Dodaj do ulubionych

10 dol. za godzinę przyjaźni

06.11.10, 23:58
Nie mam przyjaciół, ale w życiu bym się nie zdecydowała na taką usługę. To mentalna prostytucja.
Obserwuj wątek
    • wiesiekwiesiek11 10 dol. za godzinę przyjaźni 07.11.10, 18:31
      super, miliony ludzi, których nie stać na psychoanalityka nareszcie będą miały z kim rozmawiać. Lepsze to niż wbijać zęby w ścianę z samotności. A do burdelu iść żeby z dziwkami pogadać nie każdy ma ochotę.
      • mr.man Re: 10 dol. za godzinę przyjaźni 07.11.10, 20:02
        Super! Place stowke i ide do knajpy z kims, kto bedzie mnie sluchal z zainteresowaniem, smial sie z moich dowcipow do rozpuku, nie bedzie wcinal sie ze swoimi problemami i nie obrazi sie jak pozniej przez miesiac nie odezwe sie, bo mialem wazniejsze sprawy na glowie. Niech zyje wielki narod Amerykanow!
        • zdzisiek66 a gdzie można wynająć dziecko na godziny? 08.11.10, 08:26
          Na stałe dziecko jest zbyt męczące, ale chciałbym się czasem pobawić w tatę. Tylko że dziecko ma się bawić w to, co chcę, uśmiechać się, nie marudzić i nie beczeć.
          • jednorazowy3 Re: a gdzie można wynająć dziecko na godziny? 11.11.10, 15:35
            I to jest kolejna niezagospodarowana nisza. Ciekawe czy ktoś podchwyci pomysł.
      • bene_gesserit Re: 10 dol. za godzinę przyjaźni 07.11.10, 23:02
        No wlasnie, zwlaszcza ze potrzeby bliskosci psychicznej nie da sie zalatwic z wlasną ręką. Tyle, ze po takim spotkaniu kac jakis chyba zostaje?
    • iskram 10 dol. za godzinę przyjaźni 07.11.10, 20:28
      Strasznie niski artykuł, napisała go osoba strasznie chora,za przyjaciela nie ma ceny!!!!!!!!!!!
      • thegreatmongo Re: 10 dol. za godzinę przyjaźni 08.11.10, 06:00
        Artykul niski? Rozrozniasz to co pisze, dziennikarz od tego o czym pisze?
        • luni8 Re: 10 dol. za godzinę przyjaźni 11.11.10, 18:04
          > Artykul niski? Rozrozniasz to co pisze, dziennikarz od tego o czym pisze?

          Artykuł jak artykuł, wysokich lotów nie jest. Gorzej z tłumaczeniem, tłumacz nie pomyślał o tym że jedno słowo może mieć kilka znaczeń. I tak w oryginale jest Friend użyte w formie znajomego tutaj błędnie przetłumaczonego na przyjaciela.
          Choć z drugiej strony mógł to być zabieg celowy
      • mamaningin Re: 10 dol. za godzinę przyjaźni 11.11.10, 17:39
        w języku angielskim przyjaciel to tyle samo co po polsku znajomy.
    • echtom Re: 10 dol. za godzinę przyjaźni 08.11.10, 08:31
      Moja mama sobie tak wynajmuje "przyjaciół" - panią masażystkę, panią do sprzątania, prywatnego lekarza do wypisania recepty. Usługują jej i wysłuchują narzekań na podłą rodzinę, którą odrzuciła. Cóż, każdy ma takie relacje z ludźmi, na jakie sobie zasłużył.
      • venettina Re: 10 dol. za godzinę przyjaźni 11.11.10, 13:39
        Mama jest cwana, dostaje "dwa w jednym", bo poziom emocjonalnego zaangazowania przyjaciela do wynajecia i masazytki jest podobny.
    • the_rapist Ja sie obawiam, ze 11.11.10, 13:57
      z uslug tej strony nie bedzie korzystac osoba, ktora nie ma do kogo zadzwonic, bo ''Baska wyjechala, a Jolka pomaga bratu w remoncie'', tylko totalni pustelnicy. strasznie to smutne, ze istnieje tego typu biznes (to znaczy smutne jest to, ze jest zapotrzebowanie na tego typu uslugi).
    • zionhater Rosenbaum 11.11.10, 14:10
      pomysłodawca nazywa się Rosenbaum. I chyba wszystko jasne.
      • ohimmel Re: Rosenbaum 11.11.10, 14:51
        Tak, wszystko jasne.
        Rosenbaumowie robią dobre interesy, innym pozostają komentowanie na forach.
      • kadi-lak Stolzmann 11.11.10, 15:27
        Wasz prezydent nazywal sie Stoltzmann. I chyba wszystko jasne.
      • jungleman Re: Rosenbaum 11.11.10, 16:01
        zionhater napisał:

        > pomysłodawca nazywa się Rosenbaum. I chyba wszystko jasne.

        Równie jasny jest fakt, iż jesteś kretynem.
        • not_so_serious Re: Rosenbaum 11.11.10, 18:38
          Dlaczego nazywasz gościa kretynem?
          Przecież nie ma w tym żadnego oszczerstwa. Żydzi mają smykałkę do interesów i gry na skrzypcach. Murzyni świetnie grają w kosza a Skandynawowie są przeważnie blond.
          A Ghurkowie zajmują się właściwie wyłącznie służbą w Brytyjskiej armii.
          A Japończycy są pracoholikami.

          Uważaj troche, bo przestadna poprawność polityczna jest równie obrzydliwa jak brak tolerancji i faszyzm.
          Miłego wieczoru.
          • bene_gesserit Re: Rosenbaum 11.11.10, 21:39
            Zapomniales dodac, ze Polacy to ku..., zlodzieje i bohaterowie polish jokes, czyli skonczone tumany. Faktycznie, przestadna poprawność polityczna jest równie obrzydliwa jak brak tolerancji i faszyzm.
      • luni8 Re: Rosenbaum 11.11.10, 18:06
        Oczywiście że wszystko jasne.
        Brak ci sensu życia, nie masz ani kobiety ani pieniędzy więc szukasz spisku wierząc że to nie ty jesteś łamagą lecz to inni sprzysięgli się przeciw tobie.
        • riccardo1 Re: Rosenbaum 12.11.10, 00:02
          Mogę to do sygnaturki? Proszę, proszę :)
    • mamaningin A ja uważam że wcale to nie jest takie złe 11.11.10, 17:37
      Mam bardzo wysublimowane gusta i niezbyt wielu przyjaciół. Czasami chciałabym pójść na na jakiś koncert, do galerii albo na inne wydarzenia, a najzwyczajniej w życiu nie mam z kim. Samemu jest jakoś dziwnie.
      • quaxo Re: A ja uważam że wcale to nie jest takie złe 11.11.10, 21:27
        Zwykle nie mam tego problemu, bo mam wielu przyjaciół, ale czasami rzeczywiście nikt nie ma czasu i na przykład do kina idę sam. Czuję się nieco głupio, ale nie skłoniłoby mnie to do wynajęcia kogoś do towarzystwa. Zresztą w pójściu samemu nie ma nic złego, więc nie wiem czemu mi głupio. :)
    • alfred-alfred 10 dol. za godzinę przyjaźni 11.11.10, 20:44
      Normalna prostytucja. Nie widzę niczego złego w prostytucji, ale chodzi o to by nazwać rzecz po imieniu. W tradycyjnej prostytucji ktos daje seks i udaje miłosć (czasem) - inni placą. Tutaj ktoś daje daje towarzystwo i udaje przyjaźń (czasem) - inni płacą. Jest róznica? Tylko o tym się pisze pozytywnie, o prostytucji nie. Paranoja.
    • checkinnetwork 10 dol. za godzinę przyjaźni 16.03.11, 13:57
      Witam, dlaczego od razu zdesperowani ? Wynajęty przyjaciel może być świetną opcją dla osób samotnych, zapracowanych, albo np. nowych w mieście. Sama kiedy się przeprowadzałam do Warszawy doświadczyłam tego jak trudno jest się przebić, poznać ludzi. Dla osłody dodam, że istnieje już taki portal w Polsce. Nazywa się PrzyjacielDoWynajecia.pl i moim zdaniem jest bardzo fajny. Choć dopiero co wystartował :) Polecam i zapraszam na www.przyjacieldowynajecia.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka