01.11.20, 21:48
A nam się udało być, odwiedzić Nieobecnych, Pamiętanych, Niezapomnianych Najbliższych.
Rzecz jasna nie wszystkich i nie wtedy, kiedy się to czynić powinno; nie w te Dni od prawieków, od pradawnych czasów przedchrześcijańskich znane i celebrowane.
Ale byliśmy.
W Warszawie i w tuż-podwarszawskich miejscach.
Ludzi odwiedzających było stosunkowo niewiele, ale sprzedawcy kwiatów, wieńców itp. oraz wszelakich zniczy byli w pełni przygotowani. Wybór ogromny.
Zatem tylko częściowo dotknął nas zakaz bytności na cmentarzach - kilku ważnych dla nas osób jednak nie odwiedziliśmy.
Może później. Uda się. Musi.
Pamięć uporczywie podsuwa wspomnienia Osób znanych i nieznanych, znanych tylko z internetu, a tak przecież cenionych, przez co bliskich...
Pamiętam Wszystkich.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka