Dodaj do ulubionych

W szabat lecę po prądzie

    • wilhelm4 Ten artykul to 24.01.10, 19:22
      to nie artykul - tylko RERKLAMA.


      > bo żydostwo to i religia, i naród
      NC
      • mamzerek Re: Ten artykul to 24.01.10, 20:06
        wilhelm4 napisał:

        > to nie artykul - tylko RERKLAMA.
        >
        >
        > > bo żydostwo to i religia, i naród
        > NC

        ciekawy termin żydostwo
        ja wole judaizm
    • wilhelm4 W szabat lecę po prądzie 24.01.10, 19:28
      > Józefina Jeżowska, delikatna i trochę nieśmiała blondynka
      patrz zdjecie

      > Jakoś naturalnie wyszło, że w liceum Józefina
      > zaczęła się uczyć hebrajskiego.
      aha


      (Przed?)wczoraj artykul o sporze Gmina Zyd. <-> Beit.
      A dzisiaj - tez "przypadkowo" - Beit, Beit, Beit.


      Ja wiem, ze Wy Zydzi jestescie od nas madrzejsi.
      Ale nie robcie bledu - i nie uwazajcie sie za madrzejszych !
      Bo gojska reszta swiata nie jest calkiem durna.

      To glownie do Autora i Wydawnictwa.
      • mamzerek Re: W szabat lecę po prądzie 24.01.10, 20:08
        autor i wydawnictwo to jakies goisze kopf
    • wilhelm4 zabawni ci wspol-obywatele :) 24.01.10, 19:51
      > Wymyślają sobie pochodzenie i chcą zostać Żydami.
      > Nie mają pewnie innych sukcesów życiowych, więc oszukują.
      To jest niby automatycznie "sukces" ?

      > Ale rabini szacują, że w Polsce mieszka 20-30 tys. Żydów.
      > Tyle samo co Wietnamczyków.
      Bajki, znacznie wiecej.

      > że liczba Żydów w Warszawie wzrośnie do przedwojennych 300 tys.,
      O (Zydzie) Jesssses !!!

      > Judaizm nie jest religią ewangeliczną, ale opartą na etniczności.
      Tez mozliwe okreslenie: jest rasizmem.

      > Pamiętała czasy, kiedy Żydzi wylatywali z pracy,
      > nie dostawali się na uniwersytety,
      Pamietam osobiscie tez zupelnie inne czasy. ODWROTNE.

      > przez Pragę. Ania: - To klasyczny przedwojenny antysemityzm. Nie
      > mamy współczesnego, który jest antysyjonistyczny i antyizraelski.
      Bzdura do n-tej potegi. Dzisiaj jest dokladnie odwrotnie.

      > To nie są ludzie, którzy nie lubią Żydów,
      Sympatycznie proste. :))))))
    • super-optymista W szabat lecę po prądzie 24.01.10, 20:12
      podoba mi się, że tak otwarcie mówi o swoim pochodzeniu.
    • bezzebnypirat Religia - opium dla mas 24.01.10, 20:14
      Najbardziej podobaja mi sie te chore zasady.

      Jedzenie: koszerne, halal albo inne bzdury. Bo kazde inne nieczyste.

      Seks przed slubem: boga serce krwawi na sama mysl.

      Szabat, ramadan, post - pozostawie bez komentarza;-)

      I tak dalej...
      • mamzerek Re: Religia - opium dla mas 24.01.10, 21:09
        a tak blizej - na sztuczna szczeke nie stac bezzebnego?
        • bezzebnypirat Re: Religia - opium dla mas 24.01.10, 21:32
          Nie, wszystkie oszczednosci wydalem na wycieczki do Ziemii Swietej. Zeby byc
          blizej Boga!
    • konigin W szabat lecę po prądzie 24.01.10, 20:37
      Wzruszajace sa te oswiadczenia o poszukiwaniu wlasnej tozsamosci.
      Islam i judaizm sa na topie. W koncu trzeba w tej nudnej,
      katolickiej Polsce czyms sie wyroznic.
    • ryszardm1954 W szabat lecę po prądzie 24.01.10, 21:02
      nu nu to chyba taka moda teraz nastala byc zydem dobry geszeft chyba nadchodza
      ciezkie czasy dla polakow i polski
      • mamzerek Re: W szabat lecę po prądzie 24.01.10, 21:10
        ryszardm1954 napisał:

        > nu nu to chyba taka moda teraz nastala byc zydem dobry geszeft chyba
        nadchodza
        > ciezkie czasy dla polakow i polski

        a wraz z nimi ciezkie czasy na tych niby-zydow w polsce.
      • grundol1 Re: W szabat lecę po prądzie 25.01.10, 07:07
        > nu nu to chyba taka moda teraz nastala byc zydem dobry geszeft chyba nadchodza
        > ciezkie czasy dla polakow i polski

        Dla Polaków z nazistowskimi poglądami? Oczywiście, że tak. Biedacy, gdzie wy się
        podziejecie?
    • ritzy To prawie moja historia! 24.01.10, 21:20
      Ja tez tak mialem. Odkrylem, ze mam zydowskie korzenie i przeszedlem
      na judaizm. Ale teraz, po kilku latach mi sie znudzilo.

      Mysle, czy by nie zostac mormonem. Na sasiedniej klatce mieszka
      fajna kobitka i moze zona by sie zgodzila, gdybym rozpoczal z
      sasiadka okres narzeczenski, przed slubem. A jak z tego nic nie
      wyjdzie, to sie jeszcze rozejrze. Slyszalem, ze jest gdzies taka
      religia, zgodnie z ktora mezczyzni w ogole nie musza pracowac, a
      wszystko robia kobity.

      Mysle, ze jak dobrze poszukam, to z pewnoscia znajde link do tego
      plemienia w moim drzewie genealogicznym.
      • onepiotrek Re: To prawie moja historia! 26.01.10, 21:36
        jak już znajdziesz, to daj znać...
    • al-kochol-8 na glupote nie ma lekarstwa 24.01.10, 21:49
      igrac sobie z cywilizacja i cofac sie o 2000 lat wstecz. Wszelkie
      sekty powinny byc prawnie zakazane.
    • konbar W szabat lecę do Lelowa!! 25.01.10, 00:07
    • waldemar591 Jeśli nie wiadomo o co chodzi ... 25.01.10, 00:13
      Bardzo takie "duszoszcypatielne" te historie o poszukiwaniu korzeni,
      tożsamości ... itd.
      "Odnajdywanie żydowskich korzeni" może jest jeszcze nowością w Polsce (np. w
      USA I Kanadzie zjawisko to istnieje od dosyć dawna) i wiele osób może zadawać
      sobie pytanie:"o co tu chodzi"?

      Powiem tak: Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi ... no, o co?
      Kasa misiu, KASA!

      W wielu środowiskach zawodowych, praktycznie kontrolowanych przez Żydów "goj"
      może zaistnieć najwyżej tylko jako margines - i wcale nie chodzi tu o
      środowiska zawodowe murarzy, spawaczy lub elektryków.

      Korzenie żydowskie bywają "bardzo pomocne" w karierze np. medycznej a
      zwłaszcza prawniczej (w tym miescu zupełnie nie dziwię się jednej z
      opisywanych Pań, młodej, obiecującej prawniczce).

      Już Robert Ludlum w swojej dosyć satyrycznej książce "Droga do Omaha" opisuje
      postać pięknej "Pocahontas" - młodej indiańskiej prawniczki z ginącego,
      rozpitego plemienia Wopotami, biegle posługującej się idysz, co z kolei dziwi
      starego wygę sal sądowych, Arona Pinkusa.
      "Pocahontas" tłumaczy zaskoczonemu Aronowi że w ich zawodzie znajomość idysz
      jest podstawą, ważniejszą nawet niż znajomość prawa.
    • melter Prababcia byla Zydowka wiec ona tez?.. 25.01.10, 02:07
      Dziewczyna ma z tej prababci 1/8 zydowskiej krwi i 7/8 polskiej, a od razu sie
      czuje Zydowka?? Przeciez to smieszne..
      • maddaleine Re: Prababcia byla Zydowka wiec ona tez?.. 25.01.10, 08:49
        Dokładnie tak. Na tej samej zasadzie od dziś rana zacznę walczyć o
        prawa rasy czarnej i przedstawiać się jako Murzynka. Skoro jakieś sto
        pięćdziesiąt czy dwieście tysięcy lat temu miałam przodków w Afryce,
        jak sama też jestem Afrykanką. Nic, tylko poczytać trochę i poczekać,
        aż na topie będą Murzyni, nie Żydzi.
      • szabo Re: Prababcia byla Zydowka wiec ona tez?.. 25.01.10, 12:16
        Jeżeli prababcia od strony babci, która była matką matki była żydówką, to ta
        osoba może być nadal postrzegana jako żydówka. Ale faktycznie, jest to trochę
        naciągane. Co innego "być żydem" (piszę tylko o religii w tej chwili) a co
        innego mieć jakieś tam żydowskie korzenie... Pewnie wszyscy jakieś tam mamy.

        melter napisał:

        > Dziewczyna ma z tej prababci 1/8 zydowskiej krwi i 7/8 polskiej, a od razu sie
        > czuje Zydowka?? Przeciez to smieszne..
    • affera123 Czy wiara to nie stan ducha? 25.01.10, 10:04
      Co ma do tego kawałek skóry usunięty skalpelem? I po co? Takie
      podejście do religii niczym nie różni się od wierzeń tych plemion,
      co, mając na uwadze podobny cel, okaleczają swoje kobiety-dziewczęta
      w imię jakiejś starodawnej tradycji, co niczemu pozytywnemu nie
      służy, a wręcz powoduje powikłania zdrowotne, a nawet śmierć. Drodzy
      panowie - wystarczy nie bać się mydła i wody, regularnie korzystać z
      prysznica, nie trzeba od razu usuwać napletka zasłaniając się
      fałszywie pojmowaną tradycją i wiarą.
      • szabo Re: Czy wiara to nie stan ducha? 25.01.10, 12:14
        Zewnętrzne wyrazy wiary są jej częścią składową, w przypadku muzułmanów i żydów,
        jest to między innymi obrzezanie. A cóż ma do prawdziwej wiary
        polewanie/pokrapianie kogoś lub czegoś wodą, obowiązkowe noszenie krzyżyka na
        szyi (u niektórych prawosławnych), a nawet celebracja ofiary ciała i krwi
        Chrystusa (a w katolicyzmie i prawosławiu przynajmniej to nie jest pamiątka,
        tylko faktyczna trans-substancja!). Tak jak spożywanie ciała i krwi Chrystusa
        jest symbolem przymierza z Bogiem, tak jest nim obrzezanie w dwóch pozostałych
        wielkich monoteistycznych religiach.

        Dodajmy, że w starożytności w basenie Morza Śródziemnego obrzezanie faktycznie
        miało ważkie walory higieniczne, które straciło w związku z podniesieniem się
        ogólnego poziomu świadomości higienicznej.

        affera123 napisała:

        > Co ma do tego kawałek skóry usunięty skalpelem? I po co? Takie
        > podejście do religii niczym nie różni się od wierzeń tych plemion,
        > co, mając na uwadze podobny cel, okaleczają swoje kobiety-dziewczęta
        > w imię jakiejś starodawnej tradycji, co niczemu pozytywnemu nie
        > służy, a wręcz powoduje powikłania zdrowotne, a nawet śmierć. Drodzy
        > panowie - wystarczy nie bać się mydła i wody, regularnie korzystać z
        > prysznica, nie trzeba od razu usuwać napletka zasłaniając się
        > fałszywie pojmowaną tradycją i wiarą.
    • marcin.brzezinski W szabat lecę po prądzie 25.01.10, 10:29
      Heh,

      Każdy ma prawo (na szczęście) czuć się kim chce.
      Żydem, krzyżakiem, eskimosem czy rycerzem jedi.
      Żyjemy w wolnym kraju i super. Nie robił bym z tego ideologi - po prostu ktoś się w życiu nudzi i takie ma hobby.

      Nie uważam żeby swobodny wybór własnej tożsamości i tradycji na zasadzie zakupów w sklepie był sprawą mądrą ale to tylko moja opinia.

      W materiale jest jedna kuriozalna rzecz a mianowicie: amerykański podręcznik jak wychować żydowskie dziecko :-) Podobna publikacja w kazdym innym zestawieniu (np. niemiecki podręcznik jak wychować polskie dziecko) była by zjawiskiem na miarę lądowania kosmitów, a tutaj autor pisze o takiej książce jak o sprawie najzupełniej normalnej. Ciekawe kiedy nasi starsi bracia w wierze postanowią w końcu skończyć z tą hipokryzją i przemianują Nowy Jork na Nową Jerozolimę ;-)


    • mcgoo W szabat lecę po prądzie 25.01.10, 11:07
      Napiszcie jeszcze coś o Ślązakach, góralach, mieszkańcach okolic
      Opola, Kaszubach, mazurach, mniejszości rosyjskiej, mniejszości
      białoruskiej, Łemkach, potomkach volksdeutschów, tatarach, mniejszości czeskiej

      nie wspominajcie tylko o nas tych którzy niebacznie nie maja nikogo
      takiego w rodzinie - spowodujcie, że będziemy się wstydzić swojego
      chrzescijanstwa - swojego chłopskiego ziemniaczanego pochodzenia (bo
      to przecież gorsze niż proste śląskie) - już zaczyna mi być wstyd
      mojego dziadka i babki (jedynie od strony ojca ślązaków) ... to takie
      romantyczne odkryć w sobie krew innna niż - no właśnie jaką ?

      kim według was są ci wszyscy nieżydzi, nieślązacy, nieniemcy,
      niekaszubi, niegóale którzy mieszkają w okolicach wisły?
      niepotrzebnym elementem pospolitym ?
    • cartophell Kadosh 25.01.10, 20:21
      Wszystkim wspol-feministom polecam izraelski film "Kadosh", Amos'a
      Gitai. Film opowiada o losach dwuch kobiet, a przy okazji pozwala
      podejzec w jakim stopniu zycie ortodoksyjnych Zydow jest
      zdeterminowane przez religie.
      Juz w scenie otwarcia bohater filmu, w swojej codziennej modlitwie,
      dziekuje Bogu, ze nie urodzil sie kobieta. Mozna sie szybko
      przekonac, ze jest za co dziekowac!

      Jednakze na mnie osobiscie, najwieksze wrazenie zrobila, z pozoru
      calkiem blacha, scena dyskusjii w szkole talmudycznej. Obserwujemy
      dwuch uczniow pochlonietych burzliwa argumentacja w kwestii co jest
      wiekszym grzechem w czasie szabatu: zalac herbate goraca woda czy
      wsypac herbate do goracej wody. Oto jest pytanie!

      Poza tym film jest bardzo dobry i interesujaco zrobiony.
    • onepiotrek W szabat lecę po prądzie 26.01.10, 21:49
      no cóż, podczas okupacji niemieckiej pewna liczba polaków odkryła swoje
      niemieckie korzenie, i podpisała volkslistę...
      W końcu, skoro podobno według "Talmudu" tylko Żydzi są ludźmi, to niby
      dlaczego Niemcy nie mają być "ubermensch", wedłg "Mein Kampf"...?
      Nie widzicie analogii?...
      TO SAMO PĘTACTWO!!!
    • pannamigotka72 W szabat lecę po prądzie 25.08.11, 16:33
      Czy zastanawial sie ktos jakie sa korzenie "Basi koszer" bo z tego co mi wiadomo nie do konca zydowskie...czego sie nie robi dla...
    • pijatyka Re: W szabat lecę po prądzie 05.09.26, 14:30


      Artykuł


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka