Dodaj do ulubionych

Czyżby....

20.11.04, 15:45
zima już do nas zawitała?. Ja nie chcę!!!!!!!!! U mnie od wczoraj wieje jakby
dmuchało 1000 diabłów. Śnieg, jak wczoraj posypał, to do dzisiaj leży i
widzę, że jeszcze go podrzucają z góry. Wczoraj bez przerwy jeździła straż
pożarna, w samie włączał się alarm, gałęzie spadały. Dzisiaj wieje odrobine
mniej, ale też trzeba się trzymać ziemi. Ponoć zapowiadają w połowie tygodnia
ocieplenie - oby. Caro przyłączę się do Twojego grzańca chyba. Ja chcę lata,
ja chcę lata!!!!!
Obserwuj wątek
    • lemuriza Re: Czyżby.... 20.11.04, 17:09
      mój kot też zły, własnie wrócił z pola.
      • lobuzek1 Re: Czyżby.... 20.11.04, 17:21
        Lobuzek też zły, buty mi się całkiem rozkleiły na tej chlapie i musiałem w
        trybie awaryjnym kupić nowe. No i akumulator po 5 latach zastrajkował, też
        trzeba było nowy sprawić. Miejmy nadzieję, że już nic nieprzewidzianego się nie
        wydarzy.
    • 1gomez Re: Czyżby.... 20.11.04, 17:33
      moje przezycia dzisiejszego ranka byly chyba najpelniejsze.wyjechalem przed
      siodma ,ujechalem ok. 2 kilometry poczym zgaslo mi auto.zamarzl mi czujnik
      paliwa. wspominajac w duchu lepsze czasy wysiadlem i zapchalem z powrotem do
      domu.nogi mi wlazly w nieodpowiednie miejsce.ubylo mnie z piec centow.:(
      na szczescie bylo lekko z gorki.
      a teraz konkurs; czego jeszcze nie dolewa sie w polsce do paliwa?.chyba tylko
      kwasnego mleka
      • qwerty.tarnow Re: Czyżby.... 20.11.04, 18:58
        1gomez napisał:

        > a teraz konkurs; czego jeszcze nie dolewa sie w polsce do paliwa?.

        Wody z ogórków?
    • qwerty.tarnow Re: Czyżby.... 20.11.04, 19:01
      Może jeszcze nie...
      Przetestowałem sobie dziś jak się hamuje na błocie śniegowym... Ale
      ostrożnie. :-)
      • teklat Re: Czyżby.... 20.11.04, 19:53
        ja też protestuję przeciwko zbyt wczesnej zimie. O każdej porze zimy jest ona
        dla mnie zbyt wczesna. Cholerstwo nie chce topnieć, to co spadło wczoraj...
        czarno widzę...
        • qwerty.tarnow Re: Czyżby.... 20.11.04, 20:01
          teklat napisała:

          > czarno widzę...

          Są dwa wyjaśnienia powyższego stwierdzenia:
          1) optymistyczne - czarno widzisz drogi - czyli śniegu nie ma! :-D
          2) pesymistyczne, ale z wydźwiękiem optymistycznym - czarno widzisz, bo jest
          noc, więc widzieć raczej nie można; ale skoro "czarno" to znaczy że nic nie
          widzisz, bo jest ciemno, czyli śniegu nie ma (jak był, to byś widziała
          biało). :-D

          No i jak?
          • lubona Re: Czyżby.... 21.11.04, 16:53
            3) Pesymistycznie z akcentem optymizmu - jest śnieg, ale może jednak jeszcze
            stopnieje.
            • teklat Re: Czyżby.... 21.11.04, 22:20
              Hmmm.... Tak patrzę przez okno i zaczynam mieć mieszane nieco uczucia. Do
              niedawna wkurzał mnie ten śnieg, ale teraz, w nocy, jak pobłyskuje w ciemności,
              zaczyna mi sie to podobać.. Ciekawe, co jutro rano będę o tym myśleć. Mam
              nieustająco opony letnie :((
              • qwerty.tarnow Re: Czyżby.... 21.11.04, 22:40
                Jedyna zaleta śniegu to to, że noce są jasne. Wady: cała reszta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka