Dodaj do ulubionych

Kodeks drogowy

08.12.11, 11:43
W ruchu prawostronnym, kierujący pojazdem dopiero po zatrzymaniu pojazdu
może wysiąść z samochodu wysiadając najpierw nogą lewą.
W ruchu lewostronnym obowiązują takie same zasady, z tym że kierujący
pojazdem wysiada najpierw nogą prawą
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 12:10
      Po d jednym warunkiem. Że kierownica w ruchu znajduje się po stronie przeciwnej niż ruch.
      • seledynx Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 12:52
        Aby zatrzymać niemiecki samochód
        należy podnieść rękę do góry
        • seledynx Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 13:06
          Synowie rolniczej strefy euro, jeżdżą beemkami, one na ogół niemieckie.
          • seledynx Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 13:15
            Jeden emigrant do-niemiecki był w kraju i chwilę mieszkał w getcie.
            On nieodrodny syn rolniczej strefy euro powiedział, że getto należy
            ogrodzić paśnikami żeby kopały.
            • seledynx Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 13:26
              Najnowsze:
              Jeden emigrant do-niemiecki wspomina, że będąc w kraju z wrażenia mu sufit
              spadł na głowę i on teraz z sufitem na głowie chodzi.

              • seledynx Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 13:31
                Z sufitem na głowie nie da się wejść nawet do niemieckiego samoczodu
                • seledynx Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 13:37
                  WU, czy w Twoim getcie jest paśnik?
                  • sorel.lina Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 14:31
                    Wow, nie ma o ile mi wiadomo.
                    A chciałoby się, chciało...
                  • wscieklyuklad Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 15:24
                    Paśnika w znaczeniu prądokopacza nie ma. Ale też użytkownicy getta to nie jest zwykła zwierzyna, ale Elita Elit. Ta Elita musi jednak sama sobie odśnieżać nie tylko auto, ale i przejazd przez getto, za które płaci słone postojowe. Ale wiadomo - polski parkingowy to nałogowy palacz papierosów, leń i namiętn oglądacz "Multimediów". Przynajmniej w naszym getcie.
                    Jeden nawet przesypia połowę dyyżuru, tak, że nawet nie odbieram karty parkingowej, żeby nie mieszać mu w snach.
                    Natomiast paśnika w sensie spożywczym też nie ma. Za to jest studnia, z której przedstawiciel Elity może zaczerpnąć wodę bieżącą ( darmo ), żeby se umyć niemieckie auto. A , że tenże przedstawiciel to wyzyskiwana siła robocza, opłacana jałmużną więc w porze pozazimowej akcja "myjnia" jest na porządku dziennym.Wielce to zacieśnia stosunki przyjacielskie w gronie Elit., które wymieniają niezmiernie mądre uwagi społeczno-polityczno -naukowe, nurzając delikatne i nie znające cieżkiej harówki dłonie w wiadrzanych mydlinach. No i wzbogaca portfele Elit, bo nie trzeba wydawać zbędnego "dziesiątaka" za rozmazanie błota po karoserii w Renomowanym Zakładzie Mycia Samochodów . I ten własnie "dziesiątak" można natychmiast przeznaczyć na Kulturę, wzbogacając jeszcze swą Elitarność.
                    • seledynx Re: Kodeks drogowy 08.12.11, 15:59
                      No tak UW
                      Elitarność elity wzrasta gdy jest skoszarowana.
                      Wydajecie jakąś bibułę rozdawana na hasło, czy też może coś oficjalnie
                      jakieś Echo Getta, albo Dziennik Getta.
                      Na pewno wydajecie i jest tam dużo o myciu niemieckich samochodów

                      A, czy sufit w getcie jest dobrze zafugowany i nie spada na przyjezdnych?
                      • wscieklyuklad Re: Kodeks drogowy 09.12.11, 08:49
                        Z sufitu albo nic nie leci Seledynie, albo leci - zależnie od pory roku - opad.
                        W Sylwestra lecą też race, co nie jest zdrowe dla karoserii niemieckiego samochodu.
                        Nasze Gazetki krążą w samizdacie. Tzn. są podawane z ust do ust.
                        Krótko mówiąc - nazywa się to : gadka-szmatka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka