21.11.15, 20:40
Dla naszych forumowych artystów coś z pogranicza polityki i sztuki.

Już starożytni bardzo cenili sztukę i bardzo o jej rozwój dbali.
A oto przykład.

Cesarz rzymski, Walentynian, panujący w IV wieku naszej ery, wydał ok. 371 roku n.e. ustawę dotyczącą artystów.
Zwalniała ona artystów oraz ich najbliższe rodziny od wszelkich podatków i świadczeń. Także ich służba miała nie być obejmowana podatkami. Artyści swoje dzieła mogli sprzedawać bez opłaty skarbowej. Ustawa zezwalała im zajmować na pracownie lokale publiczne bez żadnego czynszu, mieli też prawo wyboru miejsca zamieszkania na terenie całego Imperium Romanum ( a teren to niemały - prawie cała Europa, Azja Mniejsza i Afryka Północna).
Ustawa zabraniała nakazywania artystom wykonywania podobizn władców i restaurowania dzieł sztuki bez zapłaty.

Zaiste cesarz Walentynian musiał kochać sztukę! smile
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka