pyskata666
01.10.09, 14:02
Kiedys, dawno, dawno temu, jeszcze za komuny slyszalam w radiowej trojce
krociotki wywiad z 'kobieta ze wsi'. Dokladnie juz nie zacytuje, ale szlo to
mniej wiecej tak, ze ona to naprzwede pracuje ciezko w polu i ledwo co z tego
ma. A taki inteligent to sobie wyjdzie przed dom, popatrzy, pomysli i jeszcze
chce, zeby mu za to placic. Ona tez lubi sobie czasem pomyslec jezeli akrat
nie musi pracowac, ale nie domaga sie, zeby ktos jej za to placil.
Widac, niewiele sie zmienilo i nawet punkt siedzenia casem punktu widzenia nie
modyfikuje.