Gość: lemuriza IP: *.is.net.pl 10.09.03, 20:00 siatkowki? Tak uwielbiam siatkowke, a tu taka kicha. Wstyd i zenada. A zaraz zaczynaja grac pilkarze... az sie boje wlaczyc telewizor. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gomez Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.solutions.net.pl 10.09.03, 21:07 ja ogladalem obydwa:(((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Cz ktos ogladal mecz 10.09.03, 21:14 a ja nie.... za to moi domowi panowie - oczywiście tak. Jak również mój osiemdziesięcioletni sąsiad, zapalony kibic Wisły, który niedawno nabył trąbkę kibica. Mam teraz tak - z jednego końca mieszkania dochodzą okrzyki mojego męża i syna (czasem pies się włączy zaniepokojony ich niecodziennym zachowaniem), a z korytarza - odgłosy trąbki.... Chyba się zastrzelę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomez Re: nam strzelac nie kazano IP: *.solutions.net.pl 10.09.03, 21:29 pax mir peace pokoj.ide ogladnac druga sromotna pewnie polowe:( Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: nam strzelac nie kazano 10.09.03, 21:34 Ja sledze macz na gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: nam strzelac nie kazano IP: *.is.net.pl 10.09.03, 22:21 Jak powiedzialby Zdzislaw Ambroziak " Ni- e do wia- ry !" " K -A-T-S-T-R-O-F- A". zwłaszcza jesli chodzi o siatkarzy, bo jesli chodzi o pilkarzy to nieczego innego nie mozna byloby sie spodziewac. Zobaczcie co pisza ludzie na Onecie. Najbardziej podobal mi sie gorzki komentarz " co robić? zciagnąc z Afryki 20 czarnych pilkarzy, łożenić ich, dać obywatelstwo i niech grają". Chyba tylko to zostaje... Tyele lat czekania na jakiś piłkarski sukces i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: nam strzelac nie kazano IP: *.is.net.pl 10.09.03, 22:22 I jeszcze jeden komentarz: Hajto, pierwsza kosa RP out. Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: nam strzelac nie kazano 10.09.03, 23:04 Ha!!!!! Coś mi sie widzi, że większej rozrywki dostarczyły mi odgłosy trąbki mojego sąsiada i pisanie listu, niż Wam wszystkim oglądanie kiepskiego meczu. Moi domowi panowie mają nosy na kwincie, pies usnął - czyżby z nudów? Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: nam strzelac nie kazano 11.09.03, 00:56 teklat napisała: > , pies usnął - czyżby z nudów? Szczesciaz meczu nie ogladal ...ja ogladalem i do tej pory usac nie moge ...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: nam strzelac nie kazano IP: *.is.net.pl 14.09.03, 14:03 No i juz po ME ( przynajmniej dla nas), no bo jeszcze final wieczorem. No i co myslicie? Bo ja, powiem szczerze zawsze mialam wiele sympatii dla naszych siatkarzy, ale tym razem po prostu wyczerpala sie moja cierpliwosc. V m.? lepsze to niz wyjazd od razu do domu, ktory byl bardzo blisko, ale generalnie niestety zawiodlam sie. Szkoda starconej szansy, bo stac ich na wiecej. jak widac na zalaczonym obrazku ( Francja- kto by sie tego spodziewal, jest w finale), wiec da sie. Szkoda, tylko tyle mozna powiedziec, bo tydzien temu bezsensownie przegrali z Holandia, minal tydzien i dalo sie wygrac bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: nam strzelac nie kazano IP: *.is.net.pl 14.09.03, 20:40 Czy ktos oglada final ME? Co za niesamowity mecz. jestem za Francja, niesamowita wola wali! szkoda, ze naszym siatkarzom jej brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: nam strzelac nie kazano IP: *.is.net.pl 14.09.03, 20:54 No szkoda, szkoda, chociaz dla Francji to i tak wielki sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lobuzek Re: nam strzelac nie kazano IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 14.09.03, 22:25 Oglądałem półtora seta. Ale mecz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atob Cz ktos bedzie ogladal mecz 18.09.03, 20:24 Legia - Wisla?:) Widze ze Wisla ma tutaj calkiem spore grono sympatykow :) I nie martwcie sie jutrzejsza przegrana Wisly ;) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz 18.09.03, 20:31 atob napisał: > Legia - Wisla?:) Widze ze Wisla ma tutaj calkiem spore grono sympatykow :) I > nie martwcie sie jutrzejsza przegrana Wisly ;) hihi hihihihi.... Akurat! To Ty sie nie martw, Atobie, przegraną Legii! Ja tam nie będę oglądać, wystawię silną reprezentację domowych kibiców + sąsiada z trąbką. A sama pójdę do kina, żeby tego nie słyszeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz IP: *.is.net.pl 19.09.03, 16:47 Przykro mi teklo, jakos nigdy nie lubialam Wisly. Przykro mi atob, Legii to juz po prostu bardzo nie lubialam. Za co ? za to co wszyscy w Polsce - za zabieranie najlepszych zawodnikow niby to do "woja". A teraz, teraz to mi obojetne, kto wygra, kto przegra. Takie czasy nadeszly. Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz 19.09.03, 23:44 teklat napisała: > > > hihihihi.... Akurat! To Ty sie nie martw, Atobie, przegraną Legii! No nie moglem sie powstrzymac ...to pierwszy wpis po powrocie z stadionu :)))))))))))) Czym sie mialem martwic ???????? ;););) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz 20.09.03, 11:26 Czym sie mialem martwic ???????? ;););) Hm.... wyczuwam ton satysfakcji i triumfu.... Ja wczorajszy wieczór spedziłam w kinie, więc tylko ten ton mi wskazuje, że Wisła przegrała... Powiem coś bardzo obrazoburczego - bo na tym forum większość objawia zainteresowanie - mniej lub bardziej ożywione - sportem. Otóż - mnie sport nie interesuje wcale! Nie jestem kibicem ani Wisły, Lemurizo, ani Legii, Atobie ani Amiki Wronek.... ani żadnego innego klubu. I jest mi kompletnie obojętne kto gra, kto wygrywa, kto przegrywa. Ze sportów to ja mogę oglądać jazdę figurową na lodzie (niektórzy powątpiewają tylko, czy to jest sport) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz IP: *.is.net.pl 20.09.03, 13:33 gratulacje atob, mimo wszystko... pisze mimo wszytsko, bo juz chyba wolalabym zeby Wisla wygrala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz IP: *.is.net.pl 21.09.03, 21:02 Bardzo jestem zdenerwowana, bo w TV polskiej oczywiscie nie ma meczów polskich siatkarek ( tylko polsat sport i eurosport, a ja akurat nie mam), ktore graja akurat na ME. Szkoda , bo one juz drugi mecz wygraly. A koszykarki sa. Wlasnie graja z Francja... i przegrywaja, podbnie jak tarnowscy zuzlowcy w Rybniku. No, ale moze jeszcze los sie odwroci i bedzie sprzyjal naszym? Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz 23.09.03, 13:37 Wiecie co, strasznie jestem zła, ze nie ma tych meczów w TVP. Wygrywają mecz z meczem. A w ogóle kobiety tak pięknie grają w siatkówkę... tak subtelniej i delikatniej, nie tak siłowo jak faceci, ale też ładnie. A w ogóle to tez potrafią przyp..... tak, to znaczy zaatakować....., ze miło. I w ogóle , słuchając tych wiadomości z ME, to znowu cierpię, ze moje granie już za mną. I jeszcze jedna uwaga na marginesie ME. Dzisiaj przeczytałam relacje z meczu autorstwa pana Janusza Pindery, który to Pan popełnił dwa rażące błędy ( moim zdaniem). Otóż, powtarza bezmyślnie coś co ktoś kiedyś wymyślił, że „ siatkówka kobieca jest nieprzewidywalna, bo niby kobieta zmienną jest”. Nie mogę słuchać tych bzdur. I chyba feministką zostanę. H, ha siatkówka męska jest przewidywalna ! Jak widać na załączonym obrazku po ostatnich ME Panów występie naszych orłów.Jakby Panowie byli tacy przewidywalni to nie byłoby wyników 3:2.To taki sport, ze wszytsko zmienia sie jak w kalejdoskopie i nic wspólnego z płcią to nie ma. Jak można mówić o przewidywalności w sporcie? Kiedy na wynik składa się tyle czynników, które niekoniecznie z płcią są związane. Zresztą jak ktoś kiedyś jakiś sport uprawiał to wie o czym mówię. Ciekawe czy ktoś przewidział, ze piłkarze Wisły będą tak nieprzewidywalni i zagrają tak, że przegrają 4:1? A wszak mężczyznami są. I nie są zmienni (no chyba ,że partnerki zmieniają albo samochody). A drugi grzech to taki, że artykuł zakończył słowami „Podium już widać”. Ot, typowa cecha naszej prasy... podbijanie bębenka. Po pierwsze nie podium, a pierwszą czwórkę turnieju, a to nie znaczy jeszcze podium. A pod drugie jeszcze dwa mecze i naprawdę nic nie widać jeszcze ( zwłaszcza w TVP). Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz 23.09.03, 22:32 > A w ogóle kobiety tak pięknie grają w siatkówkę... A w ogóle > to tez potrafią przyp..... tak, to znaczy zaatakować....., ze miło. W ogóle jest miło popatrzeć. :))) Choć jeśli chodzi o kobiety-sportowców to chyba najmilej patrzy się na nasze szpadzistki (florecistki?): m.in. z Sylwią Gruchałą - okrzyknięto je przecież raz MISS jakichś zawodów. :)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz 24.09.03, 08:15 qwerty.tarnow napisał: > > A w ogóle kobiety tak pięknie grają w siatkówkę... A w ogóle > > to tez potrafią przyp..... tak, to znaczy zaatakować....., ze miło. > > W ogóle jest miło popatrzeć. :))) > > Choć jeśli chodzi o kobiety-sportowców to chyba najmilej patrzy się na nasze > szpadzistki (florecistki?): m.in. z Sylwią Gruchałą - okrzyknięto je przecież > raz MISS jakichś zawodów. :)))))))))))))))))))) No gwerty.. nie oglądałeś jeszcze chyba siatkówki i naszej reprezentacji. Sylwia Gruchałą jest ładna, ale do siatkarek jej daleko. Wysokich smukłych, pięknych. Jak napisał jeden pan dziennikarz w ostatniej Gazecie Telewizyjnej „ siatkówka jest sportem, który najlepiej modeluje sylwetkę kobiet” i to prawda. I tu się wyjatkowo zgadzam z panem dziennikarzem. Zresztą przeczytaj którykolwiek artykuł na Onecie dotyczący naszych siatkarek i zobaczysz jak się Panowie zachwycają nimi. Pozdrawia była siatkarka, ale nie taka wysoka niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: Cz ktos bedzie ogladal mecz... 23.09.03, 23:31 lemuriza napisała: > Wiecie co, strasznie jestem zła, ze nie ma tych meczów w TVP. > Wygrywają mecz z meczem. A w ogóle kobiety tak pięknie grają w siatkówkę... tak > > subtelniej i delikatniej, nie tak siłowo jak faceci, No coz mam odmienne zdanie ... > ale też ładnie. A w ogóle > to tez potrafią przyp..... >tak, to znaczy zaatakować....., ze miło. No coz mam odmienne zdanie ... > I w ogóle , słuchając tych wiadomości z ME, to znowu cierpię, ze moje granie > już za mną. > I jeszcze jedna uwaga na marginesie ME. > Dzisiaj przeczytałam relacje z meczu autorstwa pana Janusza Pindery, który to > Pan popełnił dwa rażące błędy ( moim zdaniem). Tu sie zgodze...malo ktory tzw dzienikarz sportowy ma pojecie o czym pisze ... > Otóż, powtarza bezmyślnie coś co ktoś kiedyś wymyślił, że „ siatkówka kob > ieca > jest nieprzewidywalna, bo niby kobieta zmienną jest”. Nie mogę słuchać ty > ch > bzdur. A moze wynika to z fizjologi kobiecej ... > I chyba feministką zostanę. A nie jestes ? > H, ha siatkówka męska jest przewidywalna ! Jak widać na załączonym obrazku po > ostatnich ME Panów występie naszych orłów.Jakby Panowie byli tacy przewidywalni Poprawka jestes feministka ... > to nie byłoby wyników 3:2.To taki sport, ze wszytsko zmienia sie jak w > kalejdoskopie i nic wspólnego z płcią to nie ma. Ma ... > Jak można mówić o przewidywalności w sporcie? Kiedy na wynik składa się tyle > czynników, które niekoniecznie z płcią są związane. Prosty przyklad mezczyzni nie maja okresu ... > Zresztą jak ktoś kiedyś jakiś sport uprawiał to wie o czym mówię. > Ciekawe czy ktoś przewidział, ze piłkarze Wisły będą tak nieprzewidywalni i > zagrają tak, że przegrają 4:1? Trafili na lepszych ...:):):):):):) Poprostu sa gorsi od Legii:) > A wszak mężczyznami są. I nie są zmienni (no chyba ,że partnerki zmieniają > albo samochody). > > A drugi grzech to taki, że artykuł zakończył słowami „Podium już widać > 221;. > Ot, typowa cecha naszej prasy... podbijanie bębenka. > Po pierwsze nie podium, a pierwszą czwórkę turnieju, a to nie znaczy jeszcze > podium. A pod drugie jeszcze dwa mecze i naprawdę nic nie widać jeszcze > ( zwłaszcza w TVP). A jest mecz o 3 m-ce ? Jezeli jest to sie zgadzam ... Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: do atoba 24.09.03, 08:31 Odpowiadam na pytania atoba ( tylko nie zachowuję kolejności) 1) nie, nie jestem feministką, kocham mojego męża mężczyznę, lubię innych mężczyzn, jesli kogoś nie lubię to na pewno nie ze względu na płeć, zresztą chyba jest więcej kobiet, których nie lubię niż mężczyzn, 2) tak, jest mecz o trzecie miejsce, o brąz, 3) okres zwany również menstruacją w niczym nie przeszkadza sportsmenkom, a mówię to nie jako laik ale jako ktoś kto kilkanascie lat uprawiał dyscypinę pt. siatkówka,. U kobiety , która uprawia sport nie ma takich problemów: jestem niedysponowana, bllee, bllle, nie będę dziś ćwiczyć na wf-ie, tak zawsze mówiły moje koleżanki. Nie rozumiałam tego, bo nigdy nie opuściłam ani jednej godziny wf-u.To tylko wymówka żeby nie ćwiczyć. Objawy typowe przy tym comiesięcznym wydarzeniu typu bóle brzucha i złe samopoczucie w ogóle nie istnieją u kobiet uprawiajacych sport. przy intensywnym uprawianiu sportu po prostu organizm inaczej się zachowuje. I to jest fakt. Dopóki trenowałam nie miałam żadnych takich problemów, nie wiedziałam co to znaczy. Zresztą udowodnione jest , ze podczas wysiłku fizycznegp mózg wydziela jakąs substancję ( hormon szczęcia –serotoninę?) i człowiek czuje się lepie. jak po prozacu:) 4) co do siły ataku Pań również nie zgodzę się z tym, ze się nie zgadzasz. Czy stałeś kiedyś na boisku naprzeciwko kobiety która zawodowo gra w siatkówkę? Bo ja stałam i wiem co dzieje sie jak taka I ligowa zawodniczka zaatakuje... Och, nie życzę Ci dostać na przykład w głowę. Moje uprawianie siatkówki nie wyszło poza wiek juniorski w klubie i granie na uczelni, więc nie jestem najlepszym przykładem.Ale... kiedyś jednak nieopatrznie będąc dużo młodszą, w ferworze kłótni z młodszą siostrą ( kto nie tłukł się z rodzeństwem:)), przywaliłam jej w plecy ( czego do dziś mi wstyd). zapomniałam niestety, że na co dzień bawię się z piłką bezlitośnie w nią waląc, dźwigam kilogramy na siłowni, piłki lekarskie itp. Siostra płakała, bardzo płakała. To chyba tyle. P.S. A dizś mecz z Włochami Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: do atoba 24.09.03, 11:54 lemuriza napisała: > 4) co do siły ataku Pań również nie zgodzę się z tym, ze się nie > zgadzasz. Hm....... Nie obraź się, Lemurizo, ale to jest, niestety, potwierdzenie tego, o czym niekiedy próbowałam Ci powiedzieć ja, czasem Tradycja, a ostatnio Okropna Gaduła. Nic dodać - nic ująć Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: do atoba 24.09.03, 14:21 teklat napisała: > lemuriza napisała: > > > 4) co do siły ataku Pań również nie zgodzę się z tym, ze się nie > > zgadzasz. > > Hm....... Nie obraź się, Lemurizo, ale to jest, niestety, potwierdzenie tego, o > czym niekiedy próbowałam Ci powiedzieć > ja, czasem Tradycja, a ostatnio Okropna Gaduła. > Nic dodać - nic ująć > nie rozumiem za bardzo o co Ci chodzi. Nie mogę się nie zgadzać z tym co on pisze? No nie zgadzam się po prostu, mam prawo, prawda? Nie zgadzam się ponieważ akurat o tym sporcie wiem bardzo dużo nie tylko z telewizji ( no chyba, że atob akurat też trenował siatkówkę, ale na to nie wygląda, bo wtedy nie pisałby tego co pisze).. Dlatego chyba mogę próbować argumentować dlaczego się nie zgadzam. I naprawdę ani mnie grzeje ani ziębi czy przekonam atoba. Ludzie czy muszę się z każdym zgadzać? On też nie musi się ze mną zgadzać. Boże. Próbuję tylko sobie z atobem pogadać , nie musi zaraz zostać przekonanym.. A Ty zbyt dosłownie potraktowałaś moje sformułowanie. Jako jakiś protest przeciwko temu że się nie zgadza ze mną? Wychodzi na to, że muszę dobierać każde słówko starannie, bo a nuż ktoś źle coś zrozumie i zadyma gotowa. Pozdrawiam teklo, mimo wszystko. naprawdę nic złego nie miałam na myśli. Uprzedziłyście się jakoś do mnie czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
zranka Re: do atoba 24.09.03, 14:39 cóż za cynizm hmmmmmmmmmmmmm ale to juz zaczyna sie robic jakis kabaret co byśmy z lemurizą nie napisały to zaczyna sie tworzyc złosliwy front ej no dziewczyny!!!!! w sprawach sportu a szczególnie siatkówki trzeba uwierzyc lemurowi przecież jest najbardziej doświadczona!!!!!!!!!!!!!!!!!!!w końcu była siatkarka a zresztą nie wyciągacie wniosków z tych dyskusji my nie szukamy zwady tylko porozumienia a wy wszystko na opak szkoda energii i, że tak powiem zacytuję za finalistką tegorocznej nagrody NIKE "Gdybys tylko powstrzymała swoje negatywne emocje" Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: do atoba 24.09.03, 14:51 tak Masłowska miała rację... gdyby tylko powstrzymać te nagatywne emocje ... swiat byłby inny. Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: do atoba 24.09.03, 20:36 lemuriza napisała: > Odpowiadam na pytania atoba ( tylko nie zachowuję kolejności) > > 1) nie, nie jestem feministką, kocham mojego męża mężczyznę, lubię innych > mężczyzn, jesli kogoś nie lubię to na pewno nie ze względu na płeć, zresztą > chyba jest więcej kobiet, których nie lubię niż mężczyzn, No [ wiem ze zdania nie zaczyna sie od No ;)]to ok.. > 2) tak, jest mecz o trzecie miejsce, o brąz, Ok ...ale napisalem czy jest? W niektorych dyscyplinach nie ma ... > 3) okres zwany również menstruacją w niczym nie przeszkadza sportsmenkom, > a mówię to nie jako laik ale jako ktoś kto kilkanascie lat uprawiał dyscypinę > pt. siatkówka,. U kobiety , która uprawia sport nie ma takich problemów: > jestem niedysponowana, bllee, bllle, nie będę dziś ćwiczyć na wf-ie, tak zawsze > > mówiły moje koleżanki. Nie rozumiałam tego, bo nigdy nie opuściłam ani jednej > godziny wf-u.To tylko wymówka żeby nie ćwiczyć. Objawy typowe przy tym > comiesięcznym wydarzeniu typu bóle brzucha i złe samopoczucie w ogóle nie > istnieją u kobiet uprawiajacych sport. przy intensywnym uprawianiu sportu po > prostu organizm inaczej się zachowuje. I to jest fakt. Fakt albo farmakologia ...Uprzedzajac zaznaczam ze nie stosowalem :) ale to fakt znany jak EPO ... >Dopóki trenowałam nie > miałam żadnych takich problemów, nie wiedziałam co to znaczy. Zresztą > udowodnione jest , ze podczas wysiłku fizycznegp mózg wydziela jakąs substancję Nie wiem ..nie czytalem ...nie wypowiem sie > ( hormon szczęcia –serotoninę?) i człowiek czuje się lepie. jak po prozac > u:) > 4) MI do tego nie potrzeba wysilku fizycznego ... co do siły ataku Pań również nie zgodzę się z tym, ze się nie > zgadzasz. Czy stałeś kiedyś na boisku naprzeciwko kobiety która zawodowo gra w > > siatkówkę? Nie ...ale co to wnosi do dyskusji? > Bo ja stałam i wiem co dzieje sie jak taka I ligowa zawodniczka > zaatakuje... Ok ...ale Ty jestes kobieta ... > Och, nie życzę Ci dostać na przykład w głowę. Moje uprawianie > siatkówki nie wyszło poza wiek juniorski w klubie i granie na uczelni, więc > nie jestem najlepszym przykładem.Ale... kiedyś jednak nieopatrznie będąc dużo > młodszą, w ferworze kłótni z młodszą siostrą ( kto nie tłukł się z > rodzeństwem:)), przywaliłam jej w plecy ( czego do dziś mi wstyd). zapomniałam > niestety, że na co dzień bawię się z piłką bezlitośnie w nią waląc, dźwigam > kilogramy na siłowni, piłki lekarskie itp. Siostra płakała, bardzo płakała. > > To chyba tyle. Tyle ze bijesz swoja siostre ...do siatkowki potrzebna jeszcze technika ... > P.S. A dizś mecz z Włochami To zostawie bez kometarza...I wielka walka nastala miedzy tymi co niewiasty podskakujace zobaczyc chcieli a tymi dla ktorych skorzany pecherz jest jak religia ...jak milosc . Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: do atoba 25.09.03, 08:01 Atobie mój miły, odpowiadam raz jeszcze i kończę siatkarski temat, bo po co mam Cię na siłę przekonywać? Najlpiej byłoby chyba w tej sytuacji spotkać się na boisku:) Co do serotoniny, to każdemu przyda się dodatkowa ilość. Ja w każdym bądź razie po każdym treningu przychodziłam niesamowicie zmęczona, a jednocześnie bardzo, bardzo szczęśliwa, dlatego polecam wszystkim sport na jesienną depresyjkę. Co do braku dolegliwości „okresowych” przy uprawianiu sportu, to nie miałam na myśli farmakologii i celowego zatrzymywania pewnych funkcji organizmu. Po prostu organizm przyzwyczajony do dużego codziennego wysiłku, nie odczuwa typowych dolegliwości. Jak człowiek jest w ruchu to naprawdę o wielu rzeczach zapomina i mały ból jest nieodczuwalny. Jak narzekałyśmy na treningach , ze cos nas boli to trener aplikował nam dawkę ćwiczeń pod tytułem „ blizej ziemi”, mawiajac „ matka ziemia wszystko leczy”. A że zbiłam siostrę, to już powiedziałam, ze mi wstyd.Do dzisiaj, chociaz ona nawet tego nei pamiętała ( pytałam ją). Dobrze, wiesz, ze chodziło mi o siłę tego uderzenia i tylko dlatego o tym napisałam. Co do meczu, no to przegrały i sytuacja mocno się skomplikowała, ze względu na wyniki innych meczów. No i tak to jest panowie dziennikarze, jak się podbija bębenek. Pozdrawiam po siatkarsku, bardzo mocno atobie! Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: do atoba 25.09.03, 08:27 I jeszcze jedna próba uzasadnienia, ale juz ostatnia. To cytat, ktory znalazłam na onecie ( odpowiedź na jakiś komentarz), moze coś więcej Ci wyjasni: "Widać, ze nigdy na powaznie w siatkę nie grałeś! Dziewczyny (nie tylko Polki) atakują z bardzo trudnych pozycji, na wysokim pułapie i mają te ataki dużo siły! Rożnica w stosunku do facetow bierze sie z faktu, ze Ci sa przeciętnie ponad 10 cm wyżsi i trochę bardziej skoczni co przekłada sie automatycznie na zasięg przy zbiciu! Ciekawym ile masz wzrostu i jaki masz tzw "dosiężny" mądralo!... I założę się, ze Skowrońska swoim serwisem by Cie zabiła!" To tylko cytat, nie bierz tego do siebie. To była moja ostatnia próba, nawet nie przekonania, bo po co mi to. Próba uzasadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.szel-sat.com.pl 24.09.03, 10:58 Czy wciąż mówimy o tym samym meczu? Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Cz ktos ogladal mecz 24.09.03, 15:00 Gość portalu: mietek napisał(a): > Czy wciąż mówimy o tym samym meczu? Chyba tak, chociaz myślałam, ze juz dawno się skończył, a tu widze, ze znowu mnie ktoś wzywa do walki. Mecz: kobiety na kobiety. W jednej drużynie : Tekla, Gaduła i Tradycja, w drugiej : lemuriza i zranka. Przewaga liczebna po stronie przeciwnika, ale... i takie mecze widziałam kiedy 10 piłkarzy przeciwko 11 grało i wygrywali... kto wie... P.S. to był żart, gdyby mnie ktoś opacznie zrozumiał. A masłowska dorota napisała tak "Arka Gdynia k... świnia" "Lechia Gdańsk k... szajs". A znacie jakieś inne przyśpiewki boiskowe? Ja zaśpiewam na dobry omen przed meczem z Włoszkami: NIEPOKONANE NASZE DZIEWCZYNY KOCHANE I niech się spełni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.is.net.pl 24.09.03, 17:33 I niech sie spelni!!!!! Zarzucmy spory i skoncentrujmy sie na trzymaniu kciuków za polskie siatkarki, ktore o godz. 18.00 staja do walki z Mistrzyniami Swiata Wloszkami i jesli wygraja... Jesli wygraja beda w pólfinale ME. Jesli przegraja to jeszcze nic straconego. Och, szkoda, ze nie obejrze meczu w TV. zostal Internet. Onet na szczescie relacjonuje takie wydarzenia na zywo. Wiesz co teklo, napisalas, ze sport Cie nie interesuje i Twoje prawo, chociaz to naprawde piekna sprawa zwalszcza jak sie w tym aktywnie uczestniczy, ale trzymaj kciuki, dobra? W koncu to Polki, piekne Polki, ktorymi zachwyca sie teraz caly swiat z powodu urody, ale fajniej byloby jakby sie zachwycal z powodu gry rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.is.net.pl 24.09.03, 18:48 Jest 1:0 w setach dla naszych, ale do zwyciestwa jeszcze droga daleka. Niestety nie moge "pokomentowa", bo nie widze tego meczu nigdzie ani nie slysze, wiem tylko to co przeczytam w sieci. Wynk 25:20 w pierwszym secie, dosc znaczaca przewaga. Alez sie denerwuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.is.net.pl 24.09.03, 19:15 Jest 1:1 w setach, w drugim 25:22 dla Wloszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.is.net.pl 24.09.03, 19:37 Dwa jeden w setach dla Wloszek. Jeszcze wierze, ale to w koncu Mistrzynie Swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.szel-sat.com.pl 24.09.03, 21:12 A ile było do przerwy? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Cz ktos ogladal mecz 24.09.03, 21:12 Mówili w "Wiadomościach" :((( Czemu zawsze wtedy kiedy chcemy żeby coś się udało, to się akurat nie udaje? No jest niby jedno z Praw Murphy'ego które mówi coś na ten temat, ale że też akurat się musiało spełnić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Cz ktos ogladal mecz IP: *.is.net.pl 25.09.03, 18:19 Bo wielka szansa przed Polkami, Wloszki przegraly z Bulgaria i to Bulgarki otworzyly nam droge do pólfinalu. Trzeba tylko skorzystac z szansy i wygrac z Czechami!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś