Dodaj do ulubionych

Król (?) jest nagi

19.11.25, 11:29
Dywersja, sabotaże, nacjonalizm, niby-patriotyzm, antyunijność, antyukraińskość, prorosyjskość skrajnej polskiej prawicy bez osłonek, bez ogródek, bez owijania w bawełnę, ale też bez obelg, bez ubliżania komukolwiek. Rzeczowo, odważnie, zdecydowanie, logicznie. Po prostu kulturalnie.
Pan minister MSZ, Radosław Sikorski dziś w Sejmie. Brawo, panie ministrze! Wielkie!

www.youtube.com/live/MQPGm8oasOc?si=Mv7Mv-c28ZhGrBFj
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 19.11.25, 14:33
      Warto przeczytać:

      "PiS i Ziobro rozgłaszają w Polsce wielkie kłamstwo - że to obecna władza najbardziej w naszej nowoczesnej historii łamie prawo, konstytucję i mści się politycznie na przeciwnikach.
      Jestem w tej PiS-owskiej historii zamachu na praworządność od początku. Byłem pełnomocnikiem w pierwszej sprawie przed TK, dotyczącej zamachu PiS na procedury tej instytucji.
      Dlatego wiem, że oni zawsze tacy byli - wszystkich dookoła oskarżali o to, co sami robili trzy razy mocniej. Jak PO powołała 2 nadliczbowych sędziów do TK, to - choć podporządkowała się wyrokowi TK i nie wsadziła ich nigdy do składu - PiS powołał 3 nadliczbowych, skasował powołanie tych 3 legalnych i utrzymał w składzie TK przez 9 lat.
      To tak jakby PO przejechała skrzyżowanie na czerwonym świetle, ale - zatrzymana przez policję - przyjęła mandat. Natomiast PiS z powodu tego, że ktoś inny złamał przepisy, pobiłby policjanta, usunął z funkcji i powołał zamiast niego swojego kolegę.

      Potem PiS przejął kontrolę nad TK wsadzając tam polityków (Pawłowicz, Piotrowicza, Święczkowskiego) oraz ludzi blisko związanych z PiS (np. Przyłębska) - dzisiaj robią aferę z plotki, że do TK ma trafić Kropiwnicki.

      Zniszczyli instytucję - liczba spraw w TK spadła o 80-90 procent, składają do niego wnioski głównie zwolennicy PiS, ale i tak to PiS oskarża wszystkich o ataki na sędziów. Oni to niewinne baranki, wszyscy inni to wilki.

      Oprócz TK PiS przejął i wydrążył z funkcji ustrojowej KRS, skracając jej kadencję, chciał też usunąć z SN pierwszą prezes i innych sędziów, ścigał ich dyscyplinarnie za zadawanie pytań do TSUE - a dzisiaj Kaczyński zanim zacznie się proces już zarzuca, że Tusk ma kontrolę nad sędzią, który ten proces ma prowadzić.

      Hipokrytą najwyższego stopnia jest Ziobro. Człowiek, który jako Prokurator Generalny wykorzystywał swoje kompetencje i ingerował skargą nadzwyczajną w prywatne sprawy sądowe, toczące się między W. Żurkiem i jego żoną, a więc stosował oczywiste szykany, dzisiaj płacze, że publiczne zarzuty w sprawie defraudacji milionów z Funduszu Sprawiedliwości są zemstą polityczną. To jest tak żałośnie żenujące, że nie wiadomo, co powiedzieć.

      Ale ludzie mają krótką pamięć. Nie odróżniają usunięcia prokuratora krajowego (konstytucja nie chroni jego niezależności od polityków) od usunięcia sędziów TK i SN (których chroni) - tak jakby nie odróżniali usunięcia proboszcza od odwołania papieża, bo to podobna różnica w hierarchii ustrojowej.

      Nie pamiętają dostawiania nadliczbowych figur na szachownicę, więc krzyczą „faul”, gdy ktoś je teraz usuwa.
      Krytykowałem i będę krytykował obecną władzę za jej działania: za pozbawienie wynagrodzeń legalnie wybranych sędziów TK, za zniesienie losowania pełnych składów.

      Ale nie porównujcie nowotworu z grypą. Pamiętajcie, proszę! Jeśli nie będziemy znali naszej ustrojowej historii, będziemy skazani na jej powtórzenie."
      Marcin Matczak
      • dunajec1 Re: Król (?) jest nagi 19.11.25, 14:55
        Byl u mnie szwagier w ostatnia sobote, no jak zasze rozmowa wlazla na polityke, ale nie na ostro, w pewnej chwili zaczal chwalic Nawrockiego, jaki on dobry itp. Wiec sie go pytam to mi powiedz co mial na mysli wetujac awans 143 oficerow, bo nic nie napisal dlaczego, co mial na mysli wetujac powolanie ponad 40 sedziow, tez nie napisal dlaczego, bo tak?, co chcial pokazac wetujac powstanie parku narodowego w dolnej odrze, to samo, nie powiedzial.
        Coz szwagier, podnisl szklanke wypil i....trzasnal drzwiami, pisior?
        • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 19.11.25, 14:59
          Możliwe, Dunajcu, możliwe big_grin
          • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 19.11.25, 15:06
            A teraz o Karolu, który chce być Trumpem wink

            "Prezydent, który gubi konstytucję jak rękawiczki. A rząd musi je po nim zbierać.

            Są w polskiej polityce momenty, kiedy człowiek naprawdę żałuje, że Konstytucji nie wydaje się w twardej oprawie. Bo może gdyby była cięższa, to trudniej byłoby ją niektórym tak beztrosko przerzucać z artykułu na artykuł - zależnie od humoru, a nie od prawa. I tak dochodzimy do bohatera naszego felietonu: prezydenta Karola Nawrockiego, który najwyraźniej uznał, że urząd to scena, konstytucja to rekwizyt, a rząd to chór, który ma mu przyklaskiwać.

            Mówi się, że „władza deprawuje”. W przypadku obecnego prezydenta deprawacja przyszła z prędkością błyskawicy - jakby była długo wyczekiwaną przesyłką kurierską. Jeszcze nie zdążył dobrze rozsiąść się w fotelu, a już próbuje rozszerzać swoje uprawnienia tak, jakby Konstytucja była ciastem drożdżowym, które tylko czeka, aż ktoś je pociągnie na boki.

            Nominacje sędziowskie? Chce wszystko wiedzieć. Nominacje w służbach? Chce pytać, dopytywać, przesłuchiwać, drążyć. A najlepiej - blokować. Blokować, aż będzie tak, jak sobie wymyślił. Konstytucja? To tylko taka sugestia prawna, którą można potraktować jak regulamin osiedlowego grilla. Szczucki mówi o „zadawaniu pytań”. Cudnie. Tylko że państwo działa na dokumentach - nie na rozmowach „bo mi się nie widzi”. Terytorium specsłużb to nie jest książka gości w remizie, gdzie można notować swoje przemyślenia o państwowości.
            Takich rzeczy nie robi prezydent odpowiedzialny. Takie rzeczy robi ktoś, kto myli państwo z prywatnym folwarkiem.

            Kiedy prezydent Nawrocki opowiada o „powrocie komunizmu” i „postkomunistycznych emocjach”, trudno nie zacząć szukać w jego oczach tego błysku, który mają ludzie prawdziwie przekonani, że stan wojenny zaraz wyjdzie zza szafy i znowu zgasi światło. W roku 2025. Kiedy prezydent ma lat czterdzieści parę, a samym PRL-em zetknął się jedynie w postaci gumowych kaczek w wannie.
            Czarzasty jako marszałek Sejmu to dla niego „symbol powrotu PRL”. Jakbyśmy w tym samym czasie nie byli członkiem NATO, UE i nie mieli stu innych, realnych, współczesnych wyzwań. Nie, Najważniejsze jest to, że Czarzasty był kiedyś w PZPR. Tyle że wtedy połowa dzisiejszej sceny politycznej jeszcze nie chodziła do szkoły. Tymczasem teraz mamy prezydenta, którego retoryka z PRL-u mogłaby być ścieżką dźwiękową do filmu Barei.

            Sikorski mówi prawdę. I dlatego boli

            Gdy Sikorski wskazuje, że prezydent Nawrocki pominął rosyjską agresję w przemówieniu z okazji 11 listopada, a zamiast tego straszył „unijnymi instytucjami odbierającymi wolność”, to jest to reakcja zdrowa. Właściwa. I - co najważniejsze - propaństwowa.
            Ale Pałac Prezydencki odpowiada: „Putin klaszcze”.

            Kiedy tak słucham ministra Przydacza, to mam wrażenie, że w tym pałacu zaczęli mówić jakimś własnym językiem, w którym logika jest zakazanym importem. Bo skoro „Putin klaszcze” wtedy, kiedy minister spraw zagranicznych krytykuje prezydenta, to co robi Putin, kiedy prezydent:
            - blokuje współpracę rządu z UE,
            - odmawia awansów sędziom powołującym się na prawo unijne,
            - zamienia 11 listopada w antyunijną akademię ku czci własnych obsesji?
            Jeśli Putin w tych momentach nie klaszcze, to chyba tylko dlatego, że ręce bolą od oklasków.
            To, co dzieje się dziś między rządem a prezydentem, to nie jest „spór kompetencyjny”. To jest test na to, ile polskie państwo zniesie, zanim zacznie się łamać. Prezydent jakby testował granice:
            - Tu zablokuję, zobaczymy.
            - Tu podważę, może przejdzie.
            - Tu zgłoszę zastrzeżenia, a może uda mi się zyskać nową interpretację.
            - Tu obrażę rząd i zobaczymy, czy ktoś zaprotestuje.

            To już nie jest nieporozumienie. To jest próba wprowadzenia modelu „premier do usług pałacu”. A premier - jak wiadomo - nie jest ani kamerdynerem, ani adiutantem.
            Państwo na poważnie nie znosi pajacowania
            Nie ma nic gorszego niż prezydent, który w miejsce powagi wstawia nadęcie.
            W miejsce kompetencji - podejrzenia.
            W miejsce jedności - własne poczucie misji.
            Święto Niepodległości?
            Zamiast słowa o rosyjskich rakietach - opowieść o „odbieraniu wolności przez UE”.
            Zamiast słów o solidarności z Ukrainą - polityczna piłka rzucona skrajnej prawicy.
            A dzień później - odmowa awansowania 46 sędziów, bo ośmielili się kierować pytania do TSUE.
            Na Boga, to nie jest prezydentura.
            To jest polityczne ustawianie kraju do wiatru.

            Prezydent Nawrocki coraz częściej zachowuje się, jakby czerpał energię nie z konstytucji, nie z wiedzy, nie z doświadczenia, lecz z poczucia krzywdy połączonego z nieopanowaną chęcią bycia „kimś więcej”.
            Jakby urząd mu nie wystarczał. Jakby chciał być recenzentem rządu, nauczycielem narodu, ostatnim sprawiedliwym i jednocześnie ofiarą transformacji - wszystko na raz. A tymczasem Polska potrzebuje prezydenta, a nie polityka, który zgrywa obrażonego recenzenta demokracji.

            Bo chamstwo nie jest prerogatywą prezydencką.
            A głupota - choć częsta w polityce - nie daje podstawy do reinterpretowania ustroju.
            I to jest właśnie największy problem: dzisiaj to nie rząd musi się z prezydentem dogadać.
            Dzisiaj rząd musi pilnować, żeby prezydent nie rozjechał państwa własnymi fantazjami. "
            _______________________________________________________________________________________________-

            • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 19.11.25, 15:10
              Potajemne randki prezesa wink

              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/585047136_32309331115381923_447542941484254834_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=YlzMluKDd9IQ7kNvwHS1Ppg&_nc_oc=AdlVR5sUH7NyATAneIcT2duqVXK1XeG64r2mHyPhHAk-vGgZMFfrXHu2XXhW8VvuNrQ&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=L_oNNChBXCVimVlVZjhPiQ&oh=00_Afg40Spwha8IpiUI4eIHx9D1P2EYBOu0E71tJpiD2h6wDg&oe=6923AEFC
              • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 19.11.25, 15:24
                Król, którego nikt nie wybierał.
                Jak propaganda buduje nowy mit i dlaczego nie wolno w to grać


                W polskiej przestrzeni publicznej pojawiła się nowa narracja, która na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie. Trochę żartu, trochę kpiny, trochę memu. Karol Nawrocki jako król. Jego żona jako królowa. Koronacja zamiast zaprzysiężenia. Dwór zamiast Kancelarii. Pałac zamiast urzędu. Dla jednych to zabawne, dla innych groteskowe. Ale w przestrzeni symbolicznej nie ma żartów.

                Narracja powtarzana wystarczająco długo zaczyna się utrwalać, a obraz powtarzany tysiąc razy przestaje być żartem i staje się skojarzeniem automatycznym.

                Tak działają mechanizmy propagandy. I właśnie dlatego trzeba o tym mówić wyraźnie i bez owijania w bawełnę.

                Narracja monarchy pojawia się nie przypadkiem. Wizerunek władcy działa silniej niż wizerunek urzędnika. Król nie musi tłumaczyć decyzji, bo jego autorytet ma być oczywisty. Król nie musi udowadniać kompetencji, bo jego władza ma pochodzić z symbolu, a nie z mandatu. Król nie musi zabiegać o poparcie, bo władca z definicji jest ponad sporem. Ten prosty mechanizm widzieliśmy już wielokrotnie w historii i polityce współczesnej. Kreowanie przywódców na monarchów, mężów opatrznościowych czy ojców narodu zawsze służy temu samemu celowi - odsunąć obywatela od oceny i od odpowiedzialności, osłabić instytucje i wzmocnić jednostkę.

                To nie jest polski wynalazek. Podobne zabiegi widzieliśmy u Trumpa, który budował siebie jako ikonę, a nie prezydenta. Widzimy je regularnie u Putina, którego propaganda konstruuje jako niezastąpionego władcę. Symbolika monarchy ma prosty cel - zastąpić obywatelskie myślenie emocjonalnym kultem jednostki.

                To dlatego narracja o królu Nawrockim jest tak groźna. Nie dlatego, że ktoś naprawdę wierzy w koronę. Lecz dlatego, że mem i żart zaczynają tworzyć w głowie skojarzenia, które działają na podświadomość. Im częściej słyszysz "król", tym mniej widzisz prezydenta pełniącego funkcję. A gdy zniknie funkcja, zostaje figura. Figura silniejsza niż urząd. Figura ponad prawem. Figura ponad procedurami.

                Co gorsza, ta narracja jest powielana także przez naszą stronę sceny politycznej. W formie żartu, ironii, kpiny. Ale efekt jest taki sam. Każde powtórzenie, nawet szydercze, wzmacnia wizerunek monarchy. Przeciwnik polityczny, który dostaje od nas darmową promocję swojej symbolicznej pozycji, tylko zyskuje. Powtarzając tę narrację, nie osłabiamy go, lecz budujemy jego mit. Robimy dokładnie to, czego oczekują twórcy tego przekazu.
                Dlatego trzeba powiedzieć to jasno - nie wolno w tę grę wchodzić. Nasza strona musi przestać powtarzać język, który działa na jej niekorzyść. Musimy przestać bezrefleksyjnie żartować z koron, tronów i królewskich póz. To nie jest ani zabawne, ani niewinne. To jest niebezpieczne, bo utrwala obraz, który pomaga budować autorytaryzm symboliczny, a osłabia demokrację.

                Prezydent w Polsce nie jest królem. Nie ma dworu, nie ma tronu i nie ma żadnych królewskich prerogatyw. Ma konstytucję, obowiązki i granice swojej władzy. Każde osłabienie tej prawdy działa przeciwko obywatelom, a na korzyść tych, którzy chcieliby rządzić nie z mandatu, lecz z mitu.

                Jeśli chcemy bronić demokracji, musimy zacząć od najprostszej rzeczy - pilnowania języka. Narracje tworzą rzeczywistość. A rzeczywistość, w której prezydent staje się królem nawet w żarcie, jest rzeczywistością przygotowaną do nadużyć.
                Nie oddawajmy propagandzie pola tylko dlatego, że podano ją w formie memu. Nie karmmy mitu, który nie powinien istnieć. Nie wzmacniajmy symboliki, która działa przeciwko obywatelom. To nie jest tylko zabawa słowem. To jest narzędzie. I trzeba je widzieć jako narzędzie, zanim ktoś wykorzysta je do końca.
                autor: redakcja
                @AkademiaPrawdy
              • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 20.11.25, 12:17
                https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/580804756_25330926349921916_6770192599524678568_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=TjZTFVN9rUUQ7kNvwFSUwdb&_nc_oc=AdkGaek7Abx0D8UvOH_MO14a8qIOcwOJ_AJoHXb9Kg4f-yZDLNuSF_yMLQgJMGzrpvI&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=lhKW72Vre7iVYE8Ix26YXA&oh=00_Afh7PIsMQDLmpMersT-QNvro4exsB_vCVWOoPBS_K2N28A&oe=6924C40E

                Jesteśmy "Afroamerykanami" Europy, z wyjątkiem oczywiście wyżej wymienionych panów. No, może jeszcze z wyjątkiem pani Ewy Zajączkowskiej-Hernik i paru jej konfederackich towarzyszy.
    • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 20.11.25, 12:38
      28 punktowy projekt zakończenie wojny negocjowany między Putinem a Trumpem jest - w istocie - próbą osiągnięcia za pomocą USA celów wojny jakie stawia sobie Rosja. Trump i autorzy owego porozumienia postanowili pomóc zrealizować Putinowi jego cele bez potrzeby dalszego niszczenia własnego potencjału Rosji. To w istocie akt częściowej - politycznej, militarnej i symbolicznej - kapitulacji Ukrainy. Ogromna ofiara Ukraińców, krew dziesiątek tysięcy zamordowanych, poszłaby na marne, a jeśli ktoś wierzy, że to zatrzymałoby Putina i Rosję w realizacji ich planów, to jest albo naiwny, albo kompletnie nie zna Rosji. Polska - to też trzeba powiedzieć jasno - także nie może wspierać takiego planu, jeśli bowiem Putin otrzyma Ukrainę na tacy w darze, to ruszy dalej, a na jego liście celów nasz kraj zajmuje istotne miejsce.

      - Tomasz Terlikowski

      Donald Trump! Donald Trump! Donald Trump! - Pamiętacie? Tak krzyczeli, bijąc brawo na stojąco pisowcy w naszym Sejmie.

      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/584801333_879213444663681_1257662147823162111_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=LzBA4vPsVWYQ7kNvwFGWmGR&_nc_oc=Adn7IpdlGOUTyMtjtgiyFMXi8rPg7h6UKhbTrqkyAZep-tZpOcNuotl7PLhPrEhwtcU&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=RM955ygWjWTQb77uGsJPaQ&oh=00_Afh3kZfmdvJk1HfMb1wczkz0BB9IRPAQpaiAocx4HUO4uA&oe=6924D922
      • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 20.11.25, 13:27
        POKÓJ WEDŁUG POMARAŃCZOWEGO BŁAZNA

        Czyli, jak Donald Trump wpadł na genialny pomysł, by oddać Putinowi w dzierżawę Wschodnią Europę
        Gdyby Donald Trump miał okazję osobiście negocjować pokój w Ukrainie, to zapewne próbowałby najpierw przekupić Zełenskiego dwoma pudełkami McNuggets i darmowym dostępem do Trump Tower. Ale skoro musiał to zrobić wysłannik, pan Witkoff, to efekt był równie absurdalny — tyle że ujęty w aż 28 punktach. To nie plan pokojowy. To lista zakupów Putina przed Gwiazdką.
        Oddajcie Donbas, uznajcie Krym, rozpuśćcie armię, zrezygnujcie z pomocy USA, przekażcie Rosji język, cerkiew i mapę kraju — a w zamian dostaniecie ciepłe słowo od Donalda i nieoficjalne błogosławieństwo Białego Domu. Brzmi znajomo? Owszem. Bo to plan kapitulacji, który nawet Chamberlain uznałby za zbyt odważny.
        Trump chce pokoju, ale na warunkach agresora. A jego zwolennicy, w tym ci z Polski — od Karola Nawrockiego, przez PiS i Kaczyńskiego, po różne egzemplarze z Konfederacji i grup rekonstrukcji politycznej z Braunem,
        Mentzenem, Bosakiem i Bąkiewiczem na czele — wzdychają do tego planu jak do broszury z promocjami w Castoramie. Pokój za cenę nie swojej wolności? Biorą w ciemno.

        AMBASADOR, KTÓRY NIE WYPAKOWAŁ WALIZKI, A JUŻ MÓWIŁ, CO MAMY ROBIĆ
        Nie sposób pominąć tu pewnego jegomościa w garniturze z Indiany. Ambasador USA, znany szerzej jako pan Rose, zanim jeszcze zdążył powiesić płaszcz w szatni ambasady, już zdążył nas pouczyć, jak mamy myśleć, jak rozumieć demokrację, i w jakiej kolejności zadowalać Trumpa. Jak na dyplomatę, jego styl przypominał raczej wykład z wychowania obywatelskiego w technikum, niż rozmowę między partnerami.
        To ten sam pan, któremu Kosiniak-Kamysz pokazywał drony, a on reagował z takim zaangażowaniem, jakby oglądał rozkład jazdy autobusów w Pułtusku. Ale czego się spodziewać po człowieku, którego największym sukcesem zawodowym jest zekranizowana książka o uwalnianiu wielorybów? Miło. Tylko szkoda, że teraz to my jesteśmy tym wielorybem.

        ZAMROŻENI, ROZBROJENI I PRZEKONANI, ŻE TO SUKCES
        Plan zakłada oddanie części Donbasu, także tego, którego Rosja nie zajęła, ustanowienie rosyjskiego jako języka państwowego w Ukrainie, nadanie statusu oficjalnego Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, ograniczenie liczebności ukraińskiej armii i uzbrojenia, wycofanie wsparcia militarnego USA. To jakby ktoś zaproponował strażakom gaszenie pożaru, ale tylko konewką i pod warunkiem, że nie będą przeszkadzać podpalaczowi.
        Oficjalnie, piłka ma być po stronie Zełenskiego. Nieoficjalnie — to kij baseballowy, którym grozi się Ukrainie: albo podpiszesz, albo odcinamy cię od wszystkiego. Witkoff, negocjator wysłany przez Trumpa, zaprezentował propozycję bardziej wygodną dla Rosji niż luksusowy bunkier w Soczi.
        I właśnie dlatego Putin promienieje. Bo Zachód znów uwierzył, że z tyranem można się dogadać, o ile dostanie wystarczająco dużo prezentów.

        RÓWNOWAGA MILITARNA W WERSJI TRUMP: SAUDOWIE MAJĄ TO, CO CHCĄ
        Tymczasem Trump, oprócz planowania pokoju przez kapitulację, znalazł też czas na małe prezenty militarne. Właśnie sprzedał F-35 Arabii Saudyjskiej. Tak, tym samym Saudom, których następca tronu ma więcej krwi na rękach niż rzeźnik z Syberii.
        Na forum w Waszyngtonie Trump klepie się po plecach z MBS-em, zapewnia, że "różne rzeczy się zdarzają" (tak skomentował zabójstwo Khashoggiego), a w tle podpisuje umowę, która może całkowicie przetasować układ sił na Bliskim Wschodzie. Tylko patrzeć, jak ktoś w Arabii kliknie "Dodaj do koszyka" przy bombach kasetowych.
        Ale spokojnie, Izrael podobno ma coś przeciwko temu. Jeszcze.

        OKRĘT JANTAR I LASER PATRIOTYZMU
        Jeśli myślisz, że już dość absurdów, to nic z tego: oto Rosja przypływa do Wielkiej Brytanii swoim szpiegowskim cackiem "Jantar" i strzela laserem do brytyjskich samolotów. Nie, to nie zwiastun nowego "Bonda", to rzeczywistość z listopada 2025.
        Brytyjski minister obrony zapewnia, że mają "opcje militarne", ale nie powie jakie, żeby Putin się nie połapał. Mamy więc scenariusz, w którym Rosja testuje granice, a Zachód testuje cierpliwość — swoją, cudzą i wszystkich dookoła.

        TRUMP CHCE ZWOLNIĆ SZEFÓW. WSZYSTKICH. MOŻE NIECH ZACZNIE OD SIEBIE
        Donald Trump ma już dość szefa Rezerwy Federalnej. Jerome Powell to według niego "klaun" i facet z "problemami psychicznymi". Trump stwierdził, że chętnie by go wykopał, ale nie wypada, bo Scott Bessent, jego sekretarz skarbu, błaga go, żeby tego nie robił. Oto światowe supermocarstwo prowadzone jak reality show z lat 90.
        Ale przecież nie o niezależność banku centralnego chodzi. Chodzi o to, żeby Trump mógł kontrolować wszystko — od stóp procentowych po pogodę w Kalifornii.

        ROSJA ATAKUJE, A PRAWICA BOI SIĘ... BRUKSELI I BERLINA

        Podczas gdy Litwini, Estończycy i reszta normalnych ludzi alarmują o "gorącej fazie" wojny hybrydowej — Polska, ta prawicowa, z Nawrockim na czele, boi się głównie Brukseli, Berlina i myśliwego z Niemiec, który może nielegalnie przejść przez granicę z ekologicznie uprawianym kabanosem.
        Minister spraw zagranicznych Litwy ostrzega o "bardzo niebezpiecznej fazie eskalacji", Rosja wysyła drony, balony, agentów, sabotażystów, a Unia rozważa kolejne sankcje. Airbus apeluje o europejski parasol nuklearny. A u nas? U nas Karol Nawrocki mówi, że "urząd i inteligencja" nie pozwalają mu podpisać ustawy.
        Na froncie wojny hybrydowej jesteśmy nie tylko celem, ale też miejscem treningowym — i nawet o tym nie wiemy. Ale spokojnie, najważniejsze, że Konfederacja jest przeciwko "niemieckiej dominacji" i że nikt nie zapomni o polskojęzycznej tabliczce z lat 30.

        UKRAINA JAKO KŁOPOT, NIE BOHATER
        Zamiast wspierać Ukrainę, Trump ją karze. A jego otoczenie – z Nawrockim w tle – klaszcze. Bo przecież silna Ukraina przeszkadza w narracji o słabej Europie. Ukraina walczy za nas wszystkich, ale amerykański populizm woli paktować z agresorem niż płacić cenę wolności.
        Tymczasem ukraińskie drony walczą, systemy obrony powietrznej działają, Zełenski spotyka się z amerykańskimi generałami, a rosyjska ofensywa się wzmaga. Polska pokazuje drony Rose’owi, ambasadorowi USA, i liczy na więcej niż tylko uścisk dłoni.
        Trump i jego ludzie chcą pokoju przez poddanie. Europa powinna chcieć pokoju przez zwycięstwo.

        BRAK PIENIĘDZY? NIE TAK SZYBKO
        Tymczasem Europa — a przynajmniej ta część, która nie śpi snem narodowych fantazji — stara się jakoś pomóc. Unia Europejska próbuje zebrać 140 miliardów euro na wsparcie Ukrainy, ale Belgia, z wdziękiem urzędnika celnego w środku strajku, blokuje wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów.
        Premier De Wever boi się, że Rosja pozwie Belgię, a Bruksela będzie musiała oddać Putinowi jego zamrożone ruble z procentem. Ursula von der Leyen próbuje go przekonać, że to nie czas na księgowość, tylko na politykę. Jeśli plan upadnie, to Europa będzie musiała sama pożyczać — a na to Włochy i Francja patrzą jak na paragon z lotniska: z bólem i niedowierzaniem.

        ZAKOŃCZENIE: NIEDZIELA DLA PUTINA, PONIEDZIAŁEK DLA NAS
        Ten cały "plan" — od F-35, przez Donbas, aż po rozbrajanie ofiary — pokazuje jedno: Zachód zbyt łatwo ulega iluzji stabilności. Putin nie chce pokoju. On chce ciszy. A cisza w Europie zawsze była podejrzana.
        Trumpowi rośnie broda, sondaże lecą w dół, a Polska staje się poligonem dla sabotażystów. Ale spokojnie, Karol Nawrocki ma już pewnie przemówienie: "Zrobiliśmy, co mogliśmy. Oddaliśmy, co nasze. Teraz czas na pokój. Pokój wieczny. Dla nich."
        Ale nie dla nas.

        https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/585335285_122149736114903595_680469510353299554_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=4_CMt6BXzaoQ7kNvwELvCks&_nc_oc=AdmVuaBwt_w1E2flaQMYEu8iPdW1F2gX_ZC-u3c8EeRAgFqoaop3fIDmm6nY2K9yQs0&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=ry2uKGGcS37CxUCBJWsFQA&oh=00_AfhH_kqF-LFALQPY7wPwy74-QGdcMjn1fmaKUh1eQcHh0w&oe=6924EB62
        • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 20.11.25, 14:08
          "Financial Times", powołując się na swoje źródła podaje, że przedstawiciele USA i Rosji opracowali nowy obszerny plan zakończenia wojny Rosji w Ukrainie.
          Według ustaleń Financial Times, jest to 28-punktowy projekt porozumienia, który ma zostać przedstawiony Ukrainie w formule „bierz albo zostaw”.
          Oto nowe założenia:
          🇺🇦➡️🇷🇺 1. Przekazanie Rosji reszty Donbasu
          Plan zakłada formalne przekazanie kontrolowanych przez Kijów części Donbasu pod administrację Rosji. W dokumencie Donbas funkcjonuje jako strefa, która ma zostać „uregulowana terytorialnie” poprzez uznanie rosyjskiej kontroli.
          ⚔️ 2. Drastyczna redukcja ukraińskiej armii
          Ukraina miałaby zredukować liczebność swoich sił zbrojnych o około 50%, wprowadzając limity dotyczące zarówno liczby żołnierzy, jak i organizacji struktur dowodzenia.
          🛑 3. Likwidacja części kluczowych systemów uzbrojenia
          Dokument nakłada ograniczenia na posiadanie określonych typów broni — od wyrzutni rakietowych po systemy ofensywne, które mogą działać poza terytorium Ukrainy. Obejmowałoby to zrezygnowanie z pewnych jednostek artyleryjskich i rakietowych.
          🇺🇸❌ 4. Zatrzymanie dostaw broni z USA
          Plan przewiduje stopniowe zamykanie amerykańskiego wsparcia militarnego, w tym amunicji, rakiet, pojazdów i technologii.
          🌍🚫 5. Zakaz stacjonowania obcych wojsk w Ukrainie
          Żadne siły NATO ani inni zagraniczni partnerzy nie mogliby przebywać na terytorium Ukrainy — ani jako instruktorzy, ani jako kontyngenty wojskowe.
          🎯 6. Zakaz przyjmowania broni dalekiego zasięgu
          Ukraina nie mogłaby importować systemów zdolnych do rażenia celów w głębi terytorium Rosji, w tym rakiet ATACMS, pocisków manewrujących czy systemów o zasięgu powyżej ustalonego limitu.
          🗣️ 7. Rosyjski językiem państwowym
          Projekt zakłada oficjalne uznanie języka rosyjskiego jako jednego z języków państwowych, czyli na równi z ukraińskim w administracji, szkołach i urzędach.
          ✝️ 8. Uznanie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w Ukrainie
          W tekście znajduje się punkt dotyczący „gwarancji funkcjonowania ukraińskich struktur Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego”, w tym jego swobody organizacyjnej.
          📄 9. Ramy prawne faworyzujące rosyjskie oczekiwania
          Według źródeł, projekt dokumentu został napisany tak, by obejmować klauzule odpowiadające rosyjskim interesom strategicznym — w szczególności dotyczącym terytoriów i bezpieczeństwa.
          🛡️ 10. Niejasne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy
          Plan przewiduje stworzenie nowego, odrębnego systemu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Ich zakres nie został opisany szczegółowo, ale obejmowałby międzynarodowy nadzór nad wdrażaniem warunków porozumienia.
          🇺🇦📉 11. Ograniczenia dotyczące obrony powietrznej
          Projekt mówi o limitach instalacji systemów obrony powietrznej, zwłaszcza tych, które mogą przechwytywać cele na dużych odległościach.
          🛰️ 12. Nowe reguły dotyczące zachodnich technologii wojskowych
          Ukraina miałaby zakaz rozwijania lub testowania systemów opartych na zachodnich technologiach po określonej dacie wejścia planu w życie.
          💼 13. Międzynarodowy nadzór nad wdrażaniem postanowień
          W dokumencie pojawia się idea powołania „komisji gwarantów”, która miałaby monitorować jego respektowanie przez obie strony.
          Urzędnicy w Kijowie, którzy zostali poinformowani o planie stwierdzili, że jest on "ściśle zgodny z maksymalistycznymi żądaniami Kremla i że bez wprowadzenia znaczących zmian jest on nie do przyjęcia dla Ukrainy" - czytamy w dzienniku.

          Przecież to wygląda jak akt kapitulacji Ukrainy, którą Trump chce sprzedać Moskwie!
          To byłby scenariusz bardzo niekorzystny także dla Polski.
          Czy polska patoprawica, tak zapatrzona w Pomarańczowego i widząca wroga w Unii Europejskiej, jest zadowolona?

          Wierzę, że Ukraińcy, z pomocą Europy, jednak obronią swoją niepodległość ..


          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/585302254_2408324632918913_5114745743137724494_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=b8Ox41N2sGcQ7kNvwEQSkDH&_nc_oc=Adm9PKtmTQ4yDZgUdOCGRCMFcq-DA9nrGJJvoeVoys2yjzDu7hCYMwA05mS-aXrZhQg&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=ug1cQKx0q4UHhtPsKNSI9w&oh=00_AfjW7eG2tXPcaXdTkmzqeiTnJyPwteNrUKnrqKCFar6zKA&oe=6924E0B8
          • dunajec1 Re: Król (?) jest nagi 20.11.25, 14:53
            Dobrze ze na pocieche Ukrainy nie podarowali jej jakies ziemie Polski, Slowacji czy Wegier.
            Chwalmy Pana.
            • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 21.11.25, 10:25
              No, ja bym nie była tego taka pewna. Przeczytaj, Dunajcu, co może nas czekać w przyszłości. oby się nie ziściło.

              Plan pokojowy Trumpa dla Polski - szkic.

              To, że Trump ma Europę (na czele z Polską) głęboko w rzyci - to mało powiedziane. To, że obłąkańcze postawy trumpofili w naszym kraju (łącznie ze skandowaniem nazwiska prezydenta USA w Sejmie przez PiS) to postawa pożytecznych idiotów, kompletnie niemających pojęcia o rzeczywistości politycznej - to także zbyt łagodne oświadczenie.

              Żeby więc ułatwić przyszłe negocjacje, na bazie tego, co administracja USA chce proponować (czy raczej: narzucać) Ukrainie, pozwalam sobie naszkicować podobny traktat dla Polski. Bo jeśli bohatersko walcząca Ukraina padnie - to taki układ może szybko się przydać.

              1. Przesmyk Suwalski zostaje uznany za część Rosji, co jest logiczną i uzasadnioną potrzebą zagwarantowania populacji Królewca możliwości podróży.

              2. Polska i Kraje Bałtyckie zrzekną się wszelkich przyszłych roszczeń wobec Suwalszczyzny i wpiszą tę zasadę do swoich Konstytucji.

              3. Na terenach na wschód od Wisły język rosyjski staje się językiem urzędowym dla zapewnienia naturalnych potrzeb ludności. Język polski jest równouprawniony.

              4. Polska armia zostaje zredukowana do 50.000 żołnierzy. Polska nie będzie odtąd posiadała wojsk dronowych.

              5. Polska (oraz kraje bałtyckie) występują z NATO, co jest potwierdzeniem ustnej obietnicy danej Ławrowowi na korytarzu w 1999 roku. Stacjonowanie armii NATO na terenie Polski jest zabronione.

              6. NATO oświadcza, że nigdy nie przyjmie Polski (ani krajów bałtyckich do NATO). Rosja, ze swojej strony gwarantuje Polsce i krajom bałtyckim nienaruszalność granic oraz demokratyczne wybory.

              7. Rosja zapewni nowej polskiej elektrowni jądrowej paliwo (oraz technologię reaktorów), po cenach o 10% mniejszych od rynkowych. W zamian za to 30% prądu będzie przekazywane Rosji.

              8. W każdym polskim mieście powyżej 400.000 mieszkańców otwarty będzie rosyjski konsulat. Służyć to będzie promowaniu pokojowej współpracy i współistnienia.

              9. Dla przywrócenia standardów demokratycznych znosi się cenzurę polityczną - w tym zakaz istnienia partii odwołujących się do komunizmu.

              10. Drugi program TVP będzie nadawał po rosyjsku. W zamian za to, w Rosji będzie jeden program telewizyjny nadający po polsku (w Muchosrańsku).

              11. Znosi się gwarancje mandatu parlamentarnego dla mniejszości niemieckiej. W zamian za to wprowadza się gwarancję mandatu dla trzech posłów mniejszości rosyjskiej oraz jednego białoruskiej. UWAGA: posłów konfederacji i brauna nie wlicza się w tę liczbę.

              12. Wszystkie niejasności ostatnich 100 lat uznaje się za wyjaśnione. Polska wyda oficjalne oświadczenie o potwierdzeniu niemieckiej winy za Katyń.

              13. Porozumienie to będzie prawnie wiążące. Jego wdrażanie będzie monitorowane i gwarantowane przez Radę Pokoju, na której czele stanie prezydent Donald J. Trump. Za naruszenia będą nakładane sankcje.

              14. Donald Trump (oraz jego zstępni) zostają uznani za honorowych prezydentów Polski. W wypadku, gdyby Polska zdecydowała się przyjąć ustrój monarchiczny, ustala się że spadkobiercy Trumpa stają się automatycznie pretendentami do polskiego tronu.
              • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 21.11.25, 10:38
                Za chwilę Trump triumfalnie ogłosi, że zakończył ósmą, a nawet dziewiątą, wojnę i dostanie pokojową nagrodę Nobla, która mu się jak psu zupa należy!

                https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/586426809_1362928632292144_2533041478463087896_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=6Y8mqfRALTAQ7kNvwFYf9xd&_nc_oc=AdlDCOcIhs889jwfTYVKgpflmoVnvak1mRi8QE_ziXLBx5ER42gr-0RnblwIT3lvmFM&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=ar7KrFjU_b9hX3Mi5q-xUw&oh=00_AfgpFzUBDmH5tkudbHswqTZYDKak-cSZfbDTlYSglf3zGg&oe=69261B3B
                Amerykańsko-rosyjski plan pokojowy dla Kijowa. Brakuje tylko punktu uznającego zwierzchnictwo Rosji nad Ukrainą!

                Według ustaleń Financial Times, amerykańscy i rosyjscy emisariusze zbudowali obszerny, 28-punktowy projekt porozumienia, który ma zostać przedstawiony Ukrainie w formule „bierz albo zostaw”. Oto pełne rozwinięcie kluczowych założeń, które trafiły na stół:

                1. Przekazanie Rosji reszty Donbasu

                Plan zakłada formalne przekazanie kontrolowanych przez Kijów części Donbasu pod administrację Rosji. W dokumencie Donbas funkcjonuje jako strefa, która ma zostać „uregulowana terytorialnie” poprzez uznanie rosyjskiej kontroli.

                2. Drastyczna redukcja ukraińskiej armii

                Ukraina miałaby zredukować liczebność swoich sił zbrojnych o około 50%, wprowadzając limity dotyczące zarówno liczby żołnierzy, jak i organizacji struktur dowodzenia.

                3. Likwidacja części kluczowych systemów uzbrojenia

                Dokument nakłada ograniczenia na posiadanie określonych typów broni — od wyrzutni rakietowych po systemy ofensywne, które mogą działać poza terytorium Ukrainy. Obejmowałoby to zrezygnowanie z pewnych jednostek artyleryjskich i rakietowych.

                4. Zatrzymanie dostaw broni z USA

                Plan przewiduje stopniowe zamykanie amerykańskiego wsparcia militarnego, w tym amunicji, rakiet, pojazdów i technologii.

                5. Zakaz stacjonowania obcych wojsk w Ukrainie

                Żadne siły NATO ani inni zagraniczni partnerzy nie mogliby przebywać na terytorium Ukrainy — ani jako instruktorzy, ani jako kontyngenty wojskowe.

                6. Zakaz przyjmowania broni dalekiego zasięgu

                Ukraina nie mogłaby importować systemów zdolnych do rażenia celów w głębi terytorium Rosji, w tym rakiet ATACMS, pocisków manewrujących czy systemów o zasięgu powyżej ustalonego limitu.

                7. Rosyjski językiem państwowym

                Projekt zakłada oficjalne uznanie języka rosyjskiego jako jednego z języków państwowych, czyli na równi z ukraińskim w administracji, szkołach i urzędach.

                8. Uznanie Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w Ukrainie

                W tekście znajduje się punkt dotyczący „gwarancji funkcjonowania ukraińskich struktur Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego”, w tym jego swobody organizacyjnej.

                9. Ramy prawne faworyzujące rosyjskie oczekiwania

                Według źródeł, projekt dokumentu został napisany tak, by obejmować klauzule odpowiadające rosyjskim interesom strategicznym — w szczególności dotyczącym terytoriów i bezpieczeństwa.

                10. Niejasne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy

                Plan przewiduje stworzenie nowego, odrębnego systemu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Ich zakres nie został opisany szczegółowo, ale obejmowałby międzynarodowy nadzór nad wdrażaniem warunków porozumienia.

                11. Ograniczenia dotyczące obrony powietrznej

                Projekt mówi o limitach instalacji systemów obrony powietrznej, zwłaszcza tych, które mogą przechwytywać cele na dużych odległościach.

                12. Nowe reguły dotyczące zachodnich technologii wojskowych

                Ukraina miałaby zakaz rozwijania lub testowania systemów opartych na zachodnich technologiach po określonej dacie wejścia planu w życie.

                13. Międzynarodowy nadzór nad wdrażaniem postanowień

                W dokumencie pojawia się idea powołania „komisji gwarantów”, która miałaby monitorować jego respektowanie przez obie strony.
                • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 21.11.25, 10:42
                  Oto 28-punktowy "plan pokojowy" dla Ukrainy. Pełna wersja.

                  tvn24.pl/swiat/plan-pokojowy-dla-ukrainy-co-mowi-o-polsce-st8763031?fbclid=IwY2xjawONE1NleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHk2xPOquLNgSBeZcx8SyDLDy_j0KFj9uWHzhaE07DSCs7Pv4Yx1j66BhNV_C_aem_DoKVYXavBt_dLWJF2fxk8A
                  • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 21.11.25, 11:05
                    Oto stanowisko Ukrainy:

                    Przedstawicielka Ukrainy Katerina Lisunova na Radzie Bezpieczeństwa:

                    Ukraina oficjalnie otrzymała od strony amerykańskiej projekt planu. Przedstawiono w nim fundamentalne zasady, które są ważne dla naszego narodu. Zgadzamy się pracować nad zapisami planu w sposób, który doprowadzi do sprawiedliwego zakończenia wojny.

                    W tym kontekście pozwólcie mi poczynić kilka krytycznych uwag.

                    1. Po pierwsze, Ukraina jest gotowa do podjęcia znaczących negocjacji w celu zakończenia tej wojny – w tym na szczeblu przywódców – ale nasze granice są jasne i niewzruszone. Nigdy nie dojdzie do żadnego uznania, formalnego ani innego, terytorium Ukrainy tymczasowo okupowanego przez Federację Rosyjską za terytorium rosyjskie. Nasza ziemia nie jest na sprzedaż.

                    Ukraina nie zaakceptuje żadnych ograniczeń prawa do samoobrony ani liczebności i potencjału naszych Sił Zbrojnych. Nie będziemy też tolerować żadnych naruszeń naszej suwerenności, w tym suwerennego prawa do wyboru sojuszy, do których chcemy dołączyć. Każdy autentyczny proces pokojowy musi respektować fundamentalną zasadę: nic o Ukrainie bez Ukrainy i nic o Europie bez Europy.

                    I pozwólcie mi wyrazić się jasno: nie będziemy nagradzać ludobójczych zamiarów leżących u podstaw rosyjskiej agresji, podważając naszą tożsamość, w tym nasz język.

                    2. Po drugie, wsparcie dla Ukrainy jest niezbędne. Pokój wymaga wzmocnienia bezpieczeństwa i stałej pomocy finansowej dla Ukrainy. Wzmocnienie zdolności obronnych Ukrainy nie jest eskalacją – to jedyna droga do skłonienia Rosji do konstruktywnego zaangażowania się w międzynarodowe wysiłki na rzecz pokoju. W tym kontekście wyrażamy głęboką wdzięczność wszystkim partnerom i sojusznikom. To wsparcie jest inwestycją w oparty na zasadach porządek międzynarodowy i pokój na świecie.

                    3. Po trzecie, reżim Kremla nie ustanie, jeśli nie zostanie powstrzymany przez nieustępliwą i skoordynowaną presję. Istnieje tylko jedna realistyczna droga do zakończenia tej wojny: Rosja musi zostać zmuszona do wycofania się – gospodarczego, politycznego i militarnego.

                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/585949174_3742277679241786_799059793032362563_n.jpg?stp=dst-jpg_p843x403_tt6&_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=iMBsJ9D6NaQQ7kNvwFjZsMb&_nc_oc=AdkO23CaMo_hOgvQEAczsnt6v9EuhaEt6MtwycbTWDNk_Hf7ED7QXeXbOS13GYT2Zo0&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=jt_-hVrJuQXeHUoGK_6Grw&oh=00_AfhTAhUaafAxpTLdvNhlepRCH7szOGc3l8WYMumOsAcHfg&oe=6926147A
                    • sorel.lina Re: Król (?) jest nagi 21.11.25, 11:30
                      Apel premiera.

                      Pilne wystąpienie Donalda Tuska w sejmie.

                      Próby sabotażu i aresztowania: Fakty, nie mity

                      Wystąpienie premiera było bezpośrednią reakcją na raporty Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz powołanie komisji ds. badania wpływów rosyjskich. Donald Tusk podkreślił, że Polska znajduje się na pierwszej linii frontu wojny hybrydowej, a działania służb Kremla nie są już tylko sferą domysłów, lecz potwierdzonymi operacyjnie faktami.

                      W przeciwieństwie do sensacyjnych plotek krążących w sieci, premier skupił się na udaremnionych, lecz groźnych incydentach. Przypomniał o zatrzymaniach osób podejrzanych o przygotowywanie aktów dywersji na zlecenie rosyjskiego wywiadu. – Mamy do czynienia z próbami podpaleń, atakami na infrastrukturę krytyczną i zorganizowaną dezinformacją – wskazywał szef rządu.

                      Służby potwierdziły m.in. aresztowanie grupy osób (w tym obywateli Ukrainy i Białorusi) werbowanych przez rosyjskie GRU, których celem miały być obiekty we Wrocławiu czy Warszawie. To właśnie te działania Tusk nazwał próbą "destabilizacji państwa" i sianiem chaosu, który ma osłabić Polskę wewnętrznie.

                      "Tarcza Wschód" i bezpieczeństwo granicy

                      Zamiast medialnych haseł o "wysadzaniu torów", premier położył nacisk na konkretny plan obrony: Narodowy Program Odstraszania i Obrony "Tarcza Wschód". Jest to największa od lat inwestycja w fortyfikację wschodniej granicy Polski, mająca na celu fizyczne i elektroniczne zabezpieczenie kraju przed nielegalną migracją sterowaną przez Mińsk i Moskwę oraz potencjalną agresją militarną.

                      – Musimy być gotowi na każdy scenariusz. Rosja nie zaatakuje państwa, które jest silne, zjednoczone i dobrze chronione – argumentował premier.

                      Apel o jedność

                      Choć Tusk nie sformułował wprost "5 przykazań", jego przesłanie do klasy politycznej było klarowne i oparte na kilku filarach, które wielokrotnie powtarzał w ostatnich wystąpieniach:

                      Zero tolerancji dla agentury: Bezwzględne ściganie powiązań z rosyjskimi służbami (czemu ma służyć komisja ds. wpływów).

                      Jedność z Zachodem: Polska musi pozostać kluczowym elementem NATO i UE, gdyż izolacja to prezent dla Putina.

                      Odpowiedzialność za słowa: Ostrzeżenie przed wpisywaniem się w narrację rosyjskiej propagandy, która celuje w skłócanie Polaków.

                      Słowa te wywołały głośną reakcję ław opozycji. Prawo i Sprawiedliwość zarzucało premierowi wykorzystywanie kwestii bezpieczeństwa do walki politycznej i "polowania na czarownice" przy użyciu komisji śledczych. Z kolei Tusk ripostował, wskazując na lata zaniedbań i tolerowania antyzachodnich postaw przez poprzedników.

                      Wnioski: Czas próby

                      Przekaz rządu jest jasny: choć nie ma mowy o otwartej wojnie konwencjonalnej na terenie Polski, zagrożenie dywersją jest realne i wymaga czujności. Nie odnotowano ataków na dyplomatów (wbrew fałszywym doniesieniom o ambasadorze), ale cyberataki i presja na granicy są codziennością.

                      – W sprawach bezpieczeństwa nie może być "my" i "oni". Musi być jedna, bezpieczna Polska – podsumował premier, zapowiadając dalsze wzmacnianie służb i infrastruktury obronnej.

                      K. Idziak, Biznesinfo.
                      • dunajec1 Re: Król (?) jest nagi 21.11.25, 15:53
                        Ten idiota jest gotow do wszystkiego (trampek) , nawet do rozpoczecia wojny po to aby ja zakonczyc, oby doszlo jak najszybciej do impiczmentu, choc to nie takie proste.
                        A przed koncem kadencli dzis stawiam na 99% ze rozpocznie jakas wojne z kims i wtedy...nie bedzie wyborow, a wiec dalej on bedzie, obym sie mylil....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka