jembezmamy Hand made my ass za przeproszeniem 10.12.09, 19:33 Artykuł ten wywołał u mnie w domu żywiołową dyskusję. Entuzjastycznie wymyślaliśmy coraz to nowe produkty typu "hand made" na modłę Gessler: *pokrusz makaron i ugotuj, będzie widać, że domowy; *własnoręcznie zalej wrzątkiem zupkę w proszku; *przygotuj domową pizzę podgrzewając mrożonkę w mikrofali. diffe napisała: :(, ja piszę: :), bo przecież dzięki temu tekstowi wszyscy się świetnie bawiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie2 Re: Hand made my ass za przeproszeniem 10.12.09, 20:03 Brawo! Przepiękny komentarz. Lepiej bym tego nie ujęła. A otwierając artykuł miałam nadzieję na jakis fajny przepis na na prawdę wlasnoręcznie robioną czekoladę. Dopiero pozniej doczytałam... Gessler... Odpowiedz Link Zgłoś
miruka Re: Hand made my ass za przeproszeniem 10.12.09, 20:36 już pędzę do restauracji rekomendowanych przez tę Panią Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.epoki Re: Hand made my ass za przeproszeniem 10.12.09, 23:26 ROTFLMAO :) trafiliscie, panie, w dziesiatke :) Odpowiedz Link Zgłoś
saksalainen Jasne, roztop czekoladę a potem niech wystygnie 10.12.09, 20:50 wspaniała będzie. Normalnie jak z wosku :/ Odpowiedz Link Zgłoś
nieruchomy_spin Re: Jasne, roztop czekoladę a potem niech wystygn 10.12.09, 23:41 kolejny rewelacyjny art na wiki, poczatek dobry ale koncowka 'Jednorazowo temperingowi można poddać około 1/2 kg czekolady.' mozna poddac tyle ile sie da i ile sie chce odpuszczac. autorowi zabraklo wiedzy ze opisuje proces odpuszczania czekolady... Odpowiedz Link Zgłoś
marian_7 Re: Czekoladowy zygzak 10.12.09, 23:25 wszystkie przepisy Gessler sa przekombinowane. popisuje sie kobita, cuduje i tylko egzaltowane g*wno jej z tego wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek.epoki Czekoladowy zygzak 10.12.09, 23:35 zamiast tych pie... wciskanych przez pania Gessler (jak ktos wczesniej slusznie zauwazyl, po zastygnieciu ta czekolada bedzie dosc nieciekawie wygladac), lepiej zrobic sobie czekoladowe fondue - roztopic, a potem zanurzac w niej roznosci. jako ze mam pod reka "instrukcje" do takiego zestawu pewnej wloskiej firmy, podaje przyklady: - normalna mleczna czekolada (tabliczka 100g) + 3-4 lyzki mleka lub rzadkiej smietanki, zalecane owoce: truskawki, gruszki, jablka, banany, winogrona, maliny - wersja "swiateczna", jw., suszone owoce: daktyle, orzechy, figi, ale rowniez kawalki swiatecznego ciasta (typu wloski panettone) lub nugatu - wersja "alpejska", jw. ale z dodatkiem dwoch lyzeczek grappy lub brandy; zalecane owoce: orzechy wloskie i laskowe, migdaly, suszone figi - wersja "delikatna" - zamiast czekolady mlecznej jest biala czekolada (tabliczka 100g + 3-4 lyzki mleka lub smietanki), polecane owoc: kiwi, gruszki, banany, kokos moze to nie takie wykwintne, jak hand made czekolada paniGesslerowa, ale przynajmniej sprawdzone i dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
cloudyush Re: Czekoladowy zygzak 11.12.09, 01:31 czekoladowy zygzak to ja sadze codziennie miedzy 6.15 a 6.42. ciekawe jaki bedzie kolejny przepis? wlasna woda - bierzemy buteleczke, nalewamy wody z kranu i wlasnorecznie zakrecamy buteleczke? och, ach Odpowiedz Link Zgłoś
asiazlasu Re: Czekoladowy zygzak 11.12.09, 11:06 ta biedna kobieta mysli naprawde ze "nieprzemyslowa" czekolade fabrykuje sie przetapiajac przemyslowa ??? ze to tylko chodzi o "rustykalny" wyglad tej czekolady ? Nooo to widze perspektywy szybkiego zbicia fortuny w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
omegablack Ręcznie topiona vs ręcznie robiona 18.12.09, 21:06 Przetopić czekoladę umie każdy, ale jak zrobić czekoladę samemu? Widziałem kiedyś przepis na blok czekoladowy, ale to nie to samo. Na szczęście internet zna odpowiedź na każde pytanie ;) Ja na moje znalazłem odpowiedź tutaj Jedno jest pewne. Nie jest to takie proste :) Odpowiedz Link Zgłoś
ona_blondynka Czekoladowy zygzak 18.12.09, 21:49 A ja właśnie próbowałam czekolady robionej przez Manufakture Czekolady! Jest naprawde fantastyczna i robiona recznie! Chlopaki staraja sie wymyslac nowe smaki i niezle im to wychodzi. Najbardziej zaskoczylo mnie polaczenie soli z czekolada (nazwali to - czekolada z kwiatem soli morskiej)... smakuje naprawde niesamowicie! Czekolade mozna juz kupic w kilku sklepach w wawie. Jest info na ich stronce. Naprawde popieram takie inicjatywy! Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
dezynwoltura Re: Czekoladowy zygzak 19.12.09, 14:56 Eeeee tam, czekoladę z solą już dawno Lindt robi. Odpowiedz Link Zgłoś
ona_blondynka Re: Czekoladowy zygzak 20.12.09, 22:43 Moze i Lindt robi czekolade z sola, ale nie taka, sproboj! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mondego1 Re: Czekoladowy zygzak 21.12.09, 17:36 krakowski kredens tez robi czekolade z sola.Mnie ona nie smakuje, ale jezeli inni lubia to maja wybor:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Czekoladowy zygzak 21.12.09, 18:26 KK jest do kitu, bez obrazy. Ci, ktorzy reklamuja sie powyzej, raczej beda musieli zwinac interes. Nie sadze, aby ktos mogl sie utrzymac z czekolady za 2.400 za kilogram. Wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
mondego1 Re: Czekoladowy zygzak 23.12.09, 18:38 Krakowski Kredens ma raczej lekko zawyzony stosunek ceny do jakosci, lepsze sa przysmaki Benedyktynow z Tynca.Jak dla mnie oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit E tam 05.01.10, 18:57 Przejrzałem pobieżnie to co jest dostępne w Tyńcu, odkrywając z zaskoczeniem, że benedyktyńskie buraczki według średniowiecznej receptury zawierają kurkuminę, a przecier siostry Marysi zgodnie z etykietka został wyprodukowany nie przez żadną siostrę, ale Vitapol Sp. z o.o. Sieć sklepów rzecz jasna nie sprzedaje produktów wytworzonych przez braciszków w Tyńcu. Firmę założyli benedyktyni, a produkcję "benedyktyńskich produktów" zlecili różnym zewnętrznym przedsiębiorstwom. Wyróżniać miałoby je wykonanie według dawnych receptur, ale sam pomysłodawca przedsięwzięcia, ojciec Zygmunt Galoch przyznał: -Starych przepisów zachowało się bardzo niewiele, bo nasza biblioteka spłonęła w XIX wieku. Odtwarzamy przepisy z pamięci. No i widać to gołym okiem, jeśli na etykietkach można znaleźć np. składniki wynalezione w XIX wieku... Benedicite miało pierwotnie wspomóc remont opactwa, który unia sfinansowała, ale "tylko" w 80%. Teraz remont zbliża się już do samego końca, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby Benedyktyni mieli zwinąć interes. Sami przyznają, że dopiero go rozkręcają: sklepów mają być setki, w każdym większym mieście. Czy to czasem nie stoi w sprzeczności z zasadą ubóstwa, która w swojej regule zapisał św. Benedykt? Ojciec Galoch nie widzi problemu i podkreśla: - jak każde przedsiębiorstwo, jesteśmy nastawieni na zysk. Zresztą sklepy to dopiero początek. Benedyktyni planują otwarcie centrum wypoczynkowo- konferencyjno-hotelowego, utworzenie sieci restauracji, współpracę z hotelami i firmami turystycznymi itd. itd. To wszystko już nie w imię reguły benedyktyńskiej ale nowego hasła, które przytacza ojciec Galoch: "Mamy prawo, z którego korzystamy". I to tyle, jesli chodzi o wypieszczone przez świątobliwe dlonie przysmaki :((( Zrodlo Odpowiedz Link Zgłoś
asiazlasu Re: Czekoladowy zygzak 05.01.10, 14:13 tez b. lubie czekolade z fleur de sel. Istnieje od dziesiatek lat. I inne, niecodzienne smaki tez. We Francji. Ciesze sie ze ktos fabrykuje te pysznosci w Polsce z uwaga na jakosc, subtelnosc smaku itd Ale to nie jest odkrywcze. Swiat zna od dawna. Co nie umniejsza przyjemnosci jedzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś