05.12.03, 01:13
Moze ktos pamieta ( a raczej napewno) sklep firmowy Wedla na Placu
Sobieskiego?Kraina slodkiego dziecinstwa.
Obok byl Herbapol.
Szkoda ze nie ma juz tych sklepow.
Wszystko jednak sie zmienia, teraz juz nawet nie sposob nadarzyc za zmianami
lokalizacji sklepow, aptek...
Obserwuj wątek
    • 1gomez Re: Wedel 05.12.03, 09:40
      cosik powyzej byl sklep sportowy w ktorym po lekcjach pozadliwym okiem
      ogladalem ruskie kolowrotki :)
      • tradycja1 Re: Wedel 05.12.03, 14:56
        Tego tu juz nie pamietam :(
        Ale zawsze mame ciagnelam do ksiegarni tej na rogu Placu Sobieskiego gdzie
        obecnie jest GSM.

        • qwerty.tarnow Re: Wedel 05.12.03, 19:05
          Na placu Sobieskiego to ja pamiętam "Herbapol".
          • tradycja1 Re: Wedel 05.12.03, 20:32
            Tez juz o nim wspomnialam.A czy teraz w Tarnowie jest sklep Herbapolu?

            Jest sporo takich sklepow ktore juz od dawna nie istnieja a ja je doskonale
            pamietam.Np Pewexy ehh...
            • qwerty.tarnow Re: Wedel 05.12.03, 20:38
              Co do Herbapolu to nie wiem.
              A jeśli chodzi o Pewexy, to przy okazji również Baltona (w dzisiejszym salonie
              Citroena, przy stacji paliw Rafinerii Gdańskiej - BDG na ul. Krakowskiej, koło
              Daewoo).
              • tradycja1 Re: Wedel 05.12.03, 20:46
                Pamietam, pamietam Baltone.Chyba jeszcze jedna byla gdzies na XXV lecia ( o
                ile kojarze).
                Pewex byl tez na ulicy Narutowicza, pamietam dobrze przymusowe spacery z mama
                do Pewexu za tapeta, kafelkami, wloczka , wodka( to juz do Pasazu) co za czasy.
                • qwerty.tarnow Re: Wedel 05.12.03, 20:54
                  Ja pamiętam Pewex w Tuchowie przy główej ulicy przelotowej w okolicach rynku.
                  Sklep ten powstał dość późno - około roku 1990 i niedługo przetrwał.
                  • tradycja1 Re: Wedel 05.12.03, 23:15
                    Ja pamietam Pewex w Dabrowie Tarnowskiej.
                    Chorowalam na jakies jeansy w tamtejszym sklepie, ale mama oczywiscie mi
                    przetlumaczyla ze nie sa mi az tak potrzebne.
                    Juz miejscowa babcia byla sklonna mi kupic, ale jej zabroniono.Co za zimne
                    wychowanie nieprawdaz?
                    • qwerty.tarnow Re: Wedel 05.12.03, 23:40
                      Ja w latach 80-tych w Pewexie to byłem tylko raz w życiu. Rodzice kolegi
                      kupowali wówczas telewizor na pilota (wówczas "coś", teraz zwykła rzecz) i ten
                      kolega zabrał mnie z sobą. Ta elektronika jaką tam zobaczyłem to był szok. Że
                      takie rzeczy istnieją.
                      A do tego Pewexu w Tuchowie to już częściej chodziłem w "odwiedziny".
                      Wchodziło się, sprzedawca pytał "co podać", ja "dziękuję, na razie oglądam" i
                      tak przy każdej nadażającej się okazji. Wtedy był już wolny rynek, to
                      spróbowałby mnie wyrzucić ze sklepu. :-PPP
                      • tradycja1 Re: Wedel 05.12.03, 23:43
                        Ja zawsze do Pewexu chodzilam po atrament Pelikana.
                        Kosztowal niewiele wiec zawsze z resztek czytaj bonow towarowych zostalo na
                        atrament.
                        • qwerty.tarnow Re: Wedel 05.12.03, 23:49
                          Bony towarowe! Leżały u mnie w domu. Zrealizowane zostały dopiero tuż przed
                          ich likwidacją.
                          • tradycja1 Re: Wedel 05.12.03, 23:53
                            Pamietam ze guma do zucia Donalda kosztowala 40c.
                            Zawsze wydawala sie inna niz tak z Kaplanowki hihi.
                            • qwerty.tarnow Re: Wedel 06.12.03, 00:04
                              A "papierki" z Donaldów masz jeszcze? Bo ja tak. I to jeszcze takie o dużym
                              formacie (podobno takie produkowali gdzieś na początku lat 70-tych).
                              • tradycja1 Re: Wedel 06.12.03, 00:53
                                Jaaaa ale Ci fanie! Mozesz dziewczyny podrywac na kojekcje historyjek z gum
                                Donalda...napewno zadziala!
                                Tez zbieralam, ale gdzies mi poginely...brat zbieral z gum Turbo, bylam juz za
                                duza na takie zbieractwo i mnie tematyka nie interesowala.
                                Ale Donald to bylo cos!
                                • lobuzek1 Re: Wedel 06.12.03, 10:07
                                  Ja pamiętam moje pierwsze klocki Lego, zestaw najmniejszy z możliwych,
                                  właściwie obok ludzika to nic tam nie było. Ale byłem wniebowzięty.
                                  A klocki Lego oczywiście z Pewexu za bony. Na Donaldy już nie starczyło.
                                  • qwerty.tarnow Re: Wedel 06.12.03, 12:11
                                    Gumy Turbo - pamiętam ten szał. Koledzy zbierali. A potem jak poszła fama o
                                    rakotwórczym składniku tej gumy, to nagle szał zbieractwa ucichł. A potem to
                                    weszły polskie gumy: z piłkarzami, lalkami, małpkami, itp. Też pamiętam jak
                                    chodziły wycieczki po sklepach, dzieci przeglądały gumy i papierki (żeby
                                    znaleźć brakujące numery naklejek). To były czasy...
                                    • qwerty.tarnow Re: Wedel 06.12.03, 12:17
                                      A klocków lego to nigdy nie miałem. Choć przedmiotem moich marzeń było coś z
                                      serii Techno - można tam było złożyć jakiś mechanizm: silnik, dźwig, samochód,
                                      itp. Namiastką tego były zajęcia techniki w szkole. W pracowni były takie
                                      zestawy z silniczkiem, kółkami, śrubkami. I z tego można było też złożyć
                                      toporny dźwig, samochód. Uczyło to jakiegoś zmysłu techniczno-
                                      konstruktorskiego. Niestety korzystaliśmy z tych zestawów ze dwa razy. I tyle.
                                      I w ten sposó szkoła zabiła we mnie moje zdolności wynalazcze. :-(((
                                      • tradycja1 Re: Wedel 06.12.03, 16:21
                                        Klocki Lego nie mialam, nie pamietam bym nawet chciala je miec.
                                        Mial je brat za to poczawszy od Duplo.
                                        Lalek Barbie nie mialam rowniez bo tez nie chcialam i te lalki w ogole mi sie
                                        nie podobaly.Jako jedynej malej dziewczynce chyba.
              • qwerty.tarnow Re: Wedel 08.12.03, 21:26
                qwerty.tarnow napisał:

                > Co do Herbapolu to nie wiem.
                > A jeśli chodzi o Pewexy, to przy okazji również Baltona (w dzisiejszym
                salonie
                > Citroena, przy stacji paliw Rafinerii Gdańskiej - BDG na ul. Krakowskiej,
                koło
                > Daewoo).

                Małe uaktulnienie co do dawnego sklepu Baltony. Dziś się przyjrzałem i obecnie
                (świeża zmiana!!!) w dawnej Baltonie jest salon Daewoo, a do pawilonu będącego
                do niedawna salonem Daewoo przeniesiono Citroena.
    • teklat Re: Wedel 08.12.03, 20:36
      Obok Herbapolu to był zakład optyczny (Welkego?), a dopiero potem Wedel... A
      dalej - w kąciku - chyba zegarmistrz... Tam był rzeczywiście klimat jak sprzed
      wojny - meble z wypolerowanego drewna, ciężkie lady. Pamietam te czasy, kiedy
      półki u Wedla były pełne łakoci. I ten zapach, który unosił się w sklepie
      nawet wtedy, gdy pojawiły się i tam - jak wszędzie - wyroby czekoladopodobne
      na kartki.
      A pamiętacie, gdzie był sklep Wawelu? Zawsze po szkole z przyjaciółką
      robiłyśmy ściepkę i kupowałyśmy 10 deka straszliwie słodkich pralinek. Więcej
      tej słodkości i tak nie zdołałybyśmy zjeść....
      • qwerty.tarnow Re: Wedel 08.12.03, 21:22
        Ja niestety nie pamiętam. :-(
      • tradycja1 Re: Wedel 09.12.03, 01:32
        Ja tez nie pamietam...Za to wyroby czekoladopodobne tak :)
        Batony, i nne cukierki na wage.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka