vidavil-125
19.01.15, 22:22
Rozebrana dziewczyna na plakacie drżała podobnie jak drżała ściana
na której był plakat i sufit nad plakatem i podłoga niżej też.
Wulkanizator zatrzymał maszynę i nabił ciężarek między felgę a oponę
i ponownie puścił maszynę.
Drgania były o wiele mniejsze co widać było na dziewczynie która była na plakacie.
Przyrządy elektroniczne maszyny wskazywały zwiększenie ciężarka o pięć gramów.
Wulkanizator dobrał większy o pięć gramów ciężarek wcisnął między felgę a oponę
i puścił maszynę. Wulkanizator spojrzał na rozebraną dziewczynę na plakacie.
Dziewczyna nie drżała. Wulkanizator ze spokojem zdjął koło z maszyny i z poczuciem dobrze
wykonanej pracy odstawił naprawione koło do odebrania.