Dodaj do ulubionych

Poniedzialek

28.12.03, 17:19
Czy ktos jutro idzie do roboty???? Jesli duzo was jest, tych co ida, to ja wam wspulczuje!!!!
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Poniedzialek 28.12.03, 17:23
      Ja niby idę, a w rzeczywistości nie idę, choć w miejscu pracy będę. :-)
      • lubona Re: Poniedzialek 28.12.03, 17:28
        A jz mzm jeszcze tydzień laby! :)))
        • teklat Re: Poniedzialek 28.12.03, 17:34
          A ja idę jutro do pracy... I wcale sobie nie krzywduję, bo sama tak
          postanowiłam. Muszę po prostu tam być, nie może mnie nie być przez tak długi
          czas - koniec roku, jakies decyzje do podjęcia, pieniądze (???) do wydania...
          Ale tylko jutro - i jeśli załatwię wszystkie nie cierpiące zwłoki sprawy - to
          do pracy zawitam w nastepny poniedziałek - o rok starsza
          (jeszcze)...BUUUUUUUU!!!!!!!!!
          • qwerty.tarnow Re: Poniedzialek 28.12.03, 17:40
            Ale i posiadająca o rok więcej doświadczenia i mądrości życiowych. ;-)
          • eszkami Re: Poniedzialek 28.12.03, 17:42
            teklat napisała:

            > A ja idę jutro do pracy... I wcale sobie nie krzywduję, bo sama tak
            > postanowiłam. Muszę po prostu tam być, nie może mnie nie być przez tak długi
            > czas - koniec roku, jakies decyzje do podjęcia, pieniądze (???) do wydania...
            > Ale tylko jutro - i jeśli załatwię wszystkie nie cierpiące zwłoki sprawy - to
            > do pracy zawitam w nastepny poniedziałek - o rok starsza
            > (jeszcze)...BUUUUUUUU!!!!!!!!!






            A ja tam sobie jutro pospie!!! Do 5 stycznia musze spac ;))))) bo potem nie bedzie kiedy!!!!!!!!
    • tradycja1 Re: Poniedzialek 29.12.03, 01:06
      Ja tez ide do pracy w poniedzialek, wtorek ,nawet w srode, ale tylko na chwilke.
      • lemuriza Re: Poniedzialek 29.12.03, 07:47
        Hm... ja już jestem i zajrzałam tylko na chwilę, bo zaraz trzeba brać się do
        pracy. Tak jak napisała Tekla koniec roku to czas wzmozonej pracy, a i początek
        nie jest lepszy, więc trzeba być ( choć chetnie wzięłabym urlop).
        Ale nie jest źle - nawet nie tak źle się wstawało.A przy nawale pracy dzień
        zleci szybko. A potem jeszcze tylko wtorek, środa i wolny czwartek. Potem tylko
        piątek w pracy i znowu weekend.
        • qwerty.tarnow Re: Poniedzialek 29.12.03, 15:19
          lemuriza napisała:

          > A potem jeszcze tylko wtorek, środa i wolny czwartek. Potem tylko
          > piątek w pracy i znowu weekend.

          I tak aż do emerytury. ;-)
    • okropna_gadula Re: Poniedzialek 29.12.03, 21:50
      a ja byłam dziś w pracy i jutro też idę...a pojutrze postaram sie wcześniej
      skończyć,żeby się przygotować na bal.....
      I wcale nie cierpię z tego powodu chociaż koniec roku jest dość gorący( nigdy
      nie zrozumiem dlaczego - przecież to tylko umowna data:))))
      A praca jest wartością samą w sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka