Trzydziestka daje moc

26.01.10, 02:25
no nie...w jakich Ty czasach zyjesz? teleportowalas sie z lat 50-tych:)?
wsrod jakich ludzi...?
po trzydziestce zycie sie zaczyna, mowie to majac ponad 31 lat...
u mnie to sie stalo tak nagle, ze az zabawnie...nagle zaczelam umiec odmawiac,
potrafie przejrzec na wylot intencje mezczyzn, potrafie znacznie wiecej
wybaczyc i sobie i innym. Stalam sie lepszym czlowiekiem, dla siebie i dla
innych...
to nieprawda ze nikt Cie juz nie nazwie dziewczyna, mnie ostatnio sasiad
chcial zaprosic na swoja ...studniowke!:) oczywiscie wyglad ma znaczenie, ale
jeszcze bardziej sposob bycia, ja mam widocznie bardzo mlodziezowy. Zreszta,
czy "kobieta" nie brzmi wspaniale? Dla mnie tak. Mam teraz chlopaka 7 lat
mlodszego i cudowne jest kiedy on podziwia we mnie wlasnie kobiete -
doswiadczona, wywazona, spokojna. A ze jestes matka...dla nauczycieli w szkole
20+ letni rodzice sa niepowazni, wiec ten trzydziestkowy autorytet sie
przyda...:) Sadze ze nie jestem osamotniona w swych pogladach...a na pewno nie
chcialabym miec znow 20 lat, tamtych kompleksow, niepewnosci, nadwrazliwosci.
I pal licho cellulit i rozstepy, zmarszczek jeszcze nie mam, grunt to blysk w
oku, czego z okazji 30 urodzin zycze:)
    • donnaanna Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 14:21
      oh, nie, nie, nie daj sie, oni gowno wiedza!!!
      moje zycie w pelnym rozkwicie zaczela sie wlasnie po 30stce -
      rozkwitlam, zamienilam sie z obrazalskiego klocka w dojrzaja kobiete
      z doswiadczeniem i jest mi ze soba duzo lepiej.
      Nie trzeba byc nastolatka zeby dobrze sie bawic i korzystac z
      zycia :-)
    • iluminacja256 Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 16:03
      Wydaje mi sie, ze czas okołotrzydziestkowy to najlepszy czas w zyciu
      kobiety.

      Ale nie ma tez złudzeń i myslę, że wiem, dlaczego tak wiele kobiet
      uwaza wrecz przeciwnie i tęskni do "nastolatkowości", do której ja
      nie wróciłabym za żadne skarby swiata. Wystarczy, ze poobserwuję
      wiekszość znajomych z podstawówki - dwójka lub trójka dzieci,
      wszystko co zwiazane z dziecmi na ich głowie ( chyba tez na ich
      prywatne zyczenie), jak też i wszystko co zwiazane z domem,
      nielubiana praca, brak pieniedzy, często po rozwodzie i ciągłe,
      niekończące się: nie wypada, nie pójdę sama, nie pojadę sama bez
      męza, jestem juz taka stara itp - sama nie wiem kiedy zdublowały los
      matek i nie są w nim szczeliwe, momantami sprawiaja wrazenie jakby
      miały 50 lat... W sumie wiele z tych dziewczyn zanim zaczęło zyć dla
      siebie - już miało dzieci, wiec troche się nie dziwie zmeczeniu i
      zniecheceniu - nawet nie miały czasu zastanowić się czy naprawde
      tego chcą i czy na pewno z tym facetem...Ludzie z liceum poszli juz
      jakąś inną drogą w wieksozsci...dziwne...
      • ufffaa Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 22:31
        Dziewczyno, ja mam 50 lat, a nie mam takich zacofanych pogladow jak Twoje
        trzydziestoletnie kolezanki i na pewno nie jestem nieszczesliwa. Ale wiem, o
        jakim typie kobiet piszesz. Ich zycie to jedna wielka beznadzieja. Ja mam corke
        dopiero pietnastoletnia i dobrze jest mi z tym. Bedac trzydziestolatka nawet nie
        myslalam, zeby pakowac sie w "ciepelko rodzinne", co nie ma stanowic krytyki
        kobiet decydujacych sie na dzieci wczesniej. Kazdy powinien sterowac swoim
        zyciem nie wedle utartych standartow, ale swoich wlasnych wyobrazen. Dlatego
        wlasnie nie wzdycham za minionymi latami, nie zazdroszcze trzydziestolatkom,
        ciesze sie, ze jestem obecnie taka, jaka jestem. Czego wszsystkim Wam z calego
        serca zycze:-)
    • kaiteki Trzydziestka daje moc 26.01.10, 16:47
      Ostatnio w zagranicznej stacji ogladalam program o kobietach
      zatytuoany "Zycie zaczyna sie po szescdziesiatce". Bylo o babkach,
      ktore, pozbywszy sie kuli u nogi czyli meza, zalozyly wlasne
      biznesy, zarobily i znalazly sobie nowego partnera. Nigdy w zyciu
      nie chcialyby miec znowu 30 czy 40 lat i zyc na warunkach mwzow
      wybranych w szczeniecych latach.
      To chore zyc cale zycie z kims kogo wybralo sie bedac dzieciakiem.
      A 20+ to szczeniectwo.
      Ja mam pod czterdziestke, wygladam lepeij bo maz gotuja jak nie
      gotuje to nie je. Mam doswiadczenie, pewnosc sebie, prace i kasi
      troche. Nie chcialabym byc mlodsza. Mlodosc-gluposc i kompleksy.
      • echtom Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 17:28
        Ja mam 45 i myślę, że najlepsze jeszcze przede mną. Męża już się pozbyłam, dzieci zamierzam się pozbyć w ciągu 5-10 lat i wreszcie będę mogła sobie pożyć :) A do czasów nastoletnich bym nie wróciła, choćby mi dopłacili - nie przeszkadza mi odpowiedzialność za siebie i innych, z problemami finansowymi jakoś sobie radzę, a bezcenna jest nabyta z wiekiem samoakceptacja, asertywność i coraz większa obojętność na to, co ludzie powiedzą.
        • dcio Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 18:11
          a ile Twoje dzieci maja lat bo jak dajesz sobie 140 lat na ich pozbeciehmm

          to maja z 10 lat?
          • echtom Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 18:35
            140? Chyba napisałam 5-10 :) A mają 19, 17, 15.
        • wildor Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 20:22
          > dzieci zamierzam się pozbyć w ciągu 5-10 lat

          Dobrze, że nie one Ciebie...
          • echtom Re: Trzydziestka daje moc 26.01.10, 21:11
            Poczucie humoru szwankuje? Btw. co w tym dziwnego, że dorosłe dzieci
            idą na swoje?
    • inkwizytorstarszy Trzydziestka daje moc 31.01.10, 01:50
      -To jest kompleks; "kotka na gorącym dachu"
      -Cynicznie ostrzegam!: Polki żyją średnio 82 lata...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja