kicho_nor
14.12.13, 08:55
Za komuny u mnie na osiedlu patriotyzm był obowiązkowy
Teraz nikt ani chorągiewek ani flagi nikt nie wiesza. Nie paliła się w oknie żadna
świeczka na wspomnienie stanu wojennego.
Na murach brak napisów o dupie Asi. Kibice Wisły nie mają entuzjazmu.
Nikt nie śpiewa góralu czy ci nie żal. Procesja na Bożego Ciała idzie teraz mniej przez osiedle
Atrakcją jest tylko starszy pan który dla gołębi przynosi duży worek pokrojonego chleba.
Jak żyć, panie premierze.