saint_just 27.07.11, 21:21 Mało takich osób w feudalnym państewku pokornego całowania biskupa w rozliczne niehigieniczne miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nie.pis Re: nie Gorsze dziecko 27.07.11, 21:42 Pani Olga jest wspaniała ,jedyna w swoim rodzaju . I piękna . Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: nie Gorsze dziecko 30.07.11, 16:46 Pani Olga jest potega inteligencji. Jedyny czlowiek w tym "pokracznym", karykaturalnym kraju. Czlowiekiem szlachetnym, madrym ! Jest wybitna ! Tego przecietny biurokrata nie pojmie. Bedzie zazdroscil i podkladal klody. Podobnie jak P.Olga uwazam ,ze kapitalizm to ohyda, konsumpcja stanowi pulapke na czlowieczenstwo. Dowody widac wokol. Bylismy ludzmi z idealami. Teraz jestesmy "konsumentami" papugujacymi roznych wykolejonych celebrytow. Im gorzej tym glosniej o ludziach uzywajacych klinik odwykowych i wiekszosc nasladuje te "mode" na galganiarstwo. Jezyk, kultura Polakow ich zainteresowania sa w oplakanym stanie. Telwizji nie daje sie ogladac . dziennikarze nie posluguja sie jezykiem prof. Doroszewskiego, a slangiem dla mnie obrzydliwym. Jestesmy zagrozeni "wirusem' glupoty. Na powrot stajemy sie "pawiem i papuganarodow "P A U P E R Y Z A C J A TOTALNA ! Pani Olgo juz chyba za pozno, juz chyba ten list nie nadejdzie. Bardzo,bardzo smutne! Tak, jakby umarl mnie ktos bardzo bliski. Wokol potworni, slepi,glusi ludzie uwazajacy sie za patriotow,a sa tylko kukielkami w szopie skrajnych glupcow ! Pani Olgo mnie boli, doslownie boli ten stan "zapasci" kultury. Slusznie PNI MOWI "JUZ NIKT TAK NIE BEDZIE DBAL O KULTURE JAK TO MIALO MIEJSCE ! Ludzie wola "pelne sklepy i nie wazne czyje to sa sklepy i czyje pieniadze. Polskie nie sa to wiemy. Dziekuje pani za lata bezinteresownej pracy na rzecz kultury narodowej ! Odpowiedz Link Zgłoś
tadeuszdwa Gorsze dziecko 27.07.11, 22:01 Wspaniała kobieta, wspaniały człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
nasan Kochana Pani Olgo 27.07.11, 22:07 Zabawnie to wyglada jak prawi pani dyrdymaly o "braku racjonalnego myślenia" u Polakow a jednoczesnie sama popiera Niesolowskiego (homofoba, chama, argonata). Zreszta caly ten panstwowo - koscielny kociol (ktory tak podobna pania razi) zaufundowal nam niejaki Tadek Mazowiecki (ide o zaklad, ze pani autorytet) i cale te jego "oswiecone" udkowe towarzystwo. Pamieta pani jak Hania Suchocka (Unia Demokratyczna) zalatwila kosciolowi konkordat? I w nagrode dostala synekure w Watykanie? To oni ukladali sie z kosciolem i komunistami, wiec to przynajmniej nie przyzwoite , ze za wypaczenia gnoi pani robotnikow, i chlopow z bylych PGRow chromolac cos o "polskiej glupocie". kosciol+ komunisci + okraglostlowa opozycja zorganizowala III RP pod siebie, a robotnikow jeszcze zgnoila nazwajac ich najdelikatniej mowiac "ludzmi z postawa roszczeniowa" ; szkoda ze to Pania nie razi. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Pani Olga nie powinna robić za męczennicę 27.07.11, 22:19 Wyreżyserowała mnóstwo znakomitych programów, uśmiałem się na nich, niektóre sobie puszczam, gdy mam chandrę. Ale też z przykrością odnosiłem wrażenie, że od pewnego momentu zniżyła poziom, powtarzała te same żarty itp. W dodatku do pewnych opcji politycznych zaczęła tracić dystans, by innym dowalać bez miary. Gdy śmiała się ze wszystkich było OK. Gdy zaczęła śmiać się wybiórczo, z kabareciku zrobiła się propagandówka. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Gorsze dziecko 27.07.11, 22:32 Wywiad- mucha nie siada. Pan redaktor słuchał, co mnie nie dziwi i odzywał się krótko, kiedy trzeba. Pani Olga nietuzinkowa, interesująca, świetna. Telewizja Polska - nędzna, to i nie dziwota, że miernoty pozbyły się kogoś znacznie od nich lepszego, inteligentniejszego. Polskie kino jest jak polska piłka nożna - 169 miejsce na świecie. Nie wiem skąd mi to utkwiło w łepetynie. Teraz już wiem dlaczego. Głównie z braku odwagi i polotu. Znany aktor boi się zagrać księdza. Znana aktorka boi się zaśpiewać piosenkę, bo ma znajomego księdza. Posłowie ze strachu wpisują wartości chrześcijańskie do ustawy o radiofonii i tv. Dyrektorzy tv ze strachu trzesą portkami. A ponoć jesteśmy narodem bohaterów, odważnych ludzi. Przyznaję, że ten fragment wywiadu rozśmieszył mnie do łez. Wyobrazilam sobie tych wszystkich dorosłych ludzi, na stanowiskach, z ugruntowaną pozycją zawodową i ten ich strach przed księżulem. Pot na czole, blade lico. Ludzie, przecież nawet ja nie boje się księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
skilt Świetna część świetnego pokolenia prl (zwłaszcza 27.07.11, 22:54 tego co wymarło, bo to co żyje to spsiało do imentu typu Pietrzak,). Jak porówna się ją z tym dzisiaj się proponuje w TV to dopiero widać różnicę nie klasy ale dystans jak stąd do najbliższej czarnej dziury. Odpowiedz Link Zgłoś
aussie1inc Gorsze dziecko 27.07.11, 23:22 Szkoda tylko ze ten Piotrus - czyli maz- byl gorliwym wspolpracownikiem Sluzby Bezpieczenstwa i chccac nie chcac wykonczyl pare osob. Odpowiedz Link Zgłoś
wozi-woda Re: Gorsze dziecko 27.07.11, 23:58 > byl gorliwym wspolpracownikiem No, bo już się zaniepokoiłem, że to jakieś niepolskie forum, niepolska dyskusja, bo bez wartości, bez ducha, bez prawa i bez sprawiedliwości - jednak nie, prawy polak czuwa. Pani Olga jest osobliwą osobą, ciekawą, szczerą, być może upierdliwą w pracy. Ale ciekawie opowiada o życiu. Opowieść jest wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 00:03 wozi-woda napisała: > > byl gorliwym wspolpracownikiem > No, bo już się zaniepokoiłem, że to jakieś niepolskie forum, niepolska dyskusja > , bo bez wartości, bez ducha, bez prawa i bez sprawiedliwości - jednak nie, pra > wy polak czuwa. _________________________________________________ :-D Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar aussie1inc to menda i z zawszonej torby zawsze 28.07.11, 00:34 kangurzym skokiem wyskakuje, żeby siebie i swoją jadowitą głupotę przypomnieć... nie ma bidula nic innego do zaoferowania.. I nawet to robi bezskutecznie... mamy własne ZERA do pamiętania.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Ale to prawda, że był wspólpracownikiem SB 28.07.11, 01:05 i żadne wrzaski tego nie zmienią. Rzeczywistości nie da się zakrzyczeć. Pani Lipińska ma prawo o tym nie mówić, ale ktoś też ma prawo zauważyć, że ona tę informację pomija. Nie bardzo rozumiem, o co ten zgiełk. Czy chodzi o to, żeby udawać, że esbeckich donosicieli nie było, tak jak inni udają, że nie było szmalcowników? Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku Re: Ale to prawda, że był wspólpracownikiem SB 28.07.11, 08:59 zdaje się że to artykuł o Lipińskiej a szanownego forumowicza tatuś, dziadek, brat, wujek jak tam? Już zlustrowani? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Ale zdaje się też, że to sama Lipińska 28.07.11, 13:07 opowiada o swoim mężu. Jeśli kiedykolwiek będę publicznie opowiadał o swoim tatusiu, dziadku bracie etc. nie będę mógł mieć pretensji, jeśli ktoś wyciągnie z ich życia PRAWDZIWE fakty, które dla mnie byłyby niemiłe. Podkreślam - prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ale zdaje się też, że to sama Lipińska 28.07.11, 17:20 Obys zyl dlugo i mogl wyciagac roznym ludziom rozne rzeczy przez co najmniej siedem pokolen. Nic tak nie uszlachetnia narodu jak pilnujaca moralnosci innych pamiętliwa menda, zawsze gotowa wskazac paluchem na innego. Zlustruj swoje sumienie, kiciusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Obrońca moralności który wyzywa od mend? 28.07.11, 17:49 No bardzo szlachetny jesteś, a sumienie to masz wypolerowane na glanc. Zero argumentów, ale od jadu aż rzygasz. Nie zatruwaj środowiska! Pewnie p. Lipińską też uważasz za "pamiętliwą mendę", bo pamięta co jej tam przykrego w telewizji zrobili i wciąż to wywleka. No bądź konsekwentny... Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku jakoś inaczej mnie wychowano 29.07.11, 18:19 nie wytykam i nie wyszukuję ludziom historii ich rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkalota Re: jakoś inaczej mnie wychowano 29.07.11, 19:51 A jak w takim razie nazwiesz to co robi Lipńska? Grzebie ludziom w życiorysach aż miło. Kto kiedy nie chciał zagrać i dlaczego. Kto był taki, kto był owaki. Baba plotkara, więc nic dziwnego, że jej plotkarstwo przyciąga inne plotkarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszkalota Re: plotkara nie zobowiązuje mnie.. 30.07.11, 00:26 Zgadzam się. Ale też nie można mieć innym za złe, że się do plotkary dostosowują i plotkują jak ona. Nie można jednych z plotkowania rozgrzeszać, a innych za plotkowanie potępiać. Mnie w każdym razie nauczono takiej elementarnej sprawiedliwości w ocenianiu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku elementarne wycgowanie 30.07.11, 10:25 każe NIE oceniać ludzi tylko siebie :-) nam, Polakom bardzo tego brakuje, sam czasem się łapię na tym ale może się pomału leczmy? Chcemy być zachodnim krajem wszak Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Ale to prawda, że był wspólpracownikiem SB 28.07.11, 10:40 Nawet jeżeli to prawda, ja nie wiem, to dlaczego, ktoś ma prawo zauwazyć, że ona tę informacje pomija ? Dlaczego ktoś uważa, że ona mówiąc o sobie, o swojej twórczości, musi opowiadać o wszystkich sprawach dotyczących jej bliskich ? Czyzby chodziło o to, aby ją zdyskredytować ? I to nie dlatego, że zrobiła coś złego, ale dlatego, że jej mąż czy matka, siostra czy ojciec, mają coś na sumieniu ? Czy ci wszyscy, którym się wydaje, że mają prawo, chcieliby odpowiadać za przestępstwa czy niemoralne występki swoich bliskich ? Chcieliby, aby ich praca, twórczość, życie oceniane były przez pryzmat przestępstw, jakie popełnii ich bliscy ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Dlaczego ktoś ma prawo zauwazyć? 28.07.11, 13:05 Z prostej przyczyny: bo istnieje wolność słowa. I dopóki jej się nie nadużywa, np. poprzez oszczerstwa, kłamstwa, to wszystko jest OK. Problem byłby jasny, gdyby zostało podane kłamstwo. Ale nie zostało. Ty masz prawo uważać, że p. Lipińska powinna mówić tylko o rzeczach dla niej przyjemnych, a ktoś inny ma prawo mieć inne zdanie. Nie musisz się z tym zdaniem zgadzać, ale negowanie prawa do niego, to już przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Dlaczego ktoś ma prawo zauwazyć? 28.07.11, 14:18 Wolnośc słowa, to rzeczywiście poważny argument. Jak się nie kłamie to wszystko jest ok. No można i tak. Ja uważam, że istnieje jeszcze takt, kultura, przyzwoitość, które nie pozwalają pchać się z buciorami w intymne, bolesne sprawy ludzi. Oceniać ich dorobek, życie i postawę po tym, kim byli, czy też co zrobili ich bliscy. Tak mnie wyuczyli, kiedy w okresie młodzieńczej głupawki zdarzało mi się nadużywać wolności słowa i wcale nie kłamałam. Oczywiście, że pani Lipińska, tak jak każdy, ma prawo mówic tylko o tym, o czym chce. Ja nie mam natomiast prawa pytać o to, o co pytana być nie chce. Nie stoi przecież jako świadek przed sądem, że musi. Gdyby ten wywiad dotyczył jej męża, gdyby o nim opowiadała, to jeszcze mogłabym zrozumieć, że internauci dokładaliby swoje informacje, których nie podała. Jednak ten wywiad dotyczy jej. Więc po co ? Żeby sprawić przykrość ? Żeby powiedzieć, że jej sukcesy, praca nie są nic warte, bo jej mąż był taki czy inny ? Żeby zdyskredytować ? Człowieka ocenia się również po tym, jak z wolności i z wolności słowa korzysta. Jakie ma intencje. Ci wszyscy, którzy zamiast odnosić się do pani Lipińskiej z ogromnym zaangażowaniem zajęli się jej mężem, w ramach przysługującej im wolności słowa, o dobre intencje nie posądzam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Dlaczego nie masz prawa pytać osoby publicznej? 28.07.11, 14:46 Nie masz prawa zaczepiać ludzi na ulicy. Ale jeśli ktoś publicznie opowiada o swoim mężu, i to dość intymne szczegóły, to jak najbardziej masz prawo dorzucić inny szczegół - byle prawdziwy. Nie chcesz - Twoja sprawa. Możesz także ocenić tego, kto dorzuca. Ale czemu twierdzić, że on do tego nie ma prawa? Gdyby pani Lipińska sobie takich sytuacji nie życzyła, to by się nie obnosiła ze swoim życiem i życiem swoich bliskich po gazetach (w tym także niskiej jakości tabloidach. To ona sama wystawia się na sprzedaż czytelnikom, więc tak jak przy każdej sprzedaży klient ma jak najbardziej prawo robić swoje uwagi. Poza tym nikt tu się "z ogromnym zaangażowaniem" nie zajął mężem p. Lipińskiej. Bez przesady! Po prostu przypomniano fakt, że był esbeckim donosicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Dlaczego nie masz prawa pytać osoby publiczne 28.07.11, 16:36 Ja nie mówię, że ty nie masz prawa. Mówiłam o sobie. Ja sobie takie prawo dałabym tylko w przypadku osoby ubiegającej się o urząd państwowy, polityka. Wtedy chyba chciałabym wiedzieć, co i jak. Ona mówi przede wszytkim o sobie, o swoim życiu. Mąż był częścią jej życia, więc mówi o nim, to co chce. O tym, co ją boli, mówić nie chce i nie musi. Pewnie, że każdy może robić swoje uwagi. W przypadku pani reżyser z takim dorobkiem jest o czym mówić. Jeden może wynosić pod niebiosa, drugi krytykować, bo akurat nie jest fanem takiej twórczości, czy po prostu mu się nie podoba. Są i tacy, którzy nie mając nic do powiedzenia, wyciągną męża-donosiciela, ojca akloholika, matkę -sprzątaczkę itp. My ci tu zaraz babo pokażemy, gdzie twoje miejsce i co jesteś warta. Było się nie pokazywać. Siedzieć w norze. To o co kogo pytasz zależy od twojej wrażliwości, taktu, wychowania. Bez znaczenia z kim rozmawiasz, albo posiadasz jakieś cechy, albo nie. Najbardziej ciekawi mnie jednak, po co wytyka się pani Lipińskiej, czy komuś innemu, to, że jego bliski był tym, czy tamtym. Zrobił to, czy coś innego. Co osoba wyskakująca z zarzutem, nie dotyczącym bezpośrednio konkretnej osoby, ani jej pracy, chce osiągnąć ? Sprawić przykrość, poniżyć to na pewno. Co jeszcze ? Może niektórzy tylko tak, mogą poczuć się lepsi, od kogoś , kto naprawdę coś w życiu zrobił, osiągnął ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein "nie chce i nie musi" 28.07.11, 16:54 Dokładnie to samo napisałem. Więc o co się w sumie spieramy? > po co wytyka się pani Lipińskiej Do każdej krytyki można dorobić brzydkie motywacje (zawistnik, złośliwiec). Do pochwał zresztą też (lizus, konformista). Ale tu nawet nie doszło do krytyki. Nikt chyba nie twierdził, że p. Lipińska powinna się teraz tarzać i kajać za grzechy męża. Po prostu przypomniano FAKT. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: "nie chce i nie musi" 28.07.11, 17:43 No, dobrze. Powiedz mi tylko, po co ? Ja tego nie rozumiem, bo nawet wśród swoich znajomych, nie inicjuję rozmów na tematy, o których wiem, że są bolesne. Nie wspominam, o żadnych faktach, jeżeli wiem, że sprawię przykrość. Zakładam, że cżłowiek chcący o tym rozmawiać, sam podejmie temat. Więc po co, w jakim celu, ktoś tak, po prostu przypomina fakt ? A może wcale bez sensu, bez celu, bez empatii i rozumu ? Może to takie kłapanie jęzorem mało rozgarniętych, niezbyt wykształconych i źle wychowanych ludzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein A w jakim celu p. Lipińska przypomina 28.07.11, 17:57 różne dla niej niemiłe zdarzenia z jej "życia telewizyjnego"? Zapewne jej oskarżenia, jak to była ciemiężona, też są dla kogoś przykre. Przecież nie pracowała w tej telewizji sama. Również jej wspominki można nazwać "kłapaniem jęzorem". Dość krytycznie portretuje własną matkę, przypomina jakie to z jej znajomych były głodomory... Po co? W jakim celu? Dla zabawienia "publisi"? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: A w jakim celu p. Lipińska przypomina 28.07.11, 22:36 Czytaliśmy chyba zupełnie inne opowieści. Ja przeczytałam frapującą opowieść o życiu pani Olgi. O ludziach, którzy byli dla niej ważni, mieli na nią wpływ, których kochała, lubiła i ceniła. Nie odniosłam wrażenia, aby kogokolwiek chciała przedstawić w złym świetle. Wprost przeciwnie. W opowieści o tv ważna jest ciężka atmosfera katolickiej paranoi, jakiej uległo wielu pracowników, dyrektorów, aktorów. Nie mogła nawet wyreżyserować sztuki teatralnej, bo wszystkich ogarnął paniczny strach przed księdzem. Jeżeli ktoś dziś wstydzi się tamtego, swojego zachowania, to chyba słusznie. My chyba zupełnie inaczej postrzegamy świat, inaczej odbieramy teksty i ludzkie emocje. Ty nie widzisz nic złego i niestosownego w tym, że można obarczyć cżłowieka, nie jego winami. Toteż fakt dotyczący męża pani Olgi jest dla ciebie jak najbardziej na miejscu. Dla mnie jest to niedopuszczalne. Natomiast prawda o mamie wydaje ci się nie na miejscu. A ona jest taka, że nietuzinkowa matka, wychowała nietuzinkową córkę. I ta córka nie ma do mamy żadnych pretensji. Ma za to świadomość, że specyficzny sposób wychowania jej przez mamę, miał duży wpływ na to, kim się stała. Rozumiem, że odpowiedzią na moje pytania z poprzedniego wpisu jest - odwet. Skoro ja i inni zrozumieliśmy, że ona źle mówi o rożnych ludziach, czyli niczego właścwie nie zrozumieliście, to bach z grubej rury. To, że wina nie jej , nie ma przecież dla nas prawych żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Czemu sugerowanie że ktoś miał katolicką paranoję 28.07.11, 22:58 jest dopuszczalne i tamten ktoś powinien się wstydzić, a przytaczanie faktu, że ktoś tam był esbeckim donosicielem jest niedopuszczalne, a o wstydzie to już mowy nie ma? Proszę mi tę pokrętną logikę wytłumaczyć. Bo jak na razie, to wychodzi na to, że jednym wolno "kłapać", ile chcą i o kim chcą, a inni mają milczeć i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Czemu sugerowanie że ktoś miał katolicką para 28.07.11, 23:27 To kto był tym donosicielem, pani Olga ? Zarzut przecież stawiany jest jej, nie jej mężowi. Rozumiesz, czy dalej nie ? To może inaczej. Gdyby twój brat był donosicielem, a ludzie tobie czynili z tego zarzut, ciebie obarczali winą brata, to uważałbyś, że wszystko jest ok. ? Jeżeli z opisu sytuacji i atmosfery, jaka panowała wtedy w telewizji, sam nie doszedłeś do wniosku, że to musiała być jakaś paranoja, to cię nie przekonam. Jeżeli znany aktor odmawia zagrania roli księdza ze strachu, a dyrektor planuje zmianę księdza na popa, by zapewne nie podpaść KK, to może nawet już jakaś psychoza. Ja nie piszę, że ktoś musi się takich zachowań wstydzić. Ja piszę, jeżeli się wstydzi, to słusznie. Rozumiem, bo ja bym się wstydziła, gdybym okazała się takim tchórzem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Nie nie rozumiem 28.07.11, 23:42 > To kto był tym donosicielem, pani Olga ? Zarzut przecież stawiany jest jej, nie > jej mężowi. Rozumiesz, czy dalej nie ? Przecież wyraźnie zostało napisane, że donosicielem esbeckim był jej mąż. Gdzie tu ktoś postawił jakiś zarzut donosicielstwa Oldze Lipińskiej? Proszę o cytat albo uznam, że masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Po co? :) 29.07.11, 10:09 > No, dobrze. Powiedz mi tylko, po co ? Jak to po co... no przecież to jest MOHEROWE PORNO. Odpowiedz Link Zgłoś
eruve.elen Re: Ale to prawda, że był wspólpracownikiem SB 28.07.11, 11:30 Otrząśnij się, człowieku - kogo to jeszcze dzisiaj obchodzi? I to w dodatku zupełnie bez związku? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein A jak ze szmalcownikami? 28.07.11, 13:10 Też to nikogo nie obchodzi, bo przecież to jeszcze dawniej było? To kto w takim razie doniósł w czasie wojny na moich krewnych? Duszki? Odpowiedz Link Zgłoś
babunia_wygodka Re: A jak ze szmalcownikami? 28.07.11, 13:15 aaron_agorenstein napisał: > Też to nikogo nie obchodzi, bo przecież to jeszcze dawniej było? To kto w takim > razie doniósł w czasie wojny na moich krewnych? Duszki? Ktokolwiek by to nie był - to także mam w d*pie. Podobnie jak to, kto doniósł Krzyżakom gdzie najłatwiej porwać Danusię. Odpowiedz Link Zgłoś
babunia_wygodka Re: A jak ze szmalcownikami? 28.07.11, 13:16 babunia_wygodka napisała: > aaron_agorenstein napisał: > > > Też to nikogo nie obchodzi, bo przecież to jeszcze dawniej było? To kto w > takim > > razie doniósł w czasie wojny na moich krewnych? Duszki? > > Ktokolwiek by to nie był - to także mam w d*pie. Podobnie jak to, kto doniósł K > rzyżakom gdzie najłatwiej porwać Danusię. Aha, problem wywiadu niemieckiego na dworze Mieszka I też mnie wali. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Dziękuję za informację 28.07.11, 13:21 Przyjmij do wiadomości, że większość obywateli tego kraju zapewne walą nawet twoje wczorajsze problemy. Tak więc jeśli kiedyś w jakiejś sprawie będziesz domagać się sprawiedliwości, pomyśl sobie: ludzi to wali. Odpowiedz Link Zgłoś
babunia_wygodka Re: Dziękuję za informację 28.07.11, 14:06 aaron_agorenstein napisał: > Przyjmij do wiadomości, że większość obywateli tego kraju zapewne walą nawet tw > oje wczorajsze problemy. Tak więc jeśli kiedyś w jakiejś sprawie będziesz domag > ać się sprawiedliwości, pomyśl sobie: ludzi to wali. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę, dlatego jak mam problem to załatwiam go osobiście i z partnerami których on dotyczy, a nie skuczę na całe NATO jak to strasznie mnie skrzywdzono. A już zwłaszcza nie wywlekam jakichś g*wno znaczących historii sprzed półwiecza. Niech się tym zajmują historycy. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein A co robi sama pani Lipińska? 28.07.11, 14:51 No właśnie wywleka historie sprzed lat, jak to strasznie ją skrzywdzono w telewizji, a ona ćwierć wieku temu była taka świetna itp. itd. Cały ten wywiad to publiczne wspominki o rzeczach już dziś historycznych. Tak więc jeśli ktoś do tego dołączył inne wspominki (o esbeckich donosicielach), to po prostu dostosował się do tonacji całości. Odpowiedz Link Zgłoś
gunga.din Masz na myśli te dwa zera... 30.07.11, 16:05 ...na budce, gdzie uczyłeś się pisać ? Czy dwa zera, w ktorych jesteś parą ? Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: aussie1inc to menda i z zawszonej torby zawsz 30.07.11, 16:56 antobojar napisał: > kangurzym skokiem wyskakuje, żeby siebie i swoją jadowitą głupotę przypomnieć.. > . nie ma bidula nic innego do zaoferowania.. > I nawet to robi bezskutecznie... mamy własne ZERA do pamiętania.. > > > "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." > "Relativity applies to physics, not ethics" > Albert Einstein ================================ Nie rozumiem o czym ten belkot ! co znaczy bidula, kto niby ? Piszac czlowieku mysl, co piszesz i moga czytac takie brednie inni. Powolywanie sie na Einsztein nie uczyni cie madrzejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku prześwietlacz życiorysów zawsze sie znajdzie;-) 28.07.11, 08:47 a Pan szanowny jak z moralnością? Żonę się zdradziło z raz? Nigdy się nie przekroczyło prędkości na drodze publicznej? Na msze się chodzi? Warto sprawdzić Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 00:04 Ta kobita jest jeszcze w całkiem niezłej formie i szkoda, że najprawdopodobniej resztę życia spędzi na zawodowej banicji. Bo do telewizji komercyjnych nikt jej nie weźmie, a państwowa też nie, bo kto na siebie weźmie kłopot wyrazistego człowieka z "trudnym" charakterem? Myślę, że tak jak Irena Dziedzic będzie przez dziesięciolecia trwać na bocznicy, z czasem coraz bardziej zapomniana. Szkoda, choć ostatnie lata kabareciku mnie zdecydowanie nie zachwycały. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 00:11 Miewał Kabarecik i szczyty, i ciut niżej niż szzczyty, ale szczytów ogromna przewaga. A te z okolic songu do Pana Be, ach, klękajcie narody ;) Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Waliła w komuszy beton jak w bęben,dawała nadzieje 28.07.11, 00:22 nam wszystkim że nie wszystko umarło... I pozwalano jej na to.. Dopiero następny z dynastii gomułkowskiej, Jarosław Aleksander Kaczyński na niej się pomścił... Mały duchem czlowieczek, w brudnych butach, wymiętym garniturze, z popsutym uzębieniem.. krztuszący się własnym jadem.. za pan brat z przepełnionym obłudą kołtuństwem kościoła.. Wybierzcie Kaczora w wyborach i będziecie śpiewali gorzkie żale do końca waszych dni... Jestem za kabaretem, jako narzedziem sprawowania władzy.. i zagłosuję na inteligentnego kabareciarza Palikota... I wielu, co przyznaje z zaskoczeniem, myśli podobnie.. Jesteśmy wychowankami Pani Olgi Lipińskiej.. kobiety nieprawdopodobnie inteligentnej, kreatywnej, spostrzegawczej i odważnej.. I chwała jej za to.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku prawda ale.... 28.07.11, 09:01 ale Ty tu porządnej inteligentnej kabareciarce nie podtykaj do porównań chama wywijającego plastikowym ch..jem pasuje tu on jaki świnia do siodła Odpowiedz Link Zgłoś
grba "Zaśpiewała nieznana osoba" 28.07.11, 10:23 "Urzędników Pana B." zaśpiewała Dorota Furman, która 5 lat występowała w "Kabarecie Olgi Lipińskiej" będąc w tym czasie głównym choreografem programu. Artyści, artyści i te ich zawiści... Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Też mi to zgrzytnęło 28.07.11, 13:15 Zwłaszcza, że zaśpiewała bardzo dobrze, a to, że nie była "opatrzoną twarzą" nawet dodało piosence pewnego rysu "autentyzmu". Odpowiedz Link Zgłoś
grba Nie trzeba wiele by zobaczyć 28.07.11, 13:40 www.youtube.com/watch?v=swnw3IgJeVA Siedzieliśmy 20 lat temu z kolegą księdzem i oglądaliśmy występ Doroty Furman w TV i ów rzekł "dobre lekarstwo na arogancję niektórych moich kolegów". Program był dobry, ale jak wszystko miał , miał wschód, był w zenicie, miał i zmierzch, bo po prostu wyczerpała się prost formuła żonglowania cytatami z Wyspiańskiego, Gałczyńskiego, Witkacego. Pytanie, czy teraz TV jest lepsza? Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Nie trzeba wiele by zobaczyć 30.07.11, 17:19 grba napisał: > www.youtube.com/watch?v=swnw3IgJeVA > Siedzieliśmy 20 lat temu z kolegą księdzem i oglądaliśmy występ Doroty Furman w > TV i ów rzekł "dobre lekarstwo na arogancję niektórych moich kolegów". > > Program był dobry, ale jak wszystko miał , miał wschód, był w zenicie, miał i z > mierzch, bo po prostu wyczerpała się prost formuła żonglowania cytatami z Wyspi > ańskiego, Gałczyńskiego, Witkacego. Pytanie, czy teraz TV jest lepsza? ====================================================== No prosze ! Mozna bylo cytowac mistrzow ! Ludzie znali literature, ale powatpiewam, czy teraz znaja. Juz sie nie wroci "szczyt" kultury i szkolnictwa. teraz 40% nie zdaje matury ! Odpowiedz Link Zgłoś
vonl Gorsze dziecko 28.07.11, 11:27 Przez lata tworzyła w reżimowej telewizji Szczepańskiego jarmarczny "kabaret" dla plebsu - bez wyobraźni, inwencji, wdzięku i polotu, za to wrzaskliwie, jaskrawo, koturnowo i rubasznie. Na trzeźwo nie dało się tego strawić. Jeśli ktoś wtedy bywał na występach kabaretów Tey, Pod Egidą, Salon Niezależnych, czy nawet Dudek albo Elita to wie jaka przepaść dzieliła żenujące produkcje pani Lipińskiej od tego, co się wtedy działo na scenie kabaretowej w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
andriejrublow Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 11:47 Zapomniałeś jeszcze dodać, że K.I. Gałczyński był reżymowym grafomanem, pozbawionym krzty talentu i piszącym wiersze tak bałaganiarskie, że nawet cenzura nie dawała rady w nich posprzątać, bo i po co, skoro on się narodem nie zajmował, a przed wojną trzymał z faszystami polskimi, i właściwie co lepsze wiersze napisał wyłącznie dla pieniędzy, a te złe dla zamieszania Polakom w głowach. A Pani Lipińska trąbiła z nim w jedną trąbę! Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 12:35 andriejrublow napisał: > Zapomniałeś jeszcze dodać, że K.I. Gałczyński był reżymowym grafomanem, pozbawi > onym krzty talentu i piszącym wiersze tak bałaganiarskie, że nawet cenzura nie > dawała rady w nich posprzątać, bo i po co, skoro on się narodem nie zajmował, a > przed wojną trzymał z faszystami polskimi, i właściwie co lepsze wiersze napis > ał wyłącznie dla pieniędzy, a te złe dla zamieszania Polakom w głowach. A Pani > Lipińska trąbiła z nim w jedną trąbę! ___________________________________ Najboleśniejsze,ze wiersze Gałczyńskiego i "komucha" Broniewski to poetycko,może jeszcze obok "pedała" Białoszewskiego, najlepsze jakościowo rzeczy w polskiej literaturze. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
vonl Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 13:27 andriejrublow napisał: > Zapomniałeś jeszcze dodać, że K.I. Gałczyński był reżymowym grafomanem, pozbawi > onym krzty talentu i piszącym wiersze tak bałaganiarskie, że nawet cenzura nie > dawała rady w nich posprzątać, bo i po co, skoro on się narodem nie zajmował, a > przed wojną trzymał z faszystami polskimi, i właściwie co lepsze wiersze napis > ał wyłącznie dla pieniędzy, a te złe dla zamieszania Polakom w głowach. A Pani > Lipińska trąbiła z nim w jedną trąbę! A dlaczego miałbym do tego mieszać Gałczyńskiego? Forma jego wierszy - nawet tych najpodlejszych treściowo - jest na poziomie nieosiągalnym np. dla Herberta. Tymczasem pani Lipińska jest doskonałą ilustracją powiedzenia: "artysta mierny ale wierny". I nie robię jej zarzutu z wierności reżimowi, ale twierdzę, że jest totalną miernotą, której jedynym osiągnięciem było przystrojenie Kobuszewskiego we frak i wetknięcie piór w zadek Wrześniewskiej (aktorów równie miernych, ale posiadających przynajmniej wrodzone vis comica). Pani Lipińska w kraju wolnych mediów i uczciwej konkurencji nawet by nie zaistniała. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 13:45 Przed wojną gros produkcji filmowej w Polsce, to były filmy dla kucharek, służących i ich narzeczonych z wojska. I w naszej kochanej nowej RP mamy to samo, lata całe głównie seriale... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 17:25 > A dlaczego miałbym do tego mieszać Gałczyńskiego? Forma jego wierszy - nawet ty > ch najpodlejszych treściowo - jest na poziomie nieosiągalnym np. dla Herberta. Co innego teksty twoich ulubionych kabaretow - Tey, Pod Egidą, Salon Niezależnych, czy nawet Dudek albo Elita. I nie robię jej zarzutu z wierności reżimowi, ale twierdzę, że jes > t totalną miernotą, której jedynym osiągnięciem było przystrojenie Kobuszewskie > go we frak i wetknięcie piór w zadek Wrześniewskiej (aktorów równie miernych, a > le posiadających przynajmniej wrodzone vis comica). E tam, prawdziwa miernota to ten, kto nie dysponujac argumentami tchorzliwie i anonimowo wyciera sobie paluchy cudzym nazwiskiem. > Pani Lipińska w kraju wolny > ch mediów i uczciwej konkurencji nawet by nie zaistniała. Oj tak, wystarczy popatrzec na to, co w kraju wolnych mediow i uczciwej konkurencji powstaje - faktor x, taniec z gwiazdami i gotowanie z pogodynkami. Odpowiedz Link Zgłoś
andriejrublow Re: Gorsze dziecko 28.07.11, 22:05 Dlatego miałbyś do tego mieszać Gałczyńskiego, że Lipińska jest jego duchową córką - i to nie tylko dlatego, że często korzysta z jego tekstów, ale dlatego, że kontynuuje bliźniaczą metodę nonsensu i choasu do opowiadania o sprawach ważnych. I robi to doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent Mieszkanie w zatoce czerwonych świń 28.07.11, 16:57 Rodzina z trojgiem dzieci do tej pory nie doczekała się mieszkania - ich książeczka mieszkaniowa na M6 własnościowe z wkładem zawinkulowanym w 1975 r nie została zrealizowana, bo dla nich mieszkań nie było, bo jak widać- sfinansowali mieszkanie pani Lipińskiej. Pani artystka swoich troje dzieci zabiła, ma daczę na Mazurach, więc oczekujemy, że przekaże mieszkanie tej rodzinie, bo dzieci chorują - życie to nie kabaret! Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Mieszkanie w zatoce czerwonych świń 28.07.11, 22:58 szeregowy_agent napisała: > Rodzina z trojgiem dzieci do tej pory nie doczekała się mieszkania - ich książe > czka mieszkaniowa na M6 własnościowe z wkładem zawinkulowanym w 1975 r nie zost > ała zrealizowana, bo dla nich mieszkań nie było, bo jak widać- sfinansowali mie > szkanie pani Lipińskiej. Pani artystka swoich troje dzieci zabiła, ma daczę na > Mazurach, więc oczekujemy, że przekaże mieszkanie tej rodzinie, bo dzieci choru > ją - życie to nie kabaret! jak czytam takie plynne odchody bo inaczej nie da sie tego postu nazwac, to naprawde jestem za tym zeby skonczyc z anonimowoscia na forach. chcesz po kims pojechac prosze bardzo, ale podpisz sie imieniem i nazwiskiem tchorzu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Może zacznij od siebie specjalisto od odchodów 28.07.11, 23:00 Gdzie twoje imię i nazwisko, adres? Anonimowe pouczanie, że to brzydko być anonimowym. No szczyt bezczelności! Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Może zacznij od siebie specjalisto od odchodó 28.07.11, 23:06 widze ze nie zrozumiales wiec tlumacze: napisalam ze koniec anonimowosci ograniczylby zalew KLAMLIWYCH, obrazliwich wpisow na czyjs temat. a tak taki kolezka jak powyzej czuje sie bezkarny i moze napisac wszystko. moze napisac ze Lipinska zabrala komus mieszkanie i inne podobne, niestworzone bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Ale ty też się czujesz bezkarna 28.07.11, 23:48 Napisałaś na podobnym poziomie co on. Tak samo anonimowo. Więc nie wiem, czemu czujesz się lepsza. A to, że w PRL-u byli "równi i równiejsi", to też fakt. Nie wymagam od Olgi Lipińskiej jakiejś heroiczności i nie mam jej za złe, że korzystała z przywilejów. Ale z drugiej strony nie ma się co oszukiwać, że tych przywilejów nie było. Zresztą ona sama to uczciwie przyznaje podkreślając, jak wtedy z artystami (nie wszystkimi, rzecz jasna) władza się liczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Ale ty też się czujesz bezkarna 29.07.11, 09:54 skomentowalam to, ze ktos anonimowo obraza publiczna osobe, wypisujac klamstwa na jej temat. jezeli nie widzisz roznicy miedzy takimi wpisami a moim komentrarzem do nich, to ja juz nic na to nie poradze, przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Ale ty też się czujesz bezkarna 30.07.11, 17:01 aaron_agorenstein napisał: > Napisałaś na podobnym poziomie co on. Tak samo anonimowo. Więc nie wiem, czemu > czujesz się lepsza. > > A to, że w PRL-u byli "równi i równiejsi", to też fakt. Nie wymagam od Olgi Lip > ińskiej jakiejś heroiczności i nie mam jej za złe, że korzystała z przywilejów. > Ale z drugiej strony nie ma się co oszukiwać, że tych przywilejów nie było. Zr > esztą ona sama to uczciwie przyznaje podkreślając, jak wtedy z artystami (nie w > szystkimi, rzecz jasna) władza się liczyła. ================================ ludzie poglupieli,czepiaja sie na kazdym kroku zamiast mowic o poziomie kultury w spoleczenstwie. Widac wlasnie po wypowiedziach, jak jest niski. depresja ! Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku podzielam ten pogląd - anonimowość ośmiela... 29.07.11, 09:44 różnych tchórzy Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent Re: podzielam ten pogląd - anonimowość ośmiela... 03.08.11, 23:18 rannie.kirsted - jaki jest każdy widzi. Zachłysnął się własnymi brudami! Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent Re: Mieszkanie w zatoce czerwonych świń 29.07.11, 16:16 Hanna Rydygier, ul. Śniardwy 6 m. 101, 02-695 Warszawa, tel. 22 647 12 46 Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Mieszkanie w zatoce czerwonych świń 30.07.11, 17:11 szeregowy_agent napisała: > Hanna Rydygier, ul. Śniardwy 6 m. 101, 02-695 Warszawa, tel. 22 647 12 46 ============================ Przepraszam, co znacza takie maniery lub prowokacje ? Dla kogo te "namiary" ? Policja internetowa by sie przydala. Odpowiedz Link Zgłoś
beaeurydyka Re: Mieszkanie w zatoce czerwonych świń 31.07.11, 11:12 Od dawna tak uwazam. Przez tych anonimowych "wyrzygiwaczy" ludzie, ktorzy maja cos do powiedzenia nie wchodza na fora. A pania Olge kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
antoni-marski Gorsze dziecko 28.07.11, 17:56 Droga Pani Olgo. Ponieważ już dzisiaj raz napisałem do Pani i o Pani pod materiałem w STYLU dlatego też przyznam się ,że mi się już niechce tego wszystkiego powtarzać. Dopowiem ,że jest Pani dla naszego pokolenia niemal symbolem wspaniałości życiowej i umysłowej. To co piszą o Pani mężu to jakieś fajfusy. Był przedewszystkim człowiekiem kultury i człowiekiem radia i to jakiego radia ,bo dziś zostało z tego niewiele ,a jak jeszcze Man I Niedźwiecki zejdą z anteny to ja do końca swego życia będę słuchał tylko dźwięku radaru,echosondy i ukf-ki.Niestety musi pani znieść te wszystkie głupoty, co o Pani piszą głównie ci z Radia Maryja. Przed chwilą posłuchałem tzw.dźwiękówki w gazecie wyborczej (w internecie) i były tam trzy fragmenty wypowiedzi nijakiego Rydzyka. Coć tak kretyńskiego to ja jak żyję na tym swiecie nie widziałem. Dworak powinien natychmiast zamknąć to radio.Kiedyś zmieniałem na moim statku kapitana też polaka ale było to w dalekim porcie. Siadam i widzę, że w moim saloniku kapitańskim wisi krzyż . Dziwne myślę sobie zważywszy, że na statku załoga to w połowie muzułmanie w w połowie inni jacyś wyznaniowcy i tylko chief mechanik był polakiem. Ale nic to postanowiłem zostawić teń krzyż na scianie zapytawszy przedtem załogę. Ale przy okazji dowiedziałem jaki to był sku...syn dla ludzi.,Oni go wręcz patologicznie nie cierpieli, a on traktował ich gorzej jak bydło. I tu moja zaduma nad tym polskim rydzykowo-obnośnym katolicyzmem. To się ma po prostu w secu. Dlatego tak bardzo lubiłem ogladać Pani programy których niestety już nie ma. Ale na pocieszenie, to programów tego przechrzty Pietrzaka też niema, ale tych to mi naprawdę nie żal. Pozdrawiam jeszcze raz. Kapitan AD Odpowiedz Link Zgłoś
nektarist Gorsze dziecko 29.07.11, 11:36 Acha to Ten Niesiołowski, ktory tak dzielnie zwalczał Lipińską nazywając jej kabaret paskudztwem i chciał nawet złożyc apelację do sejmu w sprawie jednej piosenki, która godziła w dobre imię księzy. Toż on teraz jest posłem z ramienia PO, partii postepowych wykształciuchów. Ludzie, przejrzyjcie na oczy, ale kabaret. Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Gorsze dziecko 29.07.11, 11:43 no ba. toz to on prawie apopleksji dostawal na mownicy, zapienial sie wrzeszczac o pornogrubasach do Kalisza. wtedy wydawalo sie ze nic gorszego nie ma niz zchn-owcy a pare lat pozniej okazalo sie ze jednak jest i samoobrona wlazla w walonkach do sejmu. pewnie dlatego Lipinska przyznaje ze Niesiolowski jest przynajmniej czlowiekiem na jakimstam poziomie, niezaleznie od swoich pogladow Odpowiedz Link Zgłoś
nektarist Re: Gorsze dziecko 30.07.11, 01:59 pewnie dlatego Lipinska przyznaje ze Niesiolowski jest przynaj > mniej czlowiekiem na jakimstam poziomie, niezaleznie od swoich pogladow Ona chyba nie chciała być w taki tani sposób mściwa. A co do poziomu Niesiołowskiego to lepiej przemilczeć by nie obrazić posła. Niestety wielu posłów PO to przygłupy spragnione profitow. Odpowiedz Link Zgłoś
ksantypasokrates Gorsze dziecko 29.07.11, 23:52 Tak trzymać Pani Olgo ! Zmiana " kapot" coś nieładnie wygląda w oczach " rozsądnie "myślących ludzi. a ,ze jest ich niestety zbyt mało , to trudno. I mamy to co mamy !!! Jak widać liczy się niestety Kasa !!!! I to zdobyta za wszelką cenę , nawet za zwyczajne upodlenie !! Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Gorsze dziecko,ale cudowne... 30.07.11, 03:35 Pani Olgo, kocham panią za "urzędników pana B' i za " Misiek, chcesz cukerka???",za piękną piosenkę cudownie zaśpiewaną przez dwie piękne dziewczyny (mam to na taśmach) i za resztę także dziękuję... Odpowiedz Link Zgłoś
august.k Przed wojną byli straszni rodzice 30.07.11, 15:23 Pani Lipińska podsłuchała: 'Co ja mam zrobić z taką pokraką? Nie dość, że ma krzywe zęby i stawia nogi do siebie, to jeszcze bez przerwy choruje'. O mojej Mamie babcia podobnie mówiła (dlatego posłali ją na studia, a potem zazdrościli) Pierwsze moje wspomnienie (3-4 latka?) - to stół operacyjny, Ojciec w kitlu jedną ręką naciąga mojego siusiaka, a w drugiej trzyma skalpel i rzecze: "Jak będziesz tem dotykał, to ci go obetnę!" (w "ochronce" panował świerzb...). Ciekawe jakby mnie "zaprognozował" prof. Lew Starowicz ? Przed wojennych rodziców można by stawiać za przykład antytalentów pedagogicznych. Intryguje mnie tylko dlaczego mieli tak dobre wyniki wychowawcze (dzieci) Odpowiedz Link Zgłoś
para-lela Gorsze dziecko 31.07.11, 08:42 Mąż SBek a ona...., to by sie zgadzało, tu znalazłem o jej wyczynach: "Olga Lipińska vel Fajga Lippman W podziemnym czasopiśmie "Kraj"; (nr 2 z lutego 1984 r.) powołano się na informacje z Teatru Narodowego stwierdzające, że Lipińska poinformowała kogo trzeba o nazwiskach inicjatorów akcji wyklaskiwania aktorów-kolaborantów ( stan wojenny ). I dodano: Ta sama aktorka złożyła donos na aktorów, którzy odmówili udziału w przygotowanym przez nią programie TVP. Lipińskiej zarzucano w owym czasie również, że sugerowała Rakowskiemu, aby zabrać kartki bojkotującym aktorom." Odpowiedz Link Zgłoś
alienangel Re: Gorsze dziecko 01.08.11, 19:04 Rewelacyjny wywiad z ciekawą, mądrą osobą.:) Odpowiedz Link Zgłoś