Dodaj do ulubionych

Przemówili

28.10.20, 20:23
Agata Kornhauser-Duda zabrała głos ws. Strajku Kobiet i wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji. Pierwsza dama zaskoczyła dziennikarza, gdy w trakcie wywiadu przejęła słuchawkę od męża - Andrzeja Dudy. Prezydent mówił wcześniej o swoim zrozumieniu dla kobiet.

O protesty związane ze Strajkiem Kobiet i wyrok TK pytany był Andrzej Duda. - Jestem bardzo zasmucony tą sytuacją. Ja te strajkujące kobiety rozumiem. Nie jestem zwolennikiem aborcji i początkowo byłem zadowolony z wyroku Trybunału Konstytucyjnego - powiedział prezydent na antenie Polsat News.

Musimy zdawać sobie jednak sprawy z tego, że wady letalne to sytuacja szczególna. Brak zrozumienia dla tej dramatycznej sytuacji jest dla mnie niezrozumiały - podkreślił prezydent.

Prezydent dodał też, że jest dumny z oświadczenia Kingi Dudy. - Jest zgoła odmienne od moich poglądów. Ja jestem też bardziej konserwatywny niż świętej pamięci prof. Lech Kaczyński. Jednak ta sytuacja wymaga przepracowania. Takie pozostawienie kobiet jest dla mnie nieakceptowalne - tłumaczył Andrzej Duda.

- Kobieta nie może być narażona na cierpienie psychiczne i fizyczne. Musimy je przed tym chronić. Swoboda kobiet w tym zakresie musi pozostać zachowana. Rozumiem panie całkowicie - zaznaczył polityk.

Głos ws. Strajku Kobiet zabrała także Agata Duda. - Cieszę się, że mąż powiedział, że potrzeba przygotować jakieś rozwiązania. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła usunąć ciążę, nawet tę zagrożoną, ale wynika to z moich przekonań, wiary, ale i ze świadomości, że w tej niewyobrażalnie trudnej sytuacji nie zostałabym sama - powiedziała pierwsza dama.

Agata Kornhauser-Duda przyznała, że zna wiele kobiet, które nie usunęły swojej ciąży. - Mam do tych kobiet ogromny szacunek, uważam je za bohaterki - dodała.

Po chwili pierwsza dama zadała jednak ważne pytanie. - Czy każdy jest zdolny do heroizmu? Czy kobiety mają być zmuszane do herozimu? Mam wątpliwości - tłumaczyła Agata Kornhauser-Duda.

Po tym pytanie do telefonu wrócił prezydent Andrzej Duda. Jak podkreślił, opozycja ma prawo do zwoływania zgromadzeń w ramach obowiązującego prawa. - Jednak akty agresji, niszczenie kościołów, jest nie do zaakceptowania. To jest nieodpowiedzialne - powiedział.

- Wzywam państwa do zachowania spokoju i do rozsądnych działań. Tego wymaga ta sprawa. Nie chcę wspominać, że w dobie pandemii takie zgromadzenia grożą wzrostem zakażeń koronawirusem - mówił prezydent Andrzej Duda

P rezydent odniósł się również do "wezwania" wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego do "obrony kościołów". - Policja jest na posterunku. Po to ona jest, aby władza zaprowadzała porządek. Nie ma potrzeby ani uzasadnienia, by powstawały inicjatywy oddolne - zaznaczył Andrzej Duda.

Przez polskie ulice przetoczył się Strajk Kobiet. Tysiące Polek i Polaków manifestują swój sprzeciw wobec orzeczenia Trybunału. Do protestujących dołączyli m.in. rolnicy i taksówkarze.

Polsat News

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka