Dodaj do ulubionych

Laleczka Chucky

10.08.21, 10:03
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/234718382_3329730017246102_5954796259689101365_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-4&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=QnyiWoTnlNcAX_0c8sH&tn=5GeuSk3JurMXRmZi&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=08d1f87b02120162441a960faf918b2f&oe=61385EDC

Czy Kaczyński zwariował? Coraz więcej Polaków zadaje sobie to pytanie, teraz już nawet ci z najbliższego otoczenia prezesa wszystkich prezesów.

Jedno jest pewne, Kaczyński stracił całkowicie instynkt samozachowawczy. Zresztą tak jak inni "wielcy" przywódcy, tacy jak Hitler, który przecież w sposób demokratyczny wygrał wybory i w którego zapatrzone były miliony. Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.

Są granice nieprzekraczalne, po przekroczeniu których zostaje już tylko równia pochyła i ciemność.

A czy jest się czemu dziwić? 38 milionowym krajem zarządza zgorzkniały człowiek, przesiąknięty nienawiścią, całkowicie oderwany od rzeczywistości, nie znający kompletnie życia. Trzymany teraz w złotej klatce Faradaya (przeciw podsłuchom).

Kaczyński decyduje o losie kobiet i ich cnotach niewieścich, choć nigdy nie miał kobiety, żony czy choćby kochank_i (?). Ten człowiek nie chodzi po ulicach, nie rozmawia z ludźmi, nie robi zakupów, nie płaci w barze za hamburgera. Polskę widzi tylko z zza szyby samochodu, kiedy mknie z Żoliborza na Nowogrodzką. Otoczony pariasami i usłużnymi głupcami, ma wykrzywiony obraz rzeczywistości. To taka woskowa postać jak z horroru, taka Laleczka Chucky.

Człowiek szalony podejmuje szalone decyzje. Kaczyński podejmuje ich coraz więcej. I gdyby to on tak sam decydował tylko o swoim życiu. Ale od humoru czy nastroju Kaczyńskiego, od jego ukrytych fobii i uprzedzeń, od jego szaleństwa zależy los Polski.

Dzisiaj Kaczyński idzie na wojnę ze wszystkimi: z Narodem, z Europą, z Rosją, z USA...
Ten człowiek niedługo zejdzie ze sceny, ale w kraju po sobie może pozostawić tylko popiół jeśli Polacy się nie obudzą.

W. Tyszkiewicz

Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Laleczka Chucky 10.08.21, 10:13
      Nie ma złudzeń co do tego, że Unia Europejska i jej przywódcy nie zamierzają się dłużej cackać z Polską. Skończyło się czekanie, aż Kaczyński się opamięta albo Polacy coś z tym zrobią.

      Kaczyński ewidentnie gra na skłócenie Polski z Europą, co ma doprowadzić do izolacji politycznej naszego kraju, a jemu bądź jego następcy zapewnić więcej władzy.
      Brukselczyk zrobił swoje, to znaczy dał pieniądze – Brukselczyk może odejść. Politycy rządzący Europą doskonale zdają sobie sprawę z zamiarów reżimu w Warszawie i nie mają zamiaru przeszkadzać Polakom w wypisywaniu się z Unii.

      Polska bardzo szybko przestanie kogokolwiek za granicą interesować. Stanie się strefą buforową pomiędzy Rosją a Zachodem, dogodną jako rynek zbytu, aczkolwiek mentalnie i kulturowo zdecydowanie wykluczoną ze wspólnoty zachodnioeuropejskiej. Jako anachroniczne, autorytarne państwo w znanym typie wschodnioeuropejskiej dyktatury z czasem orbitować będzie wokół Rosji, razem z Ukrainą i Białorusią.
      Taki los gotuje nam PiS
      i taki scenariusz staje się dla przywódców Europy coraz realniejszy.

      Nikt nie będzie umierał ani nawet tłukł się po łbach dla ratowania polskiej demokracji. Trudo wyobrazić sobie, aby przywódcy Zachodu mieli nam szczególnie jakoś współczuć albo pomagać. Zawiedliśmy, nie udało się – trudno, Polska jest wolnym krajem, Polacy wybrali, jak wybrali. Tak myślą, bo nie mogą myśleć inaczej, politycy Zachodu, nie mówiąc już o opinii publicznej.
      Gratyfikowanie nas za Solidarność dawno już się skończyło, tym bardziej że sami naszą wolnościową legendę utopiliśmy w plwocinie.
      Nikt nie ma już powodu nas lubić i – horribile dictu – nikt nas nie lubi. Nikt! Ani Węgrzy, ani… sam już nie wiem, kogo jeszcze moglibyśmy podejrzewać o coś tak dziwnego jak sympatia dla rządu w Warszawie i społeczeństwa, które sobie taki rząd sprokurowało.
      Nie wiem, czy mrzonki PiS o jakimś „liderowaniu” w środkowej Europie, jakimś „międzymorzu” itp. to prawdziwe szaleństwo czy tylko udawanie głupiego na użytek własnej klienteli. Nie zawadzi na wszelki wypadek przypominać tę oczywistość, że Czech, Słowak, Węgier czy Słoweniec ani przez sekundę nie będzie się zastanawiał, czy ryzykować jakikolwiek uszczerbek na swoich więzach z Niemcami czy Francją dla zadowolenia jakichś aspiracji Warszawy do zarządzania międzynarodowym projektem politycznym.
      Kaczyński i Duda oraz ich prawdziwe czy udawane mrzonki obchodzą państwa byłych demoludów albo republik bałtyckie akurat tyle co sensacje z polskich pisemek plotkarskich. Ani przez chwilę nie będą się na nas oglądać. Każde głosowanie będzie już 27:1.

      Czy można zatrzymać ten proces? Z pewnością nie, jeśli nadal ma rządzić PiS. Dla Polski Kaczyńskiego miejsca w Europie nie ma i nie będzie. To nie jest negocjowalne, tym bardziej że Kaczyński niczego tak nie pragnie, jak skłócić Polaków z Niemcami i Unią. I skłócił.

      Jednakże czy upadek PiS da nam szansę powrotu do Unii? Być może, ale będzie to proces wieloletni. Unia od początku będzie obserwować postępy modernizacji i demokratyzacji Polski, nie dając się już po raz drugi uwieść. Czas idealistów się skończył.
      Raz zdradzona, Europa będzie już zawsze ostrożna i nieufna. Zostaniemy w jakiejś zamrażarce, wyrychtowanej dla tych nielicznych, którzy nie mają ochoty się dalej integrować, i będziemy tam tkwić przez wiele lat, aż któryś rząd na serio zacznie starać się o wejście do strefy euro. Jeśli nas tam wpuszczą, może za dziesięć lat, to po kolejnych kilku może jakoś dokleimy się raz jeszcze do Zachodu. Ale rysa po tej „doklejce” pozostanie widoczna jeszcze przez lata.
      Nasze położenie jest doprawdy godne pożałowania, a właściwie po prostu żenujące. Całe dekady pracy nad pozycją polityczną kraju zostały zmarnowane. Nikt już nie będzie pamiętał Geremka czy Skubiszewskiego, bo czasy są inne, a kadry nowe. Nikt nie będzie nas szanował za bigos, a polski faszyzm, zapewne mający przed sobą piękną przyszłość, skutecznie obrzydzać będzie Polskę wszystkim sąsiadom. Skończyła się idylla. Teraz będzie jak zawsze.

      Było, minęło. Kto ma siłę i możliwości, pewnie wyjedzie z kraju – jeśli jeszcze tego nie zrobił. A ci, co zostaną, będą mogli do woli ciąć, betonować, ryczeć i pielgrzymować na Jasną Górę „w intencji zdradzonej Ojczyzny”. To się dzieje naprawdę…
      J.Hartman
      • sorel.lina Re: Laleczka Chucky 10.08.21, 10:17
        Lekcje z Goebbelsa.

        Mordowanie przez Orlen niezależności regionalnych dzienników, zastępowanie dziennikarzy aparatczykami to ten sam element kneblowania wolności, co atak na TVN, tylko mniej widowiskowy.

        „Spieszcie się szmaciarze zadawać pytania” – grozi dziennikarzom TVN emerytowany amant polskiego kina Jarosław Jakimowicz.
        Dziś zszedł na psy i okupuje ekran TVP Info; dorabia, sącząc jad pod skrzydłami Jacka Kurskiego i w towarzystwie Magdaleny Ogórek. Są siebie warci.

        Cytat z Jakimowicza jest obrzydliwy, ale świetnie pokazuje emocje wokół koncesji dla TVN24 oraz tzw. lex TVN: zawiść, zazdrość, małość, chęć odwetu.

        Za pomysłem ustawy, która ma złamać niezależność TVN, stoi radomski technik teatralny Marek Suski......

        J. Kuźniar
              • sorel.lina Re: Laleczka Chucky 10.08.21, 10:25
                Politycy nie powinni zbytnio lubić mediów, ani się z nimi spoufalać. Powinni je jednak szanować i mieć ciągłe poczucie bycia obserwowanymi.
                Wolne media pełnią wobec klasy politycznej funkcje kontrolne i są nieodzownym elementem demokracji i społeczeństwa obywatelskiego.

                Media zarządzane przez politycznego funkcjonariusza i dzielnego giermka wodza nie powiedzą o przekrętach władzy, straconych szansach i umyślnych zaniechaniach. Widz nie dowie się z nich choćby o katastrofie w dziecięcej psychiatrii, zaradnych krawcowych, latających marszałkach, wycinaniu w pień całego kraju i hańbiącej państwo skali nepotyzmu.

                Dlatego tak ważne - choć wydawałoby się absurdalne w tych czasach - jest bronienie wolności słowa, mediów i dziennikarzy.
                Bez wolnych mediów nie ma wolnych obywateli.

                M. Belka
                • sorel.lina Re: Laleczka Chucky 10.08.21, 10:40
                  Z sondażu Instytutu Badań Pollster przeprowadzonego na zlecenie "Super Expressu" wynika, że 70 proc. ankietowanych nie chce, by stacja TVN przestała nadawać.

                  W badaniu 70 proc. osób broniło stacji. Przeciwnego zdania było 15 proc. respondentów, tyle samo ankietowanych nie miało zdania w tej sprawie.

                  Badanych zapytano również, czy ich zdaniem Prawo i Sprawiedliwość chce zlikwidować TVN.

                  Twierdząco na to pytanie odpowiedziało 64 proc. badanych. W ocenie 13 proc. nie jest to celem partii Jarosława Kaczyńskiego. 23 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

                  Cóż, kiedy Kaczyński nie toleruje żadnych niezależnych od niego instytucji...
                  • sorel.lina Re: Laleczka Chucky 10.08.21, 10:52
                    Trochę przewrotnie powiem, że atak władzy na TVN24 może mieć swoje pozytywne strony. Po pierwsze, wyzwolił pewną społeczną energię, która w ostatnim czasie mocno zgasła. Po drugie, przyzwyczailiśmy się trochę, że TVN24 po prostu jest, teraz zaczynamy sobie uświadamiać, co będzie, jeśli jej nie będzie. Po trzecie, legislacyjny szwindel jakim jest projekt tzw. lex antyTVN odsłonił po raz kolejny rzeczywiste antydemokratyczne intencje PiS i dążenie do utrzymania władzy za wszelką cenę. Po czwarte, dewastacja demokratycznego państwa prawnego w Polsce nabrała nowego międzynarodowego wymiaru. Po piąte wreszcie, każdy fenomen ma swoją masę krytyczną, może więc właśnie ten desperacki atak to, jak mówią, "ostatnie podrygi zdychającej ostrygi"?🙂A poza wszystkim - dostarczył nam też pewne humorystyczne akcenty stanu paranoi pewnego prezesa (vide np. kwestia zagrożenia ze strony narkobiznesu).😂
                    Jerzy Z.
                    • sorel.lina Re: Laleczka Chucky 10.08.21, 14:24
                      Jarosław Kaczyński ma co najmniej kilkadziesiąt powodów, by nie znosić TVN.
                      To wszystkie PiS – owskie afery, szwindle i przekręty, które dziennikarze tej stacji ujawnili w czasie ostatnich 6 lat. A także w czasie pierwszej przygody Kaczyńskiego z władzą (2005-2007), która zakończyła się w sejmowym pokoju Renaty Beger.
                      Gdyby nie TVN wiele z tych afer zostałoby zamiecionych pod dywan.
                      Kaczyński nie znosi wolnych mediów. Nie akceptuje czwartej władzy, która patrzy mu na ręce, bo cała władza musi być w jego rękach.
                      To dlatego Jacek Kurski uczynił z telewizji - kiedyś publicznej - propagandową maszynerię do tapetowania obrazkiem politycznych przekazów z Nowogrodzkiej i szczucia na opozycję. To dlatego w kontrolowanych przez Obajtka mediach regionalnych trwa w najlepsze wycinanie niezależnych dziennikarzy i zastępowanie ich partyjnymi funkcjonariuszami.
                      Kaczyński marzy, aby miał w TVNie swojego Kurskiego i Obajtka. Taki jest cel tej operacji.
                      Wolne media są obok sądów i samorządów ostatnią przeszkodą do „domknięcia systemu” i nieograniczonej władzy prezesa. Ba! Kaczyński boi się, że przez wolne media władzę może stracić. To dlatego w szaleńczym zwidzie brnie z lex TVN narażając na szwank opinię Polski i nasze relacje z USA (polityczne, militarne, gospodarcze).
                      Obrona TVNu i wolnych mediów jest dziś Polską racją stanu. Bądźmy dzisiaj razem!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka