05.12.07, 16:53
ciekawe ...
Obserwuj wątek
    • krakus24a [...] 05.12.07, 17:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • resu Co miałby żyd do katolickiego zakonu? Czytaj ze 05.12.07, 17:44
        zrozumieniem.
        • langston Re: Co miałby żyd do katolickiego zakonu? Czytaj 05.12.07, 19:59
          Tak sie sklada ze ten zakon jest niemiecki a Zydzi z Niemcami juz
          sie nami podzielili.
          • poszczeklu To może jeszcze pokazac nowych, dobrych SSmanów i 06.12.07, 07:53
            gestapowców? A także miłych, spolegliwych komisarzy ludowych i
            aparatczyków stalinowskich.

            Bo nowych, dobrotliwych inkwizytorów lansuje się nam od lat.
    • friend43 Krzyżacy 05.12.07, 17:28
      Od krzyżaka tylko zdrajca gorszy co mu służy
    • s-k-i-n.pl Krzyżacy podobno chcą Malbork odzyskać! 05.12.07, 17:57
    • mentorlevicy Krzyżacy są fajni, Palestyńczycy też są fajni ? 05.12.07, 18:38
      czy już nie tak bardzo ?
      • o2o2o6 Wstyd mi 05.12.07, 19:19
        za tych głąbów, co wdziali płaszcze morderców.
        • basia172 Re: Wstyd mi 06.12.07, 11:00
          "rano modlitwa z brewiarza, potem msza, praca - w moim przypadku nauka języka - modlitwa, obiad, krótki odpoczynek i znów do nauki. Potem modlitwy wieczorne i czas na wspólne spotkania, rozmowy, telewizję."

          Pięknie,
          pracują
          jak
          pszczółki, lenie
          patentowane.
    • abrahadabra kolejny sekciarz katolicki 05.12.07, 19:05
      kolejni sekciarze katoliccy próbują wciskac nam kit.
      pytanie dlaczego państwo polskie wspiera bezpośrednio i pośrednio
      tak radykalną organizację jak kościół katolicki w skład którego
      wchodzą zakony?
      jak będę chciał założyć stowarzyszenie o bardzo niejasnej
      strukturze, niejasnych zasadach finansowania, w której istnieje
      jawna dyskryminacja części jej członków to sąd mnie śmiechem zabije
      a statut będą czytać sobie jako dowcip.
      niedowiarkom katolickim proponuję: zadzwońcie do swojej parafii i
      spróbujcie umówić się na przejrzenie ksiąg finansowych to sie
      dowiecie jak jest...
      co do krzyżaków maja goście jazdę na biały płaszcz i pawie pióra na
      głowie to niech mają, grunt żeby swoje hobby realizowali za swoje
      pieniążki.
    • kotch Re: Krzyżacy 05.12.07, 19:30
      To co tu czytam jest dla mnie porażające. Nie będę za bardzo wnikał w temat, ale
      takie podśmiechiwanie się, brak refleksyjnego podejścia do historii, a
      szczególnie w ustach duchownych mnie po prostu odrzuca.

      Rzeczywiście za kilka lat okaże się, że tak naprawdę nic się nie wydarzyło, a
      krzyżacy nieśli tylko dobrą nowinę, pokój i cywilizację.

      Trzeba umieć otwarcie przyznać się do błędu. Niestety nieznajomość historii
      skutkuje takim podejściem do tematu.

      Na marginesie dodam tylko, że nie rozumiem jak Polak może wstąpić do takiego
      zakonu, który w historii Polski zapisał się JEDYNIE czarnymi zgłoskami.

      Historia magistra vita est...

      Garść uwag na temat tekstu:

      "Ja to się zawsze śmieję, gdy słyszę coś takiego: zakon przyjechał do Prusów i
      wymordował wszystkich." - rzeczywiście to bardzo śmieszne, boki zrywać :/

      "Nie można przykładać dzisiejszej miary do średniowiecza. Takie wtedy były
      czasy... Wszyscy na przykład za rzecz normalną uważali palenie czarownic. To
      dziś mówi się, że wyprawy krzyżowe były barbarzyństwem, wówczas ludzie inaczej
      to widzieli. Zakon był powołany do szerzenia wiary. A wiarę tak się szerzyło." -
      czyli wszystko jest ok i nic się nie stało tak? wyrzynanie w średniowieczu -
      tak; wyrzynanie dziś - nie. To są według Panów Zakonników dwie rożne rzeczy.
      Ciekawe... Bardzo oryginalne spojrzenie na etykę...

      "Choć jest komisja polsko-zakonna, która wspólnie opracowuje obiektywną historię
      Krzyżaków." No i ciekawe jaka jest ta obiektywna historia. Pewnie ta, że cały
      rozwój cywilizacji na Pomorzu zawdzięczamy właśnie tym wolontariuszom z krzyżami
      na płaszczach. A to że się trochę krwi polało? Eee tam - przecież gdzie drwa
      rąbią tam wióry lecą...

      "O, to jest właśnie pokutujący błąd - zakonu w Polsce nigdy nie było. Był w
      Prusach, na terenach dzisiejszej Polski." - no tak, jakaż to kolosalna róznica.
      I zapewne nigdy nie przekraczali granic Królestwa Polskiego (i Litwy), tylko
      grzecznie poddawali się kontroli paszportowej, ewentualnie ograniczali sie do
      pokojowego zbierania datków "co łaska"...
      • xnw4 Re: Krzyżacy 05.12.07, 19:58
        To troche daleka paralela, ale jak w UK
        zobaczylem Polakow w programie satyrycznym (w TV)
        w strojach robotnikow budowlanych (zolte kamizelki
        z odblaskami), ktorzy na zyczenie prowadzacego
        program razno odspiewali "Jeszcze Polska nie zginela",
        to pomyslalem, ze idiotow nie sieja.
        Po przeczytaniu tego tekstu stwierdzilem, ze naprawde
        sami rosna.
        Niedawno jakis lokalny burmistrz postanowil
        w Polsce upamietnic miejsce gdzie spotykaly
        sie granice trzech cesarstw, czyli trzech zoborow.
        Nie wiem czy to byl tzw. pozyteczny idiota.
        Oby tak dalej.....
        • chrisraf Re: xnw4 05.12.07, 20:30
          > Niedawno jakis lokalny burmistrz postanowil
          > w Polsce upamietnic miejsce gdzie spotykaly
          > sie granice trzech cesarstw, czyli trzech zoborow.
          > Nie wiem czy to byl tzw. pozyteczny idiota.

          Takie samo pojecie o Krzyzakach jak przedmowcy maszy Ty na temat
          zaborow.

          Tym burmistrzem jest burmistrz Myslowic. Miasto lezy na Slasku.
          Zapisz sobie to duzymi literami: SLASK NIE BYL POD ZABORAMI, ergo W
          MYSLOWICACH NIE MOGLY SIE SPOTYKAC TRZY ZABORY.

          Glückauf!
          • fpitt Re: xnw4 05.12.07, 21:37
            ...xnw4 - masz takie samo pojecie o przedmowcach jak ci co co pisali- o
            Krzyzakach (wczesniej w postach). No, bo coz ty o nich wiesz? Kim oni sa?czy sa
            profesorami historii? amatorami o, byc moze- wyrywkowej- wiedzy ? (co nie
            umniejsza wiedzy o szczegolach- np. polityki tzw. "christianizacji" zakonu -
            vide "laik" - nie myl z "sekularyzacja" ;-))- jesli znasz te obce wyrazy ;-)) ),
            czy twoja indolencja daje ci prawo do oceny wiedzy innych? raczej swiadczy o
            brakach w twoim wyksztalceniu. A Oberschlesien to ani po polsku ani po czesku (
            slyszales cos o Luxemburczyku - krolu Czech? wiesz gdzie i jak zginal?)i co maja
            z tym wspolnego zabory ;-)) Pomysl, nim cos napiszesz.
            • chrisraf Re: xnw4 06.12.07, 08:56
              masz takie samo pojecie o przedmowcach jak ci co co pisali- o
              > Krzyzakach (wczesniej w postach). No, bo coz ty o nich wiesz?

              Wiem, ze nie maja zbyt wielkiego pojecia o kwestiach historycznych.

              Kim oni sa?czy sa
              > profesorami historii? amatorami o, byc moze- wyrywkowej- wiedzy

              Sa swiadectwem ubostwa polskiej edukacji historycznej.

              (co nie
              > umniejsza wiedzy o szczegolach- np. polityki
              tzw. "christianizacji" zakonu -
              > vide "laik" - nie myl z "sekularyzacja" ;-))- jesli znasz te obce
              wyrazy ;-)) )

              O to nie musisz sie bac. ;)))

              "czy twoja indolencja daje ci prawo do oceny wiedzy innych? "

              Moja indolencja daje mi prawo do oceny wypowiedzi innych, ktorzy
              wypowiadaja sie na forach. Twoja ignorancja nie zwaza nawet na duza
              litere podczas zwrotow do swojego dyskutanta. ;))

              raczej swiadczy o
              > brakach w twoim wyksztalceniu.

              Gdzies napisales:
              "No, bo coz ty o nich wiesz? Kim oni sa?"

              Wiec czekam i slucham.

              "A Oberschlesien to ani po polsku ani po czesku"

              Co ani po polsku ani po czesku?

              (
              > slyszales cos o Luxemburczyku - krolu Czech? wiesz gdzie i jak
              zginal?)

              Cos slyszalem. Podobno byl synem cesarza rzymsko-niemieckiego i do
              1335 nie koronowanym krolem Polski. Mial problemy ze wzrokiem
              dlatego podczas ostatniej bitwy, w ktorej bral udzial walczyl
              przywiazany do dwoch rycerzy. Prawdopodobnie zginal z rak jakiegos
              Anglika. Moge sie mylic, mialem w tedy cos innego do roboty... :)

              i co maj
              > a
              > z tym wspolnego zabory ;-))

              Czy tu ktos nie pisal o pewnym burmistrzu i zaborach?

              Pomysl, nim cos napiszesz.

              Glückauf!
          • fpitt Re: xnw4 05.12.07, 21:41
            wybacz, moj post byl do chrisrafa- tzw. przeladowanie informacji. Prawie
            redundancja.
            • chrisraf Re: xnw4 06.12.07, 09:00
              > wybacz, moj post byl do chrisrafa- tzw. przeladowanie informacji.
              Prawie
              > redundancja.

              Ale Twoj post osiagnal chrisrafa. Moze lepiej bedzie jezeli bedziesz
              czytal powoli. Zapomnij te redundacje...;))

              Glückauf!
          • fpitt Re: chrisraf 05.12.07, 21:42
            .. chrisraf, - masz takie samo pojecie o przedmowcach jak ci co co pisali- o
            Krzyzakach (wczesniej w postach). No, bo coz ty o nich wiesz? Kim oni sa?czy sa
            profesorami historii? amatorami o, byc moze- wyrywkowej- wiedzy ? (co nie
            umniejsza wiedzy o szczegolach- np. polityki tzw. "christianizacji" zakonu -
            vide "laik" - nie myl z "sekularyzacja" ;-))- jesli znasz te obce wyrazy ;-)) ),
            czy twoja indolencja daje ci prawo do oceny wiedzy innych? raczej swiadczy o
            brakach w twoim wyksztalceniu. A Oberschlesien to ani po polsku ani po czesku (
            slyszales cos o Luxemburczyku - krolu Czech? wiesz gdzie i jak zginal?)i co maja
            z tym wspolnego zabory ;-)) Pomysl, nim cos napiszesz.
            • chrisraf Re: fpitt 06.12.07, 09:01
              Na ten post juz Ci odpowiadalem:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=933&w=72934213&a=72958260
              Glückauf!
      • jankes775 Re: Krzyżacy 05.12.07, 20:05
        Sam bym tego lepiej nie określił :-)

        Ciekawe czy w tej "prawdziwej historii" będzie o fałszowaniu
        dokumentów, przegranych procesach z Polską przed nuncjuszami
        papieskimi, gwałtem i przemocą rozszerzanie swego terytorium wbrew
        polskiej racji stanu itd., przykłady można mnożyć.

        BTW można oczywiście (oczywista oczywistość :-D) tłumaczyć się
        moralnością ludzi średniowiecza itp., opowiadać o kwiożerczych
        biskupach i tego typu pierdoły. Problem tylko jest taki, że jednak
        do wojny doszło między Polską a Zakonem - dwoma państwami
        chrześcijańskimi (tego nie da się zanegować) i jakoś to braciszkom
        nie przeszkadza (ciekawe, może w/g nich moralność władz ówczesnej
        Polski jakoś odstawała od średniej europejskiej). Innowierców
        rzeczywiście traktowano brutalnie i niesprawiedliwie, lecz doskonale
        to można wytłumaczyć tą właśnie morlanością średniowiecza, ale
        wyrzynanie się nawzajem chrześcijań? Ciekawe, że braciszkowie jakoś
        milczą na ten temat (z dziennikarza też doopa, że spija ich
        odpowiedzi z ust i nie zasypuje kłopotliwymi pytaniami).
        • mg2005 Re: Krzyżacy 06.12.07, 09:40
          jankes775 napisał:

          > Ciekawe czy w tej "prawdziwej historii" będzie o fałszowaniu
          > dokumentów, przegranych procesach z Polską przed nuncjuszami
          > papieskimi, gwałtem i przemocą rozszerzanie swego terytorium wbrew
          > polskiej racji stanu itd., przykłady można mnożyć.
          >
          > Problem tylko jest taki, że jednak
          > do wojny doszło między Polską a Zakonem - dwoma państwami
          > chrześcijańskimi (tego nie da się zanegować) i jakoś to braciszkom
          > nie przeszkadza (ciekawe, może w/g nich moralność władz ówczesnej
          > Polski jakoś odstawała od średniej europejskiej). Innowierców
          > rzeczywiście traktowano brutalnie i niesprawiedliwie, lecz
          doskonale
          > to można wytłumaczyć tą właśnie morlanością średniowiecza, ale
          > wyrzynanie się nawzajem chrześcijań? Ciekawe, że braciszkowie
          jakoś
          > milczą na ten temat (z dziennikarza też doopa, że spija ich
          > odpowiedzi z ust i nie zasypuje kłopotliwymi pytaniami).


          Dziennikarz żydowskiej Wybiórczej z definicji jest antypolski,
          więc bezkrytycznie przyjmuje antypolskie bajania...
      • chrisraf Re: kotch 05.12.07, 20:26
        > To co tu czytam jest dla mnie porażające. Nie będę za bardzo
        wnikał w temat, ale takie podśmiechiwanie się, brak refleksyjnego
        podejścia do historii, a szczególnie w ustach duchownych mnie po
        prostu odrzuca.

        No fakt, facet ma dziwne poczucie humoru.

        > Rzeczywiście za kilka lat okaże się, że tak naprawdę nic się nie
        wydarzyło, a krzyżacy nieśli tylko dobrą nowinę, pokój i cywilizację.

        Mieszko i Chrobry tez niesli "dobra nowine". We wczesnym
        sredniowieczu krwawo stlumiono powstanie pogan na Slasku. Jednak w
        przeciwienstwie do nich Krzyzacy przyniesli tez pokoj (na swoich i
        podbitych ziemiach) oraz cywilizacje. Tego juz nie zmienisz.

        > Trzeba umieć otwarcie przyznać się do błędu. Niestety nieznajomość
        historii skutkuje takim podejściem do tematu.

        To juz tak czasem jest, jak sie uwaza Sienkiewicza za kronikarza, a
        nie (dobrego) pisarza.

        > Na marginesie dodam tylko, że nie rozumiem jak Polak może wstąpić
        do takiego zakonu, który w historii Polski zapisał się JEDYNIE
        czarnymi zgłoskami.

        Nie tylko. Patrz powyzej. Dla przykladu system kanalow i nawadniania
        pol zbudowany przez Krzyzakow dzisiaj nie istnieje. Pierwszy
        wysadzili Niemcy w 1944/1945 drugi popadl w ruine. Obydwu Polacy nie
        byli w stanie odtworzyc (XX w. !)

        > Historia magistra vita est...

        Stan przed lustrem i powtarzaj.

        > czyli wszystko jest ok i nic się nie stało tak? wyrzynanie w
        średniowieczu -
        > tak; wyrzynanie dziś - nie. To są według Panów Zakonników dwie
        rożne rzeczy.
        > Ciekawe... Bardzo oryginalne spojrzenie na etykę...

        Jak to bylo znowu z szerzeniem wiary na Kresach? Juz zapomniano
        masakry oddzialow polskich? Co sie dzialo na Misni i Slasku? Nie
        wspomina sie, bo tu chodzi polskich bohaterow?

        No i ciekawe jaka jest ta obiektywna historia. Pewnie ta, że cały
        > rozwój cywilizacji na Pomorzu zawdzięczamy właśnie tym
        wolontariuszom z krzyżami na płaszczach."

        Nie tylko na Pomorzu.

        A to że się trochę krwi polało? Eee tam - przecież gdzie drwa
        > rąbią tam wióry lecą...

        Zgadza sie. Wielu tez zostalo wymordowanych i sprzedanych jako
        niewolnicy... przez polskich wladcow. I co?

        I zapewne nigdy nie przekraczali granic Królestwa Polskiego (i
        Litwy), tylko
        > grzecznie poddawali się kontroli paszportowej, ewentualnie
        ograniczali sie do
        > pokojowego zbierania datków "co łaska"...

        Czy to robily oddzialy polskie i litewskie?

        Wyluzuj!

        Glückauf!
        • propagandhi Re: kotch 05.12.07, 21:50
          a ty jestes przesiąknięty niemiecką arogancją i interpretacją historii. automatycznie polską wersję uznajesz za gorszą i nieprawdziwą bo przecież tylko niemcy mają rację.

          po 1 zgodzisz się z twierdzeniem, że krzyżaków w Polsce nigdy nie było, a byli tylko w prusach? a co z rokiem 1308 i zajęciem przez nich gdańska, co z ziemią chełmińska? no chyba, że uważasz tak samo jak jakiś czas temu było napisane w der spigel, że gdańsk zawsze był niemiecki a dopiero po wojnie stał sie polski.

          po 2 krzyżacy rozwijali swój kraj a nie Polskę. oni dbali o rozwój ziem, które zdobyli w swoim interesie a nie Polski więc za bardzo nie wiem za co powinniśmy im być wdzięczni.

          po 3 prowadziliśmy z nimi wojny, gineli ludzie więc to chyba logiczne, że nie mamy o nich dobrego zdania? nie wypowiadam się na temat ich działalności w innych krajach ale tutaj walczyli przeciwko nam.
          • chrisraf Re: kotch 06.12.07, 09:11
            > a ty jestes przesiąknięty niemiecką arogancją i interpretacją
            historii. automatycznie polską wersję uznajesz za gorszą i
            nieprawdziwą bo przecież tylko niemcy mają rację.

            Czy masz jakies kompleksy? ;)

            > po 1 zgodzisz się z twierdzeniem, że krzyżaków w Polsce nigdy nie
            było, a byli tylko w prusach?

            Jesli tylko wymagasz odpowiedzi typu "tak" lub "nie",
            odpowiadam "nie".

            "a co z rokiem 1308 i zajęciem przez nich gdańska, co z ziemią
            chełmińska? no chyba, że uważasz tak samo jak jakiś czas temu było
            napisane w der spigel, że gdańsk zawsze był niemiecki a dopiero po
            wojnie stał sie polski."

            Spojrzyj do historii tego miasta, ale nie tylko do polskich ksiazek.

            > po 2 krzyżacy rozwijali swój kraj a nie Polskę. oni dbali o rozwój
            ziem, które zdobyli w swoim interesie a nie Polski więc za bardzo
            nie wiem za co powinniśmy im być wdzięczni.

            Czy byle tereny Panstwa Krzyzackiego nie naleza teraz do Polski? Kto
            partycypuje z ich osiagniec Chinczycy?

            > po 3 prowadziliśmy z nimi wojny, gineli ludzie więc to chyba
            logiczne, że nie mamy o nich dobrego zdania? nie wypowiadam się na
            temat ich działalności w innych krajach ale tutaj walczyli przeciwko
            nam.

            A WY przeciwko NIM. Z ta roznica, ze nie zostawiliscie tak wielkiej
            sposcizny cywilizacyjnej.

            Glückauf!
            • propagandhi Re: kotch 06.12.07, 12:29

              > Czy masz jakies kompleksy? ;)

              nom, zawsze zazdroscilem niemcom ich poczucia humoru, urody, otwartosci na swiat i szlachetnosci.


              > Spojrzyj do historii tego miasta, ale nie tylko do polskich ksiazek.

              Spojrzyj do historii tego miasta, ale nie tylko do niemieckich ksiazek.

              nie no powaznie, prosze przedstaw mi wasza wersje historii. bo mi sie wydawalo ze gdansk byl grodem pomorzan, ktorzy byli slowianami. w 12/13w byli a to pod wladaniem krola polskiego a to ksiazat pomorskich. w 1308 krzyzacy go zajeli a potem przegrywali w sadach papieskich, nakazujacych zwrot krolowi polskiemu. w czasie wojen Polski z krzyzakami miasta pruskie w tym gdansk zalozyly zwiazek pruski i wspolfinansowaly wojne przeciwko krzyzakom. w 1466 na mocy pokoju torunskiego gdnaks byl w krolestwei polskim do 1772 roku. w zaborze pruskim byl do 1920, kiedy to powstalo wolne miasto gdansk, a po wojnie wiadomo.
              prosze napisz jaka jest wasza wersja


              > A WY przeciwko NIM. Z ta roznica, ze nie zostawiliscie tak wielkiej
              > sposcizny cywilizacyjnej.

              po 1 jaka to jest wielka sposcizna cywilizacyjna, poza zamkami? sam napisales ze nie odtworzono tych inchniejszych nawodnien np.
              po 2 zgadza sie walczylismy przeciwko nim i jak jakis krzyzak powie ze walczylismy to ja nie zaprzecze i nie bede wybielal historii. sam przyznales ze krzyzacy bykli nie tylko w prusach ale tez w Polsce, a nie powinno ich tam byc, bo nie po to zostali sprowadzeni.
      • brainbox Re: Krzyżacy 05.12.07, 20:29
        kotch napisał:

        > To co tu czytam jest dla mnie porażające. Nie będę za bardzo
        wnikał w temat, al
        > e
        > takie podśmiechiwanie się, brak refleksyjnego podejścia do
        historii, a
        > szczególnie w ustach duchownych mnie po prostu odrzuca.
        >
        > Rzeczywiście za kilka lat okaże się, że tak naprawdę nic się nie
        wydarzyło, a
        > krzyżacy nieśli tylko dobrą nowinę, pokój i cywilizację.
        >
        > Trzeba umieć otwarcie przyznać się do błędu. Niestety nieznajomość
        historii
        > skutkuje takim podejściem do tematu.
        >
        > Na marginesie dodam tylko, że nie rozumiem jak Polak może wstąpić
        do takiego
        > zakonu, który w historii Polski zapisał się JEDYNIE czarnymi
        zgłoskami.
        >
        > Historia magistra vita est...

        Też nie chciałbym za bardzo wnikać w temat, ale....hmmm, może
        opowiesz coś więcej na temat historii Krzyżaków..?



        > Garść uwag na temat tekstu:
        >
        > "Ja to się zawsze śmieję, gdy słyszę coś takiego: zakon przyjechał
        do Prusów i
        > wymordował wszystkich." - rzeczywiście to bardzo śmieszne, boki
        zrywać :/
        >
        > "Nie można przykładać dzisiejszej miary do średniowiecza. Takie
        wtedy były
        > czasy... Wszyscy na przykład za rzecz normalną uważali palenie
        czarownic. To
        > dziś mówi się, że wyprawy krzyżowe były barbarzyństwem, wówczas
        ludzie inaczej
        > to widzieli. Zakon był powołany do szerzenia wiary. A wiarę tak
        się szerzyło."
        > -
        > czyli wszystko jest ok i nic się nie stało tak? wyrzynanie w
        średniowieczu -
        > tak; wyrzynanie dziś - nie. To są według Panów Zakonników dwie
        rożne rzeczy.
        > Ciekawe... Bardzo oryginalne spojrzenie na etykę...
        >
        > "Choć jest komisja polsko-zakonna, która wspólnie opracowuje
        obiektywną histori
        > ę
        > Krzyżaków." No i ciekawe jaka jest ta obiektywna historia. Pewnie
        ta, że cały
        > rozwój cywilizacji na Pomorzu zawdzięczamy właśnie tym
        wolontariuszom z krzyżam
        > i
        > na płaszczach. A to że się trochę krwi polało? Eee tam - przecież
        gdzie drwa
        > rąbią tam wióry lecą...
        >
        > "O, to jest właśnie pokutujący błąd - zakonu w Polsce nigdy nie
        było. Był w
        > Prusach, na terenach dzisiejszej Polski." - no tak, jakaż to
        kolosalna róznica.
        > I zapewne nigdy nie przekraczali granic Królestwa Polskiego (i
        Litwy), tylko
        > grzecznie poddawali się kontroli paszportowej, ewentualnie
        ograniczali sie do
        > pokojowego zbierania datków "co łaska"...
      • lehoo Re: Krzyżacy 06.12.07, 08:13
        Gó.. z tych studiów wyniósł...
      • michalng Re: Krzyżacy 06.12.07, 08:57
        U nas rozrabiali Krzryżacy, w innych krajach Dominikanie czy Jezuici. Troszke
        dystansu do historii, to ze jakis zakon narozrabiał 500 czy 600 lat temu nie
        powinno stanowic wielkiego problemu dzis. :)
      • basia172 Re: Krzyżacy 06.12.07, 11:04
        Proponuję zeby reaktywować równiez Święte Oficjum i zacząć rekrutację inkwizytorów. Historia równie szczytna co u Krzyżaków, ale kto by się nią przejmował

    • jurek2005 kolejny cud Tuska , Krzyżacy sa cacy!? 05.12.07, 19:53
      jak tak dalej pojdzie , to nastepnym cudem beda obowiazkowe
      wycieczki ze szkol na cmentarze dzielnych (i dobrych!) zolnierzy
      Wermachtu! ;)))))
    • grba Krzyżacy jeszcze niedawno... 05.12.07, 20:10
      W armii austro-węgierskiej istniał od XVI wieku pułk "k.u.k.
      Infanterie-Regiments Hoch- und Deutschmeister Nr. 4" którego
      honorowym dowódcą był wielki mistrz zakony krzyżackiego. Rozwiązany
      został ostatecznie w 1923 roku... już po "prześwietnym laniu" w I
      wojnie światowej.
      Popatrzcie sobie na nich...
      gebirgskrieg.heim.at/deutschmeistermusik1.jpg
      • urke Re: Krzyżacy jeszcze niedawno... 05.12.07, 22:18
        jesli wojska polskie walczyły z krzyzakami to znaczy ze walczyly z kosciolem.
        polska sama co prawda byla katolicka ale papiez nie pomogl, nie powstrzymal zakonu.
        przeciez nie jest dzis zadna tajemnica ze watykan mial bardzo dobre stosunki
        dyplomatyczne z hitlerem. dlaczego o tym sie nie mowi ?
    • mgo73 Krzyżacy 05.12.07, 20:13
      ciekawe , bo do Krzyżaków przystępowali mordercy , złodzieje ,gwałciciele , to
      była taka legia cudzoziemska dawnych czasów .
      w Malborku cichcem były domy publiczne , a ci wspaniali krzyżacy chorowali na
      choroby weneryczne
      • ganczarski oj Polacy, Polacy... 05.12.07, 20:26
        zakompleksiony z was narod. Tak zakompleksiony, ze patrzac na innych
        z perspektywy waszych kompleksow sami robicie z siebie podludzi!!!

        samosprawdzajace sie proroctwo?...
        • titta Re: oj Polacy, Polacy... 06.12.07, 15:17
          "z was"? Myslisz, ze obywatelstwo zmienia przynaleznosc narodawa? Zamilknij
          lepiej bo to wlasnie ty wystawiasz swiadectwo tego o czym piszezs.
      • chrisraf Re: mgo73 05.12.07, 20:39
        > ciekawe , bo do Krzyżaków przystępowali mordercy ,
        złodzieje ,gwałciciele , to
        > była taka legia cudzoziemska dawnych czasów .

        A Ty gdzie takie idiotyzmy wyczytal? Podaj zrodlo.

        Glückauf!
    • an9991 I bardzo dobrze 05.12.07, 20:32
      Pewnie ci dwaj zakonnicy zostana odsadzeni od czci i wiary, ale
      uwazam, ze zrobili cos naprawde niezwyklego. Potrafili pokonac
      budowane przez wieki przez Mickiewicza, Sienkiewicza, Gomulke czy
      Kaczynskiego fobie i stereotypy panujac wsrod Polakow o Krzyzakach
      (utozsamianych z Niemcami). Oczywiscie stosunki polsko-krzyzackie
      nie byly sielanka, ale nasza wspolna historia skonczyla sie 400lat
      temu i chyba warto by bylo wyzbyc sie wreszcie tych irracjonalnych
      uczuc. No ale niestety Polacy maja w sobie te niezwykla maniere
      kultywowania i ciaglego wracania do przeszlych krzywd z jednoczesnym
      dyskretnym przemilczaniem wlasnych niegodziwosci. Ot, polska
      hipokryzja.
      • chrisraf Re: Amen! 05.12.07, 20:41

      • tbernard Re: I bardzo dobrze 05.12.07, 23:21
        Rozumiem, że w odróżnieniu od Polaków Niemcy bardzo chętnie kultywują swoje
        niegodziwości. Na przykład skutkiem tego intensywnego kultywowania pamięci o
        obozach zagłady są pojawiające się co jakiś czas sformułowania, że były to
        polskie obozy.
        • chrisraf Re: tbernard 06.12.07, 09:16
          > Rozumiem, że w odróżnieniu od Polaków Niemcy bardzo chętnie
          kultywują swoje niegodziwości

          Bzdura! Spojrz na oficjalne obchody roznych swiat "narodowych". Czy
          to nie na Gorze Sw. Anny salutowano z wyprostowana prawa reka?

          Na przykład skutkiem tego intensywnego kultywowania pamięci o
          > obozach zagłady są pojawiające się co jakiś czas sformułowania, że
          były to polskie obozy.


          Skutkiem intensywnego prania mozgu jest fakt, ze po dzien dzisiejszy
          szeroka opinia publiczna nie wie o polskich obozach koncentracyjnych.

          Czym byla Bereza Kartuska? Czym byly Lambinowice?

          Glückauf!
          • propagandhi Re: tbernard 06.12.07, 12:39

            > Czym byla Bereza Kartuska? Czym byly Lambinowice?

            obozami jenieckimi, tudziez dla wiezniow politycznych. takimi jakich bylo wiele w calej europie.
            twoim zdaniem mozna stawaic znak rownosci pomiedzy oswiecimiem a bereza kartuska?? ile twom zdaniem zginelo z berezie ludzi?

          • tbernard Re: tbernard 07.12.07, 12:41
            Zdaje się, że w tym wybielaniu Niemców (zapewne swoich rodaków) pewne proporcje
            Ci umknęły. Obozy zagłady (z komorami gazowymi, których istotą było masowe
            uśmiercanie na skalę przemysłową) nijak nie da się porównać do obozów
            kncentracyjnych (których istotą było przetrzymywanie w niewoli plus praca
            niewolnicza). Tak samo z niegodziwcami i mordercami. Wszędzie takich można
            znaleźć, również wśród Polaków. Jednak nie wszędzie trafia się naród, który
            demokratycznie (czyli większością) wybierze morderców do władzy aby zbudować tak
            barbarzyńską machinę śmierci.
            Odnośnie Lambinowic, to było chyba w rękach UB-eckich. UB i komuna zostały
            Polakom narzucone przemocą, to nie wynik wyborów demokratycznych. Niemcy nazizm
            demokratycznie wybrali. Czujesz już różnicę.
            • brainbox Re: tbernard 07.12.07, 22:55
              tbernard napisał:

              > Zdaje się, że w tym wybielaniu Niemców (zapewne swoich rodaków)
              pewne proporcje
              > Ci umknęły. Obozy zagłady (z komorami gazowymi, których istotą
              było masowe
              > uśmiercanie na skalę przemysłową) nijak nie da się porównać do
              obozów
              > kncentracyjnych (których istotą było przetrzymywanie w niewoli
              plus praca
              > niewolnicza). Tak samo z niegodziwcami i mordercami. Wszędzie
              takich można
              > znaleźć, również wśród Polaków. Jednak nie wszędzie trafia się
              naród, który
              > demokratycznie (czyli większością) wybierze morderców do władzy
              aby zbudować ta
              > k
              > barbarzyńską machinę śmierci.
              > Odnośnie Lambinowic, to było chyba w rękach UB-eckich. UB i komuna
              zostały
              > Polakom narzucone przemocą, to nie wynik wyborów demokratycznych.
              Niemcy nazizm
              > demokratycznie wybrali. Czujesz już różnicę.
              ------------------------------------------------------------------
              Piszesz:
              „Jednak nie wszędzie trafia się naród, który demokratycznie (czyli
              większością) wybierze morderców do władzy aby zbudować tak
              barbarzyńską machinę śmierci.”
              Z tej wypowiedzi wynika, że naród niemiecki chciał czy też miał
              zamiar zbudować tak barbarzyńską machinę śmierci i dlatego wybrał
              demokratycznie morderców do władzy.
              Hmmm......to jest czymś z cyklu niekończących się fam.
              Ja uważam raczej że faktycznie demokratycznie wybrani naziści
              zgwałcili po wyborach cały naród włącznie z jego wartościami
              przekształcając jeszcze dość młodą demokratyczną republikę w bardzo
              krótkim czasie w państwo totalitarnej dyktatury eliminując przy tym
              wszelkie inne ugrupowania polityczne odsuwając je w nielegalność i
              prześladowując je, jak i ingerując presją, przemocą i gwałtem we
              wszystlie sfery życia społeczno-kulturalnego.
              Nawet za używanie przez nazistów zabronionych symboli
              demokratycznych jak np. samej czarno-czerwono-żółtej flagi groziło
              zesłanie do obozu koncentracyjnego lub też nawet karą śmierci. Ja
              bardzo wątpię w to, że wszyscy tego chcieli, jak o tym się ogólnie
              do dzisiaj, i nie tylko w Polsce mówi. Dlatego też uważam, że należy
              się szacunek tym którzy nie popierali zapędów nazistów. A było ich
              więcej, Hitler nie zdobył w wyborach absolutnej większości!!!!,
              więc dziwią mnie nieco wypowiedzi sugerujące, że wszyscy...cały
              naród, itp.
      • januszz4 Re: I bardzo dobrze 06.12.07, 10:11
        Wreszcie jakaś mądra wypowiedź. Myślę, że w dużej mierze postawy
        naszego społeczeństwa w stosunku do Zakonu Krzyżackiego ukształtował
        system edukacyjny z czasów komuny. A i historia XX w. z jego dwoma
        wojnami światowymi też nie sprzyjała zmianie stereotypów. Przeciętny
        Polak wyrobił sobie obraz Krzyżaków, ale także Kozaków na podstawie
        lektury dzieł Sienkiewicza. Kiedyś miały one działać "ku
        pokrzepieniu serc" i to zadanie spełniły. Ale dzisiaj robią więcej
        złego niż dobrego.
        • tbernard Re: I bardzo dobrze 07.12.07, 11:51
          "Ojciec Waldemar Woźniak OT - rocznik 1969, urodził się w Pruszczu Gdańskim.
          Dziś jest Krzyżakiem, pierwszym Polakiem, który od czasów średniowiecza składał
          śluby wieczyste przed wielkim mistrzem w wiedeńskiej siedzibie Zakonu Szpitala
          Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie."

          Rozumiem, że Sienkiewicza i komunę to można datować w średniowieczu skoro tak
          Polakom obrzydziły zakon Krzyżacki, że dopiero po tylu wiekach pierwszy
          zdecydował się tam wstąpić.
          • januszz4 Re: I bardzo dobrze 07.12.07, 15:24
            tbernard napisał:
            > Rozumiem, że Sienkiewicza i komunę to można datować w
            średniowieczu skoro tak
            > Polakom obrzydziły zakon Krzyżacki, że dopiero po tylu wiekach
            pierwszy
            > zdecydował się tam wstąpić.

            Historia Zakonu Krzyżackiego od momentu sekularyzacji Prus do
            czasów współczesnych jest praktycznie nieznana. Jak widać Zakon
            przetrwał w szczątkowej formie, o czym prawdopodobnie jeszcze w I
            Rzeczpospolitej mało kto wiedział. Ja sam z dużym zdziwieniem
            dowiedziałem się o tym fakcie w latach 50. , kiedy nagłośniono u nas
            scenę w której knclerz Konrad Adenauer przy jakiejś okazji włożył na
            siebie biały płaszcz krzyżacki. To było 10 lat po wojnie i stanowiło
            wspaniałą pożywkę dla naszej ówczesnej propagandy. Jeśli pamiętasz
            tamte czasy, to przypomnij sobie z jaką zaciekłością ówczesne władze
            starały się podsycać nastroje antyniemieckie po to, żeby utwierdzić
            Polaków w przekonaniu, że jedynym gwarantem granicy na Odrze i Nysie
            jest ZSRR. Zresztą ówczesna postawa władz NRF ułatwiała prowadzenie
            takiej propagandy, która z zapałem odwoływała się do najgorszych
            doświadczeń z historii stosunków polsko-niemieckich, w tym do
            relacji z państwem Zakonnym. Tymczasem historia nigdy nie jest
            czarno-biała. Jeśli ktoś tak twierdzi, to albo jest dogmatykiem,
            albo człowiekiem złej woli.
    • truten.zenobi podobało mi się to zdanie o obiektywiźmie... 05.12.07, 21:16

    • pieprzykst Krzyżacy 05.12.07, 22:04
      No tak dziś starają się o jakiś zamek. Jutro poproszą o Malbork i
      Prusy wschodnie. I tak krok po kroku.....
    • adam81w Antyludzcy = Krzyzacy 05.12.07, 22:36
      Jest tu zupełnie inaczej niż w Polsce. Niewiele osób chodzi do
      kościoła. To nie znaczy, że Czesi są niewierzący. Sądzę, że po
      swojemu wierzą, ale nie potrzebują Boga na co dzień. Większość z
      nich zjawia się w kościele kilka razy w życiu. Tu, gdzie mieszkamy,
      nie jest jeszcze tak źle. Ale im dalej w głąb Czech, tym większy
      ateizm.

      no niebo po prostu. Zeby tak kiedys w Polsce. im dalej w Polske tym
      wiekszy ateizm. W Polsce niestety czesto czlowiek zyga hipoteza boga

      PS po co sa ci krzyzacy. ze sobie przewalili zycie to mnie zwisa ale
      czemu chca tego dla innych.

      POlska Laicka nie katolicka
    • kaper_trojgard Krzyżacy nigdy nie byli w Polsce? 05.12.07, 22:44
      Ojcowie mówią, że Krzyżaków nie było w Polsce, bo byli w Prusach. Ziemie zdobyte
      na Prusach z pewnością wcześniej nie należały do Polski. Ale poza tym:
      1. Ziemia Chełmińska - czy z chwilą nadania jej Krzyżakom w 1226, przestała ona
      należeć do księstwa mazowieckiego? (Mazowsze, zdaje się, wtedy już należało do
      Polski)
      2. nie jestem pewny, czy ziemie na zachód od Wisły, w tym czasie zaliczały się
      do Polski. Pomorze Gdańskie przeszło pod panowanie książąt wielkopolskich
      dopiero w 1294, na mocy układu o przetrwanie zawartego między księciem
      wielkopolskim Przemysłem a gdańskim Mestwinem.
    • vytrisalov Krzyżacy-Paranoicy 05.12.07, 22:46
      Przeciez to sen chorego wariata.
      Polacy w niemieckim zakonie staraja sie misjonowac Czechow i domaga ja sie
      zwrotu "zakonnych" nieruchomosci.
      Bogu dzieki Czesi nie sa tacy durni, u nich panowie w czarnych sukienkach nie
      maja takiej taryfy ulowej jak w Najjasniejszej Papa Rydzyk. Warto wziac z nich
      przyklad.
    • adam81w Krzyżacy 05.12.07, 23:09
      Scyzoryk sie w kieszeni otwiera. Nie da sie spokojnie czytac tych
      kretynizmow. Zycze tym ludziom wszystkiego nagorszego. NAjgorsze ze
      oni nie muszac sie zajmowac prawdziwym zyciem ktorego ani troche nie
      znaja maja czas by zatruwac zycie innych.

      O.W.: Ja to się zawsze śmieję, gdy słyszę coś takiego: zakon
      przyjechał do Prusów i wymordował wszystkich.

      - Jakie to ... smieszne. Boki zrywac. Nie napisze co mysle o tym
      czlowieku.

      To częściowo może być prawdą. Ale bywało i tak, że przyjechał biskup
      do wioski, kto się ochrzcił, ten się ochrzcił, resztę się wycięło i
      biskup odjechał.

      - Aha czyli jak ktos smial sie nie ochrzcic w tej waszej glupiej
      wierze to od razu dawalo to prawo kogos zabic?

      O.D.: Nie można przykładać dzisiejszej miary do średniowiecza. Takie
      wtedy były czasy... Wszyscy na przykład za rzecz normalną uważali
      palenie czarownic.

      Czyzby????? Pan w ogole czasami mysli? To bylo normalne???!!!!
      Ksieza podsycali w ludziach ta nienawisc do ludzi niewierzacych.
      Ksieza mieli wtedy wladze ( pierwotne znaczenie slowa ksiadz to
      wlasnie wladca) a tacy ludzie powinni robic wszystko by ludzie tak
      nie mysleli ze palenie czarownic jest normalne. Ale nie. To bylo
      ksiezom na reke.

      PS Po co w ogole sa ksieza? Ludzie sami nie potrafia myslec????

      To dziś mówi się, że wyprawy krzyżowe były barbarzyństwem, wówczas
      ludzie inaczej to widzieli. Zakon był powołany do szerzenia wiary. A
      wiarę tak się szerzyło.

      Ja .... tak sie szerzylo wiare? to co to za wiara ktora trzeba tak
      szerzyc? a moze bylo tak ze ludzie tego nie chcieli to ich
      mordowaliscie? Gdy narzucano Polsce katolicyzm bylo powstanie
      Polakow przeciwko ksiezom i w obronie wiary ktora wtedy Polacy
      wyznawali.

      Ale to nie wszystko. Razem z zakonem szła kultura, cywilizacja,
      zakładanie miast, uczenie ludzi uprawiania ziemi. Rozwój handlu,
      przemysłu.

      - Uczenie ludzi anafelbetyzmu i wiary w gusla. Blokowanie rozwoju
      nauki, nie dopuszczanie ludzi do nauki. Niszczenie ludzi nie
      wierzacych w gusla. Tez mi cywilizacja.

      Widzenie zakonu wyłącznie jako zła to tylko polska specyfika.

      - Tego sie nie da inaczej widziec. WOn
      • bliskopis Re: Krzyżacy 06.12.07, 00:24
        > - Uczenie ludzi anafelbetyzmu i wiary w gusla. Blokowanie rozwoju
        > nauki, nie dopuszczanie ludzi do nauki. Niszczenie ludzi nie
        > wierzacych w gusla. Tez mi cywilizacja.

        Usmialem sie jak Krzyzak. Rozumiem, ze w polowie XIII wieku
        znajomosc czytania i pisania byla powszechna wsrod polskich,pruskicj
        i litewskich kmieciow i tylko katolicki Zakon Krzyzacki dokonal
        wtornej analfabetyzacji? Moj Boze - przeciez jeszcze w XVI-XVII
        wieku wiele osob z wyzszych sfer nie znalo tylko sztuke fechtow i
        ars amandi, nie sztuke czytania. Ta ostatnia byla powszechna tylko
        wsrod Zydow...Uczenie wiary w gusla - alez wtedy wszyscy wierzyli w
        jakiegos boga. Chodzilo tylko o zastapienie Swiatowida czy Peruna
        Jezusem. Nie dopuszczanie ludzi do nauki - chyba kazdy owczesny
        wladca swiecki wolal zeby lud chodzil za plugiem a nie dokonywal
        krytycznej dekonstrukcji idei monarchizmu.

        Nie mam zamiaru bronic KK czy ZK - maja sporo trupow w szafie. Ale
        nie przeginajmy druga strone...
        • dinozaur47 Re: Krzyżacy 06.12.07, 10:01
          Panie , zlituj się Pan ! Pod tym względem to Polska naprawdę nie ma się czego
          wstydzić . Zaścianek był np. w 16-17 wieku miejscem , gdzie nie było praktycznie
          analfabetów . Dla porównania – piśmiennych grandów hiszpańskich było w 16 wieku
          ok. 1,5%.
          • bliskopis Panie bracie, zdecydujmy sie... 06.12.07, 22:01
            ... o jakich czasach mowimy. Krzyzacy to XIII-XIV wiek, zasciankow
            jeszcze nie bylo. Jac blaznuje sobie z twierdzenia iz
            Krzyzacy 'nauczyli' kogos analfabetyzmu w XIII wieku. Nie musieli...
            wtedy to i rycerstwo nie tracilo czasu na ksiegi uczone...
        • wnec2005 Re: Krzyżacy i Ojciec 07.12.07, 22:20
          Ponoc zakon krzyzacki b. duzo pomagal w obozach koncentracyjnych
          (1939-1945) gdzie szerzono milosc rycerzy zakonych do wiezniow,
          szczegolnie opiekowano sie wiezniami.. pomagajac im dostac sie
          szybko do raju przed oblicze krzyzackiego Boga Ojca za pomoca gazow
          lub palek. Caly ten zakon to gniazko bandytow, psychopatow i
          sadystow w bialych kitlach udajacych pseldo "zakonikow", typy jak
          wyciete geby ober kapow z obozow KC,, aby ich co pokaralo cholera
          jasna.
    • bf109 Wolę Krzyżaków od islamu 05.12.07, 23:16
    • kain_brat_abla Templariusze też powrócą ? 06.12.07, 00:02
      ...
    • meltbigson Darmozjady, jak reszta kleru, pasozyty naiwnych 06.12.07, 04:18
      To przez ciebie Duchu Swiety
      Jozef placi alimenty


      Ogarnela mnie pokusa
      By sie przebrac za Jezusa
    • grisza14 Pewnie, Donald tez z Krzyzakow 06.12.07, 08:09
      i prosze jaki cacy.Gazeta Wyborcza do uslug.
    • grba Krzyżacy 06.12.07, 13:46
      Zakon Krzyżacki był zakonem wojennym, rycerskim, w którym bardziej
      liczono na siłę i umiejętność władania mieczem niż na intelekt.
      Widzę do głów wlewano przez uszy, bo większość braci zakonnej była
      niegramotna, a często też sumienia miała obciążone różnymi
      zbrodniami, które przyszło im odpokutować „w walce z niewiernymi”.
      Wysiłek naukowy adeptów polegał na nauczeniu się „Ojcze nasz”
      i „Zdrowaś Maryjo”, a mieli na to tylko pół roku… W dziejach zakonu
      pojawił się pomysł utworzenia uniwersytetu ulokowanego w Chełmnie,
      ale pomimo zgody papieża, nigdy nie powstał i jak widać po polskich
      krzyżakach, nadal w zakonie hołduje się tradycji nie przeceniania
      intelektu i zmysłu krytycznego.
    • titta Re: Krzyżacy 06.12.07, 15:15
      O.D.: Nie można przykładać dzisiejszej miary do średniowiecza. Takie wtedy były
      czasy...
      No panie, takie czasy! Tak sie zastanawiam, czy kto tak twierdzi jest w stanie
      dzisiaj ewangelie wykladac. A w niej przeciez napisano "nie zabijaj" i "bedziesz
      milowal nieprzyjaciela swego" i to grubo 1000 lat przed powstaniem zakonu.
      Pytanie wiec: szerzyl wiare, czy wlasne interesy? Troche wstyd, ze im tak trudno
      to dzisiaj przyznac.
      • grba Re: Krzyżacy 06.12.07, 15:57
        Krzyżacy mieli oczywiście dylemat, często zastanawiali się, czy
        nawracanie nie leży w sprzeczności ze zdobywaniem przez nich ziemi i
        wielu z nich uważało, że obu rzeczy nie można pogodzić. Od 1308
        przestali uprawiać fikcję i dokonali jednoznacznego wyboru zbrojnie
        występując przeciwko Polsce, najeżdżając chrześcijański kraj
        zaludniony przez ochrzczonych ludzi; potem w 1386 Litwa stała się
        chrześcijańskim krajem...
        • sniegbielszy Re: Krzyżacy 06.12.07, 16:21
          cholera, ze mysmy ich pod Grunwaldem nie wybili do nogi! Zostalo to zmijowe
          plemie i teraz po 500-set latach truje, klamie i przeinacza historie, tak jak to
          robili za swoich czasow.
          Hanba jest im sluzyc mosci "zakonniku"!
          Tylko czekac jak w GW beda artykuly wybielajace gestapowcow, ssmanow i innych
          banderowcow. A wszystko to w imie "demokracji" i oslabiania ducha polskiego.
          Przeciez Polska to "panna nieposazna i brzydka".

      • pochodnia_nerona Re: Krzyżacy 06.12.07, 16:23
        No właśnie, takie mnie również refleksje naszły - po prostu
        wykręcają się i próbują tłumaczyć, że średniowiecze to inne czasy,
        czy tamto. A przecież wystarczyłoby, żeby Zakon jednoznacznie i
        publicznie okazał skruchę i ogłosił, że od tej pory Krzyżacy to
        zakonnicy niosący pomoc. Ale przecież Kościół nigdy się do winy nie
        przyzna, przed skruchą się wzbrania, krwią zapisanych dziejów woli
        nie wspominać, bo tak mu wygodnie. Cóż, obłuda to po prostu podstawa
        tej organizacji. I choć Zakon nie będzie dziś mieczem wojował, to
        samopoczucie ma nad wyraz dobre, jeśli pomyśli się o jego
        przeszłości.
    • oikozz Krzyżacy 06.12.07, 18:08
      "W nowicjacie trochę się tę cebulę obłupiło z legendarnych naleciałości.
      Poznaliśmy prawdziwą historię zakonu, bardziej obiektywną"

      Haha... a nasze Radyjo zna jedyną prawdę uniwersalną :-))))
      • wnec2005 Grunwald.. 07.12.07, 00:05
        gdzies przeczytalem ze pod Grunwaldem razem z krzyzakami walczyly
        polskie choragwie przeciwko Jagielle jak sie nie myle to rycerze
        polscy z Pomorza. Czy ktos zna wecej tresci na ten temat?
    • tbernard Pomylili kategorię? 07.12.07, 13:01
      Co to ma wspólnego z Wysokimi Obcasami i wogóle forum dla Kobiet?
      • wnec2005 rycerze ? 07.12.07, 17:03
        Bardzo mi sie podoba jak sie tu pisze o tym zakonie ze wprowadzal
        cywilizacje na tereny "barbarzynskie", przez okolo 200 lat
        wymordowano Prusow ,potem wzieto sie za innych. Niewolnicy budowali
        zamki oraz oporzadzali kochanych "braci" ktorzy zyli sobie jak u
        Pana Boga za piecem czasem robiac masakry wsrod Prusow. Mysle ze
        Polacy w szeregach krzyzakow beda sumienie i skrupulatnie pracowac
        aby w Czechach przeszczepic "cywilizacje". Bardzo ladnie prezentuja
        sie na zdjeciach brakuje tylko krabinow maszynowych, stroje bombowe
        twarze wygoleone bije od nich pycha i duma, ja bym jeszcze im zlozyl
        na te glowki rycerskie chelmy ktorych jeszcze jest sporo w Prusach i
        nie tylko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka