Dodaj do ulubionych

Być albo nie być

25.02.06, 14:53
no, no, dowalili Vivie, za zdjęcia Maryli. I słusznie. Jak Maryla Rodowicz
mogła była się zgodzić na takie przekłamanie.
Obserwuj wątek
    • vvoitek Bardzo 01.03.06, 19:01
      dziekuje za bardzo ladny projekt - czy tez projektowy dyptyk. wkrotce o tym
      napisze na new-art.blogspot.com
      • jakubowska100 BARDZO ciekawy projekt 01.03.06, 21:41
        gratuluję niezwykłego projektu, wstrząsającego tym co najważniejsze w
        egzystencji każdej skończonej istoty
        • onioni Re: Kobiety z gazet - ZOBACZ jak się poprawia 01.03.06, 23:09
          start24.pl/forum/viewtopic.php?t=21&start=30
          Z tego co widać, to najlepszych speców od grafiki mają w CKM :-))))
          • clansman6 SZOK!!!!!!!!!!!! 02.03.06, 02:59
            SZOK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POLECAM STRONE ZA PRZEDMÓWCĄ!!!!!!!!!!!
            www.glennferon.com/portfolio1/ --
            • tzeentch Re: SZOK!!!!!!!!!!!! 02.03.06, 10:08
              s8.bitefight.pl/c.php?uid=26188
              to dopiero szok!
            • kacza_dupa DUPA nie szok 02.03.06, 15:10
              Ameryki chyba nikt nie odkrył że od lat się zdjęcia retuszuje?
              Kiedyś pędzelkiem i specjalnymi pigmentami, a teraz Photoshopem.
        • enatasha Rewelacja!!! 02.03.06, 13:44
          i jakże bezsensowne jest istnienie ludzkie..?
      • delfina77 Re: Bardzo 01.03.06, 22:13
        Maybe you were right
        But baby I was lonely
        I don't want to fight
        I'm tired of being sorry (Ringside)
    • jaruzel2 Re: Być albo nie być 01.03.06, 19:03
      ten dziadek w okularach jest perfekcyjnie namalowany, ale na tego młodego i
      dzieciaka to bym się nie nabrał.
    • angelene Re: Być albo nie być 01.03.06, 19:10
      powinni jeszcze napisac o zdjęciach edyty górniak w playboyu. w tv występuję z
      nadwagą jakieś 15 kg - po ciąży naturalne. a w gazecie szczuplutka do
      przesady. mogła poczekać z tymi zdjęciami, aż naprawdę schudnie.
    • typowy_kark Re: Być albo nie być 01.03.06, 19:12
      dobra jest, nie ma co. warsztat ma wysokim poziomie.
    • jaruzel2 Re: Być albo nie być 01.03.06, 19:17
      "Właścicielowi galerii spodobała się jedna z dziewczyn na zdjęciach. Wymyślił
      jej imię Dominika. Aneta Grzeszykowska zrobiła mu małą odbitkę, którą nosi jako
      zdjęcie swojej dziewczyny w portfelu"
      A co na to jego chłopak?
    • asp420 PL-Boy 01.03.06, 19:24
      Kiedys byla arcysmieszna ksiazka PL-Boy Marcina Szczygielskiego (wiecej o ksiazce tutaj: www.latarnik.com.pl/sklep/?s__karta.id__11 ), na podstawie doswiadczen i historii autora, ktory pracowal w polskiej edycji Playboya. Autor opisuje, jak praktycznie wszystkie zdjecia sa "rasowane". Dla mnie to nie ulega watpliwosci, bo sam poniekad zajmuje sie grafika rastrowa. Jedno jest pewne, graficy zatrudnieni w polskich czasopismach kolorowych sa coraz gorsi. Kiedys jak im sie cos "wypsnelo", to w ramach zartu (np. reklama Kredyt Banku - dziewczyna z biustem na oko 70D i przy tym grawitacja jakby nie istniala :-)). Natomiast ostatnio to co widze to ewidentne partactwo, typu ostatnie zdjecia Jagny Marczulajtis - mialem wrazenie, ze zostala wyrenderowana. A tu okazuje sie, ze nie, tyle ze grafik przesadzil z obrobka zdjec :-) Idealne osoby sie nie zdarzaja, zawsze sa jakies pieprzyki, niesforne kosmyki itp. itd. Smieszy mnie jak widze kolejny "atak klonow".
    • ohmy Re: Być albo nie być 01.03.06, 19:36
      Fajne pracki, ale ta filozofia, retoryczne pytania o istnienie pierwowzorów?
      Bez przesady. Kreacja bohatera literackiego mogłaby budzić podobne emocje: czy
      kogokolwiek niepokoi, że Hamlet nie istniał naprawdę? W szkole trzeba było się
      uczyć 'życiorysów' nie istniejących postaci, często nie-ludzi. Bez niepokoju. A
      tu portrety bez życiorysów - i co z tego? W muzeach ogląda się portrety osób z
      życiorysami, ale życiorysy się łatwo ignoruje.
    • szokiren symulakra 01.03.06, 19:42
      Praca jak na polskie warunki ciekawa, choć nie jest to nic nowego. Artyści
      wiedzą, że media cyfrowe produkują (nie)byty z dużym upodobaniem, polecam prace
      np. Keitha Cottinghama i jego fikcyjne portrety z początku lat 90 czy Gerald van
      der Kaap. Mamy tu więc portrety, które są "kopiami bez oryginału".
      Praca o znikaniu wydaje mi się również interesująca. Choć czym innym jest
      znikania analogowe a czym innym cyfrowe :) Pozdrawiam autorkę.

      pytania są wciąż takie same
      na przykład dlaczego by nie
      • jaruzel2 Re: symulakra 01.03.06, 20:13
        może lepiej by było gdyby te rysunki bardziej udawały zdjęcia paszportowe, a
        może nawet gdyby były wklejone do fikcyjnych paszportow?
        A do asp430, "zdjęcia" Marczułajtis to były w CKM.
        • asp420 Re: symulakra 01.03.06, 20:35
          Dzieki. Mowiac szczerze nie bardzo kontroluje "co i gdzie". Chodzilo mi o te zdjecia (dwa przyklady, kazde wazy ok. 50 kilo, mam tez wieksze):
          img385.imageshack.us/img385/5696/jagna10ye.jpg
          img385.imageshack.us/img385/7165/jagna25rb.jpg
          Troche ucze znajomego jak poprawiac zdjecia, ktore robi swoja cyfrowka i ta nieszczesna Jagna sluzy jako przyklad negatywny. Po prostu partactwo na calego. W ogole z tego co widze to jest pare narzedzi tak lubianych przez polskich grafikow:-)
          Mowiac szczerze jak widze kobiety potraktowane "glamour lookiem" to mnie az odrzuca. Przykladem niegdys Jolanta Kwasniewska i z 90% aktorkopiosenkarek (chyba wszystkie zdjecia Skrzyneckiej, w rzeczywistosci majacej oblesna cere...zdjecia reklamowe Dancewicz, wygladajacej w rzeczywistosci staro, zwlaszcza "zeby palacza" - jak ktos ma dostep do czasopisma "4 pory roku" to moze sobie obejrzec Dancewicz "saute"). To juz wole zdjecia facetow, ktore sa bardziej werystyczne.
      • vvoitek Re: symulakra 02.03.06, 01:00
        oczywiście, tego jest ostatnio sporo. ale połączenie jest ciekawe, i ja się z
        tym do tej pory nie spotkałem - zastąpić siebie kimś innym, kogo nie ma. bo
        takie, że ja to kto inny, to ich jest całe mnóstwo. ale tu jest ładne
        zostawienie najpierw miejsca, jakby jakaś elegancka skromność.

        ---

        new-art.blogspot.com
    • kaszpirowski Łeeeee 01.03.06, 20:10
      Zajrzałem na stronę galerii Raster - przedstawiona tam praca #11 (starszy pan w
      okularach) w trochę większej rozdzielczości udowadnia że nie są to obrazki
      malowane od początku do końca w PShopie. To jest tylko montaż z wielu elementów,
      z portretów itniejących ludzi. Na portrecie starszego pana widać wyraźnie inną
      fakturę skóry na brodzie i w okolicach ust, a inną na policzkach. Takie prace
      technicznie nie powalają na kolana. Irytuje mnie podpisywanie pracy z
      oznaczeniem techniki reprodukcji - c-print, dibond, pleksi, 47 x 37 cm, pomija
      się zaś informację dosyć ważną w tym wypadku - rozdzielczość x na y pixli.
      • jaruzel2 Re: Łeeeee 01.03.06, 20:14
        no to faktycznie łeeee...
    • shoovar Re: Być albo nie być 01.03.06, 20:24
      jezeli to jest mnotaz podrasowany w photoshopie to na srednim poziomie i malo
      oryginalna praca.
      jezeli to jest "matte painting" to na dostatecznym poziomie ale i tak odstaje
      od tego co sie teraz robi na swiecie.

      Polecam strone forums.cgsociety.org/forumdisplay.php?f=138
      sa tam dwie galerie prac 3D i 2D w roznych "matte" technikach.
      • kaszpirowski Re: Być albo nie być 01.03.06, 20:43
        Matte painting - to technika łączenia obrazu rzeczywistego (film, fotografia) z
        elementami graficznymi (rendering, 2d painting, techniki tradycyjne). Tak więc
        to określenie jest raczej nie na miejscu.
        Na innej pracy Pani Grzeszykowskiej #16
        raster.art.pl/zasoby/temp/Raster%20GRZESZYKOWSKA.jpg
        jeszcze wyrażniej widać, że to montaż z fragmentów zdjęć osób itniejących w
        rzeczywistości.
        Czepiam się ponieważ w tekście czytamy "zdumiewający perfekcyjnym iluzjonizmem
        projekt", a to mocno przesadzone określenia - wobec faktu,że to tylko fotomontaże.
        • shoovar Re: Być albo nie być 01.03.06, 21:02
          nie sprzeczam sie, ale dla matte painting jest neikonieczne laczeniem obrazu
          rzeczywistego z malowaniem komputerowym
          obejrzalem sobie obraz z twojego linku i kon by sie usmail nad jej technika
          szczegolnie ta twarz ktorej obrzeza sa zle zretuszowane
          no i ta fatalna czerwona aura na ramionach....
          polecam dla autorki jak pracowac nad twarza zeby nie wygladala nienaturalnie
          podrecznik "online"
          www.lunacore.com/photoshop/tutorials/tut018.htm
          • ch-wilenska Nieprofesjonalny fotomontaż 02.03.06, 09:03
            Basta! Filozofia dziecinna, koncepcja - odgrzewany 10 raz kotlet, poziom
            wykonania: techniczny średni, artystyczny nie do zaakceptowania.
            • adaptery Re: Nieprofesjonalny fotomontaż 02.03.06, 11:02
              według Kogo?
              argumenty?
              • ch-wilenska Re: Nieprofesjonalny fotomontaż 02.03.06, 15:06
                Argumenty??? Trzeba być bardzo nieuważnym, by nie widzieć różnic natężeń
                kolorów, szumu, ordynarnego użycia narzędzi stamp i smudge, tuszowania
                niespójności opcją smart blur najprawdopodobniej. Ponadto błędy konstruowania
                bryły twarzy, nazwałbym to ambitną amatorszczyzną. Oceniam z punktu widzenia
                oglądającego dzieło sztuki, a nie życzliwego spojrzenia na zabawy
                początkującego plastyka.
                1. mgła na czole
                2. przejaskrawione światło na czole
                3. przesadna asymetria od policzków w dół, autorka nie poradziła sobie z
                różnymi oświetleniami
                4. usta za głęboko osadzone względem ich okolicy
                5. zniszczona zmienna faktura skóry
                6. perspektywa umieszczenia głowy niezgodna z torsem, no ale może marynarka się
                tak dziwnie przekręciła, jednak jeśli twarz jest en face, głowa względem szyi
                powinna być skręcona w lewo, jest zaś równo z grdyką (tors "patrzy" wprost na
                prawo od oglądającego)
                to tylko ogólnie o tym najlepszym "dziadku" dalej mi się nie chce, powinno
                wystarczyć
                Uczyłem photoshopa studentów jednej z ASP.
    • drakoniusz Hm... a tak w ogóle to co to za news? 01.03.06, 20:45
      Taki jakoś mało newsowaty, małotreściwy i jeszcze na pierwszej stronie ???
    • delfina77 Re: Być albo nie być 01.03.06, 22:12
      Maybe you were right
      But baby I was lonely
      I don't want to fight
      I'm tired of being sorry (Ringside)
    • mergelinked obserwacje 02.03.06, 00:16
      Taki pomysł już był, w 1989 roku w Belgii Van Der Buercke zrobił całą fikcyjną
      drużynę Anderlechtu a w 1993 w Rzymie alternatywnego papieża zaprojektował
      kolumbijski artysta Jose Ruben Alonso.
      Poza tym facet w okularach to jest pan Henryk Malitka z Okuniewa.
      Powyższe informacje też są fikcyjne, a może nie są?
      Jeśli chodzi o usuwanie się z pamięci świata to wycięcie siebie ze zdjęć jest
      wykonalne. Ale jak się usunąć z googla?
      Pozdrawiam Anetę i Jaśka, prace (jak zwykle) trafiają do mnie, są bardzo smaczne.

    • vesper_lynd Re: Być albo nie być 02.03.06, 00:21
      Jak zobaczyłam te zdjęcia myślałam, że coś z tymi ludźmi nie tak... że są albo chorzy, albo opóźnieni w rozwoju bo te twarze dziwnie są nieharmonijne. Jak już wiedziałam że to twory fotoszopa, to to jest kwestia proporcji twarzy - są zachwiane, ucho nie tam gdzie trzeba, linia włosów zaczyna się zaraz na skroni, niemalże się z brwia styka. Widać to szczególnie na twarzach z półprofilu.
      Ale ogolnie ciekawy projekt :)
    • lukasgld Świetny pomysł 02.03.06, 00:53
      też dużo pracuje z komputerem i mam podobne spostrzeżenia do autorki tych prac
      istniejemy jeżeli nas widać jeżeli jesteśmy obecni jak nas nie widać
      fizycznie(emocjonalnie) nie ma nas dlatego dla polityków tak ważne jest
      pokazywanie sie w telewizji na bilboardach i w kolorowych gazetach bo ich
      przekaz słowny musi być poparty przekazem wizualnym
    • apemaia coś nie tak 02.03.06, 08:50
      od razu zgadłam, że coś z tymi ludźmi jest nie tak, myślałam, że to jacyś z
      Urala albo nie wiem skąd, mają bardzo nieharmonijne rysy twarzy, jasne brwi
      ciemne włosy. Sam pomysł moze spoko, żałuję, że nie mam tyle czasu na
      wymyślanie takich bzdetów.
      • adaptery Re: coś nie tak 02.03.06, 10:57
        bzdetów?
        Bardzo subiektywna ocena. Ok.
        Ale to Twój problem, że ślizgasz się po powierzchni.
        • croyance Re: coś nie tak 02.03.06, 14:38
          Za to autorka jakze gleboka, po prostu rozwiazuje problemy egzystencji ...
          pomysl zabawny, ale artystycznie kicha. Glebia popielniczki. Ale przyznaje,
          fajna zabawa, tez bym sobie powymyslala ludzi, tylko po co zaraz ta ieologia?
          • adaptery Re: coś nie tak 02.03.06, 16:51
            może jesteś bezdenna?
    • kikkoman Straszne!!! 02.03.06, 09:00
      Okropne! Zanim przeczytałam, że twarze te są wygenerowane komputerowo,
      myslałam, że autorka zdjęć spreparowała zwłoki. Czegoś równie nieludzkiego i
      matwego w zyciu nie widziałam.
      • adaptery Re: Straszne!!! 02.03.06, 10:52
        ok. I jak rozumiesz te pracę? O co chodziło artystce? Podziel się
        spostrzeżeniami...
      • barbasia1 Re: Straszne!!! 02.03.06, 10:53
        kikkoman napisała:

        > Okropne! Zanim przeczytałam, że twarze te są wygenerowane komputerowo,
        > myslałam, że autorka zdjęć spreparowała zwłoki. Czegoś równie nieludzkiego i
        > matwego w zyciu nie widziałam.

        MIAŁAŁAM DOKŁADNIE TAKIE SAME ODCZUCIA JAK TY, ZRESZTĄ MOJA MAMA TEŻ!!!!!!!!!!!
        ZDJĘCIA SĄ ... WSTRZĄSAJĄCE MIMO (POZORNEJ) NORMALNOŚCI!!
        CIEKAWE, MOŻE WŁAŚNIE O TO CHODZIŁO AUTORCE?!?
        • adaptery Re: Straszne!!! 02.03.06, 11:01
          To bardzo ciekawe co napisałaś...
          Jestes dowodem w jaki sposób kolorowe magazyny kształtują estetykę
          nie tylko TV ogłupia.
          • kikkoman Re: Straszne!!! 02.03.06, 11:40
            O co chodziło "artystce"? Jak sama napisała, zapewne o to, że nie wiedząc nic o
            człowieku, możemy dowolnie wszystko mu przypisać. Tylko, niestety, nie wyszło,
            ponieważ te cyborgi są tak dalece wypreparowane z ludzkich uczuć, że nawet
            Hannibal Lecter przy nich to kopalnia emocji. Jedyny efekt tego "artystycznego"
            zabiegu, to niesmak.
            • hajto Re: Straszne!!! 02.03.06, 13:18
              Ach, och, jakie to okropne. Glupia jestes i tyle. I dlaczego to Hannibal mialby
              byc "wypreparowany"?
              • jaruzel2 Re: Straszne!!! 02.03.06, 13:49
                chodzi po prostu o to, że bardzo trudno pracując na komputerze uzyskać kolory
                takie aby po wydrukowaniu lub naświetleniu na papier były o.k.
                Z tym się boryka wielu nawet doświadczonych, pracujących w wydawnictwach czy
                drukarniach grafików.
                Monitor - nawet znakomity i skonfigurowany ze sprzętem nie jest miarodajny.
                Bo programy też kłamią...
                Proponuję, tak dla przykładu, narysować coś w Corelu, a potem przenieść do
                Photoshopa, albo na odwrót,
                kolory będą inne, które właściwe, które pokażą nam się na papierze po
                wydrukowaniu lub naświetleniu pliku, jak plik będzie wyglądał na stronie
                internetowej gdy zamieścimy go na serwerze?
                Możliwe, że zupełnie jeszcze inaczej bo n.p. serwery też mają swoje
                ustawienia i swoje kolory, laby swoje, drukarka nie skonfigurowana swoje...

                Dlatego zapewne te wrażenia,
                że twarze wyglądają jak zwłoki, mają po prostu nienaturalne kolory.

                To pewnie możnaby dopracować, ale trzeba wynająć zawodowego grafika, który
                posiedzi nad tym miesiąc i skasuje kilka tysięcy,
                a później udać się trzeba do profesjonalnego zakładu fotograficznego i zaś
                siedzieć tam i robić po kilkanascie odbitek, żeby się udało...
                • ch-wilenska Re: Straszne!!! 02.03.06, 15:13
                  chodzi po prostu o to, że bardzo trudno pracując na komputerze uzyskać kolory
                  takie aby po wydrukowaniu lub naświetleniu na papier były o.k.

                  Nie powiem, że to łatwe, ale możliwe w KAŻDYM przypadku maksimum w ciagu 6
                  godzin, i nie trzeba do tego monitorów typu Barco, wystarczy podstawowa
                  kalibracja, wprawne oko.
                  Nie programy kłamią tylko corel kłamie :)

                  Poprawienie tych zwłok byłoby zaś kwestią nawet godzinki.
                  Usunąć kolor, dodać warstwę szumu, choćby zeskanowaną skórę człowieka w
                  adekwatnym wieku, pokolorować ponownie ręcznie.
                  Trochę ordynarna metoda, ale już ona znacznie poprawiłaby tę artystkę :/.
                  • jaruzel2 Re: Straszne!!! 02.03.06, 15:36
                    godzinkę - kilkadziesiąt obrazków?
                    no, no...

                    Moze zatem te obrazki są robione w Corelu?
                    Bez oglądnięcia krytycznego w czymś innym?
                    • ch-wilenska Re: Straszne!!! 02.03.06, 15:42
                      nie no sorry oczywiście jeden w godzinkę, za to z zapasem i szansą na przerwę
                      na kawę.
                      • vvoitek Re: Straszne!!! 03.03.06, 01:07
                        cóż, skoro taki znawca - chcielibyśmy zobaczyć, jak wygląda ten obrazek w dobrym
                        wykonaniu.
                        to tylko godzinka - a wygląda na to, że to prościutkie. chętnie to zobaczę! (czy
                        akurat czasu brak? ;))
            • adaptery Re: Straszne!!! 02.03.06, 16:53
              fenomenalnie odpowiedziałaś na zadane przez siebie pytanie. nawet nie wiesz jak
              wiele masz z tymi "cyborgami" wspólnego.
          • barbasia1 Re: Straszne!!! 02.03.06, 12:55
            adaptery napisał:

            > To bardzo ciekawe co napisałaś...
            > Jestes dowodem w jaki sposób kolorowe magazyny kształtują estetykę
            > nie tylko TV ogłupia.

            STRASZNIE INFANTYLNA ODPOWIEDŹ!!!

            CZY TY MYŚLISZ, ŻE ZDJĘCIA (WSZELAKIEGO RODZAJU) OGDLĄDAM OD WCZORAJ, OD KILKU LAT, ODKĄD POJAWIŁY SIĘ KOLOROWE MAGAZYNY I PROGRAMY DO OBRABIANIA ZDJĘĆ??????
            WYOBRAŹ SOBIE, ŻE NIE! WIĘC MOŻE NIE WYDAWAJ TAK KATEGRYCZNYCH OSĄDÓW NA TEMAT KOGOŚ KOGO NIE ZNASZ!

            A POZA TYM DLACZEGO UWAŻASZ, ŻE JESLI NIE PODOBAJĄ MI SIĘ TE ZDJĘCIA OZNACZA TO,ŻE ZARAZ MUSZĘ BYĆ FANKĄ OBROBIONYCH ZDJĘĆ Z KOLOROWYCH MAGAZYNÓW??? (STRASZNIE UBOGIE TO TWOJE MYSLENIE, NIESTETY!)

            NIE PODOBAJĄ MI SIĘ TE ZDJĘCIA (OPIERAM SIĘ NA WERSJI DRUKOWANEJ WO, NIE INTERNETOWEJ - NIEWYRAŹNEJ, BO EFEKT W OBU PRZYPADKACH JEST ZUPEŁNIE INNY), BO BUDZĄ NIEPOKÓJ A NAWET WSTRĘT! KTÓRY CHYBA WYNIKA Z TEGO, ŻE TE OSOBY SĄ KOMPLTNIE POZBAWIONE UCZUĆ, EMOCJI, POZBAWIONE SĄ ŻYCIA!!!!!!!!!!! CO ZRESZTĄ ZAUWAŻYŁA JUŻ POPRZEDNICZKA! PO PROSTU MARTWE, TRUPIE TWARZE! A CHYBA MAŁO KOGO EKSCYTUJE TO CO NIEZYWE?!
            I NIE WMÓWI MI, ŻADEN MĄDRY WŁASCICIEL GALERII, KTÓRY NOSI JEDNO ZDJĘCIE TAKIEJ TWARZY W PORTFELU (MAKABRA!), ZE JEST INACZEJ! CHOĆ OCZYWIŚCIE, JAK KAŻDY, MA ON PRAWO DO SWOJEJ OPINII I ZACHWYTÓW.

            ZGADAM SIĘ Z POPRZEDNICZKĄ, ZE AUTORKA NIE OSIĄGNĘŁA ZAMIERZONEGO CELU,
            BO CHYBA NIE WYSTARCZY TYLKO DOBRA ZNAJMOŚĆ PROGRAMU KOMPUTEROWEGO, UMIEJĘTNE POŁĄCZENIE ELEMENTÓW TWARZY! (CO TEŻ JEST DYSKUJSYJNE - PATRZ WCZEŚNIEJSZE KOMENTARZE LUDZI ZNAJĄCYCH SIĘ NA RZECZY)TAKA PRACA WYMAGA JAK MI SIĘ WYDAJE GŁĘBSZEJ WIEDZY NA TEMAT ANATOMII, FIZJONMII, MIMIKI CZŁOWIEKA, MOZE WTEDY EFEKT BYŁBY LEPSZY!

            WIZERUNKI MARYLI I INNYCH GWIAZD W KOLOROWYCH MAGAZYNACH SĄ OCZYWIŚCIE TEŻ NIEREALNE, TROCHĘ GROTESKOWE, TROCHE ZABAWNE I MAJĄ PEWNIE SPRAWIĆ PRZYJEMNOŚĆ TYLKO SAMEJ ZAINTERESOWANEJ? A JA, TAK JAK ZAPEWNE WIĘKSZOŚĆ LUDZI PATRZY NA NIE Z PRZYMRUZENIEM OKA!
            ZRESZTĄ INACZEJ ODBIERA SIĘ UDOSKONALONE ZDJĘCIE GWIAZDY MAJĄC W UMYŚLE REALNĄ OSOBE I WIEDZĘ NA JEJ TEMAT!

            • ch-wilenska Re: Straszne!!! 02.03.06, 15:14
              spokojnie barbasia, masz całkowitą rację.
            • adaptery Re: Straszne!!! 02.03.06, 16:59
              dlaczego krzyczysz kobieto? podtrzymuję swoją opinię na Twój temat, do której
              mam prawo. reagujesz histerycznie ponieważ nie czujesz się pewnie. moja opinia
              nie jest infantylna tylko ironiczna.
              • barbasia1 Re: Straszne!!! 02.03.06, 18:10
                adaptery napisał:

                > dlaczego krzyczysz kobieto? podtrzymuję swoją opinię na Twój temat, do której
                > mam prawo. reagujesz histerycznie ponieważ nie czujesz się pewnie. moja
                opinia
                > nie jest infantylna tylko ironiczna.

                Domorosły psychologu, widzę, że się mnie przestrasyłeś :))))))
                Spokojnie nie jestem histeryczką :)))) te duże to literki przez przypadek,a nie
                żeby kogoś przestarszyć czy nakrzyczeć!!!! Przepraszam ! nie chciało mi się
                przepisywać od nowa! Mea culpa! Rzeczywiście dość groźnie wyglądają te duże
                literki!
                Co do mojej pewności czy niepewności - zdradzę Ci, ze jestem bardzo pewna
                siebie, a nawet przemądrzała! ;))))))))

                "podtrzymuję swoją opinię na Twój temat"
                Szkoda, znaczy to, że nic a nic nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi!!!!


        • 123joasia Re: Straszne!!! 02.03.06, 12:05
          kikkoman napisała:
          >
          > > Okropne! Zanim przeczytałam, że twarze te są wygenerowane komputerowo,
          > > myslałam, że autorka zdjęć spreparowała zwłoki. Czegoś równie nieludzkieg
          > o i
          > > matwego w zyciu nie widziałam.
          >
          > MIAŁAŁAM DOKŁADNIE TAKIE SAME ODCZUCIA JAK TY, ZRESZTĄ MOJA MAMA TEŻ!!!!!!!!!!!
          > ZDJĘCIA SĄ ... WSTRZĄSAJĄCE MIMO (POZORNEJ) NORMALNOŚCI!!
          > CIEKAWE, MOŻE WŁAŚNIE O TO CHODZIŁO AUTORCE?!?

          Nic dodac nic ujac. Zgadzam sie w 100%!!
    • apaczov Re: Być albo nie być 02.03.06, 11:23
      bravo1 kobieta ktora to stworzyla zrobila cos o co zabiegaja tzw,arysci -poprzez
      przekaz wywolala prawdziwa i szczera reakcje u ludzi , reakcje z
      potencjalem,ktoremu tworcy to tak naprawde sie udalo??ja za wielu takich nie
      pamietam
      • jaruzel2 Re: Być albo nie być 02.03.06, 13:58
        ale wygląda na to, że nie o to artystce chodziło:)
        Ci "ludzie", z tego co piszą w artykule miały skłaniać do zastanowieniem się
        kim by byli gdyby byli, a wywołują u części dyskutantów odrazę, bo kojarzą im
        się z trupami:)
        • ch-wilenska Re: Być albo nie być 02.03.06, 15:28
          Nie reagujemy na zjawisko artystyczne, tylko na publicystykę wychwalającą
          przeciętność warsztatową i nadawanie rangi artystycznemu niebytowi. Zresztą
          poziom designerski layoutów Agory przestał cokolwiek znaczyć jakieś trzy cztery
          lata temu. Długoletnia współpraca z artystycznym bufonem typu (ten młodszy!
          ojciec jest luzak i geniusz) Młodożeniec, firmowana przez "zafryki" udowadnia,
          że wyborcza nie kontaktuje w żadnej dziedzinie w której zabiera głos.
          Ale ma dwóch całkiem świetnych rysowników: kreatywny Gawłowski i drugi,
          nazwisko na Sz. przepraszam wyleciało mi z głowy.
          • jaruzel2 Re: Być albo nie być 02.03.06, 15:50
            świetnych rysowników to teraz jest mnóstwo, wystarczy przejrzeć neta, a ten
            zafryki to faktycznie jakaś pomyłka, zawsze wydawało mi się, że jakieś dziecko
            na paincie Windowsa się bawi i z początku uznawałem za jakąś prowokację -
            rodzaj antygrafiki komputerowej:)
    • rafal_koko Re: Być albo nie być 02.03.06, 11:42
      Na tych zdjęciach są po kolei:
      Rzeźnik
      Morderca
      Strzyga
      Zombie
      Wampirzyca
      Zaraza
      Sadysta
    • patyrka Dzieci z photoshopa 02.03.06, 13:05
      świetny projekt.chciałabym go obejrzeć w całości.gratulacje dla
      artystki.pozdrawiam
      • jolkkaa prymitywny odbiorca - czyni sztuki 02.03.06, 13:33
        Jako dość prymitywna odbiorczyni sztuki - mogę podzielic się li tylko refleksją
        poodbiorczą. Na mnie zdjecia te zrobiły okropne wrażenie! Wszystkie twarze
        kojarzą mi się z chorobą psychiczną, nieszczęściem, smutkiem, rozpaczą, bieda,
        destrukcją - jest w nich coś MARTWEGO. Pierwszy raz zobaczyłam je w Wysokich
        Obcasach. I zastanawiałam się -oj co to za pokrzywdzony chłopczyk na
        okładce...wolałabym chyba zdjecia piękna i szczęścia lub urocze porno! Ooo
        zamiast nagich - autentycznych kobiet w czasopismach dla męzczyzn - moznaby
        było pokazywac takie spreperowane stworzenia - i wówczas nie byłoby
        uprzedmiatwaniania Kobiet czy czegoś takiego, co oburza zwolenników pruderii.

        Ciekawe: Czy da się stworzyc takie sztuczne stworzenia, które nie będą budzić
        moich podejrzeń - poprzez pustkę w wyrazie oczu - o chorobę psychiczną! Z
        twarzą jest chyba kłopot??? Cięzko w nią tchnąć iskrę życia :)
    • quistiskaa Re: Być albo nie być 02.03.06, 14:23
      ja jak zobaczylam same zdjecia myslalam ze chodzi o jakąś gre
      komputerową.Przeciez wyraznie widac ze to jest zrobione i nie jest to naturalne.
    • warszawianka_jedna Re: Być albo nie być 02.03.06, 15:06
      miałam wrażenie, że oglądam ożywione zwłoki.
    • stella.ott Przerażające 02.03.06, 15:45
      A mnie te zdjęcia przerażają. KOjarzą mi się z potretami pośmiertnymi. Ci
      wymyśleni ludzie nie mają w sobie życia.
      Nie mogę na nich patrzeć.
    • dzia_dek Re: Być albo nie być - co w tym nowego ? 02.03.06, 16:23
      Powtarza się od wieków. Różną techniką tworzono świat nierealny nie istniejący.'
      • adaptery Re: Być albo nie być - co w tym nowego ? 02.03.06, 17:08
        trupy, potwory, odrażające zwłoki... widzicie po prostu siebie, Wy szukajcy
        ideałów z M jak Miłośc.
        • vesper_lynd Re: Być albo nie być - co w tym nowego ? 03.03.06, 16:32
          nie rozumiem po co te walki :P
          Jednym się nie podoba, bo dostrzegają nieludzkość tych montaży (bo to nie fotografie), są dla nich straszne i obrzydliwe, mimo że nie wiedzieli początkowo że nie są to realne osoby tylko zlepki wielu twarzy. Ale przecież to TEŻ jest reakcja i moim zdaniem jak najbardziej wpisana w to, co artystka chciała wykrzesać z odbiorców! Można się spierać, czy chciała nas raczej oszukać, że to fotografie zwykłych ludzi, jakich wiele...ale większość na pierwszy rzut oka, podświadomie zauważyła coś niepokojącego w tych twarzach. Czy to znaczy, że są płytcy i szukają ideałów w M jak Miłość? Nie, chyba świadczy to raczej o tym, że są spostrzegawczy i mają "oko", wyczuli dysharmonię w tych twarzach, sztucznie przecież wygenerowanych przez komputer. Wystarczy obejrzeć jedną z prac nawet na zwyklym monitorze w dużym podglądzie - widać, że np kształt oka który wiąże się z kształtem powieki jest w tym wypadku totalnie inny niż to, do czego przywykliśmy, co jest wynikiem fizjologii (mięśnie pod skórą, tłuszcz, naciaganie skóry przez określoną mimikę, itd). To w TYM tkwi zgrzyt montaży, także w braku proporcji, nie dopasowaniu kolorytu cery do włosów, a nie jak ktoś ujął w zaburzonej kolorystyce pracy, którą faktycznie wytwarza Corel. Bo nawet jeśli widzimy zdjęcie przerobione w corelu, i w którym balans barw jest zaburzony, to twarze nadal są określane jako ludzkie, mimo że nawet zielonkawe :P
          Jak zobaczyłam okładkę Wysokich Obcasów ze "zdjęciem" dziecka z półprofilu, to najpierw myślałam, że to jakaś patologia, gdzie rodzice piją spirytus sześć pokoleń wstecz. Bo coś NIE GRA w tych rysach. I wcale to nie świadczy o tym, że czytam tylko Galę i oglądam Club z michą chipsów na brzuchu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka