Dodaj do ulubionych

Rodziny zastępcze

26.05.07, 12:12
i dlatego trzeba pozamykac nieludzkie i drogie panstwowe domy dziecka a
dzieci przekazywac do rodzin zastepczych itp



.
apostazja.pl/
Obserwuj wątek
    • 1a110 Rodziny zastępcze. 26.05.07, 12:13
      i dlatego trzeba pozamykac nieludzkie i drogie panstwowe domy dziecka a
      dzieci przekazywac do rodzin zastepczych itp



      .
      apostazja.pl/
      • krawiec6661 Re: Rodziny zastępcze. 26.05.07, 15:59
        A co z dziecmi ktorych nikt nie chce, albo które muszą czekać na znalezienie im
        rodziny zastępczej? Przeciez muszą gdzieś mieszkać.
        • tetlian Re: Rodziny zastępcze. 26.05.07, 17:34
          Niektórzy, to biją dziwne rekordy.
    • musika Rodziny zastępcze 26.05.07, 12:57
      Cudowni ludzie, wspaniali.
      Oby spotykali sie tylko z szacunkiem i zyczliwoscia, a ta praca dawala im jak
      najwiecej radosci.
    • agulaszek Re: Rodziny zastępcze 26.05.07, 13:04
      Wielki szacunek dla wspaniałych bohaterów artykułu i jego autorki, która tak
      wspaniale przybliża formy opieki zastępczej.
    • patisson1 Re: Rodziny zastępcze 26.05.07, 13:41
      Czy wiecie, jak trudno jest się doczekać kwalifikacji na rodziców adopcyjnych
      lub rodzinę zastepczą? Wiem, ze biurokracja stoi na straży dobra dzieci, którym
      ośrodki adopcyjne tak hojnie, co drugie zdanie szafują, ale obecny okres
      oczekiwania - powyżej roku, to jakaś paranoja.
      • alpepe Re: Rodziny zastępcze 26.05.07, 13:48
        a z drugiej strony przypadek rodziny zastępczej, w której opiekun uderzył w
        brzuch sześciolatkę ze skutkiem śmiertelnym.
      • eva_76 Re: Rodziny zastępcze 26.05.07, 13:57
        Tak dlugi okres oczekiwania na wydanie kwalifikacji na rodzine zastepcza badz
        adopcyjna nie jest paranoicznym wymyslem osrodkow adpocyjnych - przez ten czas
        mozna ostatecznie zweryfikowac kandydatow. Zapobiega to wpadkom pt. "oddajemy
        dzieci z powrotem bo nie zdawalismy sobie sprawy na co sie porywamy"
        Niestety wielu kandydatow przy podejmowaniu decyzji o zostaniu rodzina
        zastepcza kieruje sie wylacznie "szlachetnym porywem serca" majac w wyobrazni
        obraz slodkich skrzywdzonych bobaskow. Tymczasem dzieci, ktore trafiaja do
        rodzin zastepczych potrzebuja po rowno duzo milosci, ale takze wyjatkowej
        cierpliwosci i zrozumienia.
    • jvenables14 Właśnie, domy dziecka są przy tym za drogie w 26.05.07, 13:54
      utrzymaniu. Albo to zlikwidować albo niech same na siebie zarabiają.
      Wychowankowie moga z powodzeniem sami gotowac sprzątac, a w ramach zarobkowych
      np. zamiatac ulice, sprzatac parki, wykonywać jakąs stolarke czy cos takiego.
      • yanachaska Re: Właśnie, domy dziecka są przy tym za drogie w 26.05.07, 17:08
        Jasne, domyslam sie, ze w wieku 9 lat, po szkole, ochoczo zajmowales sie
        stolarka i sprzataniem parkow. Czlowieku, oprzytomnij, to sa tylko dzieci, a
        nie przestepcy, dlaczego maja zamiatac ulice?
    • symulacrum Re: Rodziny zastępcze 26.05.07, 13:58
      Szacunek dla rodzin, które podejmują się takiego zadania!
      W czasie studiów pracowałam społecznie w ośrodku socjoterapii przy jednym z
      warszawskich domów dziecka (2,5 roku). Od tego czasu wiem jedno : tradycyjne
      domy dziecka to PATOLOGIA. Mimo najszczerszych chęci wielu fantastycznych
      wychowawców. To chory system.
      Nie powinny istnieć takie placówki.
      Rodziny zastępcze powinny otrzymywać każdą potrzebną pomoc - w tym
      psychologiczną, a wiem, że są z tym trudności.
      Jak zmienić tylko polską mentalność, gdzie bycie rodziną zastępczą budzi chore
      skojarzenia ("żerują na dzieciach zamiast wziąć się do uczciwej roboty" -
      zasłyszane przez mnie osobiście, etc.)
      • jvenables14 Bo rodziny zastępcze też niezły cash dla takich 26.05.07, 14:18
        rodzicow. Pare stowek od lebka. Bierzesz czterech, karmisz ich kleikiem i
        jeszcze gonisz do roboty w domu. Czysty zyski.
        • fryderyk2007 Re: Bo rodziny zastępcze też niezły cash dla taki 26.05.07, 14:50
          Popaprany jestes czlowieku. Od razu widac ze nigdy nie byles odpowiedzialny za
          dziecko, jezeli myslisz ze jedyne co trzeba robic to je karmic i wydawac
          polecenia. Trudnego rodzicielstwa ci zycze to moze przejrzysz na oczy i
          przestaniesz farmazony wypisywac.
          • jvenables14 Z mojego punktu widzenia tak to wyglada. Sa dobre 26.05.07, 14:59
            rodziny zastepcze, ale pewnie zdarzaja sie cwaniacy. O rodzicielstwie moze mam
            blade pojecie, ale umiem obserwowac i sam duzo wiem po sobie, wiec daruj sobie
            te pouczenia.
            • delfina77 Re: Z mojego punktu widzenia tak to wyglada. Sa d 26.05.07, 15:18
              No właśnie, masz blade pojęcie. To widać. Jeśli to taka dobra fucha to czemu
              ciągle nagłaśniany jest fakt, że brakuje chętnych do tworzenia rodzin
              zastępczych? W końcu taka kasa, odpowiedzialność prawie żadna, jak twierdzisz -
              przy tak trudnej sytuacji w kraju i niskich zarobkach powinny być tabuny
              chętnych, a nie ma ich. Nie wiesz może dlaczego?
              • jvenables14 Ja pisze, ze sa cwaniaczkowie i to oni na tym 26.05.07, 15:32
                korzystaja rownież. A ja sie chce to zrobic dobrze to to jest pewien problem,
                stad brak chetnych. Rodziny zastepcze to dobry pomysl, lepszy niż domy dziecka,
                ktore zreszta jak pisalem powinny sie same utrzymywac, przy takiej ilosci sily
                roboczej by to bez problemu im sie udalo. Wszyscy by na tym zyskali.
                • titta Re: Ja pisze, ze sa cwaniaczkowie i to oni na tym 29.05.07, 19:35
                  A na jakiej podstawie twierdzisz, ze sa cwaniacy?
                  Widac, ze nie miales w ogole doczynienia z dziecmi. Jak ktos nie ma do tego
                  serca to po prostu sobie nie poradzi.
                  Ile ty masz lat? Rozumiem, ze jako kilkulatek zapychales jako "sila robocza" i
                  stad te dziwne opinie?
        • ukleja34 Re: Bo rodziny zastępcze też niezły cash dla taki 04.08.07, 15:18

          Witam !
          Jeśli jet to sposób na dorobienie się to proszę podiąć się prowadzenia
          pogotowia lub zostać rodziną zastępczą !!! MOPRY potrzebują rąk do pracy - bo
          od 65 gr na godz to nie można żyć w dobrobycie !

    • mikser73 We Wrocławiu są tylko rodzinne domy dziecka 26.05.07, 16:35
      lub rodziny zastępcze!!!!! Bidul to przeżytek!!!!!!!!!
      • camparis Re: We Wrocławiu są tylko rodzinne domy dziecka 28.05.07, 09:12
        Jesteś pewny? A dom dziecka na Parkowej? A dom dziecka w Kątach Wrocławskich? A
        dom dziecka przy Lekcyjnej?

        Sama czekam na drugie dziecko adopcyjne - w wieku do 3 lat. Mam już jedno, chcę
        drugie ... ale czekam i czekam i czekam. Oficjalny powód: na Parkowej NIE MA
        DZIECI do adopcjie :/
    • r_mol Rodziny zastępcze=współczesne niewolnictwo 26.05.07, 20:49
      Nie dość że dzieciaki są traktowane jako darmowa siła robocza (a często i
      obiekty molestowania), to jeszcze państwo do tego procederu dopłaca.
      • titta Re: Rodziny zastępcze=współczesne niewolnictwo 29.05.07, 19:37
        Jakies dowody, czy tak sobie gadasz?
        • aurita Re: Rodziny zastępcze=współczesne niewolnictwo 04.06.07, 12:56
          cos ostatnio bylo o poparzonej dwulatce ktorej opiekunka (nie wiem jak gnide
          nazwac) nie udzielila pomocy bo bala sie stracic pieniadze ktore na opieke nad
          dzieckiem otrzymywala

          Rodzicielstwo zastepcze to nie jest latwa sprawa. Dzieci to nie reklamowe
          slodkie bobaski. TYm wieksza chwala dla tych ktorzy umieja byc rodzina zastepcza
      • ukleja34 Re: Rodziny zastępcze=współczesne niewolnictwo 04.08.07, 15:57
        Mysle ,że nie Masz racji ! W każdym środowisku znajdują się wyjątki! To,że
        słyszy się jeden przypadek( który nie powinien mieć miejsca)nie przekreśla
        wszystkich rodzin zastępczych ! Sama mam 3 dzieci ,na brak finansów nie
        narzekam - mąz pracuje!...i pogotowie rodzinne a w nim 3-4 niemowlaczki !
        Obecnie pod moją opieką jest 7 dzieci :-) Mam dużo pracy -bo maluchy jakoś nie
        chcą być siłą roboczą ! Odwrotnie -dwoje jest z FAS-m (zespół po-alkoholowy)i
        strasznie płaczą po nocach !(jeden maluszek ma porażenie mózgowe -też dzięki
        mamusi ,która była pod wpływem alkoholu i nie czuła że rodzi ) Robię co moge 24
        godz na dobę - załatwiam formalności sądowe,urzędowe,lekarzy ( wcześniaczek
        wymaga troskliwej opieki lekarskiej) kupuje leki ,pieluchy,ubranka,i odwiedzam
        lekarzy prywatnych -bo na wizytę niektórych specjalistów trzeba czekać nawet 3
        mies .Pieniążki przeznaczone na dzieci są pieniędzmi potrzebnymi na prowadzenie
        całego pogotowia- opłaty,śr czystości,podreczniki -przy starszych
        dzieciach .Twojw wypłat te 1500zl na 24 godz !!! Jestem pielęgnią - pracowałam
        po 8 godz dziennie,miałam dni wolne,urlop,13 :-0 itp Jednak pog daje mi większą
        satysfakcję ! Maluszki pozostawione ,niekochane .Mogę coś dla Nich zrobić i to
        jest największą nagrodą ! Ich rozwój ,pierwsze uśmiechy,pierwsze
        ząbki ,wtulanie się w moje ramiona gdy jest Im smutno . To jest nagroda!
        Własnie dzięki temu,że nie mam klopotów finansowych mogę ze spokojem
        przygarniać maluchy. Wspomnę jeszcze że na otwarcie pog nie dostałam ani
        1zł !!! Sama ganiam przy dzieciach,nie mam Pani do pomocy ,sama piorę i prasuję
        o 1 w nocy ale wiem,że to co robię ma sens! Ponad 90% ludzi jest za rodzinnymi
        domami dziecka ! Wiem że państwo też się cieszy - w domu dziecka jest 2X więcej
        pieniązków na dziecko niż w rodzinnych domach i pogotowiach.Gdzie Ci ludzie za
        rodzinnymi domami !? przecież połowa wygaduje pieniądze! i chęć wzbogacenia
        się ! Tylko Ci którzy podięli się zadania jakim jest przyjmowanie do swojej
        rodziny dzieci-szczególnych dzieci jest w stanie doświadczyć przeżyc i emocji
        związanych z tym wyzwaniem !!Pozdrawiam !
    • baabcia Re: Rodziny zastępcze 26.05.07, 23:13
      najlepszym rozwiązaniem jest kiedy rodzina, która wychowała swoje dzieci
      decyduje się na zaopiekowanie się dzieckiem czy kilkoma; to powinno podnosic
      prestiż człowieka, to musi stać się w pewnym sensie modne. Ludzie, którzy
      sprawdzili się jako rodzice powinni brać sobie za punkt honoru i pomóc dzieciom
      samotnym. To byłoby szansą dla dzieci już nie maleńkich; również dla dzieci,
      które z racji przeżyć i kłopotów sa nazywane dziećmi trudnymi. Ktoś kto jest
      szczęśliwy, zrealizowany, ma pieniądze mógłby zrobić coś na prawdę dla siebie
      wspaniałego, dać szansę na szczęście dziecku pokrzywdzonemu. Taka rodzina nie
      oczekiwałaby od dziecka realizacji swoich marzeń, ale byłaby wsparciem w
      osiągnięciu przez dziecko tego na co go stać. Nie ma wspanialszej rzeczy niż
      pomoc skrzywdzonemu dziecku, i nie ma większej radości niż wyrwanie dziecka ze
      smutku i samotności. Pomyślmy o takiej modzie. Myślę, ze jest bardzo wiele domów
      gdzie czterdziestoletni ludzie z żalem patrzą, ze ich dzieci wyfruwaja na
      studia, zakładają swoje domy i wtedy jest wspaniały czas, żeby wykorzystać swoje
      doświadczenie i czas i ofiarować to dzieciom, które czekają w domu dziecka.
      Satysfakcja z osiągnięc takiego dziecka jest nie prawdopodobna. Wiem o tym.
      Kiedy ktoś mi mówi, ze zrobiłam dla dziecka coś wielkiego odpowiadam, ze
      nieprawdopodobnie duzo zrobiłam dla siebie. Życzę wszystkim, zeby mogli cieszyć
      się szczęsciem takich dzieci. Dziś życzenia od dwójki urodzonych dzieci i
      jednego wybranego były równie ważne, do tego są już wnuki. Mozecie marzyć o
      takim szczęsciu, a wystarczy wyciągnąć do kogoś pomocną dłoń i domy dziecka
      znikną. Każda rodzina, której udało się wychować własne dzieci nadaje się na
      rodzinę zastępczą. Maleńkie dzieci oczywiście znajdują bardzo łatwo domy, ja
      piszę o dzieciach dużych, czasem z kłopotami. Pomyślcie czy to jest normalne,
      zeby w takim wielkim kraju chociaż jedno dziecko płakało samo wieczorami, tyle
      domów, tyle ludzi. Czy nie na tym polega szczęście, żeby zaopiekować się
      dzieckiem?
      • ukleja34 Re: Rodziny zastępcze 04.08.07, 16:08
        Duże buziaki dla Babci ! Nic dodać !! Pozdrawiam !!!!
      • wandzia1201 Re: Rodziny zastępcze 11.04.08, 00:19
        Przeczytałam to co napisała babcia i muszę powiedziedż ze ja
        podobnie myślałam i kiedy moje dzieci zaczęły usamodzielniać się
        podjęliśmy z mężem decyzję o utworzeniu rodziny zastępczej.W 2004
        roku przyszła do nas 10 letnia wówczas dziewczynak.W chwili obecnej
        pełnimy funkcję niespokrewnionej rodziny zastępczej dla sześciorga
        dzieci.Obecnie jesteśmy na etapie wielkiego wyczerpania.Dzieci są z
        bardzo trudnego środowiska.Wszelkie próby nakłonienia ich do tego
        aby dbały o swoje rzeczy,aby utrzymywały higienę odrabiały lekcje
        odbierane są jako atak na ich wolność.Im się tylko należy bo oni są
        ci pokrzywdzeni a my tymi którzy dorabiają się na biednych
        dzieciach.Tak mówią im rodzice,tak mówi im babcia.Do tego wymyślają
        coraz bardziej wyrafinowane kłamstwa.Narazie dotyczą one sytuacji
        szkolnych ale obawiamy się,że mogą te kłamstwa dotknąć nas
        bazpośrednio.Niedawno dotknęło to naszych przyjaciół.Ich podopieczna
        pomówiła ich o molestowanie. Dzieci te chroni prawo a my zostajemy
        bez pomocy.Ktoś kto nie wychowywał cudzego dziecka nie wie o czym
        mówi,skoro uważa ze to są takie biedne i pokrzywdzone przez los
        dzieci.Tak są pokrzywdzone ale przy tym bardzo wycfanione.One szybko
        potrafią wzbudzić litość,zaufanie a potem szybko dać kopniaka.Każdy
        kto wykonuje tę pracę wie o czym piszę.Na pewno nie wszystki dzieci
        takie są bo i wśród mojej szóstki dwoje jest takich którzy szanują
        to że są w rodzinie i właśnie dla nich warto to robić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka