Monolog se

20.08.12, 09:04
Krakowiaczek jeden
Pytał, gdzie znajduje się Eden
Pytanie wydaje się próżne
Bo Edeny są, ale różne

Gdy mordę zapijesz
Rano dowleczesz się do lodówki
I stamtąd piwa pociągniesz łyk jeden
I w błogim odczuciu odczujesz że to właśnie jest Eden

Albo w górach
Pod obrazem na szkle malowanym
Na nowotarskim kożuszku
Artystka malarka w łóżku

Albo gdy halny łomoce
Słuchać jak walą się drzewa
A ty wylicytujesz i weźmiesz
Wszystkie lewy w szlema.

Więc krakowiaczku jeden
Zostaw koników siedem
I rozpocznij co się marzy
Może znów się Eden zdarzy

Kichonor se
    • wscieklyuklad Re: Monolog se 20.08.12, 15:01
      Byle ten Eden bez "zjawisk" ze skrajną i trwałą deprechą, Kicho_norze.
      Te są najgorsze ! I nawet owoc z Drzewa Mądrości nic nie da.
      Zaleganie afektu wysysa z takiej całą radochę życia.
      • kicho_nor Re: Monolog se 20.08.12, 17:17
        Deprecha
        Edenu nie ma czas ucieka
        Ale jak mawiał kuń podkuty
        Są zawsze jakieś substytuty
        • sorel.lina Re: Monolog se 20.08.12, 22:41
          Krakowiaczek jeden
          chciał odnaleźć Eden
          pomyślał se w główce:
          "znajdę go w lodówce!"

          Złoty płyn w niej znalazł,
          w spory kufel nalał,
          poczuł słodką błogość:
          "Toż Edenów mnogość!"

          Krakowiaczek jeden
          wypił piwek siedem!
          Patos, ekscytacja,
          Eden - egzaltacja!!! wink

          Krakowiaczek se! big_grinbig_grinbig_grin


          • sorel.lina Re: Monolog se 20.08.12, 22:54
            Wygnanie z Edenu! Burzaaaaa!!! surprised
            Pa!
Pełna wersja