iluminacja256 26.03.07, 14:02 Czy ten wywiad jest urwany i więcej na ten temat w wersji papierowej czy to już w ogóle koniec? nock, nock Is anybody out there? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmaupa Re: Dehnel jak ta lala 26.03.07, 17:34 Faktycznie urywa sie ta ni w piec ni w dziewiec, a szkoda, bo sie ciekawie zapowiadal. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.jestem Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 10:58 A jakie zaskoczenie, gdy się w gazecie tak samo urwał:) Wyśmiewa się pan Dahnel z gwiazd, co mogą opowiedzieć tylko o nowej pomadce i byłym narzeczonym, a ten wywiad oparty dokładnie na tym samym schemacie. Obcasy udają pismo postępowe, a same traktują kobiety jak kury domowe, które od twórczości i myśli bardziej zainteresowane są melonikiem, związkami i sposobami na spędzanie wolnego czasu. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 13:39 "Wyśmiewa się pan Dahnel z gwiazd, co mogą opowiedzieć tylko o nowej pomadce i byłym narzeczonym, a ten wywiad oparty dokładnie na tym samym schemacie." Dobra, ale to nie on zadaje pytania.. Ciekawe, że ludzie tak reagują na jego strój. Ja np. mam chętkę na rzymskie szaty, w których paradowałbym po ogrodzie, wczytując się w dzieła historyczne. Pewnie mieliby mnie za wariata ;] Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 21:06 to jest fajne, ze ubiera sie inaczej niz wszyscy. tylko dlaczego z takim niepokojem odzegnuje sie od kwestii ubioru stylizacji. oburzenie, ze my to o cylindrze i fraku rozmawiamy. a przeciez gdyby nie byly istotne w jego autokreacji, to chodzilby w szarej bluzie i niebieskich jeansach. ta kreacja ma duze znaczenie i troche pretensjonalne wydaje sie, jak Dehnel tak sie odrzegnuje od znaczenia stroju. gdyby nie byl znaczacy, to czemu nie worek na ziemniaki? od worka na ziemniaki jakos mi blisko do baranicy a la anzelm bohatyrowicz. w takiej jacek dehnel swego czasu chadzal i wzbudzalo to duze zinteresowanie :DD trzeba przyznac, ze baranica byla niezla, w polaczeniu z wyprostowana sylwetka i elegancka laseczką :D na polonistyce wsrod studentek - ignorantek (do jakich sie zaliczalam) dehnel byl swoistym chlopem - dziwo: baranica, frak, cylinder. tlumaczenie audena, wlasna poezja. pamietam, ze razem czekalismy na obrone pracy licencjackiej. czlowiek, ktory byl moim recenzentem, byl tez ptomotorem Jacka. jakze rózne musialy byc nasze egzaminy...(ja na swoim glownie milczalam :D wracając do stroju, jedni powiedzą ze jest to "przebranie", pretensjonalne. zależy. na nim fajnie wygląda, z duszą, z charakterem. za to nie mogę już patrzec na ludz-klony, glownie z etnologii, historii sztuki, asp - dredy, arafatka. tacy oryginalni wszyscy :D Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Dehnel jak ta lala 30.03.07, 10:53 To wszystko jest jakies rabnięte:))))))Dlaczego zakładasz, ze wasze egzaminy musioały sie tak róznić? Czy to nie zajefajne, ze gość czegoś chce, coś robi, czymś sie zajmuje? Ja bym chciała jak najwięcej takich studentów:) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Dehnel jak ta lala 30.03.07, 10:55 PS. Kto był jego promotorem, z ciekawosci zapytam? Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Dehnel jak ta lala 30.03.07, 19:09 chodzilo mi o to, ze dla niego egzamin pewnie byl milą formalnoscią, a dla mnie MĘKĄ, drogą przez rozzarzone węgle, itp :) prof. Kowalczyk byl moim recenzentem a jego promotorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
