Dodaj do ulubionych

Chirurg, psia jego ciotka...

12.09.05, 12:32
pochlastał mnie przd chwilą okrutnie!Użalcie się nade mną!Czyraka mi
strasznego na szyi przeciął prawie na żywo! Buuuuuuuuuu!!!!Boli coraz
bardziej! Cholera,po co ja tam poszedłem!Koleżanki z pracy mi załatwiły
ekstra wizytę - bez kolejki.Nie mogłem odmówić! Buuuuuuuuuuuu!!!!
Boliiiiiiiii!!!!
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 12:37
      Buuuu.... swoimi realistycznymi opisami zbliżasz się niebezpiecznie do
      niejakiego dmietka...
      Ale - i tak Ci współczuję... :((
      • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 12:55
        Przepraszam,jeśli komuś własna wyobraźnia spowodowała dyskomfort...Ale chłopy
        są bardziej wrażliwe na ból,niż kobiety...Buuuuuuuuu
        • moniek76 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 13:25
          Jak się po gębach leją jakoś o tej wrażliwości na ból zapominają...
          • moniek76 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 13:26
            A tak serio, caro współczuję, ale na pewno przeżyjesz:))
            • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 13:49
              Dziękuję za współczucie!:)Wiem,że taki duży chłopczyk nie powinien się
              publicznie nad sobą użalać,no ale jak lubi?...:)))Przed żoną trzeba grać
              macho,a tu,tak incognito prawie...
              • kuczman Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 14:57
                Caro, trzeba chlasnac z drugiej strony, dla rownowagi!
                Albo, mniej bohatersko, skorzystac z dobrodziejstw farmakologii...
                • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 15:10
                  ...including C2H5OH?...:)))
    • qwerty.tarnow Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 15:20
      caro333 napisał:

      > Koleżanki z pracy

      Ta... Koleżanki... Biurwy zwykłe, a nie koleżanki. :-P
      • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 15:37
        Qwerty! Dzięki za współczucie!:) Ale tak brzydko pisać o paniach?!...
        • qwerty.tarnow Re: Chirurg, psia jego ciotka... 12.09.05, 16:26
          To nie ja - to bodajże Andrzej Poniedzielski wymyślił. :-) Na określenie pań
          zawodowo trudniących się siedzeniem w biurze i pijących tam kawę za kawą. ;-)
          • teresa50 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 09:56
            Czy ten wspomniany chirurg nie przeciął był aby jakichś ważnych połączeń
            pomiędzy mózgiem a resztą organizmu ?? Aż strach pomyśleć! No i gdzie jest
            Caro ??
            • teklat Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 09:59
              No chyba nie masz na myśli lobotomii?
              Caro, uspokój nas, proszę...
            • qwerty.tarnow Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 10:08
              Przeciął mu taką nitkę i uszy odpadły. :-D
              • teresa50 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 10:10
                A jakby tak po tej operacji nie mógł np. pić piwa ??? Łomatko !
                • qwerty.tarnow Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 10:18
                  Przez takie piwo źle się goi rana! Potwierdzone naukowo!!! :-P
                  • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 10:30
                    Życzliwi,cholera! Nitka! Lobotomia!po piwie się nie zagoi!Zaszkodzi mu na
                    najważniejszy organ! Sie okazało,z kim sie przestaje!..:))
                    • qwerty.tarnow Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 12:00
                      Jak to mówią - prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. :-D
                      • teklat Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 12:24
                        No, nie mazgaj się już, Caro. Bądź twardy jak Roman Bratny....
                        • kuczman Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 12:47
                          Biedny Caro po chirurgii plastycznej, a Wy nic mu nie wspolczujecie :((
                          Ale jak sie zagoi, to Wszystkie bedziecie zabiegaly o jeden chociaz usmiech...:P
                          • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 15:26
                            Ha!Rzekłeś,Kuczman!!!:)))
                            • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 15:33
                              I w tem kontekście mnie się przypomniały typy z testu - moje! Więc,chciałbym
                              być przystojny jak G.Peck,mądry jak M.Thatcher i bogaty jak H.Clinton...:)))
                              • qwerty.tarnow Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 15:47
                                Dobrze, że w takiej kolejności, a nie np. przystojny jak Thatcher. :-D
                                • teresa50 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 16:26
                                  Właśnie. Albo mądry jak H.Clinton.
                                  • teklat Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 21:16
                                    Ja przestanę czytać to forum w pracy. Bo dziś nie mogłam się opanować. A teraz
                                    znowu się zakrztusiłam. :))))))))))))))))))))))))))
                                    • qwerty.tarnow Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 21:24
                                      A co też takie krztuszące jest?
                                      • lubona Re: Chirurg, psia jego ciotka... 13.09.05, 21:43
                                        Caro, może blizna chociaż maleńka zostanie i będziesz ją potem bohatersko
                                        potomnym pokazywał???
                                        • teresa50 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 08:20
                                          Macie pewne! Prezentacja blizny na następnym spotkaniu. Jak kto ma jakieś inne
                                          blizny pooperacyjne to może też pokazać.
                                          • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 08:43
                                            Nie! Nie pokażę Wam! Tak się nabijać z biednego,zmasakrowanego człowieka!
                                            Lubonko,Ty się na mnie popatrz.Co wobec takiej masakry znaczą katarek i
                                            gorączka?..Pociesz się,że ktoś tu bardziej cierpi i to nie tylko fizycznie..:))
                                            • teklat Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 08:48
                                              Caro, proszę natychmiast przestać się mazgaić.
                                              Czy Ty sobie rozdrapujesz tę dziurę po czyraku, żeby dłużej kwękać? Formujesz
                                              ją sobie na podobieństwo otworu wlotowego?
                                              Zmasakrowany człowiek z dziurką w szyi, widzieliśta!!!!!
                                              • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 09:04
                                                Dziurka...dziurka!...W każdym razie nie jestem do takich dziurek
                                                przyzwyczajony!:))
                                                • kuczman Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 12:21
                                                  Caro, a jestes pewnien
                                                  1 ze to nie byl przypadkiem weterynarz
                                                  2 ze chlasniety zostal czerak a nie np. migdalek???
                                                  • teklat Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 12:38
                                                    A sprawdziłeś inne rzeczy??????????????
                                                  • kuczman Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 12:56
                                                    Myslisz ze to mogl byc rabin zamiast lekarza????! lol:
                                                  • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 13:37
                                                    Hłe,hłe,inne rzeczy...:)Rabin!!!...Dobry humorek Was nie opuszcza,a mnie
                                                    jeszcze boli! Rozumiem,że sprawdzenie "innych rzeczy" daje odpowiedź również na
                                                    pytanie o rabina?:)) Poczekajcie.........lupę muszę wziąć.......jest
                                                    OK!!!:)))))) To nie był rabin.Chirurg poza znane mi pole operacyjne nie
                                                    wyszedł!:))))
                                                  • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 13:39
                                                    PS.A Ty się,Teklo nie narażaj,bo jak tu zamieszczę baaaaaardzo realistyczny
                                                    tekścik,to probably zemdlejesz!:))))Przeskoczę nawet dmietka!:))
                                                  • teklat Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 14:01
                                                    Hmmm.... ja już się nie narażam, wystarczy mi, że mnie wykastrowano z portfela.
                                                    I dopiero po trzeciej się dowiem, czy straciłam swoje dopiero co zrobione
                                                    plastikowe dokumenty, czy nie. Już wiem, że kartę bankową mam do zrobienia :((((
                                                    Tak, jakbym i bez tego miała za mało....
                                                  • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 14:26
                                                    O qrde!!!:((((( Gdzie Ci to zrobiono? W pracy?!Znam ten ból,pamiętasz,jak
                                                    opisywałem swoje przejścia w Kijowie.Niech to szlag...!Współczuję!
                                                  • caro333 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 14:28
                                                    A propos pracy - kradzieże w biurach są bardzo częste,kiedy jednak sam
                                                    widzę,jak moje koleżanki zostawiają torebki na biurkach albo przewieszone przez
                                                    krzesło,to mnie trafia!
                                                  • moniek76 Re: Chirurg, psia jego ciotka... 14.09.05, 14:34
                                                    My swoje upychamy do szafek:))
                                                    Tekla, gdzie Cie obrobiono? Powiem szczerze, że najbardziej nieodpowiedzialna
                                                    pod tym względem jestem w sklepach, jak muszę za Młodzianem latać. Nie bardzo
                                                    wtedy panuje nad tym gdzie mam torebkę i czy nie jest ona przypadkiem otwarta.
                                                    Kilka razy sama się na tym złapałam, że kładę torbę na ławce obok siebie i
                                                    jestem zajęta karmieniem dziecka.Sczyt głupoty!!!!!!
                                                  • caro333 Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 14:37
                                                    Niegrzecznie jest to potwierdzać,ale dla dobra sprawy...:)
                                                  • teklat Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 14:46
                                                    Ja jeszcze nic nie wiem. Wiem, że nie straciłam żadnej forsy, bo jej tam nie
                                                    miałam. Po piętnastej mogę zadzwonić do kobiety, która znalazła portfel i
                                                    zgłosiła bankowi, że ma moją kartę. W zależności od tego, gdzie znalazła, będę
                                                    mogła się domyślić, czy to ja własnoręcznie rozrzucam swoje mienie, czy jednak
                                                    ktoś sie na nie połakomił w tramwaju.
                                                    Trzymajcie kciuki...
                                                  • teklat Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 14:47
                                                    A w pracy u mnie te rzeczy sie nie zdarzają.
                                                  • caro333 Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 15:02
                                                    Jeszcze się nie zdarzyły...:(((
                                                  • teklat Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 15:46
                                                    Mam wszystko:))))
                                                    To ja jestem gapa. Zostawiłam portfel na półeczce podczas płacenia w kiosku.
                                                  • caro333 Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 16:00
                                                    Uffffffff!!! Gapo jedna!:)
                                                  • qwerty.tarnow Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 17:04
                                                    No, to dobrze, że się pozytywnie zakończyło. A kartę to trzeba jakby co prędko
                                                    zgłaszać, bo działa ubezpieczenie do 100 € bodajże.
                                                  • lubona Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 17:56
                                                    Wspaniale Teklo się to skończyło. Mnie już okradziono w Krakowie zresztą w sklepie.
                                                    Jeśli zgubię kartę, to mi zapłacą Qwerty odszkodowanie? Nawet jak jestem na
                                                    debecie????????
                                                    To może zgubie na niby? ;D
                                                  • qwerty.tarnow Re: Złodzieje,psia ich mać! 14.09.05, 18:10
                                                    W regulaminie karty Visa jest coś w stylu, że jak zgłosisz kradzież karty, to
                                                    wystawca kart odpowiada do jakiejś kwoty za nieuprawnione jej użycie. Trzeba
                                                    doczytać szczegóły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka