an_ia80 05.04.12, 14:33 Moje Gratulacje!!! Jestem mamą dwójki dzieci i bardzo często myślę o trzecim. Mam nadzieje, że kiedyś mi się uda zostać mama po raz kolejny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bondi8 Urodzę "Aż trzecie" dziecko 05.04.12, 17:43 Faktycznie, to będzie "aż trzecie" dziecko! Mało która kobieta ma szczęście urodzić trójkę dzieci! Więc jak już ma to szczęście, to niech się sama cieszy i nie dziwi się, że jej szczęście nie cieszy inne kobiety. Więcej zrozumienia i empatii! Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Urodzę "Aż trzecie" dziecko 06.05.12, 18:08 I po co się tak ekscytujesz. Nie wiesz, że ludziom nigdy nie dogodzisz. Zawsze znajdą powód aby się czepiać. Jak nie masz dziecka to się pytają "kiedy się wreszcie zdecydujesz bo zegar tyka", jak masz jedno to dopytują się o drugie " bo jedynakowi krzywdę robisz", a jak zrobisz sobie trzecie to mówią, że już za dużo :))) Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Urodzę "Aż trzecie" dziecko 07.05.12, 17:49 Trzecie dziecko to niby niedużo, ale w Polsce, gdzie nie ma wsparcia ze strony państwa to dużo. Ludzie się dziwią posiadaniu większej liczby dzieci gdy rodzina z trudem wiąże koniec z końcem, gdy rodzina nie radzi sobie z logistyka okołodzieciową, gdy posiadanie kolejnego dziecka wynika z niechęci do powrotu do pracy ze strony mamy. Na pewno nikt się nie dziwi rodzinie zamożnej, posiadającej wsparcie dziadków, lub mogącej sobie pozwolić na niańki i wszystko co dla dzieci jest niezbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Urodzę "Aż trzecie" dziecko 05.06.12, 22:02 Mamy chyba trochę innych polskich znajomych. Większość moich polskich koleżanek rodziła pierwsze dziecko bliżej trzydziestki niż dwudziestki i nie znam nikogo komu udałoby się w wieku 33 lat dorobić trójki. Większość dobiła do dwójki, przy czym ja pozostaję w tyle z jedynaczką. Znam natomiast sporo rodzin z trójką dzieci a nawet czwórką, tyle, że miedzy najstarszym i najmłodszym dzieckiem jest zazwyczaj duża różnica wieku (od 7 do 13 lat). Bezdzietna koleżanka raczej starała się być dowcipna mówiąc „teraz moja kolej”, a rodzina… no cóż wszystko zależy od tego czy jest zaangażowana do pomocy, czy nie. Babcia, która na co dzień pomaga przy wnukach może poczuć się odrobinę przygnieciona nowiną o trzecim ananasie, w dodatku w tak krótkim czasie. Gdybym ja była przyjaciółką autorki, powiedziałabym jej: nie nooo, wy to jesteście jak króliki! Pewnie by się obraziła :P Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Urodzę "Aż trzecie" dziecko 10.06.12, 18:48 Gratuluję. Jeśli właśnie tego pragnęłaś i się cieszysz, to wspaniale. Nie rozumiem tylko, dlaczego wymagasz, żeby wszyscy dookoła też skakali z radości z tego powodu. A brak takiej reakcji niekoniecznie musi od razu świadczyć o braku życzliwości. Może są jakieś racjonalne powody, dla których bliscy trochę się martwią, jak sobie poradzicie? Jeśli nie jesteście krezusami z pewnymi dochodami, to w dzisiejszych czasach może się przecież ułożyć bardzo różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mytezmamydzieci Urodzę "Aż trzecie" dziecko 13.06.12, 19:59 Trzecie dziecko? GRATULUJĘ!!! Pierwsze dziecko urodziłam mając 32 lata, trzecie....prawie 40! W okolicy, w której mieszkam co druga, no może co trzecia rodzina ma troje! Żadna patologia, dużo obowiązków, radości i.... mam nadzieję emerytura dla rodziców;-))))) Pozdrawiam serdecznie i sił życzę Ps. Nie mam niani (przy pierwszym miałam), nie korzystam z pomocy Pani do sprzątania, właśnie uruchamiam wirtualną agencję opiekunek i daję jakoś radę. Odpowiedz Link Zgłoś