zuzia.zet
11.10.06, 21:50
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,66725,3665651.html
Problem, owszem, istotny; dobrze, że Gazeta zwraca uwagę na to, czy w
szkołach potrafi się dyskutować na trudniejsze tematy, czy nie.
Ale... są pewne granice. Jak można przyznać tytuł "listu tygodnia" wypocinom
tak bardzo nieskładnym. Na początku zarzut "nie chciała się z nami podzielić
swą opinią, mimo iż wywiązała się dyskusja", pod koniec "mam prośbę, aby
nauczyciele nie dzielili się z nami swoją opinią".
Jestem zdegustowana werdyktem redakcji.