Dodaj do ulubionych

Zapach trójkąta

19.01.09, 10:37
Żeby to tylko był pies!
Koty też uczestniczą w tym procederze i to wedle dwóch metod.
Technika bezpośrednia - kot dołącza do czułości, wpycha się
cielskiem między parę, wywraca łapami do góry i żąda czochrania po
kocie. Jest rzecz jasna najbardziej zmysłowy ze wszystkich
użytkowników łóżka.
Technika zdalna - kot niezauważony, a właściwie zauważony w chwili
krytycznej, siedzi na pobliskim krześle i okiem krytyka filmowego
obserwuje akcję. Gdy któreś kochanków na chwilę odwróci wzrok na
bok, spotka w odległości dwudziestu centymetrów skupioną i
analityczną kocią twarz. Niekiedy kotu zdarza się wtedy komentować.
Nic tak nie deprymuje jak pytające "Qua? U-qui?" Bo i co wtedy
można kotu odpowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • symeonstylita Zapach trójkąta 19.01.09, 12:08
      Super tekst! Znam taką anegdotkę z kotkiem w roli głównej.
      Właściciel kotka przyprowadził do domu dziewczynę i zaczął się z nią
      kochać. Kotek był bardzo zainteresowny tym widowiskiem, a
      najbardziej go zaintregowały dyndającego jajka jego pana. Przy
      którymś dydnięciu rzucił się na nie z pazurmi myśląc zapewne, że to
      zwykłe włochate piłeczki jakimi się pewnie bawił będąc małym
      kotkiem. Skutkiem tej zabawy kotek wylądował na ścianie(podobno
      przeżył), a jego właściciel na pogotowiu, gdzie mu założono parę
      szwów. Tak więc róznie mogą wyglądać rubaszne zabay w towarzystwie
      zwierząt.
    • migiem_migiem Panie Władku, Pan się nie boi! 19.01.09, 12:42
      2/3 Polaków za Panem stoi!
      Tekst mnie bardzo rozbawił, tym bardziej dlatego, ze jestem
      wlascicielka dwóch psów i czasami, rzeczywiscie sie łapię na tym, ze
      coś jest ze mną nie tak. Tyle, że mieszkamy w 4kę. Mój chlopak
      bardzo lubi pieski, nasze rowniez, tyle, ze nie toleruje ich w lozku
      i po dlugich bataliach, gdzie z ciezkim sercem wyganialam je za
      drzwi, teraz dla obu naszych siersciuchów sprawa jest prosta: jest
      Pan- nie ma spania w lozku, ani nawet w sypialni, Pana nie ma - .. ;-
      ) <i tu zacieraja lapki>
      Panie Władku, Pan sie nie boi! niech Pan zgryzie obecnosc psa i
      dopracuje sie rownie waznej roli w domu, wtedy bedzie mogl Pan
      zadecydowac- pies w sypialni nie spi. albo samemu kupic mu cudna
      mate, na ktorej sie rozlozy w przedpokoju, lub pod drzwiami, jako
      substytut miejsca do spania.
      A jeszcze bardziej proponuje wykonywac cuda w lozku z wybranka i
      potem ja szantazowac: jesli mam Ci jeszcze raz pokazac te sztuczki,
      bobik/amor/reks spi gdzie indziej ;-))))

      pozdrawiam serdecznie wszystkich milosnikow psow i kotow w lozku, a
      takze tych ktorzy nie chca, a musza z tym zyc!
    • boncza417 Zapach trójkąta 19.01.09, 12:49
      dobrze że nie kupuję już WO p.Joannie cyba odbiło nieżle że pisze otakich
      pierdołach.czyżby to już syndrom starości
      • july-july Re: Zapach trójkąta 19.01.09, 13:36
        Nie mam psa ani innego zwierzęcia, ale znam normalnych ludzi
        posiadajacych zwierzęta, więc to fiksum-dyrdum opisane w artykule
        pewnie nie jest regułą i może da sie leczyć?
      • ar.co Re: Zapach trójkąta 19.01.09, 14:07
        Syndromem starości to jest przede wszystkim twój zgrzybiały
        komentarz.
      • autokrata.fetyszysta Re: dobrze że nie kupuję już WO 21.01.09, 03:40

        Jasne, że dobrze; jednego wieprza mniej, więcej (felietonowych
        pereł) dla tych, co nadal czytają ;->
    • zooms Zapach trójkąta 20.01.09, 12:43

      Zastanawia mnie, jakie są odczucia tego trzeciego - psa, czy kota.Jak się
      czuje oglądając , podskakując, a nie biorąc udziału w aktach seksualnych
      swoich właścicieli. Może choć dopuścić go do gry wstępnej?
      Może wypowie się psycholog psi.
      A może po prostu zamknąć drzwi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka