Ochrona wizerunku.....

19.10.18, 07:31
....big_grinbig_grinbig_grin temat kiedys walkowany od rana do nocy.big_grinbig_grin I jak to sie teraz ma u PISdzielcow?big_grinbig_grinbig_grin
wyborcza.pl/7,75398,24062670,dziennikarka-tvp-info-domaga-sie-usuniecia-jej-wizerunku-z-antyuchodzczego.html
    • man_sapiens Kupa wyborcza 19.10.18, 20:17
      O tym spocie świetnie napisał Hołownia. Nie zawsze a dokładniej biorąc rzadko zgadzam się z poglądami Hołowni ale lubię go czytać, bo pisze inteligentnie i ładnie a co najważniejsze sensownie argumentuje uzasadniając swoje poglądy.
      O spocie PiSu pisze Pochylanie się nad kupą, by poddawać ją analizie nie należy do przyjemnych zajęć, ale czasem trzeba się poświęcić w imię wartości wyższych.
      Dziełko czerpiące swą formę garściami z antysemickich europejskich wzorców lat 30., rasistowskich amerykańskich materiałów z XIX i pocz. XX wieku, rwandyjskich audycji „Radia Tysiąca Wzgórz” z okolic ludobójstwa w latach 90. Idea jest dokładnie taka sama: konkretnych ludzi, czyichś ojców, czyjeś małe dzieci, czyjeś mamy, czyichś braci - odczłowieczyć, wtłoczyć w homogeniczną zbiorowość, następnie wzbudzić do niej odrazę, następnie lęk, następnie powiedzieć: to ja cię od tego lęku uwolnię. Uwalniając cię fizycznie od nich, tych „brudasów”, „islamistów”, „hord”, „karaluchów”, „roznosicieli chorób”, źródła twojego problemu.

      Ten spot to wyraz głębokiej wiary sztabowców Prawa i Sprawiedliwości w to, że Polacy to debile.
      Primo. Bo ten spot jest obrzydliwie antyludzki. Wyraża - jako się rzekło - pogardę wcale nie dla islamizacji, albo innych „acji”, ale dla milionów bardzo konkretnych ludzi (pokazanych w nim jako groźna masa). Którzy mają dokładnie takie samo prawo jak ja, autorzy tego spota (i jak tysiące „młodych mężczyzn” emigrujących z Polski w latach 70. i 80.) do życia na tym świecie, szukania dla siebie pracy, szans dla swoich dzieci, schronienia przed bombami i biedą. Ci ludzie są ludźmi. Ten spot szczuje ludzi na ludzi.

      Secundo. Bo jest antychrześcijański w postaci czystej, to czyste zło sprzeciwiające się Dobrej Nowinie przez podkreślanie podziałów między ludźmi, sugerowanie że moje potrzeby znaczą więcej, niż te bliźniego, zachęcanie wprost do nieposłuszeństwa nakazom Chrystusa wyrażonym w Mt 25. Itd. Itp. Etc. Od strony religijnej - jestem głęboko przekonany, że stworzenie takiego przekazu to grzech ciężki, coś co wyłącza ze wspólnoty eucharystycznej, domaga się zadośćuczynienia i pokuty.

      Tertio. Bo ten spot jest też perwersyjnie głupi. Po pierwsze dlatego, że nawet dziecko wie, że tu się nie da zbudować kontry, gdyż pan Schetyna również szczyci się antyuchodźczością, po drugie - wiązanie likwidacji urzędów wojewódzkich z zagrożeniem islamizacją ma tyle sensu, co łączenie picia wody z liczbą pi. Jego autorzy udają też (bo udają), że nie wiedzą, jaka jest różnica między uchodźcami a imigrantami. Że politykę imigracyjną można (i trzeba) budować ostrożnie i długofalowo, ale my tu nie mówimy o tym, tylko o przyjęciu do polskich domów opieki, ośrodkow dla dzieci, szpitali, parafii może stu, może tysiąca sierot, osób starszych, matek, na rok, na wizie humanitarnej, na podleczenie, odkarmienie, poszukanie jakiejś nadziei.


      Wpis Hołowni trzeba przeczytać.
Pełna wersja