wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:05 i zakupy można robić w drodze do trawnika wyściełanego psimi odchodami Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:06 W pierwszym odruchu sądzicie pewnie, że to przez Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:07 a możliwość zakupu za bezdurno przyciąga wielu potencjalnych nabywców. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:08 ALE DLA KIEROWCY LICZY SIĘ COŚ ZUPEŁNIE INNEGO! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:09 Czy ktoś zaryzykuje odpowiedź na pytanie: cóż jest niby tak ważnego dla kierowcy-klienta TESCO EXTRA? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:10 Nie! Nie chodzi tu o promocyjny bon na zakup benzyny w tutejszej paliworozlewni po całe 5 groszy taniej przy zakupie za kwotę powyżej stówy! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:11 SĄ CAŁKOWICIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BEZPŁATNE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:12 Ale Łódź już tak ma, że lubi wychodzić frontem do Klyenta Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:12 No i aby nie utrudniać życia nabywcom-kierowcom, zrezygnowano całkowicie z opłat za Parking przy Tesco Extra! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:13 Sądzicie, że jeździłbym do Tesco Extra na zakupy, gdyby parking przy Tesco Extra był płatny? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:14 Do Tesco Extra mam 1200 metrów łodzką szosse! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:14 Po drodze jedne światłą, by przeciać al. Włókniarzy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:15 zmiana świateł trwa średnio 2 min 15 sek. (zmierzyłem zegarkiem z napędem atomowym, czyli superdokładnym) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:16 Uwzględniwszy dozowloną prędkość w terenie zabudowanym równą 50 kilo na h Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:22 czas 2 min i 15 sek jest równy przejechaniu następującej liczby kilometrów według wzoru einsteinowskiego: 50 kilo/h znaczy, że przez 1 minutę przejechać można 5/6 kilosa, przez 2 min 10/6 kilosa a przez 2 min i 1/4 minuty łącznie 10/6 kilosa + 1/4x5/6 kilosa czyli 10/6 kilosa + 5/24 kilosa. Po sprowadzeniu składników do wspólnego mianownika (krok niezbędny w matematycznym dodawaniu) (w omawianym przypadku będzie to 24) otrzymamy 40/24 + 5/24 czyli łącznie 45/24 kilosa. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:29 Łącznie z odległością 1200 metrów od TESCO EXTRA da to łącznie nieco ponad 3 km! Przejechanie 3 km wiąże się z niezbędnością spalenia ok. 250 ml. benzyny 95 bezołowiowej. Czyli, że koszt dojazdu wynosi przy dzisiejszym kursie 5 złotych i 60 groszy za L około 1 złoty i 60 groszy. Byłoby to absolutną zaporą nie do przezwyciężenia dla kierowcy, gdyby jeszcze dodatkowo musiał on opłacać parking przy TESCO EXTRA! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:30 I właśnie z powodu tych parkingów za frico czynię tam zakupy! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:30 To, co kupuję w TESCO EXTRA jest przy tym absolutnie bez znaczenia Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:32 jako, że absolutnie bezpłatny parking (zbudowany na koszt marketu i przezeń konserwowany) równoważy nastrój nawet w przypadku nacięcia się niską jakość towarów sprzedawanych w promocji. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:33 to nim odjadę przestawiam samochód na kilka innych miejsc parkingowych przy TESCO EXTRA Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:34 żeby nacieszyć się do woli całkowitą bezpłatnością parkingu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:34 Jednak unikam urichamiania silnika (ze względów oszczędnościowych by nie dopłacać zbędnie do benzyny - rozrywki cieszą tym bardziej im są mniej kosztowne) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:35 Unikam wydatków w ten oto sposób, iż udaję ,że nie mogę uruchomić silnika Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:36 i proszę przypadkowych klientów TESCO EXTRA o popchnięcie mojego niemieckiego samochodu niby w celu uruchomienia. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:37 A jak przepchną kilkanaście metrów to ja dziękuję i zatrzymuję auto na innym i - nie uwierzycie - nadal BEZPŁATNYM ZUPEŁNIE miejscu parkingowym Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:38 Siedząc w aucie napawam się bezpłatnością kolejnego miejsca parkingowego. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:39 Po kilku takich zabiegach odjeżdżam spod marketu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:40 Koszt drogi powortnje na blokowisko to koljne 1 zł i 60 groszy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:41 czy supermarket TESCO EXTRA nie powinien refundować kierowcy kosztów dojazdu na ten bezpłatny parking. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:42 umożliwiłoby to możliwość zakupu dwóch piw w tymże supermarkecie, czyli powiększyło zyski TESCO EXTRA. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 18:44 Ciekawi mnie, czy i w Waszych miastach i wioskach są takie bezpłatne całkowicie parkingi? Odpowiedz Link
k.karen Re: Kocham 17.10.13, 21:12 Tak, są też bezpłatne ale to nie wszystko, tylko nie załam się WU, proszę! W moim mieście jeździ do TESCO bezpłatny autobus! Ha! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 17.10.13, 22:00 Nasz bezpłatny autobus do tego marketu niestety zbakrutował i już dawno zawiesił kursy. Czyli, że jestem na zakupach dodatkowo w plecy 3 złote i 20 groszy. Aż mi ciary na samą myśl o tym latają po plechach. Odpowiedz Link
k.karen Re: Kocham 17.10.13, 22:51 A po ile u was majtki z przeceny? Bo u nas chyba po 2 złote i 57 groszy. A za Politykę zapłaciłam 5 złotych i 90 groszy. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Kocham 17.10.13, 23:10 Cześć, Karen 2,57 ??? Drogo. Ja Polityki nie kupuję tylko pożyczam z kiosku do przeczytania i jestem 5,90 do przodu. 5,90 x4= 23,60 na miesiąc. 23,60 x 12 = 283 zł!! I mam za to miesiąc wakacji! Odpowiedz Link
k.karen Re: Kocham 17.10.13, 23:19 Cóż, muszę się przyznać, że jestem bardzo rozrzutna, wstyd mi strasznie! Ale z tej przeczytanej polityki mogę sobie zrobić kapelutki na wakacje i nikt mi nie powie, że zakładam przechodzony model, o! Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Kocham 17.10.13, 23:07 Cześć Jak to mówił Szwejk:"melduję posłusznie, że znowu jestem!". Cieszycie się?? Phi, ja mam jeszcze lepiej. Mój ulubiony butik spożywczy o wdzięcznej nazwie "Biedronka" znajduje się rzut beretem, czyli jakieś 300 -440 m od mojej wielkomiejskiej rezydencji. Idę tam zatem pieszo, dzięki czemu unikam straszliwych dylematów jak pojechać, żeby dojechać i za parkowanie nie płacić, że o benzynie nie wspomnę. Co więcej, kiedy zachodzę tam elegancko ubrany w najlepsze markowe ciuchy z second handu, przy wejściu rzucam wielkopańskim gestem złotówkę spragnionym czegoś mokrego obywatelom także w markowej odzieży z second handu, tyle że oni maja na sobie rzeczy z kolekcji 1989-1991. Żeby było jeszcze oszczędniej, w Biedronce otrzymuję przy wejściu gratis. Np. batonik, który normalnie kosztuje 1,15 zła i już jestem "do przodu". Przy odrobinie szczęścia można też dostać balonik, jeśli wylegitymujemy się dowodem posiadania dziecka, albo udowodnimy szczery zamiar aby takowe mieć. Ostatnio, kiedy wchodzę do rzeczonego butiku spożywczego, kasjerzy witają mnie lekkim podniesieniem się z miejsc. I nic dziwnego, bo ostatnio zostawiłem tam całe 10 zł. Przed Biedronka jest także parking, którego zdjęcia chętnie dostarczę, a wokół niego stoją zabytkowe kamienice i jest tam także zabytkowy równie ogródek dawnej ekskluzywnej restauracji TIVOLI, w której przed wojną (II światową) często bywali moi męscy krewni. I tak to tradycja splata się z teraźniejszością ku pożytkowi wszystkich a memu finansowemu ukontentowaniu, tudzież intelektualnemu podbudowaniu i podniesieniu prestiżu i jako klienta i jako wyrafinowanego smakosza piękna architektonicznych perełek. Wściekły, przemyśl to Tesco..... Odpowiedz Link
