich 01.04.04, 23:20
                            >Ale to nie był Kubuś, tylko Feluś.
                            to ciesze się że oba żyją he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka