Gość: gomez
IP: *.solutions.net.pl
25.05.03, 11:42
siodma rano no to tramki w adidasach nie lubie psa slabo jeszcze
kojarzacego fakty ze soba i dawaj.na dunajec biegiem swietna rozrywka.po stu
metrach pies sie buntuje .twarde blyski w oczach .lapy zaparte o
ziemie.jasne przeslanie dalej nie biegne.no to prubuje persfazji lagodnej na
poczatek,nic.kwestionuje sposob prowadzenia sie matki mojego psa.mieknie
wyraznie.dorzucam jednego folksdojcza pomoglo .no to w droge biegnie ze mna
obrazona caly czas z tylu ale biegnie.rzskie powietrze z zapachem ziol.pusto
jeszcze pieknie jest.dobiegamy do mostu w ostrowie .woda duza
metna.wiedzialem o tym z internetu ale zawsze naocznie stwierdzic
lepiej .tym razem ryb nie bedzie.moze jak w czerwcu przyjede.z powrotem juz
nie tak przyjemnie.rozgrzany asfalt,goraco.