benawa
09.02.10, 19:37
Aż nie moge uwierzyć że nie było do tej pory ani jednego komentarza!
Chociaż sama nie wiem co napisać, cokolwiek by się powiedziało, to
albo za dużo albo za mało. Piękna postawa PAnie Jacku,bez
dopisywania ideologii do swojego życia, cokolwiek się stało, po
prostu jest Pan tatą dla swojego Małej ( gdyby inni ojcowie mogli od
PAna się choć trochę nauczyć!. Fakt, że jest Pan i mamą, bo jej
zabrakło. ALe życzę też powodzenia w dążeniu do swojego szczęścia, a
zapewne pozna Pan kogoś ( kiedy przyjdzie na to pora), kto i będzie
pomagał w wychowywaniu Lilianki, choć PAn to robi wspaniale. A Agata
gdzieś tam czuwa nad Wami i na pewno chiałaby Waszego szczęścia.Nie,
cokolwiek napiszę, to nie " skomentuje" Pana mądrych słów w tym
wywiadzie. Może faktycznie lepiej było nic nie pisać? Ale dużo
dobrego Pan robi I trzymam za Pana i śliczną Małą kciuki!!
POWODZENIA!!