souri Re: Dehnel jak ta lala 30.03.07, 17:49 Ale przeciez, na Boga, worek na ziemniaki albo bluza z kapturem to tez pewna kreacja i poza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misima Re: Dehnel jak ta lala 31.03.07, 17:12 od•żeg•nać się -am się, -ają się so.pwn.pl/lista.php?co=od%BFegna%E6 Tak a propos studiowania polonistyki... Odpowiedz Link Zgłoś
jotka42 Re: Dehnel jak ta lala 01.04.07, 21:52 LUDZIE! Czy ktoś z was przeczytał JEGO książkę, czy to forum ma być o tym co w szmatlawcach poczytaliście o JEGO stroju? Kocham Pana panie Sulku. Odpowiedz Link Zgłoś
pavlikmedvid Pretensjonalny lalus 31.03.07, 11:45 Nawet nie zorientowal sie, kiedy <pani dziennikarka> zaczela sobie z niego pokpiwac. Drugi Starowieyski, tyle ze z inej branzy... Odpowiedz Link Zgłoś
jotka42 Re: Dehnel jak ta lala 01.04.07, 21:47 W niczym się nie ukrywa. Odslonil sie jak ta lala.[ to nie nawwiązanie do moje ukochanej ksiażki, tylko zwrot retoryczny]. dziękuję Ci Dziecko, że takie dzieci jeszcze bywają].Mam nadzieję, że moje też takie są. Odpowiedz Link Zgłoś
waclaw_grzyb Re: Dehnel jak ta lala 26.03.07, 22:53 To ten też jest pedałem?? Boszsz wszędzie te pedały... urok jakiś czy co Odpowiedz Link Zgłoś
morra2 Re: Dehnel jak ta lala 26.03.07, 23:01 waclaw_grzyb napisał: > To ten też jest pedałem?? Boszsz wszędzie te pedały... urok jakiś czy co urok jakis czy co?wszedzie blyskotliwe purchawki na forach! Odpowiedz Link Zgłoś
farinello Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 01:03 Ale to nie jest artykuł o częsciach do roweru..więc gdzie tu pedały? Kolego! forum rowerowe w innym dziale. Odpowiedz Link Zgłoś
pekkan Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 11:11 tylko to zwrocilo twa uwage waclawie w artykule? wspólczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jotka42 Re: Dehnel jak ta lala 01.04.07, 22:01 Tak już mają pedały, ze sa bardzo wrażliwe i dlugość ich kutasa i problematyczna jakość[ zapytajcie swych Bab, i tak nie odpowiedza] nie zajmuje ich tyle, zeby sie oddać inej niż zarabianiu dzialalności. Dlatego mamy sztukę. Mówmy Prawdę. Filozofia i sztuka powstala dzieki Żydom i pedalom. A zby was kompletnie pogrążyć, dzięki żydowskim pedalom. Odpowiedz Link Zgłoś
gekontoke Dehnel jak ta lala 29.03.07, 08:42 Chłopak jest elegancki, szykowny i przez to jest oryginalny i wzbudza duże zainteresowanie, czyż to nie zabawne? Odpowiedz Link Zgłoś
rough Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 09:02 Tak się składa, że widziałem tego pajaca na jakimś tam wieczorku poetyckim. Nie był jeszcze znany ale już przedstawiany jako przyszłość narodu polskiego.Pani profesor co to 6 tomików wydała i różne inne dziwactwa sikały z zachwytu jaki to mądry i miły chłopiec.Cóż gdyby sie ubierał tak po prostu to pies z kulawą nogą by go nie zauważył, a tak rzuca się w oczy hehhehhe.Łakomy kąsek jak widać sama pani dziennikarka zadała mu z 20 pytań dotyczących ubioru a nie twórczości buhahahahaa :-). Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 12:41 > mądry i miły chłopiec.Cóż gdyby sie ubierał tak po prostu to pies z kulawą nogą > by go nie zauważył, a tak rzuca się w oczy hehhehhe. czyli uważasz, że jego ksiazka jest tak naprawdę kiepska? czytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
rough Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 13:45 > mądry i miły chłopiec.Cóż gdyby sie ubierał tak po prostu to pies z kulawą nogą > by go nie zauważył, a tak rzuca się w oczy hehhehhe. czyli uważasz, że jego ksiazka jest tak naprawdę kiepska? czytałeś? wtedy jeszcze nawet tej książki w głowie nie miał.Co innego miałem na myśli aby zaistnieć to oprócz własnej twórczości należy czymś się wyróżniać w szarym otoczeniu np dziwaczny strój aby w pamięci pozostał widok dziwaka a nie poety czy pisarza bo obraz najbardziej zapisuje się w pamięci, a nie słowa.Za 2 lub 3 lata nie pamięta się dokładnie treści książki ale pozostaje widok rondelka na głowie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 14:18 O ile dobrze pamietam to najpierw byly wiersze a potem rondelek na glowie. Ale to taki drobiazg, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jotka42 Re: Dehnel jak ta lala 01.04.07, 22:12 oNie bylo by dobrze, gdyby mni o tej porze szlaktrafil, bo nigdy nikt by mnie nie pomógł. Czy możemy na tym forum porozmawiać o tworczości PANA DOHNALA? Czy jest jedna osoba na tym forum, ktora przeczytala JEGO "LALĘ' Jeśli nie to zakończcie tę żenadę. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_drwiacy_szyderca Uauuuu zajemponował mnie swojom awangardom 29.03.07, 09:13 Odpowiedz Link Zgłoś
michaelandro Re: Uauuuu zajemponował mnie swojom awangardom 29.03.07, 09:27 To już któryś wywiad który z nim czytam i który wygląda dokładnie tak samo. Kilka pytań o melonik i laseczkę, a potem pan Dehnel zgrabnie przechodzi do swojego chłopaka. Czy naprawdę tak to musi wyglądać? Ciągle odnoszę wrażenie, że on nie ma nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Uauuuu zajemponował mnie swojom awangardom 29.03.07, 11:17 Ale on na prawdę wie dużo o swoim meloniku i tak fascynująco o nim opowiada. A o chłopaku wspomina bo go kocha (chociaż w tym wypadku to chłopak kocha pana melonika). Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Uauuuu zajemponował mnie swojom awangardom 29.03.07, 21:13 w tym wywiadzie ma taki dziwny mentorsko-uprzejmo-ironiczny ton. To jest fajne, jak ma jakies poparcie. "lala" dla mnie nim nie jest. jak mam ochote na taki klimat, to biore ksiazki chwina. który zreszta jest niezlym kabotynem. i czytajac wywiad z jackiem odebralam jakies niepokojace echa tego kabotynstwa... chwin ma na koncie REWELACYJNA "krotka historie pewnego zartu" i "hannemanna". "kartki z dziennika", ktore sa popluczynami po poprzednich 2 tytulach. "esther" i "zlotego pelikana", ktore o niezly kicz sie ocieraja. Ale "Hannemann" i "krotka historia" to juz jest kanon, i ze wzgledu na nie szacunek dla chwina przeogromny. Tak abstrahujac od Dehnela :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Uauuuu zajemponował mnie swojom awangardom 30.03.07, 17:12 Mnie Lala bardzo sie podoba, weszła do grupy moich ulubionych książek. Bardzo lubie takie opowieści. Jacka pamiętam ze studiów, razem chodziliśmy na ćwiczenia. Chłopak specyficzny, ale do diaska - dlaczego wszyscy maja byc tacy sami? A jego ubrania - świetne. ale może mnie się podobają, bo ja lubię klimaty z końca XIX i początku XX w. Odpowiedz Link Zgłoś
nineveh Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 09:19 No toż cała ta pedalska otoczka tego pana (a właściwie dziecięcia jeszcze, niestety emocjonalnie i artystycznie ten Pan jest na etapie fascynacji a nie kreacji, dobrze, dobrze, ale paszport Polityki trochę chybiony był) to też lans przecież... Trynd taki, podobnież jak owa muzyka klasyczna i żydowski jazz, wszystko tylko naciągana autokreacja, wyczytana nie wymyślona, smutna przez to, bo jakoś odbiera nadzieję, że coś naprawdę wartościowego pokolenie przełomu lat 70tych i 80tych może sobą zaprezentowac... A że stare wygi ponudziły się, poumierały, czy cholera wie, jakie teczki mają i gdzie, to trzeba lansowac cokolwiek... tego Pana na przykład (na dodatek Gazeta bardzo się cieszy, bo taki ten pan kontestacyjny chrakterek ma, antygiertychowski:) Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 09:37 Ja bym sugerowała zająć się sobą, a nie pokoleniem 70/80, bo ono samo sie sobą zajmie. Podobne dyrdymały mozna wypisywać o kazdym wcześniejszym pokoleniu - w rocznikach 20 - tez nie kazdy został papiezem, albo kopnął w kalendarz na barykadzie, piszac przedtem kilkanascie genialnych wierszy. Czy ten wywiad sie urywa? No bo kończy sie dość niespodziewanie i nielogicznie Odpowiedz Link Zgłoś
nineveh Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 09:46 Coż, pokoleniem 70/80 niech zajmują się spacjaliści, bo to pokolenie ułomne... pustych głów i karierowczów (często pierwsze wykształcone pokolenie w danej rodzinie, co niestety słycha i czuc). Pewnie i sa jednostki genialne z tego pokolenia się wywodzące, ale ten pan do nich na pewno nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 10:36 Obawiam sie, ze w pokoleniu lat 50-tych tych kierierowiczów i pierwszych wykształconych w rodzinie(czyt. granatem oderwanych od pługa) było znacznie więcej. Poza tym, wybacz, ale nie sadzę, by inteligencję się dziedziczyło - gdyby była to tak prosta zalezność już dawno ludzie składaliby sie tylko z jednostek genialnych. I jeszcze jedno - moze po prostu pokolenie przystosowało się do kraju . Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 12:52 ok, czy ktoś w ogóle czytał jego książke, czy wszyscy budujecie swoje stanowcze opinie i daleko idące wnioski na zaczerpnietej z kolorowych magazynów wiedzy, że facet jest orginałem i gejem? lektura uświadomiłaby wam, że jego wizerunek jest spójny z tym jak pisze. to nie jest do cholery jakaś mandaryna, ale widocznie kolorowe czasopisma przyzwyczaiły was do tego, że każdy znany twórca tak naprawde jest mandaryną, czyli, że liczy się tylko wizerunek a co do reszty to można wyć jak kot prze wyżymaczkę lub wypisywać jakieś grafomańskie brednie, bo skoro ja tej literatury nie rozumię to jest to stek bzdur i marketingowych chwytów, a ci co twierdzą, że im sie podobało, kłamią bo tak wypada Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 13:12 To do mnie? No to musze cie rozczarować :))To czym sie zajmiemy na początek w wypadku Dehnela? Ja bym zaproponowała Larkina , bo coś czuję ze to mu bliższe niz cały ten "Rynek w Smyrnie" - który jest słaby, a wydany prawdopodobnie , zeby być na rynku zaraz po pierwszej ksiązce. I jeszcze jedna sprawa - chciałabym, zeby szanowny Dehnel napisał coś o gejach w kontekscie swojej bezproblemowosci i melonika - mogloby być ciekawe - moze nie na miarę Edmunda White'a, ale chłopiec jest jeszcze młody. I przykro mi, ale naprawde muszę juz spadać, więc nie pociągnę z Toba rozmowy wczesniej niż w nocy:) Odpowiedz Link Zgłoś
rybitwa_czubata Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 12:23 nineveh napisała: > Pewnie i sa jednostki genialne z tego > pokolenia się wywodzące, ale ten pan do nich na pewno nie należy. ... co oczywiscie stwierdzic mozna po przeczytaniu tego idiotycznego wywiadu o modzie? a może lepiej zapoznać się z tworczoscia zanim wyda sie tak kategoryczne sądy? ciekawe swoja droga, ze w wywiadzie z poeta nie pada zadne pytanie dotyczace jego tworczosci... Odpowiedz Link Zgłoś
rolling_stone Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 09:47 widuje czesto to wybitne indywiduum, bo mamy pecha chodzic do tej samej knajpy na powislu. eklektyczna chala- ten jego cylinder+wyniosla mina, hehehe. z wywiadu wynika, ze pozory nie myla- mamy do czynienia z prawdziwym tfurca lansu i glansu. Odpowiedz Link Zgłoś
dukla_1 Re: Dehnel jak ta lala 29.03.07, 10:54 Dehnel "po prostu" świetnie pisze - ma talent - proszę przeczytać "Lalę" - a potem się czepiać cylindrów, meloników, skarpetek w groszki i chłopaka. To, co powiedział - powiedział w odpowiedzi na kretyńskie pytania - pytania i odpowiedzi w wywiadzie są jak negatyw i pozytyw, awers i rewers itp,itd. Odpowiedz Link Zgłoś
steinway Beznadzieja... 29.03.07, 11:19 Polecam wywiad z Kukulską w Gali. Pokazała klasę. Dziennikarka usiłowała ją koniecznie naciągnąć na opowiadanie o swojej rodzinie, a ona nie dała się i powiedziała, że o życiu prywatnym nie będzie rozmawiać i mówiła tylko o nowej płycie. Klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Beznadzieja... 29.03.07, 11:22 Nie chce opowiadać o swoim życiu po tym jak "chodząc" z gitarzystą wpadła z perkusistą :/ he he he Odpowiedz Link Zgłoś
sk561 Re: Beznadzieja... 29.03.07, 12:31 Książka Dehnela jest bardzo dobra. I broni się sama przez forumowymi "kretykami" co to spuszczają się na klawiaturę wieczorami, odbijając sobie zyciowe frustracje. Wszystkie te uwagi ad personam są poniżej poziomu sensownej debaty w liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Beznadzieja... 29.03.07, 12:37 MAM TYLKO TAKIE PYTANIE, dośc belferskie. Gdzie w tym wywiadzie pada cokolwiek o jego pierwszej, albo drugiej ksiące, o wierszach, Larkinie, czy o czymkolwiek? Albo jestem już tak slepa, że nie widzę, albo nie pada nic na temat. Idę wyładować na kimś frustracje, bo ni cholery nie rozumiem po co robić jakiś ucięty wywiad z facetem,który pisze, a autor wywiadu zapomina go o to zapytac. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Beznadzieja... 29.03.07, 17:23 > Idę wyładować na kimś frustracje, bo ni cholery nie rozumiem po co robić jakiś > > ucięty wywiad z facetem,który pisze, a autor wywiadu zapomina go o to zapytac. też sie nad tym zastanawiałem ale jak sama nazwa wskazuje (tytuł artykułu) tu chodzi nie o dokonania tegoż pana ale o to JAK WYGLĄDA? Odpowiedz Link Zgłoś
guru_ji Dehnel jak ta lala 29.03.07, 12:06 Kolejny kretyński wywiad. Dziennikarz kretyn uważa chyba, że czytelnicy też są przygłupami, więc zamiast pytać autora o twórczość, o styl, zamiast coś trafnie zacytowac, to zajmuje się triviami. O ileż ciekawiej byłoby wprowadzić czytelników do poezji autora (JD) od strony kuchni. Można było dowiedzieć się wielu rzeczy na temat techniki poetyckiej, priorytetów artystycznych, stylu... Mońa było na przykład zapytać autora czy ważna jest dla niego filozofia, fabuła, nastrój, obraz, melodia, emocje... Czym jest dla niego język polski (w kontekcie poezji i literatury)? Do jakich środków artystycznych ma predylekcje... Nawet można było zahaczać o życie, na ile utwory wiążą się z doświadczeniami, wydarzeniami, przeżyciami? Byłoby ciekawie. Zamiast tego dziennikarz wydalił guano, takie prze o kreskowane. Niestety ogólnie wywiady i artykuły o poezji są denne, odzwierciedlają beznadziejny poziom i hochsztaplerstwo krytyki literackiej wierszy. Włodzimierz Holsztyński Odpowiedz Link Zgłoś
ziggistardust błąd w tytule 29.03.07, 12:45 Do studenciaków (mam nadzieję) wklepujących tytuły: nie snobiźmie a snobiZmie. Korekta powinna być czujna jak suka potrójna... HOWGH Odpowiedz Link Zgłoś
jo-asiunka Re: błąd w tytule 29.03.07, 13:24 no niestety, to nie studenciaki ale bardzo zarozumiali dorośli ludzie, którzy uważają, że poloniści nie znają się na korekcie, a oni wiedzą najepiej. Żaden przyimek jednoliterowy nie zostanie na końcu wersu, ale na takie błędy już nie zwracają uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
lullaby22 Re:hmm... 29.03.07, 14:15 Ponieważ nikt nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, ponawiam pytanie: czy wywiad ten jest skróconą wersją papierowego, czy ten drugi urywa się równie niespodziewanie? Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
dukla_1 Re:hmm... 29.03.07, 14:27 Wywiad w papierowych WO jest identyczny jak ten na sronie internetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
duchczasow Dehnel pod strzechy! 29.03.07, 14:59 Bardzo mi się podoba, że on wyglada jak wyglada i ubiera sie jak ubiera. Bo świetnie pisze. Ale piszących świetnie i nigdy nieprzebijających sie do świadomości społecznej jest wielu. Jeśli takie wywiady sprawią, że ktoś zaintrygowany postacia siegnie po utwory - allejuja! Rozmawiać z autorami o utworach to lubia poloniści. Utwory sa od tego, żeby je czytac, a nie o nich gawędzic w czasopismach nieliterackich.I o utworach to mozna z kazdym z pewnie kilkunastu tysiecy piszących.Zawsze z tak samo zerowym rezonansem. O meloniku - mozna tylko z Dehnelem. I dobrze: kto ciekaw utworów, to niech sobie czyta, po to istnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: Dehnel pod strzechy! 29.03.07, 16:57 najlepsze jajo ta nineveh, się żeś chyba nie wykąpała ostatnio i te brudy co ci z ulicy na maskę przylepły to się nie odlepły i straszą na forum, a mam ci ja maskę do przedryndolenia tak na serio, żes otoczki pedalsiej nigdy nie doznała to nie wiesz że to tak samo jak aura jeest - po to żeby fascynacja była jak kopnięcie w mózg, żeby się fajnie w swoim życiu czuć, weź se czytnij welsha irvine'a bo mi tu kapustę za groch śmiesz podstawiać, Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Nie czytałem, ale wiem 29.03.07, 22:28 Spora część zrównuje twórcę z jego twórczością. Niedobrze. Ja nie czytałem książek Dehnela, więc nie wiem, czy są dobre. Są zapewne godne zainteresowania, bo mądrzy ludzie tak twierdzą (stąd nagrody). Natomiast postać pisarza, jaka mi się jawi z artykułu jakoś dziwnie pasuje do do stylu Wysokich Obcasów (które pod tym względem wpisują się w stylistykę pism kobiecych). Ot - smutas silący się na oryginalność, melonik, "wokalistyka Vivaldiego" wypowiadana obojętnym tonem - jakby chodziło o nową płytę Janerki, smutasowaty sposób życia. Ot smutny gej - intelektualista. Zresztą, czy znacie jakiegoś innego geja ? Przynajmniej w prasie kobiecej, wszyscy geje to artyści, lanserzy, projektanci mody itp. W tych samych Obcasach jest artykuł nt. Pawła i Arka mieszkających razem i zajmujących się meblami z lat 70-tych. Jeden - antropolog kultury, drugi - nie pamiętam, ale równie wydumany kierunek. Może wy wiecie, co się robi po takim kierunku ? Bankowość, przemysł, usługi ? Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio li tylko szata zdobi chudego literata 30.03.07, 01:37 Dehnel odziewa się ciekawie oraz urozmaica, ba! nawet ubogaca monotonie ulicy, czy sprawia przy tym wg. niektorych wrażenie pajaca? - owszem, lecz mnie się to podoba i na pewno nie irytuje, za tę pozę w jakimś sensie jestem mu wdzięczny. Natomiast jego literatura ... hm ... niestety jest lotów niskich, chociaż autor stara sie używać chwytliwych i sprawdzonych rekwizytów asortymemntu "Kultury Wysokiej". Myślę, że zręcznie żonglujac tymi środkami - nawiązaniami, interekstualnością, mniej czy bardziej subtelnymi odwołaniami do arcydzieł pióra, muzyki, lub architektury, popisami niewątpliwej erudycji może skutecznie 'zauraczać' grono wielbicieli (szczególnie bardziej złaknionych owego swoistego ersatzu sztuki, którym J.Dehenl umie sowicie obdarzać). Muleta surduta (po pradziadku) drażni, ale i zaciekawia, pod melonikiem łatwiej zamaskowac łysinę braku iskry bożej, lecz można za to kroczyć przez literackie salony ... od nagrody do nagrody. W skrocie - artysta Dehenel umie budowac swój wizerunek, co potwierdzają liczne nagrody, w dziale Kultury Wysokiej jest tym kim M.Wiśniewski w popie. Osiąga wysoki współczynnik szumu wokół osoby i licznych wyrożnień wobec miernej twórczości. Ta ostatnia w moim odczuciu w żaden sposob nie jest rozpoznawalna ni oryginalna, acz poprawna zarówno warsztatowo jak i pod wzgledem treści - w sumie nudna, bo jedynym jej walorem jest ocieranie się o natchnienia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: li tylko szata zdobi chudego literata 30.03.07, 11:04 Kazdy ma prawo mieć zdanie na jakiś temat. Dopiero tydzień temu zmęczyłam "Jadąc do Babadag" Stasiuka. I to jest dla mnie przykład pisarza wypalonego, ale to już inna sprawa...- boże, jak ta ksiązka męczy...Dehnel jest młody - to jego atut- jesli do trzydziestki dotrze do niego, ze Tomasz Mann tez nie zawsze siedział na złotym nocniku, to moze być z niego całkiem porządny pisarz. Zdecydowanie ciekawszy od tego co polska literatura serwowała nam w ostatnich latach w formie " Masłowska, Nahacz i reszta (Swiadomie nie wymieniam tu Witkowskiego - bo uwazam go za meteor, który albo jeszcze neisamowicie nas zachwyci, albo zgaśnie pozostawiajac duży zal) A Dehnek mógłby naprawdę ustosunkować sie do pedalstwa eseistycznei, a nie tylko prywatnie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio Re: li tylko szata zdobi chudego literata 30.03.07, 15:20 > Kazdy ma prawo mieć zdanie na jakiś temat czy mamy az tak poważne zagrożenie zamordyzmem politycznym i spolecznym, że teraz każdy obywatel będzie tak skromniutko i niepewnie sie usprawiedliwiał i rozpoczynal swoje wyznanie odwolaniem sie do tej pierwszej zasady demokratycznego credo? >Dehnel jest młody - to jego atut- jesli do trzydziestki dotrze do niego, ze >Tomasz Mann tez nie zawsze siedział na złotym nocniku, to moze być z niego >całkiem porządny pisarz. Dzięki Bogu mamy jeszcze wielu sporo młodszych atuciaży. Odpowiedz Link Zgłoś
tilla Dehnel jak ta lala 30.03.07, 21:53 Dziennikarka przeprowadzajaca wywiad wyraznie nie lubi swojego rozmowcy. I nawet nie stara sie tego ukryc! Przeciez to jest ciekawy facet... Co za brak profesjonalizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Ja myślałem, że to poważna sprawa 01.04.07, 16:18 A się nabrałem, ja to czytałem, bo myślałem, że to poważna sprawa, w końcu pisarz, ale potem patrzę, że on pedał jest, a oni się ciągle przebierają. Co redaktor parady róności nie widział? Strach myśleć, co on tam na siebie wkłąda jak nikt nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tupidek jakby to był mój podstawowy wkład w kulturę polską 01.04.07, 21:02 jaki wklad? na to odpowiedz z wiersza Karpowicza "Głupi tylko ma pewność, Głupi tylko ma pewność,że wszystko, co robi, Jest dobre, a zaś jeszcze głupszy ufa święcie, Że dzieło jego przetrwa jak ten blask w zamęcie Wieczystej fali morskiej. Mędrca – mówią – zdobi Wątpienie..." jakze milo by bylo gdyby mlody i jak sie wydaje sensowny mlody czlowiek wzial sobie to jednak do serca... Odpowiedz Link Zgłoś