qwerty.tarnow 21.08.05, 20:40 Mniam. Ale się najadłem dziś. Aż niezdrowo... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teresa50 Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 22.08.05, 01:11 I pewnie kwaśne, brrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 22.08.05, 02:19 No to pewnie bedziesz biegal tam gdzie krol piechota chodzi;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1001 Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 22.08.05, 07:05 A brzuszek nie boli po tak roznorodnym asortymecie???????? Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 22.08.05, 14:59 Lody jagodowe!!!!!!!!!!!!!!!!Wczoraj jadłem, w Rucianem na przystani "U Faryja". Pyszne!A pogoda jaka była! Jak drut! Niebo "włoskie",lazurowe.Kto kiedyś był na jeziorze Nidzkim, zna bindugę "Wysoką", wie o czym mówię... I ta rozkosz pływania w rześkiej wodzie jeziora...No w szoku jestem po prostu!:) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 22.08.05, 14:31 Nie boli. Sam się dziwię. ;-) Jabłka i śliwki trochę rzeczywiście kwaśne. Szczególnie śliwki - bo zrywane z drzewa. Słodkie sa już przeważnie tylko z ziemi. Ale te znowuż z mięsną zawartością... Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 23.08.05, 03:56 Czlowiek nie wie po czym tyje;)) - tak to juz od dawna mowiono, jeszcze przed zchemikaliowaniem wszelkiego jedzonka... A owoce w Polsce to ja wspominam z slinka cieknaca z ust... maliny zrywane z cienistego brzegu potoku we wsi Borowa, tamze czernice zbierane wiaderkami.... grzyby.. kozaki, kurki, gaski, czasem prawdziwki, jablka wszelakiej masci- nie przysiagl bym, ale papierowki chyba byly, malinowki i inne czerwone, twardzsze az po zlote renety. Sliwki tez, zolte i wegierki, mniam! Ze nie wspomne o czeresniach, szklanki chyba sie nazywaly- potezne, wielkie drzewa z ktorych sie caly dzien nie schodzilo! A borowki, a orzechy laskowe- mniam, jeszcze mlodziutkie takie, skorupy ledwo twarde:D:D:D Dlugo by wymieniac... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 23.08.05, 12:16 Teraz to czereśni stracj jeść, bo zdecydowana większość jest z wkładką mięsną... Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 23.08.05, 12:30 a ja wspominam zapach i smak jagodzianki zjedzonej w Muszynie... Ech, zjadłoby się teraz... Ale w Tarnowie takich nie ma:(. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Maliny, śliwki, jabłka, borówki 23.08.05, 12:39 No to już - macie pomysł co podawać gościom w tej księgarnio-kawiarni. :-) Odpowiedz Link Zgłoś