• endejkop Seks 12.11.08, 16:53
      Cóż. Czasty faktycznie czasy się zmieniły. Normalnie nazwałoby się takie kobiety
      puszczalskimi. Teraz awansowały na bezpruderyjne.
    • carpaccio4 "pojawiał się ogromny skurcz mięśni odbytu" 12.11.08, 17:10
      o jo joj......
      • kewah Re: "pojawiał się ogromny skurcz mięśni odbytu" 12.11.08, 17:39
        same bzdury wymyslone na potrzeby dziennikarskiej fantazji - taki
        "podpuszczacz", zeby ludziska se pogadaly na forum...
        • pies_na_endecje Re: "pojawiał się ogromny skurcz mięśni odbytu" 12.11.08, 17:54
          no bo z naszej pogaduszki, to zarabiaja kupe forsy, prawda? Artykul
          bardzo dobry. Mysle, ze dla wielu facetow ciezko strawny..No ale,
          im szybciej dojdziemy do przekonania, ze kobieta jest czlowiekiem i
          seks jest potrzebny jej, a nie po to zeby nam sluzyc, tym lepiej.
          Po prostu, kobiety wcale sie od nas nie roznia jezeli chodzi o
          apetyt. Metody moga byc inne, mechanizm troche inny, ale przyswieca
          temu ta sama idea.

          Pozdr.
          • gondra Re: "pojawiał się ogromny skurcz mięśni odbytu" 12.11.08, 18:07
            > Artykul
            > bardzo dobry. Mysle, ze dla wielu facetow ciezko strawny..No ale,
            > im szybciej dojdziemy do przekonania, ze kobieta jest czlowiekiem i
            > seks jest potrzebny jej, a nie po to zeby nam sluzyc, tym lepiej.
            > Po prostu, kobiety wcale sie od nas nie roznia jezeli chodzi o
            > apetyt. Metody moga byc inne, mechanizm troche inny, ale przyswieca
            > temu ta sama idea.

            Brawo za wypowiedź.:)

            Nie tyle ciężkostrawny co - jak widać po wypowiedziach - nie do zniesienia.
            • kadanka gondra 12.11.08, 19:58
              rispect:)
              poczytalam sobie prawie calosc i okazuje sie ze jestes tu jedna z
              niewielu osob ktora broni prawa kobiet do wlasnej seksualnosci.
              takiej, jaką od lat, jesli nie wiekow, maja faceci. ogrom wypowiedzi
              potepiajacych bohaterki reportazu jest przerazajacy. i to pisza
              mlodzi ludzie!!
              ja do reportazu i tych kobiet mam tylko jedno ale - brakuje mi
              dyskrecji tam gdzie ona by sie przydala - seks jest sfera intymna,
              paplanie o niej.. no coz. ale nie mniej nie przyszloby mi do glowy
              potepianie ich zycia - bo niby dlaczego??? nic zlego nie robia!
              matko boska jezeli by sugerowac sie tylko wypowiedziami w tym watku
              to jakim my jestesmy skostnialym, purytanskim spoleczenstwem. niech
              sie konserwatywna ameryka schowa:000 jeszcze raz powtorze, te
              kobiety nic zlego nie robią. zyja tak jak chca i spelniaja sie w
              swoich zwiazkach. ja nie wiem, kto pisze te wszystkie potepiajace
              wypowiedzi? jacy niespelnieni frustraci i jakie frustratki?
              • cerezacereza Media maja role opiniotworcza 13.11.08, 13:43
                kadanka napisała: (wybiorczo)


                nie przyszloby mi do glowy potepianie ich zycia -nic zlego nie
                robia!
                > matko boska jestesmy skostnialym, purytanskim spoleczenstwem.
                konserwatywna ameryka sie schowa: te kobiety nic zlego nie robią.
                zyja tak jak chca i spelniaja sie w swoich zwiazkach. ja nie wiem,
                kto pisze te wszystkie potepiajace wypowiedzi? jacy niespelnieni
                frustraci i jakie frustratki?
                • cerezacereza C.D. Media maja role opiniotworcza 13.11.08, 13:48
                  A post mial wygladac tak- ta czesc zniknela podczas wysylania:

                  Jestem za i przeciw! No jestesmy skostniali, po czesci. Na szczescie
                  ludzie roznia sie od siebie. poczatkowej euforii (wow wreszcie dobry
                  artykul!)towarzyszy uczucie, ze gazeta "schodzi na psy" (cyt.z
                  forum)- bo to nie najlepsze dziennikarstwo, moze artykul byl pisany
                  pod duza presja czasowa, lub, lub, lub.

                  Chyba w jakiejs "Pani" czy "Twoim Stylu" czytalam cos lepszego, bylo
                  to przed rokiem. Chodzilo rowniez o seks- zbudowany byl z wypowiedzi
                  kobiet z zarysowanymi w tle postaciami meskimi- wypowiadaly sie
                  zarowno kobiety pracujace w "show- biznesie" jak i mezatki- byl
                  miescami szokujacy ale nie tylko. Budzil chec przemyslenia, o
                  granicach, normach, o tym, ze ludzie maja zroznicowane potrzeby ale
                  rowniez i zroznicowane GRANICE wstydliwosci. A przeciez te granice
                  i ich zachowanie to swiadectwo na czlowieczenstwo i kulture
                  osobista, cos co jest konieczne nie tylko dla normalnego rozwoju
                  dziecka ale i w miare bezkonfliktowego wspolistnienia doroslych.
                  Wyobrazmy sobie, ze na malej przestrzeni jaka jest biuro, ktos
                  wciaz "rzuca pupa" lub inaczej manifestuje swoja seksualnosc?
                  jestem drewniakiem w tej kwestii. Uwazam, ze stosowne flirtowanie
                  ulatwia koegzystencje w pracy ( o tym tez mowa w artykule), ale
                  jestem za zachowanie granic dobrego smaku- We wpomnianym artykule
                  bodajze w "Twoim stylu" istnial jakis konsens na to co jest uznawane
                  za naturalne, a co za nieco wykraczajace poza te granice,wyraznie
                  bez potepienia.
                  I wlasnie dlatego mimo, ze nie cierpie pruderii, opowiadam sie po
                  stronie tych, ktorzy forme buntu mlodzienczej seksualnosci maja juz
                  za soba ( "forumowicz" pisze, ze to nie moze byc prawda, choc
                  zyczylby sobie, aby istnialo wiecej kobiet zadowolonych z zycia
                  seksualnego- to jednak watpi w prawdziwosci wypowiedzi bohaterek
                  artykulu.)

                  ... Media maja role opiniotworcza, powinny traktowac ja powazniej.
                  Nie dajmy sie zwariowac obrazowi seksualnosci w tym artykule.
                  Przeciez seks to temat najczesciej naciagany. Chcialabym, aby
                  wiekszosc 60- to latek uprawiala seks ale i aby miala zycie
                  duchowe, moze aby od czasu do czasu chodzila do jakiegos kosciola-
                  ale wolalabym nie aby moja ciocia (albo mama?) nie zaczepiala panow
                  na przystanku proponujac "drinka u siebie", jak mozna sie domyslec z
                  tekstu artykulu. Za parenascie lat kobiety z tatuazami beda stawac
                  sie babciami- moze fajnie bo inaczej, ale ja zyczylabym jak
                  najwiekszej ilosci dzieci babci, jaka ja poznalam. Takiej, ktora
                  opowie bajke i przytuli, upiecze ciasto, a nie takiej, ktora pokaze
                  kolekcje wibratorow.

                  A co wywoluje artykul pani Magdy?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=933&w=87012482&a=87159361
                  Czytelniczka
              • gondra Re: gondra 13.11.08, 17:08
                Dzięki.:)

                Mnie często zadziwia lektura forum bo osobiście nie znam nikogo kto myślałby w
                AŻ taki sposób.
                • kadanka Re: gondra 13.11.08, 17:47
                  coraz bardziej przychylam sie do opinii ze to moderatorzy nakrecaja
                  dyskusje. na forach, na serwisach spolecznosciowuych musi byc
                  generowany jakis ruch zeby mialy szanse bytu, wiec nie ma jak
                  rzucic "kontrowersyjny" temat i podkrecac dyskusje jakimis durnymi
                  wpisami. naprawde mam takie podejrzenia
            • focus35 Re: "pojawiał się ogromny skurcz mięśni odbytu" 13.11.08, 01:12
              tez sie podpisuje - fajnie, ze sa mezczyzni, ktorzy tak sadza - tzn.
              w ogole mysla a nie memlaja w glowie stereotypami, nazywajac to
              mysleniem:)

              gondra napisała:

              > > Artykul
              > > bardzo dobry. Mysle, ze dla wielu facetow ciezko strawny..No ale,
              > > im szybciej dojdziemy do przekonania, ze kobieta jest
              czlowiekiem i
              > > seks jest potrzebny jej, a nie po to zeby nam sluzyc, tym lepiej.
              > > Po prostu, kobiety wcale sie od nas nie roznia jezeli chodzi o
              > > apetyt. Metody moga byc inne, mechanizm troche inny, ale
              przyswieca
              > > temu ta sama idea.
              >
              > Brawo za wypowiedź.:)
              >
              > Nie tyle ciężkostrawny co - jak widać po wypowiedziach - nie do
              zniesienia.
          • lanckorona Re: "pojawiał się ogromny skurcz mięśni odbytu" 13.11.08, 22:15
            No nareszcie jakiś mądry facet się tu pojawił :))) Jest dokładnie
            tak, jak piszesz! To wynika z tego artykułu to raz, a dwa, to
            pomyślałam sobie, że w swoich pragnieniach ( nie wszystkich
            oczywiście :) nie jestem osamotniona.
    • realista1000 do Autorki:ma pani chorą wyobraźnię i złe doświad 12.11.08, 17:56
      czenia, a już na pewno rozbite małżeństwo. Pani bohaterki z
      historyjek jak żywcem wyjęte z kiepściutkiej "niskiej" prozy
      erotyczno-ginekologicznej Grahama Mastertona sprzed 10 lat. Zlepek
      bzdurnych opowiastek o masturbujących się różnymi
      przedmiotami "sześćdziesiątkach", lubiących na dodatek seks analny.
      Nie ma pani pojęcia, o czym pani pisze, kochana Autorko. Szkoda mi
      pani, ma pani zapewne wiele złych przeżyć, kompleksów, nieudanych
      związków i zapewne "niezdrowe" osobiście podejście do seksu - jest
      pani nim chyba zniewolona. Pisze pani po "linii" seksuologiczno-
      moralnej Gazety Wyborczej wyjaławiając i siebie i inych, zwłaszcza
      młodych ludzi. To zła robota-nawet jeśli dobrze płacą!
      Życzę powodzenia, nie tylko w seksie, ale w całym Pani życiu!
      • kadanka sodoma i gomorja jako zywo 12.11.08, 20:18
        no tak, bo w Rzeczpospolitej Wszechkatolickiej Mlodzi Ludzie (czyli
        tacy do 30stki) nie powinni nawet wiedziec ze sa takie sprawy jak
        seks, orgazm, narzady typu penis czy wagina, tudziez przedmioty typu
        wibrator. uswiadoimienie Mlodych Ludzi o istnieniu wyzej
        wymienionych jest niczym innym jak sianiem dewiacji! amen! ps.
        szanowna autorko dosiegnie cie kiedys wszechkatolicka sprawiedliwosc
        i zostaniesz spalona na stosie.
        jak smiesz wyjalawiac niewinnych polakow ze zdrowej flory bakterii
        cnoty, dewocji, kobiecej godnosci etc etc!
    • wen_yinlu Seks 12.11.08, 18:18
      Całe szczęście, że seks mi się aż tak na głowę nie rzuca :) Nie wyobrażam sobie
      siebie goniącej za marchewką, albo innym podłużnym kształtem, gdy mnie chętka
      weźmie... albo kolejnym facetem, gdy poprzedni ma np problemy z erekcją, a poza
      tym jest cudownym, kochającym człowiekiem.

      Dziwny ten artykuł trochę - nie sama treść fantazji tych kobiet, nie ich
      doznania lub ich brak, ale ich (nie wszystkich) postawa wobec partnerów. Jakieś
      to puste, wypełnione oczekiwaniem, wymaganiami. Naprawdę nie chciałabym być
      żadną z nich, mieć w głowie tego seksu, seksu za wszelką cenę, obsesji na tym
      punkcie. Rozumiem, że może niektórzy "tak są skonstruowani" i cieszę się, że do
      tych osób nie należę :) Człowiek jest chyba szczęśliwszy, gdy nie ma w sobie
      tego natrętnego parcia na orgazm, które musi nieźle mieszać w głowinie.

      A jeśli nawet już musi, musi, musi, to nie męczy partnera, gdy ten się gorzej
      czuje albo nie ma ochoty akurat, nie włazi na kolejne randki internetowe, tylko
      elegancko robi sobie dobrze sam (uważam, że to cenna umiejętność, szczególnie
      chyba przydatna kobietom... tyle kobiet nie wie jak właściwie chciałyby być
      dotykane, nie wie jaka "technika" na 100% zawsze je rozgrzeje do czerwoności. A
      skoro one same nie wiedzą to jak się ma domyślić ich mężczyzna? Oni się z tym
      nie rodzą przecież... z szóstym zmysłem).
    • davvidda Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 18:24
      Seks mi sie kojarzy z czyms przyjemnym, z radoscia. A ten artykul jest taki
      cholernie smutny...
    • manit0u Seks 12.11.08, 19:07
      Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa.
      ---------------------------------------------------
      To jest kobiecy punkt widzenia. Męski mógłby wyglądać tak:

      Kobieta:
      - jeżeli ja mogę żyć bez seksu, to ty też możesz
      Mężczyzna:
      - to jest fizjologia, spróbuj wstrzymać sikanie przez miesiąc.



      Może spotkamy się kiedyś wpół drogi? Gdzie my raz odpuścimy, a wy
      innym razem będziecie lampką?

      • bubster Re: Seks 12.11.08, 19:35
        chciałoby się powiedzieć - dla chcącego nic trudnego...
    • para-solka Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 19:31
      super artykul. w koncu bez owijania w bawelne-niech Panowie czytaja.
      • marzenie_yody Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 20:09
        Kiedyś myślałam, ze seks jest przereklamowany, że to tylko zaciśnięcie zębów i
        przetrzymanie "małżeńskiego obowiązku". Po 30-tce poznałam kogoś cudownego,
        faceta starszego ode mnie, który pokazał mi co znaczy KOCHAĆ SIĘ, nie "uprawiać
        seks" tylko "kochać się". Z nim wszystko jest możliwe, z nim odkryłam, jak
        ogromny mam temperament, jak cudowne może być moje ciało, jego ciało, jak piękny
        może być seks, który jest oddaniem i dopełnieniem miłości....
        • bubster Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 20:12
          z czego wynikało to, że tak myślałaś?
          • marzenie_yody Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 20:23
            Bub ster, z postepowania mojego byłego męża, z którym przezyłam 10 (straconych)
            lat....
            • wladyslaw.orzechowski Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 22:40
              Dlaczego nie przerwałaś tego związku wcześniej?
              • pita_nesso Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 13.11.08, 17:52
                Bo nie wiedziala, ze moze byc inaczej.
                • j-50 Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 16.11.08, 18:53
                  Kiedyś gość ogórek wyrzucił przez okno. Ogórek był z pity. Mewnel go
                  podnosi i szamie, a gość krzyczy z okna: "Panie - to z pity!" . A
                  menel na to: "To nic - byle nie zgnity!".

                  To niby kawał, ale wcale nie kawał. Każdy z nas facetów marzy wręcz
                  o lizaniu ci[ki. Każda kobita marzy o lizaniu i ssaniu. Podstawiać
                  zaś może wszystko co ma. Bo wie, że nawet ssanie lub lizanie jednego
                  choćby włoska jest wielkim osiągnięciem i wielkim doznaniem.
                  To jak to jest? Nawet nie próbowałem iizać - tylko łapkę wepchnąłem
                  do pierwszego włoska - a już było wycie kobity. Może być nawet, że
                  ktoś by się przestraszył!
                  • gondra j-50 16.11.08, 19:48
                    Zlituj sie.:)

                    Mam drzewko ustawione od najnowszego i Twoja aktywność jest niesamowita.:)
        • j-50 Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 16.11.08, 17:45
          Moja po tym wszystkim skoczyła z 10 piętra. Niestety. Nikomu tego
          nie życzę.
    • tersta pod polską kołdrą..Polak-katolik..., 12.11.08, 20:15
      złodziej, brudas, alkoholik
      • j-50 Nie tragizuj 16.11.08, 16:24
        Ale go łapią kobity za jaja i wskutek skuteczności łapania... coś
        tam staje. Wiadomym jest jednocześnie, że rycerz stający do boju bój
        wykonać musi.
        Znasz Sztaudyngera? Nooo, przyznaj się! Musisz go znać. "To wspólną
        cechą mężów i tatusi, że który może - to zaraz musi!". No i co my
        chłopyn na to poradzimy, jak nas kobity za jaja biorą? A jakby nie
        brały - to który by stanął do boju ze swą lancą? No bo jak z miękką
        lancą do boju stawać? To grozi tylko klęską, choć nawet sztywna
        lanca zwycięstwa nie gwarantuje.
      • adam11337 a lewak???? 17.11.08, 14:04
        Jak nie swingers czy seksoholik to pewnie homek, tak czy siak żadnego pożytku
        ani przyjemnosci kobiecie nie da, może tylko chlamidę, kłykciny i HIV.
    • alicjann Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 20:26
      Ten artykuł to jakaś PROWOKACJA. I tyle.Bzdury,tak jakby wszyscy
      kochali się codziennie,albo wręcz "rżnęli jak króliki",wszyscy mają
      wibratory i wszyscy znają seks analny.
      Nie rozumiem, po jaką cholerę takie artykuły..?
      Jestem mężatką od poand 6 lat,jakoś nie narzekam w łóżku,ale
      powyższy artykuł jest..oburzający.
      • marzenie_yody Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 20:37
        Więc ciesz się... Bo nie wiesz, co inni tracą... Gratuluję męża...
      • j-50 Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 16.11.08, 17:38
        Ja analnie jakoś nie teges... Bo to nawet może być z facetem, a mnie
        to nie jara. Języczek w sedesik? A nie w cioteczkę? Niby dlaczego?
        To może w uszko, może w pępuszek - ale dlaczego w to zasr. miejsce?
        A sama zalizujesz odbycik? A noskiem pierdy powąchujesz namolnie?
        To ja już wolę jednak cipkę. Jest śliczna, w kolerze malw, ma
        kwiatuszek dookolny i jak się tylko dotknie języczkiem - to już
        skacze pod sufit.
    • informer75 Kobieta to nie pstryk i działa zgadzam sie ... 12.11.08, 22:44
      za autorem tekstu. Tak myslalem wczesniej, ale moja zona, zaczeła ze
      mna rozmawiać i szukac sposobu na swietną zabawe podczas seksu i nie
      tylko, aby nasze współzycie było ciekawe i nieprzewidywalne.
      znalazła ksiązke w internecie, która podaje kilka ciekawych pomysłow
      na urozmaicenie zycia w sypialni i nie tylko. Czesto praca i zycie
      codzienne zajmowały jej głowe, ale teraz po rozmowie i przeczytaniu
      ksiażki wplatamy w codzienne obowiązki rózne elementy zabaw i do
      wieczora narasta w nas przyejemnośc, która ma zwieńczenie wieczorem.
      Polecam gorąco wszystkim
      tinyurl.com/629ejy
      Sciągnijcie najpierw fragment za darmo.
      Ja tak zrobiłem, a żona jak zobaczyła to sama zamówiła.
      Teraz to my się nie pieprzymy, nie uprawiamy sex, ale kochamy i mam
      nadzieję, ze tak będzie bardzo długo
      • buniator Re: Kobieta to nie pstryk i działa zgadzam sie .. 13.11.08, 15:27
        Może i książka wygląda ciekawie i obiecuje atrakcyjne treści, ale po przeczytaniu tekstu promocyjnego na stronie raczej jej nie kupię: jeśli jest napisana taką polszczyzną, jak tekst promocyjny, to ja dziękuję za wszelkie zabawy. "Unikalne" w dodatku.
    • veggo Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 12.11.08, 23:08
      Ehh.. kobiety. Jak facet nie doprowadzi kobiety do orgazmu to jest cienias i
      oferma. Ale jak jedna z wypowiadających się pań nie potrafila nawet podniecic
      faceta to oczywiście on jest winny. A prawda jest taka że wiele kobiet nie
      osiąga orgazmu w łóżku bo są strasznie niechetne do wszelkich nowości. Jak
      całe życie uprawiają sex na misjonarza po ciemku i pod kołdrą to nic dziwnego
      ze się im nudzi.
      • seattle92 Faceci nie zrobiliby loda, ale oczekuja tego od 13.11.08, 03:26
        kobiet
        Skoro tak lubisz nowości i podążasz za trendami serwowanymi przez portale typu
        porn tube, ogladanym tak chętnie przez większośc fagasów, to ciekawe czy bys
        pozwolił swojej partnerce (gdyby miała taką zachciankę), aby wsadziła ci
        wibrator w dupę, albo gdyby ci nasikała do buzi. Jesteś nowoczesny, wyedukowany
        superkut.asem, powinieneś sie na to zgodzić bez mrugnięcia okiem!
        Marzy ci się aby twoja kobieta rozbiła ci loda? Ok, ale najpierw ty zrób
        jakiemuś innemu facetowi loda i połknij jego "cudowną" spermę. Ciekawe czy tobie
        podobało by się lizanie penisa i łykanie tej lepkiej, cierpkiej i śmierdzącej
        wydzieliny? Skoro uważasz, że byłoby to niedorzeczne i obrzydliwe, to dlaczego
        oczekujesz tego od twojej kobiety??? Kobiety nie maja w genach zaprogramowanego
        robienia loda. Wiele kobiet nie lubi smaku i zapachu fi...utka. A to co tak
        namiętnie oglądasz na sex portalach to zwykłe kurestwo za pieniądze. Prawdziwy,
        udany seks miedzy dwojgiem kochających się osób nie ma z tym kurestwem nic
        wspólnego.
        • sany666 Re: Faceci nie zrobiliby loda, ale oczekuja tego 13.11.08, 05:04
          Zdziwiłabyś się, jak często się doczekują , niepiśmienna k...wko (kurestwo?)
          Ku...two jest właśnie dlatego tak popularne, że łączy pieniądze z przyjemnością.
          A propos twojego porównania: zapewne oczekujesz od faceta lizania cipki. Znaczy
          się, że sama też liżesz ją namiętnie?
    • japj Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 13.11.08, 08:51
      Super artykuł.
      Z perspektywy faceta bardzo ciekawa wiedza.
    • casimirvs Artykuł niespełnionej seksualnie kobiety... 13.11.08, 09:17
      Mitomania, fantazjowanie i inne takie tam... Ej baby, baby
      uwolnijcie się a zobaczycie że to co do tej pory nazywałyście
      orgazmem to była zwykła czkawka!
    • maria_twentyeight welcome! 13.11.08, 10:15
      och! witam wszystkich forumowiczów i wszystkie forumowiczki. bardzo się cieszę,
      że między innymi moje przygody seksualne potrafią wywołać tak wspaniałe emocje.
      pozwolicie, że część wykorzystam w swoim doktoracie o zdradach małżeńskich w
      rozdziale o nieprzystawalności poziomu deklaracji do praktyki. z pozdrowieniami
      maria 28 (kwintesencja i feministka bzykająca się na cmentarzach: w dodaku z mężem)


      • iluminacja256 Cmentarze - z nudy czy z braku lokum? 13.11.08, 12:02
        Nie sadzę, zeby chodziło tu o wywoływanie emocji - to raczej kwestia
        tego, ze czytając Twoją intymnosc, ma się wrazenie, ze to juz gdzieś
        było - kilka fraz z kilku ksiązek, przez co wrazenie szczerosci sie
        rozmywa. Przede wszystkim jak z nieba spada własnie Gretkowska, bo
        to identyczne narracje. O tym własnie jest kwestia "zapożyczenia
        języka" gdzieś powyzej.

        PS. Seks na lastryko musi być cholernie niewygodny. Jakos zanika
        cale misterium seksu i smierci, kiedy trzesz kręgosłupem o
        beton:)))))))))))))))))))))))))))

        • maria_twentyeight Re: Cmentarze - z nudy czy z braku lokum? 13.11.08, 12:09
          jest coś takiego jak tantryzm...
          • iluminacja256 Re: Cmentarze - z nudy czy z braku lokum? 13.11.08, 12:23
            Owszem, pół jej ksiazek o tym traktuje:)))) Własnie o tym piszę w
            poprzednim poscie . Problem jednak polega na tym, ze tantryzm to
            m.in . równeiz i energia seksualna, a nie - tylko energia
            seksualna , a juz najmniej energia pojmowana mechanicznie. Europa
            cały tatryzm sprowadziła do tantry w seksie, tak jak buddyzm do
            nauki oddychania i stad biorą się własnie takie hybrydy. to wszystko
            jest tylko fragmentem i istnieje po cos , tworzy częśc wiekszej
            cąłosci. Inaczej kradnie sie stuły z koscioła i uprawia w nich
            seks , albo kocha sie na grobie - problem w tym, ze nie wierzy sie w
            cąłosc i nie doznaje dzięki temu misterum, a jedynie urozmaica
            seks...I to jest wlasnie problem tzw. "elementów filozofii w
            seksie". Takze lepiej juz uprawiać i nie dodawać do tego ideologii.
            • maria_twentyeight Re: Cmentarze - z nudy czy z braku lokum? 13.11.08, 12:48
              owszem, ale na to nie było miejsca w tekście.
              musicie wziąć wszyscy pod uwagę, że to co jest w artykule jest małym fragmentem
              tego, co zostało powiedziane, a to co zostało powiedziane było reakcją na
              konkretne pytania.
          • arsen44 Re: Cmentarze - z nudy czy z braku lokum? 17.11.08, 02:36
            Spróbuj w zsypie na śmieci! A może w rzeźni? Tantrystyczne przeżycie!
            • maria_twentyeight Re: Cmentarze - z nudy czy z braku lokum? 17.11.08, 09:05
              tantryczne raczej
    • mamina79 Seks 13.11.08, 11:33
      Przeczytałam ten artyjuł drugi raz, bo myślałam, że mi coś umkneło. Wrażenia jak za pierwszym razem:pozytywne. Skąd w ludziach ten pęd do oceniania najbardziej intymnych potrzeb??Czy spowodowane jest to szokiem, że kobiety mogą lubić seks i to w każdym wieku??Mieć fantazje seksualne i je realizować??Czy kobiety z wiekszym libido są gorsze od innych??O CO TU CHODZI MOI KOCHANI FORUMOWICZE?
      • nowotkomarceli4 Ten artykuł niczego nie odkrywa 13.11.08, 12:07
        Zupełnie nie rozumiem tego rozemocjonowania. Nie ma nad czym się
        rozwodzić.
        Skoro są sex shopy, to znaczy jest popyt na tego typu "zabawki".
        Skoro są portale randkowe to znaczy, że jest popyt na skoki w bok.
        skoro są pornole to wcale nie oznacza, że tylko faceci je oglądają.

        itd itp
        • iluminacja256 Komentarz to kwestia przekazu 13.11.08, 12:15
          Emocje nie wynikają tu raczej z przejęcia się, ale chyba z okrojenia.

          Poniewaz artykuł jest o seksie, napisanie go w taki, a nie inny
          sposób, sprawia wrazenie, ze zycie tych kobiet jest okrojone tylko
          do seksu.

          Pewnie tak samo by było, gdyby traktował tylko o jedzeniu -
          wydawałoby się, z e one nic nie robią tylko jedzą i gotują i zaraz
          pojawiłyby sie pod tekstem komentarze, ze sa "grubymi swiniami i
          powinny mniej żreć". Nie ma tła, to i nie ma kontrastu, tylko
          wywalone jelita:)
          • cerezacereza Swietna wypowiedz! 13.11.08, 14:00
            iluminacja256 napisał:


            > Pewnie tak samo by było, gdyby traktował tylko o jedzeniu -
            > wydawałoby się, z e one nic nie robią tylko jedzą i gotują i
            zaraz
            > pojawiłyby sie pod tekstem komentarze, ze sa "grubymi swiniami i
            > powinny mniej żreć". Nie ma tła, to i nie ma kontrastu, tylko
            > wywalone jelita:)

            Nic dodac nic ujac! Niejednoznaczne ale mimo wszystko czytelne...

            Pozdrowienia
            • nowotkomarceli4 Kiepska wypowiedź 13.11.08, 15:47
              Ponieważ jeśli się skupiasz i chcesz opisać pewien aspekt życia, to
              nie robi się z tego opowieści całego zycia.
              • cerezacereza Re: Twoje zdanie 13.11.08, 16:39

                A to typowe dla fikcji literackiej, a nie dobrego dziennikarstwa.
                Choc i tu istnieja spory.. To mi bardziej przypomina tekst
                propagandowy. Stad czesciowy brak akceptacji. Poczatkowo ma sie
                wrazenie: swietne! - potem czegos brakuje zaczynaja irytutowac
                obrazy kroliczego seksu - to jakby wszyscy identyfikowali sie z
                bohaterka "intimicy". Stad zarzuty. Ja go odczytuje jako forme
                przedluzenia mody pisania i okazywania seksu- w paradoksalnej dla
                feminizmu konwencji seksistowskiej- uprzedmiotowujacej- jak zemste
                feministki- puste wolanie o pomste. Czytalam lepszy artykul,
                przekraczaniu granicy wstydu i zroznicowaniu poziomu tej granicy-
                cos co zmuszalo do przemyslen- bez natrectwa obrazow. Te granice sie
                zacieraja, nastolatkowie i dzieci czuja presje przynalezenia do
                grupy "zaawansowanej seksualnie"- doswiadczenia z wyjazdow z grupami
                mlodziezy. Mnie to przeraza.
                Przyznasz, ze po przeczytaniu wydaje sie, ze wiekszosc kobiet ma
                niesamowicie rozbudowane libido - przypomina mi to deklaracje
                wyglodnialych seksualnie kobiet i mezczyzn, ktore po zaspokojeniu
                glodu zmieniaja zdanie. Ten artykul przywoluje z mojej pamieci
                obraz kobiety, ktora zobaczylam kiedys podczas jednego z
                przepr5owadzanych w biurze tlumaczen: czterdziestolatka wzdychala i
                nachylala sie nad zawstydzonym szarym bezradnym urzednikiem, ubrana
                bardzo nietaktownie w stosunku do wykonywanego zajecia- wrecz
                zdesperowanie i niechlujnie oferujaca niewerbalnie swoje cialo-
                jakos mi bylo wstyd bo bylam dwukrotnia mlodsza i nie chcialam byc
                kojarzona z ta pania, jedynie ze wzgledu na ta sama narodowosc.
                Urzednik odetchnal po wymianie tlumaczki, ale tez bylo mu wyraznie
                glupio. Tak rysuja mi sie niektore postacie tego artykulu.
                Wolalabym, zeby to byla fikcja.
                niektore wyznania sa trafne a niniejszy tekst jesli dobrze
                zrozumialam to jedynie poczatek serii. Brak mi w nim szczerosci- bo
                jak potraktowac wyznanie o codziennym seksie w wieloletnim
                malzenstwie? Codziennie, kilka razy, od lat?

        • j-50 Re: Ten artykuł niczego nie odkrywa 16.11.08, 13:15
          Sex bez emocji nie jest sexem. Tylko ginekolodzy lub seksuolodzy
          mogą o seksie bez emocji. Być może także alfonsy i prostytutki.
          Jeśli zatem pojawiają się emocje - to jest to zdrowy odruch u
          normalnego człowieka. A swoim "brakiem emocji" nie próbuj nawet tu
          szpanować. No chyba, że jesteś impotentem.
      • j-50 Re: Seks 16.11.08, 16:29
        O to tu chodzi, że sprośne kawały opowiadają zazwyczaj faceci. A tu
        się nagle okazuje, że kobity wprawdzie ich nie opowiadają -0 ale za
        to skutecznie realizują. Sprawa polega na uprzedzeniach katolno-
        kulturowych. Ciekawym jest jednak, że muzułmanie poradzili sobie z
        tym już na samym początku. Także Żydzi. Tam chłop musi się w boju z
        kobitą sprawdzić. Dopiero wtedy jest prawdziwym rycerzem. Natomiast
        w kulturze chrześcijańskiej - prawdziwy rycerz śmierdzi. Bo się
        miesiącami nie myje. Jako zapodano w przesławnym filmie "Królowie
        przeklęci" - i co jest prawdą.
    • nowotkomarceli4 Truizm - nic więcej 13.11.08, 12:19
      Sex zawsze był, jest i będzie obecny w życiu człowieka - inaczej nas
      by nie było:) To też truizm.
      A poważniej - nie rozumiem tych emocji ani na "tak" ani na "nie".
      Przecież ludzie zawsze się zdradzali, masturbowali, pieprzyli,
      kochali ... bez względu na płeć i czas w jakim żyli.
      Artykuł, do takich wniosków można dojść po przeczytaniu opinii na
      forum, powinien raczej poruszać kwestię dlaczego sex kobiet w Polsce
      jest tematem tabu. Dlaczego polskie kobiety to matki, które "nie
      robią loda, nie zdradzają, nie masturbują się itp..."
      • j-50 Re: Truizm - nic więcej 16.11.08, 13:26
        O! I tu dopiero zadałeś nm prawidłowe pytania. Tobie odpowiem na
        nie, a przynajmniej spróbuję. Otóż dlatego, że kulturowo w Polsce
        kobieta często nadal jest "rzeczą". Presja "rzeczy" jest u nas
        niebywale wielka w relacji do kobiet. Mają kochać swych chłopów,
        rodzić i wychowywać. Czyli szwabskie "drei K": Kirche, Kühe und
        Kindern" (kościół, kuchnia i dzieci). Zadając te pytania objawiłeś,
        że wcale nie jesteś taki radiomaryjny, ani betonogłowy i jakieś
        myśli ci w głowie jednak kołaczą. Przypadek, czy rzeczywiste mysli?
    • funstein Seks 13.11.08, 12:28
      tzw. menopauza to efekt osiagniecia przez kobietę dojrzalosci seksualnej 15-latka.

      Kobieta dostaje nieprzyjemnych objawow menopauzy jak zaczyna
      masturbowac sie i realizowac w koncu swoje prawo do seksu.
      Katowany pien mozgu ledwo wyrabia i pojawiaja sie zaburzenia hormonalne,
      uderzenia goraca, itd, itd.

      Dlaczego ta kobieta - jak miala lat 20 uwazala seks wylacznie za narzedzie
      wplywania na mezczyzn? Sama sobie odbierala radosc seksu
      wykorzystujac go w innych celach.
      Po osiagnieciu dojrzalosc seksualnej przecietnej kobiecie pozostaje juz tylko
      geriatryczna masturbacja.

      Dlatego corki potrzebuja ojcow - zeby dojrzec do dojrzalej
      relacji z mezczyzna przed emerytura i nie zostac
      Maryja zawsze dziewica tylko kobieta zawsze czlowiekiem.
    • buniator Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 13.11.08, 12:32
      Świetny, potrzebny artykuł. Nie zawsze łatwo rozmawiać o seksie ze znajomymi,
      dlatego dobrze, że swoje doświadczenia można skonfrontować z innymi w ten
      właśnie sposób.
    • 3dmarkowski Seks 13.11.08, 12:59
      Tragiczny tekst, jednego autora z ewidentnie zmyślonymi hisotriami.
    • tsuranni lol, strasznie popaprane te laski... 13.11.08, 13:59
      polecam wizytę o dobrego seksuologa/psychologa
      • j-50 Re: lol, strasznie popaprane te laski... 16.11.08, 13:05
        W żadnej z ich wypowiedzi nie widzę czegoś, co by zmuszało do
        takiego wniosku. Każdy człowiek ma własną drogę życiową. Na tej
        drodze b. często nie ma możliwości zdobycia odpowiednich
        doświadczeń. Najczęściej też nie są one przekazywane prawidłowo
        przez rodziców i w ogólności - wychowawców (to mogą być też
        nauczyciele, kapłani, osoby będące wzorcami etycznymi). Sam z
        pewnością jesteś pod wpływem takich oddziaływań, choć być może sobie
        z tego sprawy nie zdajesz. Zatem w oczach kobiety możesz być
        widziany jako strasznie zapaździały seksualnie samiec.
    • sebas.4 I jaka w tym nowość? 13.11.08, 14:09
      Należę do tej rupy która zastanawia się po co takie teksty w ogóle
      powstają a raczej w jakim celu są publikowane? One nic nowego nie
      wnoszą, mało tego, mam wrażenie że pisane są przez jedną i tą samą
      kobietę w różnych okresach jej życia. Sposób pisania i spostrzeżenia
      zawarte w tych tekstach w zasadzie niczym nie różnią się od 'Bridget
      Jones', jest to sztampa. Zgoda, wiele kobiet jest nie spełnionych
      seksualnie, są zdradzane, mężowie zostawiają je dla młodszych itd.
      Ale o tym pisano już tysiące razy. Zresztą (o czym też pisano
      wielokrotnie), nie stawiajmy ich jedynie jako ofiary bo zdrady czy
      niezaspokojenie znane są też po drugiej stronie. No i co z tego?
      Zamiast poważnych i wnoszących coś konstruktywnego rozmów o
      stosunkach damsko-męskich ktoś znów zafundował nam odgrzewane
      kotlety.
      • maria_twentyeight Re: I jaka w tym nowość? 13.11.08, 20:40
        jak to? np. żeby się mężczyźni uświadomili sobie w końcu, że mogą być zerżnięci
        a nie na odwrót.
        • j-50 Re: I jaka w tym nowość? 13.11.08, 21:14
          Kobiety raczej nie opowiadają sprośnych kawałów. One je po prostu
          realizują... To taki Konfucjusz z XX wieku.
    • krecik78 cała ta dyskusja 13.11.08, 14:16
      to bicie piany... Tak naprawdę nie służy niczemu innemu poza przyjęciem postawy "pro" lub "anty".
      W ogóle nie rozumiem dlaczego tak wielu z Was uważa że ma prawo (lub wręcz święty obowiązek) potępiać czyjeś życie?
      Dlaczego czerpanie przyjemności z życia seksualnego uważacie za coś nienormalnego? Skoro obie strony godzą się na pewne układy (np. zdrady), to najwyraźniej wiedzą co robią... Z czego wynika to Wasze przekonanie, że Wy "wiecie lepiej"?
      Przecież cudze preferencje seksualne to nie nasza sprawa! Dajmy żyć innym tak jak chcą... Pod warunkiem że nie krzywdzą swoją postawą życiową innych (ludzi, zwierząt)...
      Za dużo tych łatek przypinanych innym: puszczalskie kobiety, zdradzający mężczyźni, katolicy, mądrzy, głupi, przystojni, brzydcy, śmierdzący, pachnący.... Nikt nie jest doskonały!!!
      Ok, czekam na lincz :)
      • j-50 Re: cała ta dyskusja 16.11.08, 14:42
        Chwała ciebie krecik! Bo dobrze powiadasz. Z jednym wyjątkiem: sex
        do zwierząt raczej się ma tylko jak klop do kranu z wodą pitną. No
        chyba, że lubisz umoczyć w kolopie i przez to masz doznania. Ale to
        jest zjawisko naprawdę rzadkie. Większość to jednak lubi robić gdzie
        indziej. W mojej szkole podstawowej miałem jednak taki przypadek, że
        koleżanka wybujała stała w klopie i czekała na faceta. A ona miała
        wtedy ok. 12 lat... Z paszczy było widać, że czekała na szybki tzw.
        numerek w klopie - jak podają w filmach. Klopi smród nieważny -
        ważne, że w klopie! Ileż potem można było koleżankom opowiadać!
        Panoooowie! My możemy zatem ruszać w sedesie i na drągu! Bo
        najwyraźniej takie są oczekiwania. Mnie się zdarzyło już w pociągu,
        w parku, na melinie, na parkingu, koło parkingu (ale z góry była
        babka, bo podłoże było zimne i mokre), na łące (gorącej!) i chwiej
        jeden jeszcze mógłby spamiętać.
    • e-game moja sypialnia 13.11.08, 14:38
      mojasypialnia.bloog.pl - zapis naszego życia erotycznego dzień po dniu.
      Opis jak sie kochamy, gdzie to robimy i co wtedy czujemy - dzień po dniu.
      • j-50 Re: moja sypialnia 16.11.08, 13:41
        Takich opowiadaczy znam od groma. Rzeczywistość jest znacznie lepsza
        niż wyobrażenia tego opowiadacza. Żaden bowiem normalniak takich
        szczegółów nie pamięta. Po prostu się nie da! Doznania są tak
        gwałtowne i wielkie, że ani kobitka, ani facet tego nie mogą w
        szczegółach opisać. Reszta jest milczeniem - oczywiście poza blogami
        masturbujących się przed ekranem z gołą pęciną.
    • fenrisica Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 13.11.08, 14:59
      kiepski, sztuczny, zenujacy, prymitywny tekst
      smutne...
      • j-50 Re: Seks. Kobieta to nie lampka, pstryk i działa 16.11.08, 13:09
        Po 50 latach kontaktów z seksem stwierdzam zupełnie coś przeciwnego
        niż ty. Te teksty są po prostu normalne.
    • nowotkomarceli4 Skok w bok jest czymś niesamowitym 13.11.08, 15:44
      Nie ma nic wspanialszego od romansu. Poznając nowe ciało, nowy smak
      i zapach człowiek czuje się jakby ponownie przechodził inicjację:)
      to pozwala czuć sie młodym...
      • j-50 Re: Skok w bok jest czymś niesamowitym 13.11.08, 20:56
        Tylko do czasu. Po którymś razie zapragniesz z krokodylem.
      • j-50 Re: Skok w bok jest czymś niesamowitym 16.11.08, 14:24
        Ja powiem nawet więcej! Wcale bym się nie zdziwił, gdyby autorem
        tego bloga był prawomyślny proboszcz lub eremita jasnogórski. No,
        może przesadziłem. Bo doświadczenia wskazują, że w ciągu ostatnich
        2000 lat najbardziej zexaktywni byli ci, którzy ślubowali
        tzw. "czystość". Ja zetem apeluję do spoxmena, aby wyjaśnił co to
        znaczy "czystość". Tudzież przy tej okazji powabnej apeluję do
        wszelkich moherów jadowitych - aby to wyjaśnili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka