Dodaj do ulubionych

W sprawie milczenia

26.05.07, 23:29
W poszukiwaniu utraconej magii.
Właściwie to chciałabym na temat felietonu "ON", którego jeszcze nie
widzę na stronie jednak.
Pani Joanno czytuję czasem ,no prawie zawsze Pani przemyślnia.Są
czesto zbieżne z moimi.Coś Jakby:JA MYŚLĘ - PANI PISZE!
Ale ostatni felieton pt." On" jakoś szczególnie mnie poruszył.Ośmielam się
więc parę słów dorzucić do tematu.
Mam na imię Mari.N.Kiedyś na przejściu dla anonimowych
przechodniów zobaczyłam jak dziewczynce wiatr zwiał z głowy wstążkę.Taką
błyszczącą w kolorze fuksji.Dziwnym zbiegiem okoliczności jakoś zawiało ją na
mnie .Zatrzymała się na moim ręku ale też niejako przy okazji przewiązała
rękę nadchodzącego z naprzeciwka przechodnia.Nie pamiętam jego twarzy ale
ten nic nie znaczący fakt jakoś dziwnie utkwił mi w pamięci.
Dziś wiem,że powinnam zatrzymać tę sytuacje w kadrze.Ej!
Powiedzieć do przechodnia.Coś Ty za jeden?Coś ma byc miedzy nami? Czy jak?
Ale ludzie dorośli zwykle uśmiechają się niewidzącymi oczami i nic więcej
poza przepraszam, dziękuję nie przechodzi im przez usta.
A przecież to mógł być ON.
Ten,co od poczatku myśli i czuje wszysto za mnie.Nie mgłę.Widzi jasno
tu,teraz i jutro.
Wyswietla mój film nas swoim ekranie.Może nawet byłby to film kreatywny.
Ale tylko w drodze sie minelim.I tyle.
Poetka zapytałaby "a gdzie to siódme morze?Czy to daleko?"
Pani Joanno,Pani znajoma miała wiele szczęścia,gdyż poznała
swego On-ego.W moim przypadku ,ubolewam,to nie ma zastosowania.
Okazał sie oszustem?Był tylko lustrem marzeń?
Mój ON byłby z pewnością ani zbyt silny,ani zimny ani
cyniczny.Byłby "cny".Nie mógby kłamliwie rozwlekać swoich fantazji w celu
osiagnięcia marnego poklasku
niczym u Turgieniewa("sąd głupiego i śmiech tłumu.Któż tego nie doznał?").
Byłby big and- a little- strong.
Chwyciłby mnie za rękę w ostatniej chwili,gdyby wiedział,że już nigdy nie
przyjdzie nam sie spotkać.
Wtedy na przejściu nie chwycił.
To optymistyczne zakończenie. Nie sądzi Pani?

Z poważaniem taka tam czytelniczka
Mari.N

PS.Wiem,że teraz czeka gdzieś na mnie.Czeka na swoje marzenia.Znaleziony
mógłby wydać się taki zwyczajny.Nie szukajmy GO na siłę.
Biedna ja.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka