Dziwolągi

06.06.12, 10:33
Kiedy odchodzą
trzaskają drzwiami
i krzyczą
że im nie po drodze
lecz gdy drzwi
przed nimi
ciągle zamknięte
to próbują
włazić oknami
myśląc
że im to pomoże.
    • sorel.lina Re: Dziwolągi 06.06.12, 10:51
      Aż trafią na ... drzwi bez klamek...
      • k.karen Re: Dziwolągi 06.06.12, 11:14
        Pewnie tak ale zdecydowanie nie pod tym adresem wink
        • kicho_nor Re: Dziwolągi 06.06.12, 11:21
          Komu jak komu
          Ja się u dziwolągów
          Czuję
          Jak u siebie w domu
          • k.karen Re: Dziwolągi 06.06.12, 11:31
            To dobrze Kichonorze,
            masz zatem szansę by im udzielić pierwszej pomocy smile
          • sorel.lina Re: Dziwolągi 06.06.12, 11:35
            kicho_nor napisał:

            > Komu jak komu
            > Ja się u dziwolągów
            > Czuję
            > Jak u siebie w domu

            Jak pan domu...? winkwink
            • kicho_nor Re: Dziwolągi 06.06.12, 11:39
              Ależ Karen
              Jak ktoś na parapecie staje
              Ja nie przeszkadzam
              A na psychologa od ratowania
              Się nie nadaję
              • k.karen Re: Dziwolągi 06.06.12, 11:56
                O tak, Kichonorze
                słuszna Twa uwaga
                bo gdy za pomoc
                uznać np. d... całowanie
                to niechcący
                możesz spowodować
                szybsze z parapetu
                spadanie...
                • kicho_nor Re: Dziwolągi 06.06.12, 13:28
                  Karen
                  Ja się tyko domyślam
                  Że ktoś chce Twoją d. całować
                  Nadstaw mu ją
                  Po co d. żałować
                  • kkkkosmita Re: Dziwolągi 06.06.12, 13:58
                    Szczodrość to piękna zaleta...
                    nie wada
                    Ale dla Karen...
                    całkiem...
                    się nie nada
                    Ten rodzaj szczodrości
                    nie ma dla niej treści
                    tam...
                    gdzie pupa...
                    na wierzchu
                    niech całus ją pieści

                    Domysł to myślenie
                    co ma
                    ....do....
                    na czele
                    Domysłem ciekawym ...
                    chętnie się podzielę...
                    domysł spudłowany
                    pustką jedną z wielu
                    myśl płodna jest cenna
                    pustak
                    nie ma celu

                    Różne filozofie
                    całowania dupy
                    chodzą po tym świecie
                    chcą trzymać się Kupy
                    No i w sprawie kupy
                    chcę sprawę uprościć...
                    różne rzeczy różnym...
                    dodają radości...


                    http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                    • sorel.lina Re: Dziwolągi 06.06.12, 14:15
                      Kosmitku, radości Ty moja! big_grin:=Dbig_grin
                      • krzys.ltd Re: Dziwolągi 06.06.12, 14:42
                        Oj, chyba się troszkę zagalopowałaś Sorellinko!
                        Poprawnie zdanie brzmieć powinno:
                        Kosmitku, radości Ty ( zaraz po Krzysiu! ) moja! big_grin:=Dbig_grin
                        Tyle co podobne uwagi musiałem na innym forum kierować wobec innych.
                        Ja nie wiem co się z Wami dzieje wszystkimi!

                        ( tutaj autor ponownie długo i wytrwale, z pełnym zaangażowaniem, bił sobie brawa
                        na które zasłużył )


                        W temacie wątku będąc :

                        I stało się.

                        Wszystko jest dla mnie jasne, kiedy wspominam. Tam, w pańskim dworze
                        pawiom na głowach kwitły korony,
                        a po strzale w pyski psów szczekających
                        roziskrzone bażanty padały jak meteory.

                        A biedota, biedota we własny cień padała.

                        I stało się.

                        Biedota się rzuciła na dno rzeki,
                        a że jej palce pragnęły obmacać dno,
                        zaciekle nurkowała.

                        I poraniła sobie ręce o kryształy słodkiej wody.


                        Jest tylko rozległość śnieżna, w zegarkach posuwamy
                        czas.
                        • sorel.lina Re: Dziwolągi 06.06.12, 14:48
                          Krzysieńku, szczęśliwości Ty nasza! big_grinbig_grinbig_grin
                          • krzys.ltd Re: Dziwolągi 06.06.12, 15:01
                            No, żeby mnie to ( przed ) ostatni raz było!

                            Aż nie wypada bowiem, zwłaszcza w świetle mojej legendarnej wręcz skromności, bym ciągle
                            o elementarne zasady sprawiedliwości na forum apelować musiał!
                            • hardy1 Re: Dziwolągi 06.06.12, 16:38
                              ...dla najbardziej skromnych burnyje apłodismienty rozdaję smile Całkiem za darmo!
                              Spokojnie, nie pchać się. Dla każdego starczy...

                              PS. Proszę nie zapomnieć podpisać się na liście odebranych apłodismientów. Przyjemność przyjemnością ale porządek musi być suspicious
                    • k.karen Re: Dziwolągi 06.06.12, 15:48
                      Kosmitku i Krzysiu, Krzysiu i Kosmitku - radości Wy moje! big_grin
                      • kkkkosmita Re: Dziwolągi 06.06.12, 16:10
                        Hmmm... no przecież ...
                        pisałeem... że w sprawie bryydżaa... szaaaaachów... potrzebuję komuś jasno powiedzieć co myślę!
                        i nie mam komu! big_grintongue_out
                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • hardy1 Re: Dziwolągi 06.06.12, 16:42
                          jak to, nie masz komu powiedzieć...a Kosmicie?! Przecież jesteś...wink
                          • kkkkosmita Re: Dziwolągi 06.06.12, 17:16
                            Gdyby świat był różoowy
                            zawsze piękny i miiiłyyy
                            żyłbym sobie spokojnie
                            w nudzie traciłbym siły.
                            Jednak czasem na szczęście...
                            coś zazgrzyta...
                            coś trzaśnie
                            To okazja! big_grin
                            by
                            CZYNIĆ
                            to
                            co myślę ...
                            właśnie...

                            to.....
                            Czynienie
                            mnie cieszy
                            Tu się bawię i śmieje...
                            nuudno...
                            gdy myśleć trzeba!
                            niech się lepiej coś dzieje! big_grinbig_grinbig_grin

                            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • kicho_nor Re: Dziwolągi 06.06.12, 18:24
                              Erotyk?

                              Jeśli ten wątek
                              Zebrać do kupy
                              To jest wątek
                              O całowaniu ……pupy

                              A jeden taki prawi
                              Jak w jeden półdupek
                              cię pocałują
                              Niech drugi nadstawi

                              Mówiąc po cichu między nami
                              Sprawę pocałunku najlepiej załatwiać
                              Między
                              Półdupkami

                              • kkkkosmita Re: Dziwolągi 06.06.12, 18:38
                                Lecz to nie dla Ciebie jest
                                ten erotyk
                                no bo Ty
                                zdradzasz.....
                                ....nadmiar ochoty?! tongue_outbig_grin
                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                            • hardy1 Re: Dziwolągi 06.06.12, 18:25
                              Wiesz Kosmito, kiedy
                              widzę rżącą mordę Twą,
                              ...znaczy końską...
                              to wszystkie wątpia
                              z radością mną trzęsą big_grin

                              Odchodzą precz
                              troski i zmartwienia.
                              Na czas Podwórka czytania
                              odrzucam czoła zmartwienia big_grin
                              • kkkkosmita Re: Dziwolągi 06.06.12, 18:42
                                mordę Twą,
                                > ...znaczy końską...


                                Morda jest piękna!
                                Ma na imię Jontek
                                Rży bardzo uczciwie
                                w sobotę i w piątek
                                Kidy rżeć nie dają
                                baaardzooo waaażneee sprawy...tongue_out
                                Jontek zaniedbany
                                bo nie ma zabawy! big_grin

                                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • hardy1 Re: Dziwolągi 06.06.12, 20:16
                                  ...za to w sobotę i piątek
                                  rży pięknie Jontek big_grin
                                  Czasem też rży noc całą
                                  kiedy Kosmicie czułki
                                  oczne się nie zamykają big_grin)
                                  • k.karen Re: Dziwolągi 06.06.12, 22:37
                                    Niech więc w każdy
                                    świątek, piątek
                                    rży nam głośno
                                    cudny Jontek!
                                    Niech rży w rymie,
                                    niech rży w takcie,
                                    nawet w przerwy
                                    niech rży trakcie.
                                    Jontka rżenie
                                    jest jak balsam
                                    przy tym rżeniu
                                    tańczmy walca,
                                    sambę, rumbę,
                                    salsę, twista,
                                    Rżenie -
                                    sprawa oczywista.
                                    Rżenie Jontka - z siłą broni,
                                    dziwo-lągi hen przegoni.


                                    big_grin big_grin big_grin
                                    • hardy1 Re: Dziwolągi 06.06.12, 23:51
                                      Rżenie Jontka
                                      cuda sprawia.
                                      Wielu z nas
                                      nastrój poprawia wink
                  • k.karen Re: Dziwolągi 06.06.12, 15:42
                    Zakręty w Twych domysłach,
                    drogi Kichonorze
                    więc je wyprostuję
                    domysłom - pomoże.
                    Nie dla mnie
                    ( w publicznym wymiarze)
                    rada Twa, choć cenna
                    albowiem moja d....
                    jest jakże bezcenna!
                    Tak więc niech na sprzedaż
                    lub do całowania
                    nadstawia swój tyłek
                    ( w publicznym wymiarze)
                    ta, co chociaż daje,
                    lecz nie jest to...dama.
                    I tu moja rada,
                    niech taka pamięta,
                    że jak tyłek nadstawia
                    (to miast całowania)
                    może być...kopnięta.

                    smile
                    • hardy1 Re: Dziwolągi 06.06.12, 16:56
                      To wątek o tych, co lubią
                      publiczne całowanie w d...e?
                      Eeee...to nie dla mnie.
                      To zbyt intymna sprawa,
                      aby własne cztery litery
                      wystawiać publicznie do całowania.
                      Ale jeżeli takie osoby są...no cóż...
                      De gustibus non est disputandum.
                      Od takich jednak uciekam...obunóż wink
Pełna wersja