k.karen Re: Kocham 17.10.13, 23:14 Cześć Ulissesie Ba! Też pytanie, czy się cieszymy? Mamy inne wyjście, widząc takiego burżuja, który CAŁE 10 zeta zostawił w butiku spożywczym? Ale u nas jest lepiej, baloników po 20 groszy, co prawda nie dają, ale do tych majtek z przeceny dokładają gratis jedną skarpetkę, model z ub. roku, ha! Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Kocham 17.10.13, 23:23 A , to jest hicior! Bo jeśli tam pójdziesz dwa razy i za każdym wejściem dostaniesz JEDNĄ skarpetkę i kupisz bułkę za 49 groszy, albo czerstwą za 20 gr to masz już DWIE! skarpetki, czyli najmniej na 5 do 7 ZŁ (sic!) jesteś do przodu. Gdyby chodzić tam codziennie, to co dwa dni miałoby się przeciętnie 6 zł, co mnożone przez 15 daje 90!!! zł a zwielokrotnione przez liczbę miesięcy daje zawrotną kwotę 1080 zł , słownie jednego tysiąca osiemdziesięciu złotych! Jeżeli w mieście jest 10 takich sklepów to już mamy 900 zł na miesiąc i 10 800 zl per annum! BOSZE! Odpowiedz Link
k.karen Re: Kocham 17.10.13, 23:26 Chwila, chwila! Ta skarpetka gratis jest tylko do majtek z przeceny za 2 złote 57 groszy! Ale nakreśliłeś tu świetny biznesplan i trzeba go wykorzystać Idę to przemyśleć, do rana na pewno będą konkrety. Dobranoc Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Kocham 17.10.13, 23:31 majtki można ewentualnie sprzedać jakiemuś bazarowemu paździochowi, ewentualnie wyeksportować np. do Burkina Fasso, albo wystawić na allegro i w ten sposób rozwinąć działalność oraz zwiększyć dochody.... Dobranoc Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Kocham 17.10.13, 23:42 PS. Ostatnio, kiedy zwierzyłem się pani z butiku spożywczego, że hantle do ćwiczeń są bardzo drogie, a ja muszę jednak, mimo że chodzę na siłownię, co wieczór "doćwiczyć" nieco mięśnie motylkowe, szlachetna owa niewiasta podarowała mi dwa stare i nieużywane już odważniki do wagi szalkowej po 5 kg każdy. Żeby je dostać musiałem jedynie wylegitymować się że jestem pełnoletni, przedstawić świadectwo szczepienia na żółtaczkę, okazać kartę stałego klienta i podpisać oświadczenie, że w razie kontuzji nie będę zgłaszał roszczeń, a także zakupić jedna tabliczkę czekolady o terminie przydatności do spożycia do 12 stycznia 2011 r. Wszystko poszło jak z płatka. I mam hantelki . Odpowiedz Link
k.karen Re: Kocham 18.10.13, 09:05 A mówią, że ludzie zatracili empatię. A tu proszę, niewiasta owa pełna zrozumienia i hantelki masz. Ale zapomniałeś, Ulissesie, napisać - ile kosztowała ta czekolada?! Odpowiedz Link
hardy1 Re: Kocham 18.10.13, 11:17 Cześć Widzę, że Uli się poulił... znaczy pojawił. To dowód, że ćwiczenia "ku polepszeniu tężyzny fizycznej" wpływają pozytywnie na dopływ tlenu do mózgu, przyśpieszenia pracy własnego procesora... więc znalezienie chwilki czasu na odwiedzenie Podwórka Co do sztangietek, trzeba było się zwrócić do bardziej kompetentnej osoby, niż pani sprzedawczyni. Na szczęście już je masz Karen, dobrze, że dodają do zakupów jedną skarpetkę. Po dwóch zakupach masz kompletną (oby) parę. Gorzej z majtkami... znaczy gorzej dla sklepu. Nie mogą dołożyć dla klientki tylko pół majtek, aby przyszła drugi raz po drugą połowę. Przy skarpetkach wiedzą, że przyjdziesz dokompletować Chociaż... mogli powiedzieć, że dzisiaj z majtek dokładają dziurę, znaczy jeden otwór na nogę. Drugą dziurę plus resztę materiału majtkowego, dodadzą przy drugich odwiedzinach Odpowiedz Link
k.karen Re: Kocham 18.10.13, 15:49 Hardy, ale na drugą parę majtek z przeceny trzeba wydać znowu 2,57 zł, żeby dostać drugą skarpetkę gratis i nie wiadomo, czy będzie do pary. Razem to 5,14zł, a to już przekracza budżet. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Kocham 18.10.13, 17:41 ...to poczekaj. W kolejnym miesiącu będziesz mogła dokupić Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Kocham 18.10.13, 18:41 Niestety Uli, ale w pobliżu nie ma żadnej "Biedronki" (nie licząc tabunów żywych łażących po oknie, ale te nie rozdają bonusów tylko od czasu do czasu uchlają). Ale międzyczasowo przyszła mi do głowy inna koncepcja, sprawdzona w realu. Otóż tydzień temu jechałem do centrum miasta Łodzi tramwajem (ze względów omówionych juz kilka dni wcześniej (naturalnie z powodu płatnych parkingów) Na skrzyżowaniu Julianowska-Zgierska przez szybę dostrzegłem kolportera poczytnej gazetki codziennej "Metro", który przy okazji wreczania tejże obdarowywał pasażerów gratisem herbatniczkowym (w Tesco 1.34 sztuka). Permanentny głód wygnał mnie z wagonu tramwajowego (tym bardziej, ze z tyłu nadjeżdżał kolejny tramwaj w tym samym kierunku) Zdobyczne ciasteczko upchałem w kieszeni dziurawego (z powodu braku finansó na nowy) paltocika podszytego wiejącym solidnie wiaterkiem. Na przystanku Zgierska - Sędziowska dostrzegłem identycznego rozdawcę - zachowałem się jak wyżej upchnąwszy w drugiej kieszeni kolejne ciasteczko. Kolejne "gratisy" zdobyłem przy Rynku Dolna, , skrzyżowaniu z Limanowskiego, pod Manufakturą oraz przy ul. Zielonej. Tym łatwym sposobem obłowiłem się w 5 podwójnych herbatniczków oraz 5 sztuk dziennika "Metro" ważacych co najmniej 250 gramów jako recyclingowa makulatura. Zarobiłem zatem na czysto ok. 7 złotych polskich, w dodatku niczego nie kupując. Dobry humor zepsuł mi wpawdzie potworny koszt biletu tramwajowego (2 zł 60 groszy), który obniżył koszt o blisko 40 procent, ale przecież i tak jechać musiałem. Skonstatowawszy to poprawiłem sobie humor, gdyż i tak byłęm do przodu na kosztach benzyny o płatnym parkingu nie wspominając. Podejrzewam jednak, ze takie gratisy są wyłącznie w dni wolne od pracy. W tym celu podjąłem solenne postanowienie o nastawieniu jutro budzika na 6.30 i udaniu się do Centrum miasta odzi dowolną linią tramwajowa z zamiarem zawalczenia o kolejne gratisy. W razie jakby co, wysiądę przy "Biedronce" koło Ciebie. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Kocham 18.10.13, 21:55 Za wszystkie "palcówki" WU, przepraszam: sorry, izwinitie, excusez, pardon. Ale taki już jego urok. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Kocham 18.10.13, 23:19 Tramwajem do katedry jechałam, płaciłam, buuuu... ale warto było! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Kocham 18.10.13, 23:33 Okolice dzieciństwa mojego i odysowego... eeeh! wspomnienia, wzruszenia... A dziś tak "nowo" i "staro" zarazem... tam.. w tych miejscach... Strasznie już chyba stara jestem, bo mi te miejsca dzieciństwa łzy z oczu wyciskają. Ale bardzo miłe są te łzy. Parę tygodni temu spotkałam się z kolegami ze szkolnej ławy. I wiecie, co? Oni mnie pamiętają tak, jak ja ich pamiętam. Czy bardzo się od tamtego czasu zmieniliśmy? Oni twierdzą, że nie. Ja... hmmm... jestem mimo wszystko realistką... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Kocham 18.10.13, 23:53 ulisses-achaj napisał: > Sorellino, taki mąż to skarb. Toć wiem, Uli, wiem! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Kocham 18.10.13, 23:57 A w ogóle, to on śpi, więc chwalić go mogę bezkarnie: kochany jest! Odpowiedz Link
tan.nawe Re: Kocham 19.10.13, 00:59 ulisses-achaj napisał: > Sorellino, taki mąż to skarb. WU to rogata dusza. Bodzie nawet, kiedy śpi. Niekiedy na oślep. Ale nie bez racji. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Kocham 19.10.13, 01:41 Ja rzadko bywam w okolicach rodzinnego domu, Sorellino. Zmieniło się wszystko. Ale może to dobrze, że tak jest. Tylko te metryki ... Jedyne co mi zostało od matury to waga.. Odpowiedz Link