bunt na Bounty

IP: *.solutions.net.pl 25.05.03, 11:42
siodma rano no to tramki w adidasach nie lubie psa slabo jeszcze
kojarzacego fakty ze soba i dawaj.na dunajec biegiem swietna rozrywka.po stu
metrach pies sie buntuje .twarde blyski w oczach .lapy zaparte o
ziemie.jasne przeslanie dalej nie biegne.no to prubuje persfazji lagodnej na
poczatek,nic.kwestionuje sposob prowadzenia sie matki mojego psa.mieknie
wyraznie.dorzucam jednego folksdojcza pomoglo .no to w droge biegnie ze mna
obrazona caly czas z tylu ale biegnie.rzskie powietrze z zapachem ziol.pusto
jeszcze pieknie jest.dobiegamy do mostu w ostrowie .woda duza
metna.wiedzialem o tym z internetu ale zawsze naocznie stwierdzic
lepiej .tym razem ryb nie bedzie.moze jak w czerwcu przyjede.z powrotem juz
nie tak przyjemnie.rozgrzany asfalt,goraco.
    • Gość: gomez Re: bunt na Bounty IP: *.solutions.net.pl 26.05.03, 16:59
      a moze jakas dusza litosciwa da mi znac jak woda spadnie jestem strasznie nie
      wyrzyty wedkarsko
    • Gość: okropna_gaduła Re: bunt na Bounty IP: *.west.tarnow.pl 26.05.03, 21:24
      A czemu tak męczysz biednego pieska? Nie możesz spokojnie z nim pospacerować?A
      ty mu każesz nie dość że biegać to jeszcze taki kawał drogi...
      A woda trochę opadła.Dziś przejeżdżałam przez most w Zgłobicach i jest
      znacznie mniejsza niż w sobotę.Ale jeszcze mętna.A pogoda piękna.
      • Gość: gomez Re: bunt na Bounty IP: *.dipool.highway.telekom.at 27.05.03, 21:41
        a kto by pomyslal ze gadula co sama o sobie mowi ze okropna jest dusza
        litosciwa.wezme cie kiedys za to na ryby chcesz
        • Gość: okropna_gaduła Re: bunt na Bounty IP: *.west.tarnow.pl 28.05.03, 20:51
          Nigdy nie byłam na rybach.Ale Dunajec bardzo lubię.A
          przymiotnik "okropna"odnosi się do gaduły...
          • Gość: gomez Re: bunt na Bounty IP: *.dipool.highway.telekom.at 29.05.03, 21:14
            no wiem to byl tylko zart.jesli nie trafilo to sorry
            • Gość: okropna_gaduła Re: bunt na Bounty IP: *.west.tarnow.pl 29.05.03, 23:19
              No przeciez wiem że żart.Czy ja sie muszę wszystkim z żartów tłumaczyć????
              No to kiedy wypad nad Dunajec?
              Nie będę łowić bo nie jestem łowcą ,ale mogę pooglądać wschody słonca.
              • Gość: gomez Re: bunt na Bounty IP: *.dipool.highway.telekom.at 01.06.03, 21:03
                zachody tez sa niezle
    • Gość: qwerty Bounty IP: 202.177.158.* 01.06.03, 23:28
      Bounty - takie batoniki kokosowe były (a może są jeszcze?)
      • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 02.06.03, 22:17
        to statek taki byl angielski.a na angielskich okretach byla dyscyplina
        bezlitosna.za najmniejsze przewinienie chlostali.za wieksze przeciagali na
        linie pod dnem okretu.i tak sie zadrzylo ze poplynol bounty na
        karaiby.iznalezli sie nagle marynarze w raju.piekne kobiety .a jaki klimat.to
        bunt wybuchl na okrecie bo nikt nie chcial do piekla wracac.wsadzili kapitana
        do lodki szczesliwej drogi juz czas.kazdy z nich wziol sobie jedna kobiete i
        poplyneli na bezludna wyspe.zatopili okret.zeby nie bylo powrotu.chyba ich
        jedynastu bylo.i zaczela sie sielanka i trwala do czasu.az jedna z tych
        slicznych dam spadla do przepasci przypadkiem.wtedy sie zaczelo.mordy wzajemne
        podstepy,bo zawsze byl ten jeden co nie mial pary.a batonik owszem ladnie sie
        nazywa .i nawet piekna wyspa jest na nim i blekitna laguna.ach te baby
        • Gość: qwerty Re: ale batonikow ja nie lubie IP: 202.177.158.* 02.06.03, 22:21
          O tym statku Bounty to było chyba kilka filmów, nie?
          • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 02.06.03, 22:26
            cze qwerty to znana sprawa jest.goraco na karaibach rajskie wyspy i te kobiety
            • Gość: qwerty Re: ale batonikow ja nie lubie IP: 202.177.158.* 02.06.03, 22:30
              Witam Szanownego Pana!
              Filmu o tym statku niestety nigdy nie oglądałem :(
              (nie ciekawiło mnie to jakoś)
              • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 02.06.03, 22:32
                filmu tez nie ogladalem dawno temu czytalem cos na ten temat.
              • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 02.06.03, 22:34
                Jet książka pod tym tytułem.Była podstawą scenariusz fulmu.
                • Gość: qwerty Re: ale batonikow ja nie lubie IP: 202.177.158.* 02.06.03, 22:38
                  Dzięki za informacje *^_^*
                • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 02.06.03, 22:39
                  bylem na tym statku milo bylo.a nawet jak nie bylem to chcialbym byc
                  • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 02.06.03, 22:44
                    Ach ta historia!Ach te baby!
                    Ja też nie lubie batoników są stanowczo za słodkie:)))
                    • Gość: qwerty Re: ale batonikow ja nie lubie IP: 202.177.158.* 02.06.03, 22:46
                      Są tak słodkie jak ta moja blondynka o której tyle pisałem pod innym wątkiem :))
                      • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 02.06.03, 23:01
                        No skąd wiesz czy blondynka była słodka ??? Pozory mylą.Nie można myśleć
                        stereotypami.To była super inteligentna i uzdolniona muzycznie dziewczyna.W
                        dodatku(ach tu pozbawię cie złudzeń)są różne farby do włosów.
                        • Gość: qwerty Re: ale batonikow ja nie lubie IP: 202.177.158.* 02.06.03, 23:03
                          Ona po prostu bardzo ładnie wyglądała. A kolor włosów był znakiem rozpoznawczym.
                          • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 02.06.03, 23:09
                            cos przeoczylem ale znajde obiecuje
                            • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 02.06.03, 23:17
                              Nic nie przeoczyłeś.Śliczne blondynki chodzą po ulicach .Niektóre ślicznie
                              śpiewają.Niektóre występują w chórkach w Opolu.A niektóre macie w domu tylko
                              ich nie widzicie:))))
                              • Gość: qwerty Re: ale batonikow ja nie lubie IP: 202.177.158.* 02.06.03, 23:22
                                Tak, tylko z moją odwagą i śmiałością do kontaktów z innymi, to... szkoda
                                pisać...
                                • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 03.06.03, 00:01
                                  Odwagi qwerty!Trzymam kciuki:))Blondynki są wokół nas.
                                  • Gość: qwerty Re: ale batonikow ja nie lubie IP: 202.177.158.* 03.06.03, 16:03
                                    Mam nadzieję, że mojej wzmianki o blondynkach nikt nie odczytał jako
                                    naśmiewania się z osób o takim kolorze włosów. Bynajmniej nie było to moim
                                    zamiarem. Po prostu zauważyłem w TV ładną dziewczynę, to chciałem ją jakoś
                                    wyróżnić. A że była blondynką... Już gdzie indziej napisałem - kolor włosów nie
                                    gra roli. No chyba że tak sztuczno-czerwone jak u M.W., lub jeszcze inaczej
                                    zwydziwiane kolory, wtedy możemy podyskutować. :)))
                                    • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 03.06.03, 21:11
                                      to bzdura o tych blondynkach .ale tak sie utarlo i wyglada jakby kolor wlosow
                                      mial jakies znaczenie ,albo numer buta na przyklad albo jeszcze cos innego.moja
                                      zona jest naturalna blondynka i jest to kobieta madra.tylko smutna za bardzo
                                      ktorz jest bez wad.zadko sie smieje niestety
                                      • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 03.06.03, 21:26
                                        Co się tak tłumaczycie z tych blondynek?Macie coś na sumieniu?Stereotypy?
                                        Blondynki są super.
                                        PS
                                        Nie jestem blondynką:)))
                                        • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 03.06.03, 21:58
                                          a ja i owszem.
                                          • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 03.06.03, 22:05
                                            O matko!A ja tkwię w przekonaniu że jestś facetem:)))
                                            • Gość: gomez Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.dipool.highway.telekom.at 03.06.03, 22:09
                                              a pewno ze tak .i blondynem w dodatku.sama mysl ze moglbym byc kims innym niz
                                              facetem napawa mnie zgroza
                                              • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 03.06.03, 22:13
                                                No dobra:blondynki i blondyni są super:))
                                                PS
                                                Nie jestem blondynką
                                                • teklat Re: ale batonikow ja nie lubie 03.06.03, 22:36
                                                  a co z szatynkami farbowanymi na rudo?
                                                  P.S. Nie jestem blondynem....:))))
                                                  • Gość: okropna_gaduła Re: ale batonikow ja nie lubie IP: *.west.tarnow.pl 03.06.03, 22:43
                                                    Są jak najbardziej w porządku:)))
                                                  • teklat Re: ale batonikow ja nie lubie 03.06.03, 22:46
                                                    No! To rozumiem!
Pełna wersja