1zorro-bis 26.11.19, 08:26 ...czy mozna szargac wizerunek kogos, kto go nie ma bo dawno stracil? I to w dodatku "lobrazeczkiem -" jak pewna noblistka pisze? To poszargajmy troszeczke i posmiejmy sie..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 08:51 ...czy taki "lobrazeczek" moze obrazac? Przeciez tylko humor poprawia.... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 08:51 Oj, tak! Twój wizerunek był szargany w necie i poza netem. I szarganie zostało ukarane. Oliwa żywa zawsze sprawiedliwa, jak mówią. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 09:34 "Gratulacje! Zawsze uważałam,że tylko kary pieniężne uczą delikwenta rozumu. Ma boleć i to mocno zaboleć w kieszeni." Po raz pierwszy sie z tym komentatorem zgadzam..... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 09:45 1zorro-bis napisał(a): > "Gratulacje! Zawsze uważałam,że tylko kary pieniężne uczą delikwenta rozumu. > Ma boleć i to mocno zaboleć w kieszeni." > > Po raz pierwszy sie z tym komentatorem zgadzam..... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 09:53 ...ale jak widac, niektorych nawet takie "cusik" niczego nie nauczy..... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 10:43 no coz....niektore PISuarowe matoly nigdy i niczego sie nie naucza. Pojechala soltysowa do parlamentu UE, dostala w d.....w stosunku 27 : 1, przyjechala i oglosila WIELKIE ZWYCIESTWO. I taka jest mentalnosc PISuarow i ich wyborcow - dostaja w dupe a krzycza ze wygrywaja.... Niech im bedzie. Z mentalnoscia przyglupa sie nie wygra. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 11:07 Finansowa strata boli gdy trzeba sięgnąć do własnej kieszeni. Sponsorowana spłata kary z dochodów z czyjejś pracy przez nieroba i nieudacznika już tak go nie zaboli. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 11:30 I oczywiście o kwotach do uregulowania informują nawet z pięciomiesięcznym poślizgiem. Odpowiedz Link
k.karen Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 13:47 O, TAK! Zwłaszcza po tym jak dwie kancelarie adwokackie odmówiły reprezentowania w sądzie Pewnie zadarły kiece (te ubezpieczalnie) i poleciały z wypłatą, a za chwilę jeszcze się dowiemy, że w rękę pocałowały A poza tym i przy okazji, przecież Zorro (ani nikt z Podwórka) nie miał żadnej sprawy w sądzie z kolegówną jednoksiążeczkową. Z tego, co pamiętam to jednoksiążeczkowa złożyła na Zorro donos w niemieckiej prokuraturze, ale została wysłana na szczaw wscieklyuklad napisał: > Ach te ubezpieczalnie! > > Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 14:36 k.karen napisała: > A poza tym i przy okazji, przecież Zorro (ani nikt z Podwórka) nie miał żadnej > sprawy w sądzie z kolegówną jednoksiążeczkową. Z tego, co pamiętam to jednoksią > żeczkowa złożyła na Zorro donos w niemieckiej prokuraturze, ale została wysłana > na szczaw No więc właśnie to mnie zdziwiło ( bo - przyznaję - przeczytałam te posty na forum K. ). Nie rozumiem po co umieszczać na forum GW informacje - mniejsza z tym, czy prawdziwe, czy nie - o jakichś procesach, w których brała udział jedynie autorka tych postów i jakaś nieznana nikomu i niezwiązana z żadnym z forów osoba. Odpowiedz Link
k.karen Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 22:45 Też przeczytałam I jeszcze jedno w temacie: niemieckie ubezpieczenie prawne. Nie ma nic gorszego jak się chce na siłę pomóc kolegównie, ale się... przefajnuje a dzieje się tak najczęściej, kiedy ktoś łże jak bura suka. Krótko, jeśli ktoś WYGRYWA sprawę to nie korzysta z tego ubezpieczenia, jako że TO PRZEGRYWAJĄCY MUSI POKRYĆ WSZYSTKIE KOSZTY PROCESOWE, w tym adwokackie, sądowe, biegłych tłumaczy, grzywien, kar, transportu itd. na przykład w wysokości kilkunastu tysięcy euro. Przecież to jasne jak słońce i logiczne. Z tego, co wiem i jestem pewna na 100% to Zorro w wiadomej sprawie nie korzystał z prawnego ubezpieczenia. I to byłoby na tyle sorel.lina napisała: > k.karen napisała: > > > A poza tym i przy okazji, przecież Zorro (ani nikt z Podwórka) nie miał ż > adnej > > sprawy w sądzie z kolegówną jednoksiążeczkową. Z tego, co pamiętam to jed > noksią > > żeczkowa złożyła na Zorro donos w niemieckiej prokuraturze, ale została w > ysłana > > na szczaw > > No więc właśnie to mnie zdziwiło ( bo - przyznaję - przeczytałam te posty na fo > rum K. ). Nie rozumiem po co umieszczać na forum GW informacje - mniejsza z tym > , czy prawdziwe, czy nie - o jakichś procesach, w których brała udział jedynie > autorka tych postów i jakaś nieznana nikomu i niezwiązana z żadnym z forów osob > a. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 23:22 FAKT. Mnie ZADNE ubezpieczenie nie jest i nie bylo potrzebne. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 23:25 Karen....PISuarowemu bezmozgowiu nic nie mozna tlumaczyc. PISUarowe bezmozgowie i tak wie, ze biale to nie biale, a czarne to nie czarne.....:_D Tak jak te przypadek tutaj.... " al-szamanka Re: szarganie wizerunku nie opłaciło się 27.11.19, 21:14 rena-ta49 napisała: > W tym wszystkim najważniejsze jest,że sąd orzekł ,wskazując na to, ile "artyści > e" wolno Raczej czego nie wolno... jemu i jego kumplom oraz pomagierce, która musiala za to zapłacić... i to z własnej kieszeni, gdyż na pewno nie wziął jej rachunków na siebie." Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 23:40 k.karen napisała: > Też przeczytałam I jeszcze jedno w temacie: niemieckie ubezpieczenie prawne. > Nie ma nic gorszego jak się chce na siłę pomóc kolegównie, ale się... przefajnu > je, a dzieje się tak najczęściej, kiedy ktoś łże jak bura suka. > > Krótko, jeśli ktoś WYGRYWA sprawę to nie korzysta z tego ubezpieczenia, jako że > TO PRZEGRYWAJĄCY MUSI POKRYĆ WSZYSTKIE KOSZTY PROCESOWE, w tym adwokackie, sąd > owe, biegłych tłumaczy, grzywien, kar, transportu itd. na przykład w wysokości > kilkunastu tysięcy euro. Przecież to jasne jak słońce i logiczne. > > Z tego, co wiem i jestem pewna na 100% to Zorro w wiadomej sprawie nie korzysta > ł z prawnego ubezpieczenia. > I to byłoby na tyle Karen, C.b.d.u. - pamiętam ten zwrot ze szkoły : „ co było do udowodnienia”, albo taki: C.d.w. - „ co było do wykazania”. A ja wiem, ( tez na 100% ), że inkryminowany „łobrazek” nie został zakazany i jest publikowany w europejskich wydawnictwach. Tak, więc... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarganie wizerunku.... 28.11.19, 06:11 Z czyjej kieszeni (ubezpieczenia od pieniactwa czy też samego pieniacza, nieuzasadnionego narcyza) pochodziła kasiora do uiszczenia nie jest ważne. Ważne natomiast jest, iż SĄD DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA SKOPAŁ DUPSKO MEGALOMANKI uznając prawo do wolności artystycznej i obarczając toto kosztami wieloletniego warcholenia. A miało być przecież puszczenie w skarpetkach i eliminacja artysty z jego środowiska i galerii malarstwa (liczne chamskie, agresywne DONOSY tak telefoniczne, jak i pisemne z oszczerstwami odnośnie rzekomych prokuratorskich i sądowych wygranych . Ot takie szmatuchny kłamczuchy.Choć wątpliwe by ośmieszone skumały sentencję OSTATECZNEGO WYROKU. Bo, że go nie uznają to najoczywistsza oczywistość jak mafia guru tych bytów równie jak one kumate ( choć zdecydowanie mniej narcystyczne gdy chodzi o urodę i wygląd ogólny). Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 28.11.19, 08:51 szkoda po prostu slow i klawiatury..... PISuar - to jak widac stan umyslu. W dodatku u kobitki "over sixty", samotnej w socjalnym, ponurym mieszkaniu, bez faceta ktory opuscil ja i dom dla innej - mlodszej, ladniejszej i madrzejszej.... I co taka robi ? Ano po pracy z biednymi . chorymi umyslowo ludzmi dostaje swira i sie zaczyna z tymi chorymi upodabniac. A poniewaz samotnosc dogryza coraz bardziej i swiadomoc´sc, ze nie tak przeciez wielka kariera na tym "dzikim zachodzie" miala wygladac - zaczyna wymyslac zemste za swoje przesrane zycie i szukac ofiary w ktora moglaby swoja fale zolci wylac. A wiec wymysla....donosy do prokuratury, a poniewaz zostakje osmieszona i poslany "na Betrdyczow" dostaje jeszcze wiekszego szalu..... A dalej juz wszyscy wiemy, historyjke ktora praiw 5 lat trwa.... A licznik czasu bije - tik tak, tik tak, tik tak.....Emerytura zbliza sie nieublagalnie a co za tym idzie.....no coz - renta 600-700 Euro miesiecznie a wiec......ELDORADO!!! Powrot do Polski i sadzenie zieleniny w ogrodku....zeby przezyc. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 15:36 no coz..... Wszyscy wiemy, ze u PISuarowej holoty czarne nie jest czarne a biale nie jest biale. A wiec - czytajac wypociny pewnego glupola mozna z cala pewnoscia powiedziec ze MINUS to ni MINUS a PLUS to nie PLUS. #Zawsze mowilem, ze u weganow po dluzszym czasie komorki mozgowe zanikaja.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 16:05 a tak w ogole to trzeba ino do ksiundza isc i czekac na bozy dar..... I jest! "Bozy dar - czyli boze cialo z nieba nam zlecialo....!" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 16:48 Biologia i fizyka ma swoje prawa. Coś czego nie ma nie może zaniknąć. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 17:24 1zorro-bis napisał(a): > no coz..... > Wszyscy wiemy, ze u PISuarowej holoty czarne nie jest czarne a biale nie jest b > iale. > A wiec - czytajac wypociny pewnego glupola mozna z cala pewnoscia powiedziec ze > MINUS to ni MINUS a PLUS to nie PLUS. Zorro, ważne, że masz satysfakcję PLUS i w kieszeni PLUS! 👍😊 Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 17:34 Ten tekst mi sie bardzo podoba..... "Bo szarganie czyjegos wizerunku i wystawianie kogos na osmieszenie, publiczne wylewanie na kogos brudow swiadczy tylko i wylacznie o osobie ktora to czyni. " WOW! To znaczy ....jesli ja wystawie tutaj na pokaz publiczny pewna fotke - na ktora czasem ze smiechem - spogladam - ktora jest opatrzona komentarzem: "Zrzuc ciuszki i pokaz swoje cialo...." - to bedzie szarganie wizerunku - podstarzalej golej baby w poscieli czy tez autoreklama? Bo sam juz nie wiem..... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 17:38 takie sa tez w Polsce od scigania.....starganych damulek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 18:04 1zorro-bis napisał(a): > Ten tekst mi sie bardzo podoba..... > "Bo szarganie czyjegos wizerunku i wystawianie kogos na osmieszenie, publiczne > wylewanie na kogos brudow swiadczy tylko i wylacznie o osobie ktora to czyni. " Rozumiem, iż jako twórca obrzydliwości nie masz poklasku u ludzi wartościowych. Współczuję, iż jesteś omijany. Ubolewam, że wymawiają Ci znajomość a kolejne grupy, w których chciałbys być umieszczają kopniak na Twych pośladkach. Nie wiem jak jesteś w stanie znieść całe pokłady pogardy tych "wartościowych". Twoje marzenia o karierze i uznaniu ni chybi legły w gruzach (piszę właśnie utwór na kolejny konkurs literacki, którego treścią bedą marzenia - prześlę gdy tylko skończę byś nie popadł w skrajną depresję - poślę pod nickiem Julenka, by dodać wartości imieniu, gdyż książczynę z dostawą oferują w necie poniżej SIEDMIU ZETA)). A kiedy zamykam oczy (powstrzymując rechot na widok obrazu) dostrzegam jakaś sylwetkę (Twoją!) przeczesującą podmiejskie wysypisko śmieci w rozpaczliwej nadziei na odnalezienie i ocalenie wywalonych tam Twoich obrazów. Świr plus - jedyne, co mi się kojarzy z bełkotem bytu o jakim wspominasz. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 18:50 WU....w przeszukiwaniu smietnikow znajduje od czasu jakas niedopita butelczyne "Lambrusco", ktora pozwoli ukoic mi moje razpamietywnaie nad zmarnowanym zyciem zawodowym, artystycznym jak i finansowym.... I w tym dopijaniu "Lambrusca" znalezionym na ktoryms z kolei smietniku, uswiadamiam sobie, ze mnie juz nawet pod koniec zycia nie stac na bilet autobusowy , a nawet stara mape samochodowa, aby przynajmniej sobie zrobic podroz na niej podroz......"palcem po mapie". Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 18:59 No tak, Lambrusco produkuje się z winorośli lisiej, co - wobec poszukiwania tego trunku przez Ciebie na wysypisku śmieci - dowodzi niebywałej przebiegłości i licznych niecnych podstępów używanych w nieskutecznym dążeniu do sławy. Zapewne jednym z walorów, których poszukujesz w "niedopitkach" jest ta charakterystyczna kolorowa pianka - na jej widok wielu musi darzyć Cię szacunkiem lub obchodzić z daleka. Wściekły lis - pomyśleć, iż zawdzięczasz to owym kilkunastu kroplom wina cudem ocalałego w wyrzuconej przez Bogaczy i Ludzi Bywałych I Sławnych do kontenera. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 22:14 WU....czytam wypociny pewnej noblistki i tak sie zastanawiam: brak babsztylowi chlopa, czy piatej klepki?# A moze jednegoi i drugiego? Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Szarganie wizerunku.... 26.11.19, 22:31 Kiedys czytalem, "baba bez bolca dostaje pierdolca" . Hmmm, moze to i prawda. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 08:18 oj prawda, Dunajcu, prawda! A w dodatku jeszcze baba co to na samch jarzynkach i salatkach sie futruje, takiej to tylko "kielbie we lbie".... dunajec1 napisał: > Kiedys czytalem, "baba bez bolca dostaje pierdolca" . > Hmmm, moze to i prawda. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 09:47 a najbardziej boli dunajcu takiego babsztyla to, jak facet wyprowadzil sie do mlodzsze, ladniejszej i inteligentniejszej.... Tego babsztyl scierpiec nie moze i na wojne idzie! I robi z siebie psmiewisko na calej lini.... A wracajac jeszcze do pewnego lobrazeczka o ktorym babsztyl tak sie teraz namietnie rozpisuje.... Wedlug babsztyla lobrazeczek.....zniknal! To poszukaj sobie babinko w miedzynarodowych wydawnictwach i albumach! Przyjemnego szukania! Bo noce dluuuuuugie i smoooootne.....SOM! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 09:50 ...i na zakonczenie jeszcze dla babinki, bo skleroza ja juz po tych jarzynkach widac dopadla.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Szarganie wizerunku.... 27.11.19, 09:51 cos dla babinki jeszcze.... Nie lepiej sobie nowego chlopa poszukac? Odpowiedz Link