Dotknąć...

07.04.12, 00:31
Dotknąć próbuję wieczności...
Nie czasu bez początku ni końca,
lecz Świata równoległego, innego, niepojętego...
Moja wiara to... miłość do Miłości...

Alleluja, mili moi, wszystkim Wam Alleluja!
    • kicho_nor Re: Dotknąć... 07.04.12, 13:29
      Kobiecie miłość
      jest potrzebna
      aby być
      szczęśliwą
      mnie tak dużo nie trzeba
      mnie wystarczy piwo

      Spełnienia, każdemu na Święta co komu potrzeba
      i sobie też
      Kichonor
      • sorel.lina Re: Dotknąć... 07.04.12, 15:22
        kicho_nor napisał:

        > Kobiecie miłość
        > jest potrzebna
        > aby być
        > szczęśliwą

        Cóż, kobieta też człowiek ...wink

        Dzięki, Kochonorze! smile
        • kicho_nor Re: Dotknąć... 07.04.12, 17:08
          Ależ Sorel

          Ja człowieczeństwa w kobiecie
          Nie neguję
          Ja tylko po piwie
          Lepiej się w życiu loguję

          Piwa i igrzysk
          Krzyknęli rzymianie
          Boski Cezar dłoń uniósł
          - Niech się stanie!

          Jeśli powiesz Sorel
          Że picie piwa to u mnie przywara
          Nie do mnie pretensje
          - miej do Cezara
          • hardy1 Re: Dotknąć... 07.04.12, 18:31
            "I Ty Kichonorze contra me?"
            zakrzyknął Cezar ostatkiem sił
            w idy marcowe.
            Nie wiesz że od piwa
            mięsień piwny szybko rośnie,
            jak nie przymierzając w roku sośnie?

            Spokojnych świąt smile
            ...nawet z piwem przy stole...każdemu według ochoty smile
          • sorel.lina Re: Dotknąć... 07.04.12, 18:54
            kicho_nor napisał:

            > Piwa i igrzysk
            > Krzyknęli rzymianie

            A co tam Cezar, co tam Rzymianie!
            Piwo kochali już Egipcjanie.
            Popijać piwo to nie przywara,
            ale tradycja jak Egipt stara.
            Gdy kogo gniewa, że tak wielbiona,
            niech ma pretensje do... faraona! big_grin
    • k.karen Re: Dotknąć... 07.04.12, 22:38
      "Miłość mi wszystko wyjaśniła" K. Wojtyła

      Miłość mi wszystko wyjaśniła,
      Miłość wszystko rozwiązała -
      dlatego uwielbiam tę Miłość,
      gdziekolwiek by przebywała.
      A że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu,
      w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie,
      ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa
      i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.

      Więc w tej ciszy ukryty ja - liść,
      oswobodzony od wiatru,
      już się nie troskam o żaden z upadających dni,
      gdy wiem, że wszystkie upadną.



      Wesołych Świąt... Wszystkim Wam Alleluja!
      • sorel.lina Re: Dotknąć... 07.04.12, 23:31
        k.karen napisała:

        > Miłość mi wszystko wyjaśniła,
        > Miłość wszystko rozwiązała -
        > dlatego uwielbiam tę Miłość,

        Karen, dzięki! smile kiss
    • kkkkosmita Re: Dotknąć... 08.04.12, 01:42
      Moja wiara to... miłość do Miłości...

      moja wiara to nadzieja
      że jutro będzie dobre
      że rodzina zdrowa
      że ptaki za oknem radosne....
      i że w lodówce nie zabraknie piwa
      i smakołyków...
      od których...
      w pasie nie urosnę! big_grin
Pełna wersja