glurpuk 12.11.08, 21:50 Idiotyczne. Tendencyjne. 'Artykul' bardzo niskich lotow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sebas.4 O matko! 14.11.08, 08:24 A jak nie będzie trawy cytrynowej i mleka kokosowego to z czego nowoczesny ojciec ugotuje kolację? Odpowiedz Link Zgłoś
gondra Re: O matko! 14.11.08, 09:43 Bardzo trafne spostrzeżenia. Lubie felietony tej pani, chociaż sama nie jestem dzieciata. Koleżanka ostatnio powiedziała, że jej mąż pomaga przy dziecku bo... wychodzi z dzieckiem na spacery. Samo sformułowanie "mąż pomaga przy dziecku", "mąż pomaga w domu" jest idiotyczne bo sugeruje, że obowiązki domowe są z góry przypisane kobiecie, a mężczyzna może jej łaskawie pomóc lub nie. Jakby on w domu nie mieszkał, w życiu domowym nie uczestniczył i tego ugotowanego obiadu nie jadał czy tych upranych ciuchów nie nosił. Chociaż wiem, że niestety takie podejście - to, że kobieta zajmuje się domem jest "oczywiste" - jest normalne dla wielu osób i to nie tylko z pokolenia naszych babć. Mój ojciec zawsze zajmował sie domem w równym stopniu co matka (tak jak mój mąż robi to w równym stopniu co ja) i moje koleżanki, osoby obecnie przed 30tką nie mogły sie temu nadziwić. No niestety, jeszcze ze dwa pokolenia muszą upłynąć, jak zwykle jesteśmy z tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: O matko! 14.11.08, 15:59 Świetny felieton, no i mnie również wnerwia tekst "mąż mi pomaga...". Ostatnio dla mnie nr 1 to "rodziliśmy razem":) Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Też nie lubię "pomagających" 14.11.08, 17:18 czemu nikt nie mówi, ze matka pomaga ojcu - bp. np. karmi czy pieluchę zmieni? Felieton mądry, zabawny i niestety prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś