Dodaj do ulubionych

List tygodnia

19.07.06, 13:56
Fakt posiadania sluzbowego samochodu, pomimo bycia w ciazy naklada na
uzytkownika pewne obowiazki. Odkrecenie tablic rejstracyjnych nie jest rzecza
wymagajaca skomplikowanych operacji logistycznych. Zawsze mozna podjechac do
warsztatu i poprosic o pomoc, a robienie z Car Managera potwora bo smial
poprosic o przyslanie tablic rejstarcyjnych jest gruba przesada.
Obserwuj wątek
    • bufka23 jestes car managerem? 20.07.06, 01:11
    • ava40 Re: Zgadzam się w zupełności. 20.07.06, 01:26
    • mariola112 Re: List tygodnia 20.07.06, 14:15
      W liście nie chodzi o to że CM jest potworem bo kazał odkręcić tablice ...
      Chodzi o to że na szczęście to każdy by chętnie ciężarną obmacywał ale pomóc to
      niekoniecznie ... A ten co pomógł tez nie był bezinteresowny ... starał się,
      jak ja ... tak długo że nie pamiętam od kiedy ... ludzie bywają okrutni ...
      • piekielnica1 Re: List tygodnia 24.07.06, 09:36
        No cóż ciąża jest stanem fizjologicznym, to nie jest choroba by iść na
        zwolnienie lekarskie - tak mawiano, gdy ja byłam w ciąży.
        Porozmawiajcie z mamami i babciami o ich ciążach, ochronie i ulgach,
        szpitalach, porodówkach, zakazie wnoszenia wózków do tramwaju czy autobusu.
    • zamyslona4 Re: List tygodnia 24.07.06, 14:18
      asz23 napisała:

      > Fakt posiadania sluzbowego samochodu, pomimo bycia w ciazy naklada na
      > uzytkownika pewne obowiazki. Odkrecenie tablic rejstracyjnych nie jest rzecza
      > wymagajaca skomplikowanych operacji logistycznych. Zawsze mozna podjechac do
      > warsztatu i poprosic o pomoc, a robienie z Car Managera potwora bo smial
      > poprosic o przyslanie tablic rejstarcyjnych jest gruba przesada.

      zawsze mnie fascynuje jak mozna zatrzymać sie na poziomie li tylko prostego
      przeczytania tekstu bez rozumienia go...

      chyba dlatego matury tak slabo wypadly.
    • marianna125 Re: List tygodnia 29.07.06, 13:38
      A mnie zrobiło się ciepło na sercu i jednocześnie smutno.
      Przypomiałam sobie wszyskich dobrych ludzi, których spotkałam w życiu,
      bezinteresownych, ciepłych, rozumiejących. Przypomniałam też sobie wszyskie
      ograniczone do własnego jestestwa istoty które dane mi było spotkać na swojej
      drodze. I dziękuję autorce listu za tą chwilę refleksji. Czasem warto, czasem
      trzeba spotkać na drodze i jednych i drugich.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka