Dodaj do ulubionych

Stanisław Jerzy LEC

26.02.15, 16:57
Stanisław Jerzy LEC
Wszyscy mieliśmy przyjemność spotkania się z niezwykłymi aforyzmami, autorstwa Stanisława Jerzego LECA.
Dostałem prezent od mojej żony "Myśli nieuczesane, wszystkie".
Lubię je czytać, a obecnie z radością czytam "Myślę, że jestem" Wandy Leopold.
Jest to bardzo ciekawy zbiór wspomnień przyjaciół Leca.

Myśli nieuczesane. Wszystkie

(okładka twarda)
Autor:
Lec Stanisław Jerzy
www.empik.com/mysli-nieuczesane-wszystkie-lec-stanislaw-jerzy,p1104059480,ksiazka-p

Myślę, że jestem... - Wanda Leopold PROMOCJA
allegro.pl/mysle-ze-jestem-wanda-leopold-promocja-i4917436521.html

Stanisław Jerzy Lec
culture.pl/pl/tworca/stanislaw-jerzy-lec
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: Stanisław Jerzy LEC 26.02.15, 17:03
      Dziękuję, Witku za przypomnienie o Lecu smile

      Miałam kiedyś "Myśli nieuczesane"... ale pożyczyłam i do dzisiaj nie wróciły. Czas kupić nowe wydanie.

      Ale bardzo zaskoczyła mnie cena tej drugiej książki autorstwa Wandy Leopold, to niesamowite!
      • witekjs Re: Stanisław Jerzy LEC 28.02.15, 18:34
        k.karen napisała:

        > Dziękuję, Witku za przypomnienie o Lecu smile
        >
        > Miałam kiedyś "Myśli nieuczesane"... ale pożyczyłam i do dzisiaj nie wróciły. C
        > zas kupić nowe wydanie.
        >
        > Ale bardzo zaskoczyła mnie cena tej drugiej książki autorstwa Wandy Leopold, to
        > niesamowite!

        Myślę, że bezwzględnie powinnaś przeczytać książkę Pani Wandy Leopold.
        Powoli i uważnie czytam ja, jak się okazało, po raz pierwszy do końca.
        W tomie "Myślę, że jestem" są wspaniałe artykuły, nie tylko przyjaciół Leca, ale krytyków literackich, publicystów, od których można dowiedzieć się bardzo dużo o Jego twórczości, nie tylko o najsłynniejszych fraszkach, w Myślach nieuczesanych Leca.
        On był poetą, lirykiem, nie tylko satyrykiem.
        Przy moim medycznym wykształceniu, czytanie o takiej literaturze i jej twórcach jest czymś bardzo interesującym.
        Myślę, że nie tylko dla mnie na Podwórku smile

        Pozdrawiam. Witek

        Pisało o nim wielu innych

        culture.pl/pl/tworca/stanislaw-jerzy-lec
        • wscieklyuklad Re: Stanisław Jerzy LEC 28.02.15, 19:50
          Tak Witku!


          Choć latka lecą
          hecą wciąż hecą!
          Najlepsza fraszka
          w wydaniu Staszka!
          Dziś każdy wierzy,
          że tylko Jerzy
          humor zaleca,
          więc czytaj Leca!
          • hardy1 Re: Stanisław Jerzy LEC 28.02.15, 21:29
            Lec, Sztaudynger... ich fraszki są wieczne.
            Z drugiej strony smutne, że zawsze są aktualne.
            • wscieklyuklad Re: Stanisław Jerzy LEC 28.02.15, 21:57
              Fraszka tokijska


              Chciał przywołać szoguna z miną wielce dumną
              miało być po japońsku, a wyszło show gumno.
              • wscieklyuklad Re: Stanisław Jerzy LEC 01.03.15, 07:09
                I jeszcze poranna, świeża fraszka.

                Na zauroczoną.

                Choć ma dwóje nierzadko z zasad ortografii,
                posty ciągle przekleja - więcej nie potrafi.
                • witekjs Re: Stanisław Jerzy LEC 01.03.15, 15:36
                  wscieklyuklad napisał:

                  > I jeszcze poranna, świeża fraszka.
                  >
                  > Na zauroczoną.
                  >
                  > Choć ma dwóje nierzadko z zasad ortografii,
                  > posty ciągle przekleja - więcej nie potrafi.

                  Przypuszczałem, że należysz do tych lekarzy, których zachwyt nad twórczością Leca czy Sztaudyngera inspiruje do pisania, niekiedy są to również fraszki.

                  Pozdrawiam serdecznie. Witek
                  • k.karen Re: Stanisław Jerzy LEC 01.03.15, 21:36
                    Witku, wyrosłam na fraszkach Leca i Sztaudyngera smile
                    • witekjs Re: Stanisław Jerzy LEC 14.03.15, 21:02
                      k.karen napisała:

                      > Witku, wyrosłam na fraszkach Leca i Sztaudyngera smile
                      >
                      >

                      W czasie kiedy ja "wyrastałem" na Ich fraszkach, niewiele mogłem się o Nich dowiedzieć.
                      Obecnie jest to łatwo dostępne nawet w Internecie, przed kupieniem ciekawych książek.
                      Koniecznie przeczytaj o Lecu ten materiał :
                      culture.pl/pl/tworca/stanislaw-jerzy-lec

                      Pozdrawiam. Witek
                      • k.karen Re: Stanisław Jerzy LEC 14.03.15, 22:37
                        Dziękuję, Witku smile

                        Ten końcowy cytat bardzo mi się podoba:

                        "Nie skostnieć, ani nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać na miejscu, być giętkim, ale nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, trudna rzecz!"

                        Tak, trudna rzecz.

                        Pozdrawiam z smile
                  • wscieklyuklad Re: Stanisław Jerzy LEC 07.03.15, 09:57
                    Znalazłem jeszcze ciekawy aspekt z życiorysu SJL - kojarzymy go z fraszkopisarstwem, ale pozwolę sobie przytoczyć jego tłumaczenie wiersza George Trakla:

                    Grodek

                    Am Abend tönen die herbstlichen Wälder
                    Von tödlichen Waffen, die goldenen Ebenen
                    Und blauen Seen, darüber die Sonne
                    Düsterer hinrollt; umfängt die Nacht
                    Sterbender Krieger, die wilde Klage
                    Ihrer zerbrochenen Münder.
                    Doch stille sammelt im Weidengrund
                    Rotes Gewölk, darin en zürnender Gott wohnt
                    Das vergoßne Blut sich, mondne Kühle;
                    Alle Straßen münden in schwarze Verwesung.
                    Unter goldnem Gezweig der Nacht und Sternen
                    Es schwankt der Schwester Schatten durch den schweigenden Hain,
                    Zu grüßen die Geister der Helden, die blutenden Häupter;
                    Und leise tönen im Rohr die dunklen Flöten des Herbstes.
                    O stolzere Trauer! ihr ehernen Altäre
                    Die heiße Flamme des Geistes nährt heute ein gewaltiger Schmerz,
                    Die ungeborenen Enkel.


                    Gródek

                    Wieczorem dzwonią jesienne lasy
                    orężem śmierci, złote doliny
                    i modre jeziora, w górze toczy się słońce
                    ponuro, noc obejmuje
                    gasnących wojowników, dziką skargę
                    ich ust złamanych.
                    Ale cicho zbierają się na dnie pastwiska
                    czerwone chmury, w których mieszka gniewny Bóg,
                    przelana krew, chłód księżycowy.
                    Pod złotymi gałęziami nocy i gwiazd
                    chwieje się cień sióstr przez milczący gaj,
                    by pozdrowić duchy bohaterów, krwawiące głowy.
                    I cicho grają w trzcinie ciemne flety jesieni.
                    O smutku dumniejszy, spiżowe ołtarze.
                    Bezbrzeżny ból dziś karmi gorący płomień ducha,
                    nienarodzone wnuki.

                    tłum. Stanisław Jerzy Lec


                    Gródek

                    Wieczorem rozbrzmiewają jesienne lasy
                    Głosem zabójczej broni, złote równiny
                    I błękitne jeziora, ponad nimi słońce
                    Mroczniej się stacza; noc obejmuje
                    Konających wojowników, dziką skargę
                    Ich roztrzaskanych ust.
                    A na pastwiskach zbierają się w ciszy
                    Ogniste obłoki, w których mieszka gniewny Bóg.
                    Przelana krew, księżycowe chłody;
                    Wszystkie drogi prowadzą ku czarnemu rozkładowi.
                    Pod złotą gałęzią nocy i gwiazd
                    Cień siostry przemyka przez milczący gaj,
                    By pozdrowić duchy bohaterów, ich krwawiące głowy;
                    I cicho dźwięczą w trzcinach flety jesieni.
                    O dumny smutku! Wyniosłe jego ołtarze
                    Ogromny ból żywi dziś gorący płomień ducha,
                    Nienarodzone wnuki.

                    tłum. Liv Kristine

                    Które tłumaczenie lepsze?
                    • wscieklyuklad Re: Stanisław Jerzy LEC 07.03.15, 10:16
                      Gródek (plagiat dowolny G.Trakla)

                      Wieczorem dzwoni las jesienny
                      oręże śmierci, złoto dolin,
                      jeziora modre pode słońcem,
                      ponure w nocy mrok bezdenny.
                      Tuli gasnących wojowników,
                      i dziką skargę ust złamanych.
                      Płożą się cicho w dnie pastwiska
                      czerwone chmury z zagniewanym
                      Bogiem, co widzi krew przelaną
                      i chłód księżyca w mackach nocy.
                      Blask gwiazdy chwieje siostrzyc cieniem
                      pośrodku milczącego gaju,
                      opiewa duchy bohaterów,
                      ich głowy bezpowrotnie ścięte.
                      Jak smętnie grają trzciny pośród
                      jesieni flety - czernią spięte
                      o smutku dumnym na ołtarzach.
                      Bezbrzeżnym bólem dziś nas karmi
                      gorący płomień tego ducha,
                      i wnuków, co nienarodzone.
    • witekjs Wciąż aktualne "Myśli nieuczesane" Leca 01.05.15, 16:45
      Wciąż aktualne "Myśli nieuczesane" Leca
      CULTURE.PL
      Z zebranych przez wydawców 2160 "Myśli nieuczesanych" Stanisława Jerzego Leca, proponujemy wybór stu kilkudziesięciu, które – mimo upływu dziesięcioleci od śmierci autora w 1966 roku – wydają nam się paląco aktualne.

      Zacznijmy od dewizy, która przyświecała Stanisławowi Jerzemu Lecowi podczas tworzenia: "Jak najmniej wyrazów, jak najwięcej wyrazu"./.../

      culture.pl/pl/dzielo/wciaz-aktualne-mysli-nieuczesane-leca
      Pozdrawiam. Witek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka