Dodaj do ulubionych

Uczennice w ciąży

12.02.07, 13:57
Ja też ok 2 lata temu chodziłam do szkoły i byłam w cąży .
Bardzo Mi nauczyciele pomagali , nawet przymykali na mnie oko ale ja dawałam
rade sobie . Chociaż sytualacja mnie zmusiła że nie wrócilm do szkoły synek
potrzebowam mojej opieki . Dziewczyny moze i byłam starsza od was bo miaam 19
lat jak zaszłam w cąże . Jestem zwami duchem i trzymam zawas kcuki aby wam
sie powiodło!!
Obserwuj wątek
    • echtom Przeczytałam w sobotę artykuł, 12.02.07, 14:11
      a w niedzielę puściłam 16-letnią córkę z chłopakiem na ferie. Młoda mówi, że ma
      do niego 100-procentowe zaufanie, poza tym nie jest szaleńczo zakochana, więc
      mam nadzieję, że będzie OK, ale zawsze zostaje lekki niepokój.
      • winieta Re: Przeczytałam w poniedziałek artykuł 12.02.07, 15:00
        i zadzwoniłam do poradni K żeby zapisać moją 16-letnią córkę do ginekologa.
        • echtom Re: Przeczytałam w poniedziałek artykuł 12.02.07, 15:49
          U ginekologa była wcześniej. Skoro nie zamierza podejmować teraz współżycia, po
          co ma się "na wszelki wypadek" truć hormonami. Gumki można kupić bez recepty.
          • akyszty Dlaczego od razu truć? 16.02.07, 18:47
            Hormony mogą jej zbalansować okresy i uspokoić cerę.
            Niektórym szkodzą, innym pomagają.
            ... i są trochę pewniejsze niż "gumki"
            --
            Wojna o ciało pięknej Anny
            • echtom Re: Dlaczego od razu truć? 16.02.07, 23:41
              Zakładam, że zdrowej 16-latce, regularnie miesiączkującej i z cerą w normie,
              terapia hormonalna nie jest potrzebna. Poza tym napisałam wyraźnie, że nie
              zamierza podejmować teraz współżycia.
              A co do tabletek - już mnie raz z tego powodu wyśmiano na forum, a ja wciąż nie
              mam pewności, że nie istnieje żaden związek między wieloletnim stosowaniem
              antykoncepcji hormonalnej a niepłodnością w wieku lat 30+.
              • anders76 Re: Dlaczego od razu truć? 17.02.07, 09:51
                A po co Ci plodnosc w wieku 30+ ? Zamierzaz "co rok prorok" ?
                Panny biegaja ze stringami na wierzchu cala zime, zmieniaja partnerow od kazdego
                dostajac nowa porcje bakteri, nie przestrzegaja higieny, zapalenia jajnikow i
                inne infekcje maja od malenkosci a wszystkiemu sa winne tabletki.
                Nie ma preparatu czesciej uzywanego na tej planecie i przez to lepiej zbadanego.
                Idz sobie do jakiejs medycznej biblioteki i poczytaj, literatury sa cale tony.
                Jezeli by to bylo "trujace" to na podlotkowe pryszcze sa inne sposoby.
                • echtom Re: Dlaczego od razu truć? 17.02.07, 10:43
                  Płodność w wieku 30+ nie jest mi do niczego potrzebna, bo urodziłam dzieci
                  przed 30. Mówię o ludziach, którzy w wieku 30+ zaczynają tzw. "starania" o
                  dziecko i dziwią się, że nic im z tego nie wychodzi. Nie twierdzę, że
                  wszystkiemu winne są tabletki, ale cudów nie ma - nie każdy organizm po
                  kilkunastu latach majstrowania w hormonach i blokowania owulacji zacznie nagle
                  działać jak zegarek. A opinie medyczne nie sa dla mnie do końca miarodajne, bo
                  nie zapominaj, że za antykoncepcją hormonalną stoi potężne lobby
                  farmaceutyczne, które zarabia na tym ogromne pieniądze. Kiedy poszłam do gina
                  po tabletki, nie zlecił żadnych badań ani nawet nie przeprowadził wywiadu,
                  tylko zapisał to, co zapisywał hurtowo wszystkim swoim pacjentkom.
    • miauka Re: Uczennice w ciąży 12.02.07, 14:43
      Ja zaszłam w ciążę w wieku 17 lat i w moim liceum doznałam bardzo wiele
      życzliwości (rok 1990). Dyrektorka wiedziała od początku, a po porodzie
      namawiała mnie na powrót, chciała mi ułatwić naukę, ale ja zdecydowałam się na
      szkołę wieczorową, bo nie miałam z kim syna zostawiać.

      Czyżby teraz w szkołach rzeczywiście aż tak sytuacja się zmieniła?
      Faktem jest, że dorośli potrafią młodym piekło zrobić. Zwłaszcza rodzice. No ale
      gdyby mój 17-letni teraz syn przyniósł mi taką "radosną" nowinę, to nie wiem,
      jak bym się zachowała.
      • molle Re: Uczennice w ciąży 12.02.07, 16:04
        3 lata temu skończyłam liceum, i pamietam ze w szkole byla jedna dziewczyna z
        dzieckiem (urodzilam w 2 klasie),pamietam, ze pomagali jej nauczyciele na tyle
        na ile mogli(wiecej czasu do zaliczenia, itp.), ale z drugiej strony nie chcieli
        jej wyrożniac i dawać fory(powody każdy moze dopowiedziec sobie sam), ale mimo
        to, własciwie dzieki niej samej i pomocy rodziny skonczyla liceum z bardzo
        odbrym wynikiem i poszla na studia.
        Nie wiem jak jest teraz , ale mysle ze nie wiele sie przez te 3 lata zmienilo i
        sposob traktowania uczennic-matek i uczniow-ojcow w szkolach zalezy od szkoly,
        trafic mozna lepiej lub gorzej (niestety).
        • azulceleste Re: Uczennice w ciąży 13.02.07, 17:59
          Jak ze wszystkim, niestety... Nie rozumiem tylko dlaczego napietnowane mają być
          akurat dziewczyny w ciąży. Przecież osoba np. z chorobą kręgosłupa, poddająca
          się rehabilitacji albo jakis sportowiec/olimpijczyk przedmiotowy/działacz
          społeczny też żyją w jakimś tam reżimie ćwiczeń/nauki/pracy społecznej, a mimo
          to do szkoły chodzić muszą i "normalny" program też ich obowiązuje.

          Wygląda na to, że w Kaczogrodzie 17-latkę ciąża dyskredytuje, a z 25-latki
          czyni przykładną Matkę Polkę IV RP. Szczyt hipokryzji....
    • magdasiedem Uczennice w ciąży 14.02.07, 06:41
      jako nastolatka rowniez wiele myslalam co by bylo gdybym zaszla w ciaze. jest
      to, wiadomo, obawa kazdej mlodej dziewczyny. Chce jedynie zaapelowac do
      rodzicow nastolatek w ciazy; ja wiem ze to ogromna zmiana zycia i wszystkiego
      do okola ale stalo sie... nie da sie tego odmienic i wsparcie ze strony
      rodzicow to czasami jedyna rzecz na ktora takie dziewcze moze liczyc.
      Pamietajcie o tym. Jako rodzic jestescie czasami najwazniejsza postacia w zyciu
      dziecka i to wam ono sie najbardziej boi przyznac do popelnionego bledu.
      Powodzenia dziewczyny
      • echtom Re: Uczennice w ciąży 15.02.07, 08:59
        Niemrawość dyskusji sugeruje, że problem jest w naszym kraju marginalny i nie
        rozpala emocji.
      • glosybaltyku Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 18:13
        > jako nastolatka rowniez wiele myslalam co by bylo gdybym zaszla w ciaze. jest
        > to, wiadomo, obawa kazdej mlodej dziewczyny. Chce jedynie zaapelowac do

        KAZDEJ??? Chyba tych, ktore sie puszczaja. A moze balas sie, ze cie duch swiety
        zaplodni, buehehehe.
    • gosvami Uczennice w ciąży 15.02.07, 11:58
      To już nic nie wiem - czy rząd chce żeby rodziło się więcej dzieci czy nie?
      • izulak23 Re: Uczennice w ciąży 17.02.07, 01:29
        Nie chce mi sie wierzyc jak slysze takie historie!! Kazedemu sie zdarza, rownie
        dobrze mnie mglo sie przydarzyc. Ciąza to nie zbrodnia a traktuja czlowieka jak
        tredowatego!! zamiast pomoc to czlowiekowi utrudnija jak moga...bo to nie
        wypada!! glupota i tyle! nic chyba nie mozna dodac. Jestem z wami trzymajcie
        sie i walczcie o swoje dziewczyny!! pozdrawiam
    • karolana Uczennice w ciąży 16.02.07, 14:04
      Kiedy byłam w szkole i na studiach jak ognia bałam się ciąży. Moi rodzice,
      zwłaszcza mama, cały czas powtarzali, że to szczyt głupoty, że dziecku by może i
      pomogli, ale mnie już nie, bo trzeba brać na siebie odpowiedzialność, itd.
      Wiedziałam, że mówili poważnie, więc uważałam jak mogłam. Wydawało mi się, że
      ciąża to najgorsze, co może mnie spotkać. Na studiach był taki moment, pękła
      prezerwatywa... akurat nie brałam tabletek... wzięłam Postinor... bo przecież
      musiałam być odpowiedzialna, bo studia, bo praca... Wszystko miałam pięknie
      zaplanowane - najpierw skończymy studia, potem znajdziemy pracę, weźmiemy ślub i
      zrobimy sobie dziecko... Po kolei... Skończyliśmy studia, znaleźliśmy pracę...
      Miał być ślub... Okazało się, ze mam raka...
      Teraz mam 30 lat. Nie jesteśmy już razem. Moja bezpłodność była zbyt ciężka do
      uniesienia dla mnie samej... On jest z dziewczyną, która po 3 miesiącach
      znajomości zaszła z nim w ciążę.
      Teraz czasem myślę o tym jaka byłam głupia, kiedy wydawało mi się, ze dziecko to
      najgorsze co może się przytrafić. Teraz oddałabym wszystko żeby cofnąć czas i
      nie brać tego Postinoru. Żeby mieć jakąkolwiek szansę na to by mieć rodzinę.
      Nie rozumiem rodziców, dla których pojawienie się na świecie dziecka ich dziecka
      jest powodem do wstydu, jest tragedia. Nie rozumiem rządu, który twierdzi, że
      jest prorodzinny, a zamiast pomóc PAROM w ciąży, stygmatyzuje dziewczyny...
      • echtom Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 16:24
        karolana napisała:

        > Nie rozumiem rodziców, dla których pojawienie się na świecie dziecka ich
        dzieck
        > a
        > jest powodem do wstydu, jest tragedia. Nie rozumiem rządu, który twierdzi, że
        > jest prorodzinny, a zamiast pomóc PAROM w ciąży, stygmatyzuje dziewczyny...

        Cóż, żyjemy w podwójnie antydzietnym społeczeństwie: z jednej strony nie
        uwolniliśmy się od piętnowania dzieci nieślubnych, panien z dzieckiem itp., z
        drugiej - przyswajamy nowoczesną ideologię, zgodnie z którą dziecko jest kulą u
        nogi i przeszkodą w samorealizacji. Kiedy moje nastoletnie córki zaczęły się
        interesować chłopakami, drżałam ze strachu, że może się to skończyć ciążą.
        Teraz łapię się czasem na myśli, że gdyby któraś z nich wpadła, przynajmniej
        miałabym pewność, że zostanę babcią, bo obawiam się, że jak zaczną planować i
        odkładać, to juz nigdy wnuków nie doczekam.
      • anders76 Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:09
        Co za glupoty propagandowe wypisujesz ? Co ma Postimor do bezplodnosci i raka na
        dodatek ? Jak chesz straszyc ludzi to rob to madrze.
        • untochables Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:29
          anders76
          widzisz synek - życie nie jest takie proste jak kostki domino czasem trzeba coś
          przeżyć by coś zrozumieć - czego i tobie życze
          • anders76 Re: Uczennice w ciąży 17.02.07, 01:46
            Dzieki za zyczenia, ludzie ktorych synkiem moglbym byc juz nie zyja z powodow
            naturalnych. Zycie nie sklada sie tylko z podrozy, mam nadzieje ze w Twoich
            podrozach patrzysz nie tak plasko jak aparat fotograficzny.
            Nie wiem, czy zalujaca Postimoru dziewczyna czula by sie lepiej majac tego raka
            i patrzac na potencjalna 8-mio letnia sierote.
            Jej post wydaje mi sie byc po prostu nieprawdziwy a cienko propagandowy. Jesli
            sie myle to wspolczuje. Ale w jej wypowiedzi jest wyrazna sugestia nieplodnosci
            a to z nowotworem ani z Postimorem ani z prezerwatywami nie ma nic wspolnego
            poza teoriami ogolnej szkodliwosci tych preparatow gloszonymi przez pewne
            ugrupowania w Polsce.
        • ice_ice Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:35
          To nie są głupoty, wystarczy czytać ze zrozumieniem. Jej choroba i bezpłodność
          wcale nie musiały się wiązać z użyciem Postinoru, natomiast fakt, że kiedyś
          mogło się mieć dziecko i zrezygnowało się, a teraz już nie można, powoduje pewne
          rozgoryczenie i żal za swoje postępowanie w przeszłości.

          Ja ją rozumiem. Oddałabym dużo, aby cofnąć czas..., aby móc kiedyś zrobić to,
          czego teraz już nie mogę.
    • jotembi advocatus diaboli ;) 16.02.07, 17:41
      po pierwsze: Roman Edukator napełnia mnie najwyższą odrazą i wręcz lękiem,
      bardziej nawet od Endrju Leppera

      ale... po drugie:
      darujcie sobie może tą apoteozę uczennic w ciąży... doprawdy nie ma się czym
      chwalić, że się człowiek nauczył kopulować ale nie nauczył kopulować
      odpowiedzialnie
      nie bierzcie tego zanadto do siebie, (za) młode mamusie - ale naprawdę warto
      było najpierw pomyśleć, potem poczekać z rodzeniem
      bardzo wam współczuję - oby za parę latek nie okazało się że to jednak ja
      miałam rację...
      trzymajcie się jakoś
      pozdr, jk
      • monikate Re: advocatus diaboli ;) 16.02.07, 18:11
        Witaj, jotembi :))
        • jotembi Re: advocatus diaboli ;) 16.02.07, 18:13
          o, witaj!
          dawno się nie spotkałyśmy... :)
          • monikate Re: advocatus diaboli ;) 16.02.07, 18:40
            B. dawno, ale pamiętam Cię doskonale. Od dłuższego czasu niewiele piszesz na
            forach naszych kochanych :)
            • jotembi Re: advocatus diaboli ;) 16.02.07, 22:52
              miałam pracowity rok... a poza tym ostatnio to aż strach się bać co się dzieje,
              a tym bardziej to komentować
              czyli tzw szkoda gadać
              dziś mam pilną robotę ale pracować mi się nie chce, więc zmykam na forum...
              pozdr, jotembi
              • luciferia Re: advocatus diaboli ;) 16.02.07, 22:57
                Aha i jeszcze twierdzenie, że młode (albo bardzo młode)matki to tylko dające
                dupy dziwki to chyba jakieś nieporozumienie i świadectwo jakiejś totalnej
                ignorancji i ograniczenia.
                Wyobraźcie sobie, że niektórzy uprawiają seks z miłości z partnerem, z którym
                są więcej niż dwa miesiące i więcej niż dwa lata.
                Nie zawsze należy innych oceniać według swojej miarki.
                • jotembi Re: advocatus diaboli ;) 16.02.07, 23:42
                  hmmm, luciferia, chyba nie tam ci się wklepało gdzie się miało wklepać ;)

                  ale jeśli to miało być do mnie, to posłuchaj: te młode matki to nie są dziwki
                  tylko naiwne goovniary, ok?
                  a dookoła tych naiwnych goovniar uwija się stado świątobliwych albo ślepych
                  rodziców, tzw pedagogów (hehe ponure) i innych takich
                  i nikt jakoś nie przypomni tym szczerze kochającym (pierwszą młodzieńczą
                  miłością oczywiście, jakie to romantyczne) że od kopulacji łapie się między
                  innymi również ciążę...
                  więc ja bym radziła się nie roztkliwiać
                  te dziewczyniny zapewne i tak miały prawie zerowe szanse na jakieś fajniejsze
                  życie, ale z dzieckiem na karku te szanse stają się już minusowe
                  nie mam nic przeciwko - jak piszesz - uprawianiu seksu, choćby i na pierwszej
                  randce, nie mój pysk, nie moje buraczki
                  wolałabym tylko żeby nikt się nie rozczulał nad istotkami, które przed
                  uprawianiem seksu odłączają sobie mózg
                  ok?
                  ps. co do mierzenia własną miarą, pomijam to litościwym milczeniem
    • blq Uczennice w ciąży 16.02.07, 17:49
      odzieżówka, blok.... taaa, te klimaty. oto Polska właśnie. młode mamy. takie
      młode, że jak mają 10 lat pozniej 30 lat, to wyglądają nie na 30, tylko na 60.
      oczywiscie spory w tym udział mają ich skretyniali faceci. zwykle w liczbie
      ponad 10 już kolejnych po ojcu dziecka.

      papieroski w wieku lat 10, seks w wieku lat 15. polskie osiedla, głownie
      blokowiska właśnie. nie, nie generalizuje. obserwuje.

      a kto im broni seksu? ja nie. niech to robią od pierwszego dnia jak 15 lat
      skonczą. tylko po co od razu ten genitalny? za mało fantazji na inne? i po co z
      tymi lanserkami, kretynami, pseudogangsterami? porzadnych facetow nie ma, co tak
      na seks nie cisną?

      rzygac mi sie chce jak widze ile dziewczyn wtapia. jak mają 15 lat się wożą, co
      to nie one. jak mają 17, to czesc juz wtopiła. jak mają 20-30 wyglądają jak
      zmory. czują się nie lepiej.

      oczywiscie, są dziewczyny mądre w tym wieku, im tez sie czasem zdarzy wpadka,
      seks z wielkiej miłości był itp itd. tylko ze takich jest 100 razy mniej niz
      tych ktorym poswieciłem te pare słów. do nich nic nie mam. one się obronią, one
      radę dadzą w życiu. im Pan Bóg nie straszny, nie tam jakiś Gier...ty...ch..
    • tomek693 Prostytutki 16.02.07, 18:00
      jak się nadstawia komu popadnie to trzeba ponosić odpowiedzialność, a będzie
      tylko gorzej.I dobrze im tak.
      • 3l337 Re: Prostytutki 16.02.07, 18:18
        tomek693 napisał:

        > jak się nadstawia komu popadnie to trzeba ponosić odpowiedzialność, a będzie
        > tylko gorzej.I dobrze im tak.

        Jak w takim razie nazwiesz ojców ich dzieci? Bo przecież komuś 'nadstawiały'?
        Wybacz, ale Twój debilizm jest porażający. Brak mi słów. Dodatkowo dla młodych
        dziewczyn w miłości istotne jest poczucie bezpieczeńśtwa, bliskości itd. w
        przeciwieństwie do pragnień młodych chłopców, którzy mają bardziej seksualne
        podejście do związków. Stąd nietrudno wykoncypować, że do zbliżenia w tak młodym
        wieku dochodzi najczęściej po usilnych namowach chłopca (sytuacja często
        związana z przemocą - zarówno fizyczną jak i psychiczną). Weź to wszystko pod
        uwagę i pie..ij się porządnie w głowę zanim coś napiszesz.
      • iluminacja256 Re: Prostytutki 16.02.07, 18:20
        Pogadamy, jak bedziesz miał 15 letnią coreczkę, tomeczku. I dobrze ci tak.
      • molle Re: Prostytutki 18.02.07, 17:00
        tomek693 napisał:

        > jak się nadstawia komu popadnie to trzeba ponosić odpowiedzialność, a będzie
        > tylko gorzej.I dobrze im tak.



        matko!! jakie to glebokie!! ile nad tym myslales, co? Ty "konsekwensjo
        nadstawania" - wiem,ze nie warto z Toba polemizowac ,ale trafi mnie tu inaczej cos!
    • glosybaltyku hehe, chcieli walnac apoteoze nieletnich matek... 16.02.07, 18:10
      ... a wyszlo g..., jak zwykle. Bo wyszlo, ze taka nieletnia matka to dziewczyna,
      ktorej nauka nie interesuje, do szkoly nie chodzi, za to chetnie sie puszcza (bo
      ile mozna sie calowac). Statystyki sa nieublagane, najwiecej nieletnich matek
      pochodzi z nizin spolecznych. Zadaja sie z jakimis mlodymi bandytami albo w
      najlepszym przypadku z rownie niechetnymi do nauki i pracy rowiesnikami. Kto
      chce poznac takie towarzystwo, niech sie przejdzie w sobote na pierwsze z brzegu
      "balety" i zobaczy - nachlane i nacpane 15-latki wygladajace jak tanie k..wy,
      puszczajace sie w syfiastych kiblach z napakowanymi "karkami". Nie ma sie nad ta
      holota co rozczulac, nie widze zadnego powodu, by im pomagac, poza tym, ze warto
      by im te dzieci odebrac i oddac do adopcji jakiejs bezdzietnej, a porzadnej
      rodzinie. Oczywiscie, ciaze moze zdarzyc sie nawet najbardziej sumiennej i
      dobrej uczennicy z porzadnej rodziny, ale to rzadkosc. Wszystkie wartosciowe
      dziewczyny, jakie znam, nie rozpoczynaly wspolzycia w wieku 15 lat, tylko gdzies
      kolo 18-20, z pelna swiadomoscia skutkow, a wiec z antykoncepcja.
      • grosz-ek Re: hehe, chcieli walnac apoteoze nieletnich mate 16.02.07, 18:19
        Aleś koleś przywalił ...

        Wyobraż sobie, że młodych Polaków miszkających w blokowiskach, daleko od szosy
        na wsi itd jest większość.

        A ci co są w mniejszości - czyli z tzw: "dobrych rodzin" - może nie zachodzą w
        ciążę, za to skutecznie napędzają narkotykową gangsterkę.
        • glosybaltyku Re: hehe, chcieli walnac apoteoze nieletnich mate 16.02.07, 18:40
          > Wyobraż sobie, że młodych Polaków miszkających w blokowiskach, daleko od szosy
          > na wsi itd jest większość.

          I co z tego? To nie chodzi o to, gdzie ktos mieszka i ile ma pieniedzy. Tu
          chodzi o mentalnosc. Kopulacja bez zabezpieczenia w wieku 15 lat wynika z
          prymitywizmu, ktory czesto laczy sie z brakiem zainteresowania nauka, praca,
          samorozwojem. Pie... sie gowniarzy po katach to wynik ich znudzenia i braku
          zapewnienia im jakichs pozytecznych zajec, to wynik kompletnego braku
          odpowiedzialnosci i planowania. To, czy dziecko jest porzadne czy nie, nie
          zalezy od zamoznosci rodzicow, tylko od tego, jak wywiazuja sie z obowiazkow
          rodzicielskich. Puszczalskie malolaty zdazaja sie i w domu hydraulika, i w domu
          profesora. Dopuszczenie do sku.wienia sie dziecka oznacza, ze rodzina jest
          patologiczna.

          > A ci co są w mniejszości - czyli z tzw: "dobrych rodzin" - może nie zachodzą w
          > ciążę, za to skutecznie napędzają narkotykową gangsterkę.

          Taaa, jasne. "Bananowa" mlodziez to dla mnie taka sama holota, jak karki,
          zlodzieje i ich 15-letnie ku.wy. Jakos znam mnostwo ludzi, zamoznych i biednych,
          mieszkajacych w willach albo w blokach, ktorych dzieci jednak zostaly wychowane
          z miloscia, nauczone odpowiedzialnosci. Tam ciaze nastolatek sie nie zdarzaja,
          bo z dziecmi sie o "tych sprawach" rozmawia. Para nastolatkow oprocz calowania
          ma mnostwo sposobow na okazywanie sobie milosci i rozladowanie napiecia seksualnego.
          • blq brutalnyś, ale mądry. 16.02.07, 19:33
            pozdrawiam człowieka myślącego podobnie do mnie.

            mało jest dziś takich ludzi. silnych ale z zasadami. albo pełne ku..twa, albo
            pełne kompleksów... albo oba w/w
          • tom_fed Re: hehe, chcieli walnac apoteoze nieletnich mate 17.02.07, 01:47
            UFFF - glosybaltyku - popieram w 100%.
            (a juz myslalem, ze ze mna cos nie tak.)
      • matthiasthronbala Re: hehe, chcieli walnac apoteoze nieletnich mate 16.02.07, 20:29
        hehe, ale z ciebie buc, albo moze tak jak w baltyku ktorym juz ryb zabraklo, z
        powodu tak i wylowienia jak i zatrucia wody, masz brudny plyn mozgowy!! Co za
        pierdoly!!! Mowisz o skutkach, a dlaczego one nastepuja??? Bo polskie
        szkolnictwo jest do dupy!! I ciagle temat antykoncepcji to tabu, dlczego cos
        takiego w niemczech jest marginalne?? bo sie uswiadamia dziecyska ze jak sie
        beda dudkac to beda mialy dzieci!! A juz tekst o tym zeby cos komus odbierac,
        adopcja!! Ty moze jestes wszechpolak kolego? czy tez kolezanko?? Z tad tylko
        jeden krok i bedziemy zamykac w obozach zydow i homo razem z komunistami do
        kupy, pomysl troche to ponoc nie boli, aczkolwiek jak czytam co zes napisal/la
        to mysle ze ciebie jednakze boli i to bardzo!!!
      • molle Re: hehe, chcieli walnac apoteoze nieletnich mate 18.02.07, 17:15

        no tak, najprosciej widziec tylko czarne i biale, i zostawiac taki komentarz,
        tylko ze te nieletnie matki i ich wybrancy mlodzi bandyci(jak mozesz tak
        szuflakowac) z nieba nam nie spadli, i z kapusty tez ich nie wyciagnelismy, moze
        lepiej rzeczywiscie wyciagnac do nich pomocna dlon? nie twierdze ze nie ma
        takich przypadkow jak opisujesz, wrecz jestem pewna ze sa, ale naleza do
        mniejszosci, a reszta zasluguje na pomoc, wsparcie i odrobine szacunku nawet z
        Twojej strony!
    • mulla_komar Tak tak, a swistak siedzi itd. 16.02.07, 19:09
      Nie robcie psychozy. Ankiety sa debilizmem, ale takie teksty nie sa lepsze.

      Na jakiej podstawie nie dziewice mialyby byc niedopuszczone do matury? Mi kiedys
      nauczycielka powiedziala ze jak nie przestane sie zadawac z kolegami z
      podstawowki totez liceum nie skoncze, ale jakos artykulow o tym nie pisali (mimo
      ze oficjalna skarga zostala zlozona).

      Szczerze to mi zwisa czy jakas malolata jest w ciazy czy nie, za glupote (takze
      rodzicow) trzeba placic, szkoda ze placimy my wszyscy.
    • enlightened Buahahahahahaha 16.02.07, 19:11
      Idioci. Wymienili sobie zycie na bachora...
      • jam-agru Re: Buahahahahahaha 16.02.07, 19:21
        Idiota. Uważa, że dziecko to koniec życia.
        Pozdrowienia dla Twoich rodziców i ich wnuków.
    • kow3l Uczennice w ciąży 16.02.07, 19:26
      Ale Pani Anna pofantazjowala:D

      "zaczęło się na poważnie - mówi Izabela Wągrowska. - Nie tak jak poprzednio: w
      poniedziałek Stasiek, w piątek Jasiek. Bartek był z nią dwa miesiące"

      Jak tani romans wow. Dwa miesiace, cale dwa a moze ponad? Moze miesiac, dwa dni
      i 7 godzin:D pomylilem sie o cztery minuty.. Sorry

      "Zna się na komputerach (skończył policealne studium komputerowe), potrafi
      ugotować potrawkę z kurczaka (skończył gastronomiczną zawodówkę), zna się na
      medycynie. Jeszcze w podstawówce przeczytał 'Farmację od A do Z'."

      A ona zna sie na samochodach, jest waska w pasie... zapomnialem jak to dalej
      bylo;-) Nawiasem mowiac w przedszkolu przegladalem jakas ksiazke o znanych
      malarzach. Tytulu juz nie pamietam, ale malarzem za to dzieki niej jestem
      swietnym ;-) Pewnie to bylo "Malarstwo od A do Z", czy jakos tak:D Juz sobie
      przypomnialem to jednak nie malarstwo, to "chodowla krolikow" byla...

      "Jeden lekarz sądowy z prosektorium to jego kumpel. Zaprosił go kiedyś na
      sekcję zwłok i pozwolił piłą przeciąć klatkę piersiową jakiegoś trupa"

      To zabrzmialo prawie tak dobrze jak w ksiazkach Stpehena Kinga!!! Moze autorka
      drugi "Bastion" napisze... Kto wie,choc Kinga tak az nie ponosilo... Tutaj
      widac pewne symptomy swiadczace o schorowanej wyobrazni... Nawiasem mowiac
      jeden z saperow to moj kumpel zaprosil mnie kiedys na poligon i pozwolil
      rozbroic mine... Wszyscy wymiekli ja nie,a teraz pisze do was z zaswiatow:D

      "Sorry, mała, myślałem, że kiedy robi się to w czasie okresu, jest
      bezpiecznie'."

      A tu autorka chciala zablysnac takze znajomoscia medycyny, ale sie jej to nie
      udalo;)

      "- Rodzimy! - powiedział Bartek. - Na tabletkę poronną za późno, aborcję
      mógłbym załatwić, ale Ania nie chce się zgodzić"

      Bartek to ten od medycyny od A do Z, pardon "farmacji od g do p" ;D G jak
      ginekologia, p jak poloznictwo...

      "Mamie jest przykro. Jest w rodzinie Radia Maryja. Kiedy wnoszono do nas obraz
      Matki Boskiej, kazała wszystkim sąsiadom wchodzić na drugie piętro na kolanach.
      Gdy samotnej sąsiadce urodziło się dziecko, pouczała, że na takie dzieci Jezus
      nie dał zgody"

      Zaraz pomysle,ze autorka to z telewizji trwam, tylko zagubila sie i trafila
      przypadkiem do wybiorczej:D

      "Tylko w tym roku ciężarnych w naszej szkole naliczyłyśmy osiem"

      O matko to przyrost naturalny gwarantowany. I to tylko w kilku klasach w jakims
      tam Krasniku. Czyli co becikowego juz nie bedzie, bo jest 1000% normy?

      "Jolanta R. z Zamościa, druga klasa ogólnozawodowa...I gdzie ja wtedy dobrą
      robotę znajdę"

      No tak z jej kwalifikacjami to od razu startowac na prezesa NBP

      "Dlaczego Giertych tylko dziewczyny spisuje? Przecież dzieci mają też ojców!"

      Typowy pisarski belkot, trzeba wykorzystac w koncu wszystkie mozliwosci:D

      "Ostatnio dzwoniłam, chciałam się dowiedzieć, czy mogę wrócić. 'Po roku
      przerwy? To niemożliwe' - powiedziała pani dyrektor"

      Coraz bardziej nabieram przekonania,ze autorka juz umarla... Ten tekst zostal
      napisany sto lata temu a jedyne co zostalo pozmieniane to teksty o Giertychu...
      Moze w spadku dostala... W koncu to moze byc warte wiecej niz by sie to moglo
      innym wydawac. Jak to bylo: Pierwszy milion trzeba ukrasc???

      "A wszystko przez tego Piotrka, co go na dyskotece poznałam"

      Tutaj felietonistka zapomniala o Giertychu... Az szczena mi opadla,ze mozna
      bylo popelnic taki blad :/

      "Ładny to on nie jest, ale inny niż nasze chłopaki."

      Inny tzn jaki (cisza, aby znalezc odpowiednie slowo, nie narazic sie jak Tim
      Hardaway :D Jeszcze mnie nazwa homofobem,znajda sie i tacy co od razu
      ksenofobem, rasista i innymi ciekawymi epietetami uracza) homoseksualista
      (chyba dobrze wyszlo;>?)? Czy kto?

      "Mój ojciec od sześciu lat we Francji siedzi, mama na dwie zmiany w sklepie
      pracuje, starsza siostra się wyprowadziła, młodszy brat wiecznie z kolegami
      jeździ - nigdy nikogo nie było, no i stało się"

      Znowu ta fantazja, zabraklo juz tylko ciotecznej siostry i siostry brata
      szwagra, a moze brata siostry szwagierki? Hmm jak to bylo?.Niewazne, tez bym
      sie nie chcial pomylic... :]

      "Mama Magdy: "Nie mogłaś kogo innego ustrzelić, tylko dziecko tej wariatki?
      Jeszcze małe takie samo ci się urodzi!" Bo mama Piotrka nie jest zupełnie
      normalna..."

      A mama Magdy jest normalna? Faaaajnie:]

      "Trzeba dać na zapowiedzi, bo urodzę, zanim się pobierzemy. I co powiem
      dziecku, że się urodziło kawalerowi i pannie"

      No tak dziecko za kilkanascie lat sie nie zczai,ze urodzilo sie dwa miechy po
      slubie rozdzicow, czy ile tam bylo;-) Jak nic pisala to prababcia Pani Anny:d

      "Urodziłam trzy dni po weselu"

      To w nawiazaniu do tej samej Pani... No tak to nie byly dwa miesiace czy ile
      tam:d Cale trzy dni.. King coraz bardziej wymieka jako pisarz. Takie fantazji
      to pogratulowac:D A syn sie nie zczai, nie ma bata...

      "Do szkoły nie wróciłam. Nie miałam z kim zostawić małego, bo moja mama ciągle
      pracuje. A Piotrek po wakacjach wrócił do Włoch. Teraz znów jest z nami, tęskni
      za synem. W weekendy może mi małego pilnować, to chciałabym pójść do liceum
      zaocznego w Stalowej Woli. Same ciężarne i karmiące tam chodzą. Ostatnio jedna
      się powiesiła. Taka czarna z Białego Potoczku. Rzucił ją chłopak, z którym była
      w ciąży. Ze 14 lat miała, jak się zaczęli prowadzać. Na wakacje do Anglii
      jeździli, samochód sobie kupili. A on jej powiedział: 'Nie uważałaś, to sobie
      teraz szukaj ojca jak ta Aneta K.'"


      Od teraz juz o Kingu nie wspomne... Kto to niby jest?


      "Ja za barmana bym robił, ty ze stolików byś sprzątała. Mieszkanie wynajmuję z
      bratem, pomieścimy się'. Ale ja się boję. Z kim ja tam dziecko zostawię? Z
      tymi, co to mnie cichodajką nazywają?"

      Kolezanka mi podpowiada,ze tak pisywali w harlekinie... No i masz oberwalem w
      glowe, ponoc pisze sie "harlequin" Toz to polskie nie jest... A skad moglem
      wiedziec???

      Trzeciej strony nie doczytalem, na dzisiaj wystarczy...










      • glosybaltyku Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 20:03
        O, widze ze Kolega zadal sobie trud wyciecia co bardziej idiotycznych fragmentow
        pokazujacych, ze artykul to jeden wielki belkot. Ale, ale... pani Anna dostala
        zapewne polecenie sluzbowe, zeby napisac artykul z cyklu "dojeb.c Giertychowi".
        A moze nawet losowali w redakcji, kto ma na ten temat pisac, no i pech padl na
        nia. Starala sie kobieta, jak mogla, ale z g... bicza nie ukrecisz, a z
        patologii nie zrobisz wzorcowej rodziny. A Giertych proponuje moze niepopularne
        rozwiazania, ale jednak takie, dzieki ktorym moze czesc patologicznej mlodziezy
        wyjdzie na prosta.
        • matthiasthronbala Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 21:03
          Hehe wczesniej to przypuszczalem tylko zes jest buc, no ale po tym jak
          stwtwierdziles ze rozwiazanie giertycha jest pozytwne i dobrze wplynie na
          mlodziez patologiczna, hehe wiesz co chyba zes och......al i to fest!!! Jak
          czlowiek ktory ma faszyzujace poglady moze komukolwiek pomoc??? No chyba ze
          przy uzyciu CYKLONU "B"!!! Oj chlopie chlopie niby cos kumasz niby cos wiesz
          ale nie widzisz o co chodzi giertychowi!! podaj jakis jeden przyklad gdzie
          giertych popchnol edukacje w szkolach w kierunku jakiejkolwiek prewencji!! Czy
          cokolwiek dobrego zrobil??
          A sorry zrobil jedna dobra rzecz ocial sie od wszechpolakow po tym jak sie
          skompromitowali saluytujac se siegheil, i tacy to wielcy polacy co nie
          odruzniaja niemieckiego faszyzmu od narodowej sily polskiej!!
          Wiesz dla mnie to oni sa jednym ze skladnikow mlodziezy patologicznej!! A juz
          na pewno takiej ktora ma jakies zaburzenia... no bo jaki zdrowo myslacy polak,
          patryjota salutowal by siegheil do kolegow patryjotow??? No chyba taki co po
          ryju chce dostac!!
          Moze pan giertych powinien przeprowadzic ankiety typu ilu z bylych
          wszechpolakow mialo kolizje z prawem?? I czy wiedza czym sie rozni faszyzm od
          patryjotyzmu??
          Niech ma was Bog w swej opiece!!! bo naprawde jej potrzebujecie!!
    • mooz Kompromitacja 16.02.07, 19:32
      Dla mnie to kompromitacja systemu nauczania w szkołach. Młodzież musi wykuwać
      daty historyczne, znać budowę pantofelka, a tak naprawdę nie ma zielonego
      pojęcia o najbardziej podstawowych sprawach w życiu. Na górze tylko się ze sobą
      spierają i robią wszystko, żeby tylko dzieciom nikt nie powiedział prawdy o
      biologii i metodach zapobiegania ciąży.
      Wszystkim wieszającym psy na dziewczynach tracących dziewictwo w wieku
      kilkunastu lat przypominam, że seks jest jedną z najcudowniejszych,
      najwspanialszych rzeczy na świecie, niech te dziewczyny się kochają z
      chłopakami, ale niech to robią z głową. Najprościej dziecku zabronić w ogóle
      wychodzenia z domu, znacznie trudniej przygotować dziecko do dorosłego życia.
    • defaire Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 19:41
      zwyczajne biedne dzieciaki, nie wiedza jak odbierac swiat, jedna wielka
      gmatwanina w glowie i przed oczami, teledyski MTV, gazetki dla mlodziezy ktore
      juz nie zachowuja sie jak pisma skierowane do mlodziezy, a do w pelni
      uswiadomionych ludzi, doroslych mniej lub bardziej...i zupelnie inny schemat w
      ddomu, inny w szkole, inny w meiach
      rodzice, ktorzy tez nie wiedza jak sie z tym uporac...
      czy swiat zawsze byl tak kretynski?
    • ele.gancki Uczennice w ciąży 16.02.07, 20:00
      to wspaniale, wtedy na studia będą szły same dziewice i nowe sajmony mole będą
      miały więcej towaru do obróbki
    • matthiasthronbala Uczennice w ciąży 16.02.07, 20:07
      No tak nie ma to jak se zyc w katolicim kraju!!! gorzej to chyba tylko jest w
      kraju o ustroju szariackim, a giertych w imie wartosci chrzescijanskich robi
      spisy, brawo panie giertych to na pewno jest zgodne z nauka naszego wielkiego
      polaka JPII!!! Zycze ci bys kiedys znalazl sie w sytuacji kiedy to ciebie
      napietnuja zes jest katolik i idiota!!!
      Dziewczyny nie dajcie sie!! walczcie o swoje!! A tak pozatym to jaki bezsens tu
      jakies becikowe, a z drugiej strony obstracyzm za to ze poczelo sie nowe
      zycie!!??
      • luciferia Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:49
        Ludzie...
        Bluzgacie na te dziewczyny, że są głupie, ale przepraszam, one z wiedzą o życiu
        się nie rodzą. Chyba ktoś musiał je wychowywać (albo i nie) ?
        To wina rodziców i tzw. "dorosłych" - to oni mają za obowiązek tłumaczyć swoim
        dzieciom i uczniom te sprawy. A jeśli nie tłumaczą, to ciężko, żeby wyszło
        inaczej, niż wychodzi.
        Zgadzam się z tym, że laski a artykułu to patologia. Swoją drogą chodzę do SOSu
        i nie kojarzę żadnej Karoliny z dredami, w ciąży. Ale to prawda, że w tej
        szkole można liczyć na pomoc w takiej sytuacji. Dziewczyn z dzieckiem jest tu
        kilka.
        Ale, do cholery, nie można mówić, że to, że dziewczyna zaszła w ciążę świadczy
        o jej nieodpowiedzialności. Chciałam zauważyć, że po pierwsze, żadna
        antykoncepcja nie gwarantuje 100% zabezpieczenia, a wpadka, nawet przy
        najlepszym zabezpieczeniu i uważaniu ZAWSZE może się zdażyć. Szczerze mówiąc,
        to dla mnie odpowiedzialnością jest właśnie to, że te młode kobiety decydują
        się urodzić i wychować te dzieci, zamiast iść na łatwiznę i załatwić sobie
        skrobankę. TO jest dopiero odpowiedzialność.
        I nie oszukujmy się, nie jesteście (ci komentujący o dziewczynach tracących
        dziewictwo między 18 a 20 rokiem życia i bardzo mądrych - jakby tylko one miały
        do tego prawo) wszyscy tacy święci. Jak ludzie są młodzi, to nie jest im w
        głowie nauka, tylko bardziej przyjemne rzeczy, inna sprawa, że niektórzy mimo
        to potrafią patrzeć dalej i przykładać się do nauki, bo wiedzą, że to po coś
        jest.
        W każdym razie podziwiam dziewczyny, które w tym wieku rodzą i stają się
        wspaniałymi matkami, ale też ich (w niektórych przypadkach) facetów - bo taka
        prawda, że często nawet 30letni, żonaci faceci zostawiają swoje kobiety same z
        dzieckiem i kompletnie nie są dorośli do tych spraw. A niektórzy z tych młodych
        naprawde biorą odpowiedzialność na siebie.
        I bardzo to smutne jest, kiedy czyta się takie bluzgi, jak niektórych tutaj.
        Trochę szacunku do drugiego człowieka by się przydało, zwłaszcza jeśli ten
        człowiek jest na pewnym zakręcie życiowym, a mimo to stara się sobie radzić.
    • justysia_g Uczennice w ciąży 16.02.07, 20:08
      niestety, poziom inteligencji i intelektualne mozliwosci polskich politykow (i
      zaczynam twierdzic, ze nie tylko politykow) osiagnely totalne dno. bo jak mozna
      nazwac nagonke na uczennice w ciazy? czy naprawde nie ma powazniejszych
      problemow w polskich szkolach? a moze rzadzacy politycy wedle porzekadla i
      psychologicznej projekcji narzucaja systemowi wlasne bolaczki? skad nagle
      zainteresowanie "spisem powszechnym" przyszlych matek? ok, wysoka wartosc badan
      statystycznych przemawia za zliczaniem danych. ale dlaczego jest to tak
      naglasniane? dlaczego pomyslodawcy nie argumentuja nam potrzeby trabienia wszem
      i wobec o zbieraniu danych o ciezarnych uczennicach? moze maja cicha umowe z
      koncernami produkujacymi wszelkiej masci produkty dla kobiet w ciazy, matek i
      dzieci i dostana kupe szmalu za sprzedanie tych kontaktow? no bo po co wydawac
      kase obywateli na samo gromadzenie statystyk? przygotowali jakis program
      naprawczy? nie slyszalam o zadnej polityce, ktora mialaby byc oparta na tych
      danych. w koncu kazdy wie, ze taniej zapobiegac niz leczyc. wiec po co liczyc?
      lepiej dostosowac program w szkole do rozwoju cywilizacyjnego swiata, kraju oraz
      do codziennosci tych dzieci. i poswiecac im wiecej uwagi!!! okazywac milosc,
      zrozumienie i akceptacje bez zadnych warunkow. przestancie w koncu obsmarowywac
      innych ludzi - popatrzcie sobie na rece!
      i skonczcie z ta religia na swiadectwie i maturze - po prostu paranoja!
      • luciferia Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:51
        justysia_g napisała:
        >i poswiecac im wiecej uwagi!!! okazywac milosc,
        > zrozumienie i akceptacje bez zadnych warunkow. przestancie w koncu
        obsmarowywac
        > innych ludzi - popatrzcie sobie na rece!
        > i skonczcie z ta religia na swiadectwie i maturze - po prostu paranoja!



        Zgadzam się z tym w każdym calu.
    • dortmunder1 Uczennice w ciąży 16.02.07, 20:32
      chodzac do liceum mialam wiele znajomych w ciąży ale nasi nauczyciele
      przychylnie patrzeli na te dziewczyny mimo że były jeszcze niepełnoletnie.
      pomysł giertycha ze spisem uczennic w ciąży jest kompletnie niepotrzebny i bez
      sensu!!
      • fidus-achates Giertych jest niebezpieczny a w Waszych rękach 16.02.07, 21:33
        odsunąć go od władzy, po prostu nie głosujcie na zgniły PIS
    • rollo_tomassi Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:05
      Mam pytanie do szanownych forumowiczów:Przez jaki okres po zapłodnieniu zadziała
      pigulka poronna?
      Z góry dzieki za odp.
      • anders76 Re: Uczennice w ciąży 17.02.07, 10:05
        Nie ma tzw. pigulki poronnej tzn. jednego preparatu przerywajacego ciaze.
        Technicznie mozna spowodowac oproznienie jamy macicy z ciazy w kazdym jej
        okresie ale nie jakims jednym preparatem. Ograniczeniem jest etyka, moralnosc.
    • mrrek sorry, ale znowu jakaś nawiedzona feministka... 16.02.07, 22:12
      nawet czytać nie warto...
    • nessie-jp Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:13
      Pani autorki artykułu chyba nie dopuścili jeszcze do matury? W każdym razie
      ortografii nie nauczyli. Szkoda! Bo temat ciekawy. Szkoda psuć go własną
      ignorancją i niekompetencją.
    • anders76 Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:19
      Jedno wynika jasno z tego artykolu, z ciaza lepiej poczekac az sie jakis kawalek
      zycia zbuduje. I takie przyklady spokojnie a doskonale to ilustruja. Ciaza sie
      sama nie zrobi, ciaze trzeba zrobic i o tym wszystcy wiedza. Tych dzieci mi
      szkoda, niemyslacych "rodzicow" juz o wiele mniej.
      • mk0101 Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:24
        Te przykłady zostały upiększone, o czym zresztą bardzo wyraziście napisał kow3l
        w swoim poście.

        Pozdrawiam
    • krwawa_masakra Re: Uczennice w ciąży 16.02.07, 22:46
      Nie masz się czym chwalić, panieneczko. Po Twojej wypowiedzi można ocenić, jakie
      masz zdolności intelektualne. No ale czego można się spodziewać po dziewczynce,
      która zamiast czytać ksiązki wolała rozkładać nogi. A teraz jedyne jej zajęcia
      to ustawianie się w kolejce po rodzinne, po zasiłeczek, po dodatki.
    • yrzyk Małolatki pieprzą się jak kotki... 16.02.07, 22:48
      ... byle gdzie , z byle kim i byle jak. Taka to moda, nacisk rówieśniczego
      środowiska, mediów. Parę pigół i dawanie dupy na klatce schodowej.Z drugiej
      strony.... one zapewniają jedyny przyrost naturalny, przyszłych matołków, tanią
      siłę roboczą. Jakie to romantyczne. No przesadzam , czasem jest miłość,
      tylko.... taka z tandetnych seriali, branych za wzorce kulturowe. A
      nauczyciele... hm.... kto w miarę inteligentny pójdzie pracować za pół darmo w
      tym zawodzie? Są , jacy są.... konformiści porażeni własnym
      ubezwłasnowolnieniem, żadne przepisy im nie pomogą, ani nie zaszkodzą....
      ludzie bez znaczenia uczący młodzież... przesadzam, są i wyjątki.... pewnie i w
      SS były.
      • glosybaltyku a Giertych jako pierwszy COS zaczal robic 16.02.07, 23:14
        Latwo krytykowac Giertycha za wszystko. Ale on zaczal cos robic. Jako jedyny.
        Poprzedni ministrowie na patologie w polskiej szkole przymykali oczy. Skupiali
        sie na reformie programow i systemu nauczania, ktora zrobila wiecej zlego niz
        dobrego. "Intelektualisci" z kregow GW-nopodobnych natomiast z glupoty czy tez
        cynizmu lansuja modele "partnerskiego", "bezstresowego" wychowania, idee
        lagodnej resocjalizacji itp. skompromitowane pomysly
        psychologow-pedagogow-teoretykow sprzed grubo 30 lat. W prakryce te rozwiazania
        oznaczaja przyzwolenie na brutalnosc i bezprawie. Dzieci "intelektualistow" ucza
        sie w prywatnych szkolach, gdzie palenie w WC jest najgorszym wybrykiem. A co
        maja powiedziec rodzice dzieci uczeszczajacych do publicznych gimnazjow? Gdzie
        razem ze spokojna mlodzieza przebywaja mlodzi, bezkarni bandyci. A nauczyciele
        nie robia nic, bo raz: nie maja motywacji (place), dwa: sa bezsilni (policja ich
        nie ochroni, a mlodego bandyty nie sposob odizolowac). Bandytyzm w szkole, ciaze
        nastolatek - to sa skutki tego samego zjawiska - braku wychowania mlodziezy
        (kryzys rodziny, kryzys wychowawczej roli szkoly). Giertych proponuje
        oddzielenie mlodziezy patologicznej od "normalnej" - co w tym zlego? Giertych
        robi akcje monitoringu zjawiska przemocy w szkolach - tez zle? Giertych chce
        zbadac skale zjawiska ciaz wsrod nastolatek - oczywiscie tez zle... A tu chodzi
        o to, zeby po rozpoznaniu sytuacji podjac konkretne dzialania. Konieczne jest
        wprowadzenie DYSCYPLINY, mlody czlowiek MUSI znac zasady obowiazujace w
        spoleczenstwie, w panstwie prawa. NIE MOZNA stosowac tych samych metod
        wychowawczych w stosunku do mlodziezy spokojnej, zdyscyplinowanej, wychowanej
        prawidlowo w domu i do dzieci wychowanych przez ulice. Tymi drugimi musza zajac
        sie wykwalifikowani pedagodzy w specjalnych placowkach.

        • mooz Re: a Giertych jako pierwszy COS zaczal robic 16.02.07, 23:30
          W wielu punktach zgadzam się z Tobą, ale zwalnianie dyrektorów szkół za to że
          nie powiadomili policji o ciąży nastolatki, to po prostu faszyzm albo stalinizm
          (do wyboru). I jeszcze trucie, że ankiety mają służyć tylko celom statystycznym.
          Akurat!
          • aisulk Re: a Giertych jako pierwszy COS zaczal robic 16.02.07, 23:40
            teraz małolata się wypowie, mam 19 lat - wole to napisać niz zostać zbluzgana.
            Chodzę do 2 klasy publicznego liceum, ciąże w mojej szkole występuja około 4,5 razy w roku szkolny i KAŻDA z tych dziewczyn jest gnojona, w dosłownym znaczeniu tego słowa. ŻADNA nie kontynuowała nauki, musiały się przenieść na system wieczorowy/zaoczny, żeby było śmieszniej były w tej samej szkole i uczyli je ci sami nauczyciele - ale w dzienniej były ZŁEM a wieczorowej są uczennicami.
            Na temat antykoncepcji nie rozmawiano z nami ani w podstawówce, ani w gimnazjum ani w liceum. Jednynie bardzo "pouczające pogadanki" zdarzałty się na lekcjach religii, gdzie ksiądz potepiał pigułki anty i kondomy - nazywając je grzechem a wychwalał pod niebiosa kalendarzyk małżeński! Dodam, że mieszkam w naprawde DUŻYm mieście i nie ma u nas ciemnoty. Gdyby nie rodzice i media młodzież nie wiedziała by Absolutnie NIC o antykoncepcji!
        • tk-w Już tak nie błogosławmy Giertycha, bo sytuacja... 16.02.07, 23:46
          ...w szkołach nie jest wcale taka dramatyczna, jak się to w miediach przedstawia.
          Mówię to z całą odpowiedzialnością, jako tester nowego systemu edukacji.

          Często słychać, że w szkołach są narkotyki i są łatwo dostępne. Jasne, jeżeli
          ktoś szuka, to znajdzie. Ja przez 12 lat edukacji w instutycjach publicznych, w
          szkole podstawowej, potem gimnazjum i wreszcie liceum (które słynęło wręcz z
          historii narkotykowych) nie spotkałem się z tym. Nikt mi nie proponował, nikt
          się ze mną nie kontaktował w tego typu sprawach.

          Mówi się, że w szkołach panuje wszechobecna przemoc. Mnie nigdy nie spotkała
          (oczywiście mam tu na myśli poważniejsze ekscesy, a nie drobne potyczki z
          rówieśnikami). Spośród wielu znajomych jeden tylko został poważnie pobity. Nie
          mówię, że to nie jest problem. Ale R.G. hiperbolizuje skalę zjawiska. Nie jest
          to tak powszechne, jak by się mogło wydawać.

          Wreszcie, jakże drażliwy temat ciąż wśród nastolatek. Cóż to nas obchodzi?
          Oczywiście, powinniśmy potępiać przypadki ciąż wśród 12-15 latek, bowiem mało
          która ma świadomość tego co czyni, pomijając już kwestie zdrowotne (dzieci tak
          młodych matek często nie są w pełni sprawne). Ale jeżeli ktoś podejmuje świadomą
          decyzję, że w wieku 17 czy 18 lat chce być matką i może zapewnić swojemu dziecku
          dostateczne warunki bytowe, to sorry, ale ma do tego pełne prawo. Niektórym nic
          nie zaszkodzi, niektórym nic nie pomoże.

          Dyscyplina w szkołach rzecz ważna i powinna zostać wprowadzona. Wystarczyłaby
          możliwość "rzucania" niepokornego po różnych szkołach, a już by się niewłaściwe
          zachwania ucięły. Ktoś, kto jest hardy w swojej szkole, w szkole na drugim końcu
          miasta już taki hardy nie będzie. Albo odebranie prawa do edukacji, jak to się
          niegdyś nazywało "wilczym biletem". Jeden poważny wybryk i skreślony na całe
          życie. Ot, co.
        • jotembi Re: a Giertych jako pierwszy COS zaczal robic 16.02.07, 23:49
          słuchajcie no, głosy bałtyku (rozszczepienie osobowości...?), ciąże nastolatek
          to nie jest patologia, fizjologicznie rzecz biorąc każda miesiączkująca
          panieneczka może sobie trzasnąć słodkie maleństwo
          porównywanie uczennic z brzuchem do bandytów szkolnych to śliczna pisuarowa...
          oops sorry, pisowska propaganda
          roman edukator jako pierwszy zaczął coś robić?
          hehehehehe śnijcie dalej
          a oskarżanie intelektualistów z gazety o spowodowanie ciąż u nieletnich to
          przecudny chwyt propagandowy
          wszystkiemu winni jak zwykle cykliści, wiadomo
          ech głosy bałtyku, dzięki za tego posta, ubawiłam się setnie!
          ps. jeśli nadal nie rozumiecie, to się zastanówcie: jaki procent rodzin tych
          bohaterek artykułu pochodzi z takich intelektualnych rodzin...? hę?
      • molle Re: Małolatki pieprzą się jak kotki... 18.02.07, 17:20
        chyba sie za duzo pornosow z neta naogladales, dzie SS do nastolatek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka