Dodaj do ulubionych

Jesień w Krakowie

16.10.05, 11:48
Byłam wczoraj w Krakowie.
Pogoda cudna, słoneczko...
I myśl ta sama niezmienna od lat.
Jesień w Krakowie jest inna, taka do zniesienia, a nawet polubienia.
Lubiłam wracać po wakacjach jesienią do K-owa.
Wrzosy, chryzantemty w donicach, koszach przed kawiarniami. Piekne bukiety
kwiaciarek krakowskich, ludzie siedzący w ogródkach, opatuleni już bardziej
jesiennie...
Lubię patrzeć na krakowskie dziewczyny ubrane fantazyjnie, jak nigdzie na
świecie, otulone szalami w różnych kolorach...
I ta krakowska niespieszność, ta poezja w powietrzu...
TO JEST COŚ!
Przywiozłam sobie jesienne bukiety i płytę Anity Lipnickiej i Johna Portera.
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Jesień w Krakowie 16.10.05, 20:01
      Dziś było gorzej nieco... krakowski spleen, mzawka, deszcz, a nawet ulewa. Ale
      faktycznie - mnóstwo kolorowych liści, wszędzie wrzosy w doniczkach. I pełno -
      mimo kiepskiej pogody - ludzi w centrum Krakowa. Lubię przysiąść sobie w
      ogródku na płycie Rynku i poprzyglądać się ludziom. Najbardziej lubię
      ekscentryków...
      • teresa50 Re: Jesień w Krakowie 16.10.05, 21:23
        Gorzej jak to nam się przyglądają :-))
        • teklat Re: Jesień w Krakowie 17.10.05, 10:07
          e tam... jako osoba ekscentryczna :)) (patrz: test cyprysa) mam to gdzieś...
          • 1gomez Re: Jesień w Krakowie 17.10.05, 10:11
            i slusznie droga Teklo i slusznie:)
            • madai Re: Jesień w Krakowie 17.10.05, 12:53
              Szkoda tylko, ze jest tak zimno w tym Krakowie. Brrrr az sie ruszac z domu nie
              chce..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka