Dodaj do ulubionych

Żona Doktora Śmierć

12.01.09, 21:50
Czy autor artykułu nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić na mapie, że Bolimów,
gdzie został użyty iperyt nie leży w okolicach Przasnysza, ale Sochaczewa,
Skierniewic i Łowicza? (Około 200 km różnicy) Co jak co ale dziennikarz Gazety
powinien umieć korzystać z książek i internetu.
Obserwuj wątek
    • miandmycat Żona Doktora Śmierć 13.01.09, 12:41
      Nie dość, że Bolimów nie leży w okolicach Przasnysza, to jeszcze w
      owej bitwie użyto ciekłego chloru, a nie iperytu. Dalej:Haber dostał
      propozycję objęcia katedry w Cambrigde, a nie w Oxfordzie. Patent na
      cyklon B przyznano Walterowi Heerdtowi. Nie nauczyli też na
      studiach, jak się sporządza bibliografię. Wstyd, panie
      dziennikarzu!
      • vitabravo Re: Żona żydowskiego Doktora Śmierć 18.01.09, 17:36
        Skoro oboje pochodzili z żydowskich rodzin.
        • eti.gda Re: Żona żydowskiego Doktora Śmierć 18.01.09, 18:43
          vitabravo napisał:

          > Skoro oboje pochodzili z żydowskich rodzin.

          No i chichot historii: Trujący gaz wynaleziony przez Żyda został
          wykorzystany do eksterminacji Żydów. Niemcy w II wojnie
          wykorzystywali wiele konstrukcji (np. torped) skonstruowanych przez
          inzynierów pochodzenia żydowskiego. Zresztą Żydzi niemieccy, w
          znacznym stopniu zasymilowani, uważali się za Niemców wyznania
          mojżeszowego. Tym większy musiał być szok.

          "To ja decyduję, kto jest Żydem!" (Heinrich Himmler)
          • adamschodowy zabrakło mi tu wzmianki o producencie Cyklonu 19.01.09, 00:54
            IG Farben > AG Farben > AGFA
      • tymon99 Re: Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 18:48
        a ponadto:
        - cyklon b nie jest gazem
        - cyklon b nie był używany na polach bitew, ani iperyt w komorach gazowych..
        • eti.gda Re: Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 19:12
          tymon99 napisał:

          > a ponadto:
          > - cyklon b nie jest gazem
          > - cyklon b nie był używany na polach bitew, ani iperyt w komorach
          gazowych..
          >

          Zgoda, cyklon B był ciałem stałym (ziemia okrzemkowa przesiąknięta
          cyjanowodorem), z którego po wrzuceniu do kwasu ulatniał się gaz
          cyjanowodór, będący właściwą substancja trującą.
          • tymon99 Re: Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 19:51
            eti.gda napisał:

            > po wrzuceniu do kwasu ulatniał się gaz

            że co??
          • callisto1 A czy cyjanowodór nie uwalniał się z substancji 23.01.09, 17:24
            stałej o nazwie handlowej "Cyklon B" pod wpływem obecnosci pary
            wodnej w powietrzu a nie pod wpływem kwasu? Tak mi się wydaje i stąd
            ten znak zapytania. Zreszta...czy ma to znaczenie dla istoty
            artykulu?
    • jan_r_k Krewny Heleny? 13.01.09, 14:30
      Czy z tej rodziny pochodzi Helena Haber vel. Chaber?
    • erectol Re: Żona Doktora Śmierć 14.01.09, 03:40
      A czy to wazne, czy Bolimów leży w okolicach Przasnysza, Sochaczewa,
      Skierniewic czy Łowicza? Wazne jest, ze z powyzszego artykulu wynika
      jedno: ze Fritz Haber byl zimnym sku...synem i morderca i niestety
      nie on jeden posrod nagrodzonych Noblem naukowcow...Szkoda tej jego
      zony i syna, ktorzy zaplacili cene tego jego sku...synstwa.
      • kikinki Re: Żona Doktora Śmierć 14.01.09, 10:45
        erectol napisał:

        > A czy to wazne, czy Bolimów leży w okolicach Przasnysza, Sochaczewa,
        > Skierniewic czy Łowicza? Wazne jest, ze z powyzszego artykulu wynika
        > jedno: ze Fritz Haber byl zimnym sku...synem i morderca i niestety
        > nie on jeden posrod nagrodzonych Noblem naukowcow...Szkoda tej jego
        > zony i syna, ktorzy zaplacili cene tego jego sku...synstwa.
        Tak, to jest ważne. W głowie ludziom zostanie błędna informacja a może ktoś w
        jakiejś pracy pracy (inny artykuł, wypracowanie czy inne pisemne formy)
        zacytuje to z błędem?
        Jakby na wszytko patrzeć w ten sposób to można pomyśleć tak: naprawdę niewielka
        różnica między "hitlerowskie obozy koncentracyjne a "polskie obozy
        koncentracyjne na terenie polski".
        • aurita Re: Żona Doktora Śmierć 16.01.09, 15:30
          smutna historia...
          • vitabravo Re: siła żydowskiego lobby w Komitecie Noblowskim 18.01.09, 17:43
            "..Nobel z chemii za rok 1918 przyznany mu, gdy pamięć o
            ofiarach wielkiej wojny była jeszcze bardzo żywa, uspokajał
            wyrzuty sumienia.
            W komunikacie podkreślono, że wynalazek Fritza służy dobru
            ludzkości.
            >
            ...dla dobra ludzkości.
            • funia81 Re: siła żydowskiego lobby w Komitecie Noblowskim 18.01.09, 20:26
              > W komunikacie podkreślono, że wynalazek Fritza służy dobru
              > ludzkości.
              > >
              > ...dla dobra ludzkości.

              Wiesz co? Idz, czep sie plotu, bo z polszczyzna to u ciebie cieniutko i
              czepianie sie redaktorow ci nie wychodzi.
    • oparowicz Re: Żona Doktora Śmierć 17.01.09, 21:26
      cep i burak to pisał . nie patrzą tylko Ctrl+c a później Ctrl+v, i tak wygląda
      praca dziennikarza :D hahaha

      no musiałem. wku...ają mnie strasznie
      • fedorczyk4 Re: Żona Doktora Śmierć 17.01.09, 21:59
        Co w najmniejszym stopniu nie zmniejsza tragizmu postaci.
        Kobieta wyksztacona, poswiecona, swiadoma i sama zlozyla sie
        na "oltarzu przekonan" i go..o to dalo. Historia zycia wiekszosci
        kobiet wyksztalconych.
        • pas.ja Re: Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 12:51
          tragizmu bohaterki nie umniejsza.
          ale to nie jest artykuł o emocjach, tudzież o wywoływaniu emocji, a mini rys
          historyczny.
          jako taki winien być sprawdzony i dokładny.
          bowiem tragizm postaci żeńskiej, a nieścisłości historyczne to dwie różne rzeczy.
          rzetelność dziennikarska wymaga sprawdzenia WSZYSTKICH faktów.
          • vitabravo Re: ...żydowskiego Doktora Śmierć 18.01.09, 17:37
            Przecież nie niemieckiego.
      • 2-pswiecki Re: Żona Doktora Śmierć 21.01.09, 17:47
        Napisz lepszy jak potrafisz.
    • tymus_ool Co za bzdury! Fritz nie zabił, zabijał odkryty... 18.01.09, 17:18
      Naciągane jak nic, żeby tylko ładnie brzmiało - babski artykuł.. Jak teraz
      naukowcy pracują nad bombami to jest ok? :)
      • vitabravo Re: ...lekkie niedomówienie, 18.01.09, 18:11
        "..W 1900 roku mimo sprzeciwów prof. Küstera obroniła pracę
        na najwyższy możliwy stopień 'magna cum laude'. Została
        laborantką w pracowni Richarda Abegga.
        >
        W 1900 roku Maria Skłodowska-Curie została pierwszą kobietą
        profesorem i została wykladowcą.
        Laureatem pierwszej Nagrody Nobla Maria Skłodowska-Curie została
        trzy lata później niż Clara otrzymała 'magma cum laude'.
        W 1911 roku Maria otrzymała drugą Nagrodę Nobla.
        • funstein Re: ...lekkie niedomówienie, 18.01.09, 20:27
          laborantką zostaje się po szkole sredniej, czasem przyuczeniu po podstawowce.

          Ten jej dyplom musial byc wart jej pracy.
          • hermina5 Re: ...lekkie niedomówienie, 19.01.09, 09:48
            >laborantką zostaje się po szkole sredniej, czasem przyuczeniu po
            >podstawowce

            Tak, zwłaszcza w Niemczech w latach 1900-1910 ;/
            Jeszcze nie widziałam laborantki po podstwówce, ani po szkole
            sredniej - to wymaga takiego działania jak ukończona mikrobiologia.


            Nie wiem, dlaczego ty się jeszcze nie leczysz funstein , sądząc z
            ilosci frustracji, mizoginii, jadu i obsesji psychotycznych , no
            chyba, ze jesteś etatowym pracownikiem portalu, ale w takim razie
            żal mi Ciebie, bo zaden normalny pracownik by tego nie robił, nawet
            dla kasy...
    • farendil Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 20:01
      Czy kogoś obchodzi to, że się zabiła?
      • farendil Re: Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 20:12
        Ale żonę ładną miał :D
        • liberpal Re: Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 21:56
          ale głupią, nie chciała zarobić na wojnie.
      • alba20 Re: Żona Doktora Śmierć 31.01.09, 01:04
        Mnie obchodzi i to bardzo. Nie słyszałam wcześniej o tej honorowej
        uczonej.
    • smurfmadrala Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 20:32
      Komunizm zabił 100 milionów ludzi,faszyzm 50 milionów,wojny światowe...
      Czy nie dość niemiecko-żydowskiej kooperacji?
      Adolf Hitler prawie został laureatem nagrody Nobla!

    • vinogradoff Fritz pochodzil z Narodu Wybranego ale byl Niemcem 18.01.09, 21:05
      Wprawdzie pochodzil z Narodu Wybranego, ktory dal nam Boga ( gdyby
      nie bylo Narodu Izraela to Bog nie mialby z kim na swiecie
      rozmawiac i by sie nam nie objawil), to jednak mial klasyczne cechy
      niemieckie gdzie nie ma mniejsca na zadne emocje a jest tylko
      chlodna kalkulacja i koniecznosc oraz obowiazek.
      • liberpal Re: Fritz pochodzil z Narodu Wybranego ale byl Ni 18.01.09, 21:58
        vinogradoff napisał:

        > Wprawdzie pochodzil z Narodu Wybranego, ktory dal nam Boga ( gdyby
        > nie bylo Narodu Izraela to Bog nie mialby z kim na swiecie
        > rozmawiac i by sie nam nie objawil)

        HaHAHAHA, to oczywiście dowcip?
    • rtd5rtd Podlklad dla Kryzysu w Gazie :D 18.01.09, 21:18
      Gdy Izrael traci na opini spolecznej trzeba przypomniec o holocaust'cie. I to jest w 100% zrozumiale gdyby to byla zydowska gazeta dla zydow.

      Ta gazeta jest zydowska gazeta dla polakow. :D
      Ta gazeta byla by w 100% zrozumiala gdyby byla gazeta zydowska dla zydow.

    • liberpal Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 21:54
      "Bardziej udane były prace nad kolejnym gazem - cyklonem B.
      Pierwotnie przeznaczony do dezynsekcji i dezynfekcji był
      wykorzystywany w komorach gazowych obozu Auschwitz-Birkenau."

      A więc to jednak Żydzi - Żydom zgotowali ten los...
      No trudno, ale takie są prawa wolnego rynku.
      • dish Re: Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 22:44
        Haber był sk****synem, ale co jak co - trzeba mu oddać, że chemikiem był świetnym.
    • the_rapist Taka mała dygresja 18.01.09, 22:58
      Hitler przegrał wojnę między innymi przez swoją patologiczną wręcz nienawiść do Żydów. To Niemcy w 1938 roku dokonali pierwszej kontrolowanej reakcji rozszczepienia jąder uranu i byli na dobrej drodze do wyprodukowania własnej bomby atomowej. Mieli kopalnie uranu, możliwości otrzymania czystego metalu, odpowiednio wykształconą kadrę naukową, a pieniądze na badania o takim priorytecie na pewno by się znalazły. Cóż z tego, skoro po wyemigrowaniu Alberta Einsteina do USA nagłówki niemieckich gazet krzyczały "dobre wieści - Einstein nie wraca". Oprócz Einsteina było jeszcze wielu innych naukowców - Żydów, którzy pod kierownictwem Roberta Oppenheimera zbudowali pierwszą bombę atomową, a kilka lat później pod kierownictwem Edwarda Tellera (Żyda, a jakże) pierwszą bombę termojądrową. Hitler tez coś tam próbował, prowadzono eksplozje próbne na poligonie W Peenemuende, ale żadna z niemieckich wunderwaffe nie zaważyła na losach wojny, a V1 i V2 tylko wnerwiły aliantów i przyspieszyły decyzję o zrównaniu z ziemią niemieckich zagłębi przemysłowych.

      Co do samego Habera, przychodzi mi na myśl powiedzenie, że to "zwycięzcy piszą historię". Nie przeszkadza to nijak oczywistej prawdzie, że postęp w chemii organicznej zawdzięczamy głównie uczonym niemieckim (i szwajcarskim), z dodatkiem pojedynczych rodzynków z inych państw. Fluka, Merck, Bayer, Aldrich, BASF - te firmy nie wzięły się znikąd.
      • kapitan.kirk Re: Taka mała dygresja 18.01.09, 23:15
        the_rapist napisał:

        > Hi
        > tler tez coś tam próbował, prowadzono eksplozje próbne na
        poligonie W Peenemuen
        > de,

        Nie prowadzono - niemiecki program atomowy nigdy nie doszedł choćby
        do etapu działającego reaktora atomowego (a nawet, prawdę rzekłszy,
        do etapu projektu reaktora, który byłby w stanie działać po
        ewentualnym wybudowaniu), nie mówiąc już o jakichś próbnych
        eksplozjach...

        Pozdrawiam
        • the_rapist Re: Taka mała dygresja 19.01.09, 00:03
          Co do działającego reaktora atomowego w III Rzeszy masz rację - nie było takowego. Co do możliwości wyprodukowania niemieckiej bomby atomowej - tu jestem skłonny polemizować. Otóż reaktor jądrowy potrzebny jest do wyprodukowania plutonu (z uranu) i w konsekwencji bomby plutonowej, a ta jest dopiero drugim krokiem w atomowym wyścigu zbrojeń. Pierwszym była bomba z uranu U135, otrzymywanego z naturalnego uranu, ale nie w reaktorach tylko na wysokowydajnych wirówkach. Tylko, że Niemcy mieli tych wirówek za mało i wdodatku ich wydajność była niezadowalająca - około 10% U235. A'propos wirówki były oczkiem w głowie samego Oppenheimera, amerykański przemysł stanął na wysokości zadania. Zdetonowane przez nazistów "bomby atomowe" miały siłę rażenia kilku zaledwie kilogramów TNT i do prawdziwej bobmy atomowej mieli jeszcze dość daleko. Główna w tym zasługa Hitlera, który jeszcze przed wojną zmusił większość wybitnych naukowców do emigracji, bo ci byli Żydami. I tym sposobem pozbył się tych, którzy mogli mu zbudować najprawdziwszą bombę atomową.

          Pozdrawiam...

          i dziękuję za merytoryczna odpowiedź. To coraz rzadsze, niestety.
          • marek.rawluk Re: Taka mała dygresja 19.01.09, 08:01
            mimo wszystko jeszcze jedna uwaga. Merytoryczna. Otóż Niemcom nie udało się
            skonstruować bomby jądrowej nie tylko z pwoodów podanych przez Ciebie, ale
            również z powodu poważnych błędów w obliczeniach Heisenberga dotyczących
            warunków powstania reakcji łańcuchowej.
            Do tego jeszcze doszła niesamowicie skuteczna akcja aliantów związana z
            bombardowaniem i dywersją zakładów Norsk Hydro w Norwegii. Chodziło nie o to,
            że ciężka woda była potrzebna do moderowania neutronów (bo w USA międzynarodowy
            zespół już wiedział, że tylko grafit jest OK), chodziło o podtrzymanie w błędach
            zespołu niemieckiego. Nie dość, że zbiorniki ciężkiej wody w Norsk Hydro zostały
            zniszczone, to jeszcze podtrzymano Niemców w błędnym mniemaniu, że ciężka woda
            jest niezbędna jako moderator prędkości neutronów. Reasumując, zespół niemiecki
            po ucieczce części uczonych był jednak zdecydowanie słabszy. No nawet ich
            gwiazda, Heisenberg była autorem największego błędu - złego oszacowania ilości
            materiału potrzebnego do wywołania reakcji łańcuchowej, Bomba według Heisenberga
            musiałaby mieć masę wielokrotnie większą niż to, co było realnie potrzebne.
      • marek.rawluk Re: Taka mała dygresja 19.01.09, 07:49
        małe zastrzeżenie - o jakich to eksplozjach w Peenemuende piszesz?
        Niemcy nie doprowadzili swoich prac nad bomba jądrową do poziomu umożliwiającego
        przeprowadzenie jakiegokolwiek wybuchu!
        • rudy102_t_34_85 Re: Taka mała dygresja 19.01.09, 09:32
          Niemiecki historyk i dziennikarz Rainer Karlsch zebrał dosyć
          frapujące poszlaki w sprawie niemieckich testów nuklearnych podczas
          II w/w.Pierwszy z nich (słabo udokumentowany) miał mieć miejsce
          właśnie na wyspie Uznam (Usedom) w drugiej połowie 1943.Dwa następne
          o których jest więcej relacjii odbyły się na poligonie w Ohrdurf
          (Turyngia) w marcu 1945-wtedy użyto więźniów obozu koncentracyjnego
          jako "królików doświadczalnych".W obu przypadkach moc wybuchu była
          bardzo mała rzędu 0,2-0,3 Kt.TNT (w Nagasaki było 20 kiloton a w
          Hirosimie 15) i promień zniszczeń nie przekraczał kilkuset
          metrów.Osobiście jestem sceptyczny zw. w odniesieniu do rzekomego
          testu w okolicach Pennemunde (wygląda mi to raczej na próbę
          tzw.chemicznej bomby paliwowo-powietrznej),sprawa wybuchów w Ohrdurf
          jest znacznie bardziej tajemnicza i zastanawiająca.
          Na razie sprawa ma charakter rozwojowy ciężko powiedzieć czy to
          prawda czy kolejny humbug-jak w przypadku niemieckich latających
          spodków rzekomo budowanych w III Rzeszy.Niemniej w odróżnieniu od
          tamtej sprawy tu tzw.racjonalne przesłanki są dużo mocniejsze.
    • e-skin Żydzi Żydom zgotowali taki los.. 18.01.09, 23:07
      jeden Żyd wynajduje substancję która kilkanaście lat później posłuży do wytrucia milionów jego rodaków..
      • 2-pswiecki Re: Żydzi Żydom zgotowali taki los.. 21.01.09, 17:46
        Zwróć uwage dla ścisłości, że Haber opracował gaz na insekty tj.
        walka z malarią, tyfusem itp.Czy on jest winien, że naziści
        wykorzystali to inaczej?
    • awitold Żona Doktora Śmierć 18.01.09, 23:21
      Żydzi Żydom zgotowali ten los. Zastanawiające, Heydrich, Niemiec
      żydowskiego pochodzenia, tworzy plan Endlosungu, wyniszczenia Żydów
      w Europie za pomocą żydowskiego wynalazku, a przyklaskują temu Żydzi
      w USA, obliczając zyski - spadki po zamordowanych współplemieńcach,
      dlatego sekują doniesienia polskiego ruchu oporu o obozach
      koncentracyjnych. A ty teraz, człowieku, płać licho wie jakim prawem
      kaduka te 65 mld dolarów jakimś obcym facetom w myckach. Co to,
      pieniądze na wojne w Palestynie się skończyły, czy co...
    • estiej Żona Doktora Śmierć 19.01.09, 03:36
      Dziękuję za interesujący artykuł o Clarze Haber i za kilka komentarzy prostujących historyczne nieścisłości.
      Za resztę komentarzy, od osób, które w każdym artykule widzą jedynie szansę, by wyrazić swoją nienawiść do Żydów, nie dziękuję. Dziwię się, że GW toleruje większość z nich.
      Żona Doktora Śmierć nie jest o Fritzu Haberze, tylko o jego żonie. O byciu kobietą w czasach, kiedy lepiej było być mężczyzną. O straconych szansach. O kimś, kto wybrał samobójczą śmierć niż życie z sumieniem z cudzej winy obciążonym tysiącami śmierci.
      Ci, którzy tak szybko zauważyli tutaj, że wynalazcą iperytu i cyklonu B był Żyd (mimo, że całkowicie zniemczony), nie dostrzegają, że własne życie w proteście poświęciła Żydówka. To im jakoś nie pasuje do światopoglądu.
    • minipolak Haber tokował na temat 19.01.09, 03:54
      czy to jest po polsku ?
    • jola_z_dywit_2006a Jak Jesus oddala mlode zycie nie wiadomo po co 19.01.09, 05:02

      W glowce jej sie popieprzylo a pismaki robia kase na tym.
    • wizytor Re: Żona Doktora Śmierć 19.01.09, 07:18
      negreta napisała:

      > Czy autor artykułu nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić na
      > mapie, że Bolimów...

      Autor artykulu nawet nie zadal sobie trudu by sprawdzic daty!!!
      Uzycie gazu pod Bulimowem nastapilo 31 stycznia 1915 a wiec
      poprzedzalo jego uzycie pod Ypres.
      Pierwszy raz bron chemiczna (xylyl bromide lub methylbenzyl bromide)
      zostala uzyta na froncie w Polsce. Dziwne, ze na Zachodzie o tym sie
      pamieta ale nie w Polsce.

      en.wikipedia.org/wiki/Poison_gas
      en.wikipedia.org/wiki/Xylyl_bromide




    • filip.balwierz Żona Doktora Śmierć 19.01.09, 07:54
      No pięknie, Żyd Haber wymyślił gaz do gazowania Żydów...
    • rudy102_t_34_85 Jeszcze kilka uwag w/s Bolimowa. 19.01.09, 09:10
      Pierwsze masowe użycie gazów bojowych na wojnie faktycznie miało
      miejsce na ziemiach polskich niedaleko Bolimowa (najpierw bromek
      ksylitu potem chlor) jednak te pierwsze ataki zakończyły się
      kompletnym niepowodzeniem.Atak pod Ypres był pierwszym udanym.Nie
      jest prawdą że użyto wtedy gazu musztardowego (iperytu),był to chlor
      wypuszczany z butli podobnie jak pod Bolimowem 31 maja 1915 (tj.5
      tygodni po ataku w Ypres) kiedy to tysiące żołnierzy rosyjskich
      poniosło śmierć lub doznało bardzo ciężkiego zatrucia.Gazu
      musztardowego faktycznie użyto pierwszy raz pod Ypres (stąd nazwa
      iperyt) ale dopiero w 1917 roku...
      Co do Bolimowa to skala ataku gazowego była znacznie większa niż na
      froncie zachodnim,użyto tam ok.300 ton chloru (pod Ypres
      ok.150).Oprócz ludzi ucierpiała też przyroda,świadkowie mówili
      o "strefie śmierci" szerokości kilku kilometrów wzdłuż linii frontu
      gdzie wszystkie rośliny uschły a ziemia była zasłana padłymi
      zwierzętami jednak zanim chlor dotarł do strefy przyfrontowej gdzie
      przebywała ludność cywilna jego stężenie spadło poniżej granicy
      wyczuwalności.Niemniej na wieść o zabójczym gazie wybuchła panika
      ludzie uciekali na widok chmur na niebie czy mgły (tak było w
      okolicach Żyrardowa).
      Kiedy kikanaście lat temu próbowałem odszukać w tych okolicach
      jakieś ślady po tych zdarzeniach udało mi się odnaleźć w Guzowie
      (k/Żyrardowa) rosyjski cmentarz wojskowy z wyraźną informacją na
      tablicy że leżą tam ofiary ataku gazowego z wiosny 1915.Podobno
      gdzieś jest także zachowana do dziś butla po chlorze znaleziona na
      pobojowisku i używana jako dzwon przeciwpożarowy (mówiono mi że w
      Huminie albo Bolimowie)
      ,ale nie widziałem jej na własne oczy.Natomiast w pobliskiej Puszczy
      Bolimowskiej są dobrze widoczne liczne pozostałości okopów i innych
      ziemnych fortyfikacjii z 1915 roku.
      • teresa.blaszczyk Re: Jeszcze kilka uwag w/s Bolimowa. 21.01.09, 16:56
        W pamięci mojej babci ( niestety już nie żyjącej) mieszkającej
        wówczas u ciotki w Wiskitkach ( miejscowośc położona bliżej Bolimowa
        niż Zyrardów)pozostała scena, w której zasłaniano kocami okna i
        drzwi w celu uszczelnienia, zakazywano mieszkańcom opuszczania
        budynków, pamiętała również widok masowych mogił i ludzi chorujących
        po zatruciu wyziewami gazu ( wymiotujących od kaszlu i skręcających
        sie z bólu) Babicia była wówczas nastolatką, urodziła się w 1901 r.
        Straty podobno dotknęły też " trucicieli" i to jeśli dobrze pamięta
        relację mojej babi w dość znacznej liczbie.
    • jenisiej Cóż to za niechlujna, niekompetentna żurnalistyka 26.01.09, 21:13
      Dotrwałem bez krwawej piany na ustach do połowy tekstu. Niestety
      oczadziałem - miast pierwej przejrzeć powyższe komentarze, sam jąłem
      szukać dowodów - oczywistej dla mnie - ignorancji autora.
      Niepotrzebnie - przedmówcy zrobili to wcześniej. Cóż - straciłem
      kilkanaście minut. Przeżyję.
    • tepisarek Żona Doktora Śmierć 27.01.09, 09:11
      Uczeni nie mogą odpowiadać za sposób użycia ich odkryć przez innych - twierdzi
      znana teza. Ale w tym wypadku nie ma ona zastosowania: Haber sam, z dumą i
      radością mordował ludzi i zwierzęta. Wyjątkowo ohydny typ masowego mordercy.
      Nic dziwnego, że cudzoziemcy zwiedzający ratusz wrocławski są oburzeni, widząc
      w galerii sławnych wrocławian jego popiersie. Czy Wrocław w imię
      podtrzymywania tradycji musi sławić wszelkie niemieckie brudy, czy też ma
      prawo wyboru, co chce ocalić z nieswojej przecież tradycji?
      • bura-tino Re: Żona Doktora Śmierć 29.01.09, 12:43
        Mnie też oburza, że to popiersie tam jest. Powinno być usunięte i
        zastąpione tabliczką ze stosownym wyjaśnieniem w kilku językach kto
        to był. Natomiast na jakąś formę upamiętnienia (popiersie, tablica
        pamiątkowa ?) zasługuje Clara, która zachowała się jak człowiek
        honoru. Ale kto dziś ceni takie wartości jak honor i moralność ?
        • alba20 Re: Żona Doktora Śmierć 31.01.09, 01:09
          Popieram pomysł.
    • efe_meryda_84 Dusza oddycha jak ciało ? 27.01.09, 18:02
      A mnie nurtuje takie hipotetyczne pytanie w kwestii duszy... Czy
      jeśli przyjąć dualistyczną koncepcje to zagazowanie nie jest aktem
      unicestwiającym wszelkie zaszczepione w nas "tchnienie" ?? Czy ta
      niematerialna cześć będzie się w stanie wyodrębnić w pore czy też
      może ulec podduszeniu lub kompletnemu uduszeniu ?? (przyjęłam że do
      prawidlowego funkcjonowania niezbędne jest i duszy powietrze)
    • bydlo_prof_wb Żydzi Żydom zgotowali ten los... 29.01.09, 21:00
      chciałoby się powiedzieć biorąc pod uwagę historię powstania, produkcji i
      zastosowania Cyklonu B. Smutne i pouczające, podobnie jak historia rodziny
      Habera...
      __________

      Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dziś. Pod hasłami "tolerancji"
      w życiu publicznym, w środkach masowego przekazu, szerzy się nieraz wielka, może
      coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się
      tendencję do spychania ich na margines życia społecznego. Ośmiesza się i
      wyszydza wszystko co stanowi dla nich największą świętość. Te formy postępującej
      dyskryminacji budzą niepokój i muszą dawać wiele do myślenia. [...] Czas próby
      polskich sumień trwa.
      [JPII, Skoczów 1995 r.]
    • kolejnebezpoczty jedyny sensowny wniosek 01.02.09, 15:08
      to że babka faktycznie pochopnie podjęła decyzję o związaniu się z tym gostkiem.
      Szkoda, że nie miała tyle pary co Skłodowska!!! Szkoda babki.
      Trzeba było się przenieść do Paryża do labu Skłodowskiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka