Dodaj do ulubionych

Mamo, odkryj kołdrę

    • fransson Wydaje sie to wsztstko naciagane 26.03.09, 09:42
      i nie wiadomo czemu tak wszyscy skaczą koło mamusi, ktora nic w tym złego nie
      widziała i nadal nie widzi. Ona powinna odpowiadac przed sądem za
      nieudzielenie pomocy małoletnim dzieciom
    • bary1234 Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 09:42
      Uważam że twoja matka nie była matką tylko suką.
      Myślę sobie że Twoją historię powinien poznać Rafał O.
      niech porówna sobie dzieciństwa. Ja z dzieciństwa dobrze wspominam
      tylko te chwile kiedy nie byłam głodna i kiedy ojca w domu nie było.
      Kiedy czytam że Rafał O. oskarża ojca o to że, nie poświęcał
      mu dużo czasu to ja traktuję to jako żart.
      Ten człowiek nie wie czego chce i nie wie jak może koszmarnie
      wyglądać dzieciństwo setek tysięcy dzieci w naszym kraju.
    • anorektycznazdzira Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 09:43
      Mało się nie zrzygałam.
      A ta matka jest WYKOLEJONYM POTWOREM. Brak mi słów.
    • youraniaka Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 09:43
      Czytałam całość w sobotę w ,Wysokich obcasach'...
      Zauważcie,że to działo sie wiele lat temu, a nic do tej pory sie nie zmieniło -
      ojcowie dalej molestuja własne córki - czy to w POlsce, czy gdzie indziej. Sa
      dla nich jak oprawcy.A matki udaja,że nic takiego sie niedzieje...
      Wynika to raczej z przekonania o wyższości męskich potrzeb nad kobiecymi,
      kobieta tłumi własne przekonania, bunt, niemoc dla dobra rodziny i męża. Jest w
      stanie poświęcić dobro dziewczynki, żeby tylko ten dom trwał! Jest przekonana,że
      córka tak samo dzielnie to zniesie, jak ona. A tatuś jest na miejscu w domu.
      Niestety to buduje w facecie poczucie władzy, wyższości i pogardy dla kobiet.
      Jak również przekonania,że postępuje słusznie i nic mu za to nie grozi.
      To społeczeństwo utrwala takie zachowania. Facet ma priorytety wszędzie - w
      pracy, w domu, w sklepie, w łóżku. Ja stoję w zieleniaku w kolejce, a przyjdzie
      obibok po piwo i dostaje bez kolejki. Skandal!
      Musimy zmienić swoją mentalność, tradycyjne podejście do mężczyzny ,jako pana i
      władcy. Szanować siebie, swoje potzreby i płeć.

      Książka jest potzrebna i chyba trzeba ja przeczytać. Żeby wiedzieć, na wszelki
      wypadek. Bo a nuż jakis wujek, dziadek lub partner sie do naszej dziewczynki
      zacznie dobierać....
      Szacunek dla Autorki za odwagę i pokonanie , mafii rodzinnej'.

      • grzegorz961 text szokujacy ale !!! 26.03.09, 12:03
        Zrozumiałe ze text szokuje ale on szokuje tak mocno NAS, czyli ta grupę ludzi
        normalnych w miarę, z normalnych w miare rodzin. Z normalnym odczuciami,
        emocjami, zdrowym w miarę dziecinstwem.

        To po pierwsze. PO drugie w tym kraju w większosci rodzin nadal pije się wódę,
        wyzywa się, bije zonę przy dzieciach itd (w mniejszym lub wiekszym stopniu).
        Degengolada jest nadal niestety powszechna.

        Zeby z tym cos zrobic, to (tutaj chylę czoła dla autorki za ODWAGĘ, TAK ZA
        ODWAGĘ! bo ujawnienie prawdy np w małym polskim pier... miasteczku, to wyrok na
        siebie) trzeba zaczać MOWIC i WALCZYC własnie z ta UKRYTĄ patologią, nie ta wielką.

        A wiec - matka powinna trafić do wiezienia TERAZ! po tej ksiazce NIE MOZNA NIC
        NIE ROBIC! Nie chodzi o zemstę ale o PREWENCJE, te wszystkie ch..e MUSZA
        otrzymac komunikat, ze mozna za to siedziec!
        Bezkarnosc to powod główny skali tej patologii.

        Przemoc w rodzinie na tle alkoholowym to skala ogromna. Wychodzą z tego kalecy
        ludzie, nieszczesliwi. Sam miałem to w domu "na poziomie". Tam gdzie jest juz
        przmoc i wóda, tam pojawiają sie inne rzeczy. Takie matki niereagujące to
        powszechne zjawisko, a nie margines! Powszechne tam gdzie jets patologia.
        Wbrew pozorom nie ma wielkiej roznicy w konsekwencjach u dziecka między
        regularnym katowaniem przez tatusia na oczach mamusi, a molestowaniem. Wychodzą
        z tego kaleki emocjonalne, z obu koszmarów.

        Wóda w rodzinach i rękoczyny nie robią takiego wrażenia, a dopiero takie
        artykuły. To jest bład! Zaczać trzeba od przemocy, tej psychicznej nawet.

        A jak to robic? temat rzeka. Niewatpliwie musza być przygotowani nauczyciele pod
        kątem psychologicznym, chociaz trochę! OBOWIĄZKOWO.
        Dziecko w szkole powinno miec warunki do intymnych zwierzen u psychologa lub
        nauczyciela do tego przygotowanego. A nauczyciel/psycholog szkolny powinien być
        WYCZULONY na to.

        Wiem co piszę bo sam byłem z takiej rodziny i schemat był taki sam. Czyli
        dziecko za nic nie przyzna się do tego co sie dzieje w rodzinie. Mało tego - ono
        z czasem, tak jak ta bohaterka, zaczyna myśleć ze z nim samym cos jest nie tak,
        ze pewnie wszedzie jest tak potwornie, tylko ze ono jest "dziwne". Więc zamyka
        się i wstydzi się swojej inności. To typowy schemat.

        POwinno się tez pomoc w mądrym społeczenstwie kobietom w rownouprawnieniu, bo od
        tego trzeba zacząc. POwinno im się pomoc w tworzeniu parasola prawnego,
        wszelkiego, w odwadze do mówienia - a nie szydzić z tego. Nawet jak dla facetów
        to nie jest wygodne. To nie jest drobiazg ale bitwa o przyszłosc nas wszystkich,
        O GODNOŚĆ i ZDROWIE NAS WSZYSTKICH.

        No tak to widze sobie.
        POzdrawiam zszokowanych.

        PS. zamiast straszyc piszacych tutaj policją lepiej cos zrobić w kierunku
        powiadomienia prokuratury o tej matce! Nagłosnienie takiej sprawy zrobiłoby duzo
        dobrego i przestraszyło wielu skurw...ow. Wydaje mi sie ze mamusia powinna
        zostac poswięcona dla dobra wyzszej sprawy. Nawet jak córka będzie cierpiec. Ona
        powinna miec opłaconego psychologa na stałe, a mamusie ostro w obroty!

      • elissabeath Re: Mamo, odkryj kołdrę 10.11.10, 00:02
        Wiesz, ze pedofilkami bywają również kobiety, mam nadzieję?
    • cirano Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 09:46
      Takich polskich Frizl jest w tym kraju masa, więcej jak gdzie indziej.
      Liczby takich nie da się ustalić bo to wstydliwy temat, drapiący po honorze
      sarmaty-Polaka. A więc pod dywan z tym!
    • men_53 Dopóki bedą istniały takie idiotki to problem nie 26.03.09, 09:46
      Dopóki bedą istniały takie idiotki, to problem nie zniknie. Autorka
      pisze: "Ja jestem jak piesek. Kopniesz go, a on i tak się będzie
      cieszył, kiedy cię zobaczy".
      Ano właśnie. A to ona powinna znaleźć siłę, kopnąć oboje rodziców w
      odpowiednia część ciała, wsadzić do więzienia i zapomnieć o nich na
      zawsze. Tylko takie traktowanie mogłoby pozwolić na eliminację
      zwyrodnialców ze społeczeństwa.
      Niestety, religia, kara po smierci, strategia wybaczania - też
      przyczyniają się do istnienia takich tragedii.
      • mikewodzowski Pytanie do Ciebie. 26.03.09, 09:58
        Kto ją wychował taką "idiotkę"?
        Równie dobrze kogoś chowanego od małego w bunkrze i wypuszczono po 20 latach
        można nazwać idiotą. Siedziałbyś 20 lat od małego, bez tv, bez książek a potem
        wyszedł na wolności i zobaczył świat. Czy to Twoj wina ze jeses idiotą,
        nierzystosowanym?
        Tak samo jest z takimi dziećmi, one przez wiele lat myślą ze to norma, nawet
        swoją córkę do dziadka posłała - bo działała w dobrej wierze.
        Ona znalazła tę siłę, ale było jej baaardzo trudno. Na pewno a ni ja ani Ty tego
        nie zrozumiemy. Wiec takie teksty są nie na miejscu.
        Bo dokładają jeszcze jej jako ofierze do pieca, ona dalej cierpi.
        Prześladowca zszedł i ma wszytko gdzieś, a ofiara dalej dostaje po dupie.
        • men_53 Re: Pytanie do Ciebie. 26.03.09, 10:11
          Dokładają jej i słusznie.
          Wychowanie mogło działać do 10, no powiedzmy, 15 roku życia. A ona
          nadal nie potrafi ocenić swoich, pożal sie boże, rodziców, tak jak
          powinna. Trochę silniej ruszyło ją molestowanie córki.
          Ale do matki zbrodniarki nadal się garnie. I to już jest jej wina!
          Najwyzszy czas wymieść spod łóżka wszystkie śmieci, znalećź odwagę
          do zerwania z krzywdzicielami.
          Fakt, nie pomaga jej brat, nawet mąż. Trafiła w bagno. Nie jest jej
          w nim dobrze, ale na wyjscie z niego nadal nie jest gotowa.
          I to jest jej wina.
          • mikewodzowski Re: Pytanie do Ciebie. 26.03.09, 10:17
            men_53 napisał:
            > Dokładają jej i słusznie.

            Empatii zero. Brzmisz jak jej matka, czyżby następny kat?
            Nic nie jest jej winą. Ona nie myśli jak Ty i nie postąpi jak Ty (mniemam zdrowa
            jednostka). Nie oczekuj tego.
            Trzeba jej pomóc nie dowalać, kopana była cale życie.
            • bachczysaraj W ten sam sposób można bronić jej matki. 26.03.09, 10:20
              Też miała ciężkie dzieciństwo. I Fritz z Austrii też. Trochę empatii...
              • mikewodzowski Jest zasadnicza różnica 26.03.09, 10:31
                Jest zasadnicza różnica miedzy postępowaniem matki i córki.
                Wiec nie wiem czemu ktoś wiesza psy na córce. Matka natomiast chodzi sobie do
                kościołka i tęskni za ukochanym mężem.
                To jakies nagminne w naszym kraju. To samo przy lustracji.
                Wyciąga się "agentów" i TW a oprawcy są na Bahama i się śmieją.
                • bachczysaraj Oczywiście, że różnica jest ogromna. 26.03.09, 10:37
                  Córka krzywdzi przede wszystkim siebie (nie licząc szokująco bezmyślnego
                  pozostawienia własnej córki z tym psycholem). Ale mechanizm jest podobny - córka
                  tęskni za "rodzicami" zamiast odciąć się całkowicie od tych psychopatów gdy
                  tylko mogła.
                  • bachczysaraj A przede wszystkim posłać tego zboczeńca 26.03.09, 10:39
                    tam gdzie jego miesce - do chłopaków spod celi. Żeby na własnej skórze poznał,
                    że to co robił jednak nie było OK.
                  • mikewodzowski Myślę ze ona się leczy. 26.03.09, 11:10
                    To zostawienie córki odbyło się jakiś dłuższy czas temu zapewne.
                    Może wtedy wstąpiła w nią ta świadomość że jest bardzo źle.
                    Po drugie pisząc książkę tez się rozprawiła ze swoim życiem.
                    Ta tesknota jest naturalna w taki wypadku - to ta toksyczna więź.
                    Tylko terapia ja uratuje.
      • morqadir Re: Dopóki bedą istniały takie idiotki to problem 26.03.09, 11:04
        nie jesteś zbyt mądry , a napewno niewiele rozumiesz...
      • bene_gesserit Re: Dopóki bedą istniały takie idiotki to problem 26.03.09, 12:25
        men_53 napisał:

        > Dopóki bedą istniały takie idiotki, to problem nie zniknie.
        Autorka
        > pisze: "Ja jestem jak piesek. Kopniesz go, a on i tak się będzie
        > cieszył, kiedy cię zobaczy".
        > Ano właśnie. A to ona powinna znaleźć siłę, kopnąć oboje rodziców
        w
        > odpowiednia część ciała, wsadzić do więzienia i zapomnieć o nich
        na
        > zawsze. Tylko takie traktowanie mogłoby pozwolić na eliminację
        > zwyrodnialców ze społeczeństwa.
        > Niestety, religia, kara po smierci, strategia wybaczania - też
        > przyczyniają się do istnienia takich tragedii.

        Popelniasz bardzo typowy i rozpowszechniony blad atrybucyjny przy
        ocenie tej sytuacji. Ludzie wprost uwielbiaja robic sobie dobrze
        przy ocenie tego typu sytuacji zakladajac, ze oni oczywiscie od
        razu zrobiliby inaczej (madrze, racjonalnie, trzezwo, odwaznie itd)
        i na tej podstawie oceniaja ofiary - ze glupie, ze same winne, ze
        zle robia. Tak dziala - bardzo w skrocie - mechanizm bledu
        atrybucyjnego nazwanego 'bledem aktora-obserwatora'.

        Nadal nie rozumiesz?
        'Pieklo zawsze wyglada inaczej z zewnątrz'. A tobie
        zwyczajnie brak empatii, czlowieku.
    • youraniaka Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 09:51
      Co z edukacją? nie ma jej w Polsce. Bo nie pozwala Kościół i jego zwolennicy.
      Księża będą zgorszeni i pewnie potępią/ chociaż nie na pewno/ takiego tatusia.
      Ale zaraz znajdą wytłumaczenie - chodził do kościoła i dawał na tacę.Jest ojcem.
      To matka winna.
      Jak mówi sie o aborcji to wszędzie ich pełno, a jak trzeba pomóc jakiemuś
      dziecku czy samotnej matce, to zmyją się w mysia dziurę.
      Przypomnijcie sobie poparcie biskupa w Olszynie , który bronił prezydenta
      molestującego pracownice!
    • dankimarkowskiejcurka Monotematyczność Wysokich Obcasów 26.03.09, 09:51
      Mamy kolejną łzawą historyjkę wokół tematu "molestowanie seksualne
      dzieci". Czemu ma to służyć? Chyba tylko jescze większemu
      rozdmuchaniu marginalnego problemu, na którym krocie zarabiają
      jednak terapeuci, rzekome ofiary księzy i media żerujące na
      naiwności przewrażliwionych mamusiek-idiotek przekonanych, że na
      każdym kroku czycha zagrożenie dla ich dzieci.
      Tymczasem patologiczne sytuacje opisane w artykule zdarzają się
      niewiele częsciej niż egzotyczne wyczyny Josefa F. z Austrii.

      P.S.

      Można mieć niezły ubaw patrząc na oburzenie niby wykształconych
      kobiet prowokacjami zwykłych internetowych trolli.
      • iluminacja256 Re: Monotematyczność Wysokich Obcasów 26.03.09, 10:05
        Zebyś sie kierpcu nie zdziwił.

        Wg badań , które w z oczywistych powodów w Polsce są bardzo
        okrojone , molestowanie rodzinne - przez wujka, kuzyna ,ciotecznego
        brata itp przeszła co trzecia dziewczynka do lat 15.

        Problem jest marginalny wg ciebie, bo tu masz kawa na laę sytuacje
        dlugiego, niemal codzinnego wspólzycia z ojcem.

        Nie ejst juz taki marginalny, jelsi wziać pod uwage epizod lub
        epizody z dalszaczy blizszą rodziną .

        Takze zanim zaczniesz pisać o mamuskach -idiotkach, zastanów sie,
        czy mzoe te mamuski idiotki nie poczuły majac 8 lat ręki
        wujka/kuzyna/dziadka w majtkach, kiedy mama wyszła po mleko i nigdy
        o tym nie powiedziały swojej mamusce nie-idiotce, która
        zbagatelizowałaby sprawę .
        • dankimarkowskiejcurka Re: Monotematyczność Wysokich Obcasów 26.03.09, 10:14
          iluminacja256 napisał:

          > Wg badań , które w z oczywistych powodów w Polsce są bardzo
          > okrojone , molestowanie rodzinne - przez wujka,
          kuzyna ,ciotecznego
          > brata itp przeszła co trzecia dziewczynka do lat 15.

          Trzeba być naiwnym aby wierzyć w coś takiego. To tak jak pewna
          amerykańska terapeutka, która ogłosiła jakoby jeden pedofil
          krzywdził w ciągu "kariery" przeciętnie 1500 dzieci.

          Koniec tematu, widać że ograniczona osobą jesteś. Szkoda czasu...




          • iluminacja256 Re: Monotematyczność Wysokich Obcasów 26.03.09, 11:07
            >Trzeba być naiwnym aby wierzyć w coś takiego.

            Tak, oczywiscie, trzeba być naiwnym, aby wierzyc w badania
            psychologow. Za to tzreba byc MUNDRYM, zeby wiedziec, ze wszystkie
            mamuski to idiotki i córeczki to idiotki równeiz .
            Ja nie pisze o Ameryce kierpcu i o amerykańskiej terapeutce, a o
            Polsce i dorodłych ludziach, z których zaden zadnej terapii nei
            podjał.

          • chicarica Re: Monotematyczność Wysokich Obcasów 26.03.09, 11:07
            Zdziwiłbyś się. Ja tam bardzo się cieszę, że w tej chwili tyle się o tym mówi.
            Swoje dziecko będę w tej kwestii edukować i od małego tłuc mu do głowy, że jak
            COKOLWIEK się zdarzy, to ma natychmiast robić raban i gnać z tym do mnie.
            • linn_linn Re: Monotematyczność Wysokich Obcasów 26.03.09, 19:35
              Link dla watpiacych: 25 lat koszmaru we wloskiej rodzinie.
              www.ansa.it/opencms/export/site/visualizza_fdg.html_929527592.html
              Takich historii bedzie wychodzic na swiatlo dzienne coraz wiecej.
      • y.y Ignorancja niektórych forumowiczów 26.03.09, 10:41
        No i mamy kolejny komentarz, w którym ignorancja wychodzi z każdej możliwej
        strony i przeplata się z insynuacjami.

        Czemu ma służyć? To dosyć oczywiste, zwróceniu uwagi na istniejący od dawna
        poważny problem przemocy w rodzinie na podłożu seksulanym.

        Problem ten, wbrew kłamstwu, które tutaj napisano, nie jest marginalny. Rocznie
        ok. 38 tys. dzieci doznaje przemocy w rodzinie. W 2008 roku zgłoszono też ponad
        1600 przypadków przemocy na tle seksualnym.

        Brednią jest też twierdzenie, że w Polsce zarabiają na tym krocie terapeuci. To
        zwykły trollizm, zero pokrycia w faktach, brak jakichkolwiek dowodów na taką
        tezę. Co więcej to również brednia z logicznego punktu widzenia. Skoro problem
        jest niby marginalny, to skąd nagle krocie dla terapeutów?:) Pomińmy to milczeniem:)

        Pomińmy również milczeniem rzekome ofiary, księży czy kogokolwiek innego. Zwykła
        brednia, insynuacja i nic więcej.

        Generalnie rzecz biorąc, szkoda czasu na polemikę.
      • chicarica Re: Monotematyczność Wysokich Obcasów 26.03.09, 11:03
        Jako osoba, która była przedmiotem ataku pedofila, powiem ci że się bardzo grubo
        mylisz.
        Jestem w stanie uwierzyć, że faktycznie co trzecia dziewczynka była co najmniej
        raz molestowana. Nie musi to być aż tak drastyczne jak w artykule, gdzie z racji
        tego że to ojciec, dziewczyna była molestowana ciągle. Gwałcona wręcz, nie tylko
        molestowana. Znacznie częstsze są sytuacje, kiedy jest to ktoś dalszy - wujek,
        dziadek, kuzyn, znajomy. I nie zdarza się to tylko w rodzinach patologicznych.
      • elissabeath Re: Monotematyczność Wysokich Obcasów 10.11.10, 00:12
        *rozbawienie z domieszką smutku* Marginalny problem? Och, jak ja bym chciała, aby tak było. Uwierz, że bym chciała. Niestety, nie jest taki marginalny, sama znam nie jedną, a dobre kilka ofiar molestowania seksualnego. I temu służą książki, by mniemanie, że to margines, stało się przeszłością. Sama jestem ofiarą, wiesz? I na prawdę, czy chcesz, czy nie, to nie zmieni faktów. Oczywiście, łzawe opowieści i antypedofilska nagonka sprowadzająca wszystko do poziomu tabloidu, nie jest godna pochwały. Ale bzdurne jest twierdzenie, jakoby pedofilia była rzadkością. Powiedz mi... Masz DOWODY na to, że ofiary księży kłamią, że autorka książki kłamie, że ja kłamię? Nie masz, zakładasz to, bo tak łatwiej, wygodniej. Bo Josef Fritzl mieszka daleko, daleko... i fajnie wierzyć, ze nie mogłoby coś podobnego spotkać dzieci, które znamy. Wygodne zamiatanie pod dywan.
        Pozdrawiam.
    • abdu_al Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero od 15 26.03.09, 09:53
      roku życia i dlaczego kazirodztwo jest karalne?
      W innych krajach jest inaczej. Może mi to ktoś logicznie wytłumaczyć?
      • dankimarkowskiejcurka Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 09:57
        abdu_al napisał:

        > roku życia i dlaczego kazirodztwo jest karalne?
        > W innych krajach jest inaczej. Może mi to ktoś logicznie
        wytłumaczyć?

        Granicę 15 lat (średnia europejska) wyznaczono w 1932r. (kodeks
        Makarewicza) a stosunki kazirodcze są karalne w większości tzw.
        cywilizowanych krajów.
        • abdu_al Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 10:07
          Ale ja pytałem dlaczego tak jest? W koncu to penalizacja czynności
          fizjologicznych, tak więc musi byc jakis ważny powód. No więc pytam jaki? To tak
          jakby karać za obżarstwo...
          W Hiszpanii np. mozna uprawiac sex od 13 roku zycia.
          W Watykanie od 12.
          i dlaczego każe się za sex 2 dorosłe osoby, które robią to z wlasnej woli? Tylko
          dlatego, że mają zbyt dużo wspólnych genów? Przecież to dyskryminacja.
          • nett1980 Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 11:17
            Genetyka glupcze!
            Dziedziczenie chorob przez dzieci, mowi ci to cos. Gatunek ludzi
            broni sie przed zwyrodnieniem swego DNA i dlatego oblozyl tabu takie
            praktytki. A zreszta artykul nie jest o dobrowolnych stosunkach, ale
            o gwalceniu dziecka.
            • abdu_al Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 13:18
              Skoro genetyka, to dlaczego nie zabrania się współzyć ludziom z chorobami
              genetycznymi np. karzełkom, ludziom z zespołem Downa?? No mądralo? Co powiesz na
              to w swej "mądrości"?
              • nett1980 Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 14:05
                Jesli wspolzyjesz z siostra lub bratem, matka lub ojcem, ale sie
                zabezpieczacie, to rob sobie co chcesz. Tylko sie nie rozmnazaj.
                Przyroda jest madrzejsza od ciebie.
                Niespokrewnionym karzelkom rodza sie dzieci takie jak one, ale tez
                normalnego wzrostu. Ludzie z zespolem Downa sa praktycznie
                bezplodni, tzn. mezczyzni. Wsrod kobiet zdarzaja sie plodne.
                Znasz dziecko z pary brat i siostra, ja znam. Ta osoba ma tragiczne
                zycie, nie wyglada tez do konca normalnie i jest chorowita i
                przeraźliwie samotna. Dzieci Fritzla i corki sa moze normalne z
                wygladu, ale zrob eksperyment myslowy i pomysl, co byloby, gdyby
                rozmnozyly sie w tej piwnicy dalej miedzy soba...
                Psy ludzie staraja sie rozmnazac w hodowalach w z jak najmniej
                spokrewnionymi egzemplarzami.
          • unhappy Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 11:23
            abdu_al napisał:

            > Ale ja pytałem dlaczego tak jest? W koncu to penalizacja czynności
            > fizjologicznych, tak więc musi byc jakis ważny powód. No więc pytam jaki? To ta
            > k
            > jakby karać za obżarstwo...

            Problem polega na niemożliwości określenia precyzyjnej granicy.
            • abdu_al Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 13:20
              Tak jak myslałem, nikt nie potrafi udzielić logicznej odpowiedzi. Zabobony i nic
              wiecej. Klęska rozumu...

              unhappy napisał:

              > abdu_al napisał:
              >
              > > Ale ja pytałem dlaczego tak jest? W koncu to penalizacja czynności
              > > fizjologicznych, tak więc musi byc jakis ważny powód. No więc pytam jaki?
              > To ta
              > > k
              > > jakby karać za obżarstwo...
              >
              > Problem polega na niemożliwości określenia precyzyjnej granicy.
              • unhappy Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 26.03.09, 13:22
                abdu_al napisał:

                > Tak jak myslałem, nikt nie potrafi udzielić logicznej odpowiedzi. Zabobony i ni
                > c
                > wiecej. Klęska rozumu...

                Ale dostałeś logiczną odpowiedź więc z czym masz problem? Nie ma granicy OD-DO.
                Ona NIE ISTNIEJE bo jest rozmyta. Czasem bardzo. Podobny problem masz przy aborcji.
      • robert666666_6 Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 03.09.09, 16:57
        a w jakich innych krajach jest inaczej?
        a teraz logicznie (zanim nielogicznie namierze twoj IP i skopie ci
        ryja)

        1. Kazirodztwo jest karalne poniewaz ewentualne dzieci z takich
        zwiazkow maja wady genetyczne

        2. Pedofilia jest karalna poniewaz dziecko nie jest w stanie
        zrozumiec co sie z nim robi i jest po prostu przez doroslego
        wykorzystywane

      • elissabeath Re: Dlaczego w Polsce mozna uprawiac sex dopiero 10.11.10, 00:13
        Pewnie. Każdy kraj jest ukształtowany przez wieki przez jakąś kulturę i tradycję. Polski wiek przyzwolenia, nasze 15, to swoista średnia. Mówisz "dopiero" i masz trochę racji, Włochy, Węgry, Filipiny, Meksyk lub słynny Watykan (prawo z 1929 i niesławne 12 lat) podają niższy wiek. Jednak z drugiej strony, USA podaje wiek 16-18, wiele krajów arabskich 18 bez pozwolenia na seks przed ślubem. To kwestia względna, uwarunkowana tradycją kulturową i mentalnością ludzi. 15 jest wiekiem dość logicznym, ani niskim, ani wysokim, jest po środku.
        Pozdrawiam.
    • mamina79 Autopsja 26.03.09, 09:57
      Po przeczytaniu tego wywiadu nie czuję się zszokowana. Niestety oswoiłam się z
      problemem, był bardzo blisko mnie, ja dla odmiany byłam spoza kręgu stałego
      zainteresowania kata. Po latach udało mi się zaciągnąć przed sąd.Teraz rodzina
      praktycznie wykluczyła mnie i moich rodziców z kręgu zaufania, babcia nie była
      na moim ślubie-cichną rozmowy gdy pojawiamy się przy stole. Straciłam rodzinę,
      zyskałam wyrok w zawieszniu i poczucie, że ogłosiłam to światu-niby niewiele,
      ale czasem trzeba cieszyć się z małych kroków.
      • dankimarkowskiejcurka Re: Autopsja 26.03.09, 09:58
        mamina79 napisała:

        > Po przeczytaniu tego wywiadu nie czuję się zszokowana.

        Jak widać więcej straciłaś, niż osiągnęłaś a teraz oszukujesz samą
        siebie, że czujesz się z tym dobrze.
        • mikewodzowski Zauważyłem dziwną manierę. 26.03.09, 10:03
          Ocenianie ludzi na podstawie jakiegoś cytatu nie znając tej osoby.
          Nie odpowiedź merytoryczna, ale ocenienie.
          Ale szkoda tłumaczyć. To po prostu zanik empatii i karmienie własnego ego.
          • mamina79 Re: Zauważyłem dziwną manierę. 26.03.09, 10:13
            Mam wrażenie, że chodziło Ci o komentarz do tego co napisałam. Masz pewnie sporo
            racji, ja jednak zawsze mam w głowie,że być moze ta osoba ma znacznie większy
            problem i w ten sposób sie broni przed jego oczywistością.
            • mikewodzowski Re: Zauważyłem dziwną manierę. 26.03.09, 10:24
              Chodziło mi o to ze zostałaś oceniona:
              "Jak widać więcej straciłaś, niż osiągnęłaś a teraz oszukujesz samą
              siebie, że czujesz się z tym dobrze."
              Na podstawie jednego zdania:"Po przeczytaniu tego wywiadu nie czuję się zszokowana."

              Nie było zasadniczo ważne co napisałaś później.
              Niektórzy po prostu bagatelizują różne sprawy i myślą ze jak zamkną oczy to
              problem zniknie. Ale ocenianie innych karmi własne ego.
              • mamina79 Re: Zauważyłem dziwną manierę. 26.03.09, 10:30
                Wiesz, na dzień dobry też tak to odebrałam, ale mogło tu chodzić o stratę w
                ogóle. Straciłam przecież wiele tylko dlatego, ze miałam dosyć"szanowania
                rodziny" i nie "robienia we własne gniazdo"
                • mikewodzowski Zmowa milczenia jest łatwa. 26.03.09, 10:35
                  Każdy udaje ze jest fajnie. Szkoda ze jak jeden się wyłamie w słuszniej sprawie
                  to zostaje napiętnowany.
                  Czy chodzi o magiczną moc "świętego spokoju" czy po prostu strach?
                  Ważne ze się odważyłaś. Gratuluję odwagi i tak trzymać :)
                  • mamina79 Re: Zmowa milczenia jest łatwa. 26.03.09, 10:46
                    Ja mam wrażenie, że chodzi tu o strach przed napiętnowaniem-słuszny strach.
                    Strach partnerki-była nie widziała, więc udaje, że nie wie. Strach ofiar przed
                    wszystkim...Następuje coś strasznie dziwnego, bo ta rodzina funkcjonuje jak
                    całkowicie normalna grupa, to ten "kożuszek" normalności który daje poczucie
                    bezpieczeństwa ofiarą ale też sprawcy. W Polsce niestety nie ma szans na
                    leczenie sprawcy i rodziny-a niestety nie "amputacja"róznych części ciała jest
                    metodą na skuteczne eliminowanie zagrozenie a tylko terapia
        • mamina79 Re: Autopsja 26.03.09, 10:10

          Jak widać więcej straciłaś, niż osiągnęłaś a teraz oszukujesz samą
          siebie, że czujesz się z tym dobrze.

          Nie wiem skąd ten wniosek. Podejmując wybory zawsze wliczmy straty, wiec daleko
          mi do oszukiwania samej siebie a czy mi z tym dobrze??? Absolutnie nie, wiem, że
          w tym domu się nic nie zmieniło, tylko, że teraz nikt nie może udać głupiego, że
          nic nie wiedział, a ja mogę powiedzieć,że zrobiłam wszystko co było w mojej mocy.
          • baba67 Re: Autopsja 26.03.09, 13:26
            To co zrobilas to poczatek-takich procesow bedzie coraz wiecej, zacznie sie o
            tym glosno mowic i zboczencow pietnowac. Moze nawet przegniemy tak jak teraz w
            USA gdzie nauczyciele boja sie okazac troche serdecznosci uczniom. Ale chyba to
            lepsze niz postawa Co ludzie powiedza, wszystko jest lepsze od wytykania
            palcami, bo taka postawe przyjela matka o patopologicznej psychice
            uksztaltowanej w dziecinstwie. Nawet gdyby ojciec zabil te corke ona by pomogla
            mu ukryc zwloki i uawala zrozpaczona matke ktorek zginelo dziecko. Nie bylaby w
            stanie zyc poza akceptacja spoleczenstwa
            Nie wiem dlaczego w to mieszac katolicyz, Fritzowa nie byla religijna ani tez
            spoleczentwo w ktorym zyli nie jest, Mechanizmy tu sa zgola inne.
            • mamina79 Re: Autopsja 26.03.09, 13:56
              Wolałabym ich leczyć z pietnem też krzywde zrobić można, obcinanie nic nie
              pomaga. Tylko terapia i farmakologia jak do tej pory przynoszą efekty.
        • bachczysaraj Sądzę, że mimo "żeńskiego" nicka jesteś 26.03.09, 10:13
          jednym z tych zboczeńców.
          • mamina79 Re: Sądzę, że mimo "żeńskiego" nicka jesteś 26.03.09, 10:21
            a ja myślę, że jesteś zwykłym trollem, albo idiotą-nie mogę się zdecydować
            • bachczysaraj Dobrze się czujesz? Nie odpowiadałem tobie. 26.03.09, 10:24
              .
              • mamina79 Re: Dobrze się czujesz? Nie odpowiadałem tobie. 26.03.09, 10:27
                To by wiele wyjaśniało:)
                • s_marta_net Re: Dobrze się czujesz? Nie odpowiadałem tobie. 26.03.09, 13:06
                  Zapędziłaś się mamina79 w ocenie bachczysaraja.

                  Co do autopsji, cieszę się, że zrobiłaś tak, jak należało. To żadna
                  strata stracić rodzinę, która i tak nie stanowiła dla nas żadnego
                  wsparcia. To zwycięstwo: nad patolgią, nad własnym rozbiciem
                  wewnętrznym, nad tym, co się powinno a co nie w rodzinie.
                  Życie czasem wybiera za nas (nie mamy czasem wpływu na to, że mamy
                  np. wujka pedofila), ale to co z tym zrobimy może nas ubogacić.
                  Szkoda, że Twoja rodzina wybrała złe wyjście z tej sytuacji. Gdyby
                  wszyscy stanęli za Tobą murem pokazaliby, jak bardzo silną stanowią
                  komórkę społeczną.
                  Oni myślą, że to wstyd, że coś takiego wyszło dzięki Tobie na jaw,
                  przed sąd. Hmmm, wstyd to jest ale że się od siebie odsunęli, bo
                  pokazują jak małymi i słabymi są ludźmi. I to właśnie teraz próbują
                  zatuszować: lęk przed swoimi słabościami.
                  Nie miej żalu i pretensji do siebie,odwaliłaś kawał świetnej roboty.
                  Na świecie jest nas kilka miliardów. Jeszcze znajdziesz tych, którzy
                  choć nie spokrewnieni będą dla Ciebie prawdziwą rodziną.
                  Pozdrawiam. :)
                  • mamina79 Re: Dobrze się czujesz? Nie odpowiadałem tobie. 26.03.09, 13:54
                    Czy się zapędziłam??Raczej była to pomyłka źle podpisał swój post który mnie nie
                    dotyczył.
                    Zgadzam się z tym co napisałaś, dlamnie idealne było by otware rozmawianie z
                    dziećmi o "złym dotyku"(w ogóle o seksie niestety pobożne życzeni)a. Jedno wiem
                    moje dzieci na pewno będą widziały co to jest i mam nadzieję, że zaufają mi.
                    • s_marta_net Re: Dobrze się czujesz? Nie odpowiadałem tobie. 26.03.09, 16:20
                      Tak trzymaj. Kto wie, być może Twoja rodzina potrzebuje czasu by
                      nabrać odwagi i rozmawiać głośno o tym problemie (ludzie czasem
                      zamykają się w sobie w wyniku szoku lub stresu i nie chcą o sprawie
                      mówić).
                      Nie ma jednak sensu podporządkowywać całego swojego życia takim
                      nadziejom, bo można czekać i całe życie. Zawsze i wszędzie za to
                      warto podkreślać, że jest pewna granica pieszczot, które się okazuje
                      własnym dzieciom.

                      Jestem pewna, że Ci zaufają Twoje własne dzieci. Wszystko jest na
                      jak najlepszej drodze.

                      To fakt, tamten post Cię nie dotyczył, bo nawet fizycznie nie był do
                      Ciebie. Sprawdź w ogólnym drzewku... ;)

                      Pozdrawiam.
      • pinola Re: Autopsja 26.03.09, 12:24
        Do mamina79 - co Ci po Babci i "rodzinie", która popiera krycie
        patologii? Trzymaj sie z dala od tego marginesu a będziesz
        szczęsliwa. Liczy się teraz Twoja najbliższa rodzina a menelstwo
        choćby tylko mentalne niech się "buja". Gratuluje odwagi i życzę
        powodzenia w życiu!
        • mamina79 Re: Autopsja 26.03.09, 13:50
          Niestety jesteśmy uwiązani jak marionetki w teatrze miedzy rodzinnymi i
          społecznym wpływami. Nie można wyrwać korzeni bo przestaje się istnieć. Ja już
          nie mam nawet żalu, ja ich rozumiem, ale nie mogę znieść ich naiwności-on już
          nie będzie...
    • aniorek Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 10:11
      Straszne, po prostu straszne.

      Wspolczuje tej kobiecie, ale tez nie rozumiem, dlaczego choc na
      chwile zostawila wlasne dziecko same z tym potworem. Ja
      odizolowalabym wlasna rodzine od tej patologicznej w momencie
      urodzenia dziecka. Teraz ta mala rowniez bedzie miala traume z
      dziecinstwa i nie wiadomo, czy sobie z tym poradzi.
      • kaspy Re: Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 11:04
        Ja nie współczuję. Powinni zamknąć zarówno babkę jak i matkę. Podtrzymywanie
        kontaktów i zostawienie córki ze zboczeńcem to współudział.
    • lawirant Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 10:25
      to jest dramat społeczny... jak brak edukacji może zniszczyć życie
      całym pokoleniom.
      Tyle gadania o poważnych sprawach. Czy jest jeszce taki przedmiot w
      szkołach jak przygotowanie do życia w rodzinie?
      Uważam, że techniczne tematy współżycia możnaby albo zastąpić, albo
      przedmiot rozwinąć o hasła molestowania, pedofilii.
    • nikt_inny Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 10:37
      ok, rozumiem dlaczego teraz ukazuje się ten artykuł trzeba o takich sprawach
      pisać bo rumunia właśnie zalegalizowała kazirodztwo.
      A we Francji, Hiszpanii i Posrtugalii "dobrowolne stosunki w rodzinie" są
      legalne od kilku lat! - do takiej europy idziemy..?
      ale nie rozumiem dlaczego książka ukazuje się dopiero po śmierci ojca?
      dlaczego matka dopuściła żeby robił to wnuczce? dlaczego nie zainteresowała
      sprawą prokuratury wcześniej chociażby jak tylko opuściła "rodzinny dom"
      • unhappy Re: Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 11:25
        nikt_inny napisał:

        > ok, rozumiem dlaczego teraz ukazuje się ten artykuł trzeba o takich sprawach
        > pisać bo rumunia właśnie zalegalizowała kazirodztwo.
        > A we Francji, Hiszpanii i Posrtugalii "dobrowolne stosunki w rodzinie" są
        > legalne od kilku lat! - do takiej europy idziemy..?

        To, że lubisz sobie posiać antyzjednoczeniową propagandę mogę zrozumieć. Ale
        wykorzystywanie w owej propagandzie bzdurnej argumentacji jest cokolwiek bez
        sensu :D
    • pomaranczowa_czarownica Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 10:40
      Wiem, czym dla Autorki jest ta książka. To katharsis. Ja napisałam
      pracę dyplomową.
    • bambi10 Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 11:10
      Gdyby ten człowiek trafił do więzienia po pierwszych zboczonych
      próbach wiele osób nie byłoby skrzywdzonch. A w mamrze szybko
      uświadomili by go co w tym zakresie jest a co nie krzywdą. JEdyne
      co jest pocieszające to to, że może spirala i łąńcuszek okrucieństw
      ciągnięty przez pokolenia został przerwany...
    • zielonykatol A mi szkoda wszystkich stron, Ojca też. 26.03.09, 11:13
      Niestety pedofilia to choroba, a pedofile to mniejszość seksualna podobnie jak
      geje. Nie mają wpływu na swój pociąg a ich nieszczęściem jest to, że mają pociąg
      do dzieci które nie mogą się ani bronić ani decydować za siebie. Stąd są o wiele
      gorzej oceniani niż geje. Szkoda tego ojca bo mając takie a nie inne skłonności
      nie potrafił z nimi walczyć.

      Żal tych dzieci bardzo bo przez rodziców mają schrzanione dzieciństwo,
      traumatyczne przeżycia i pewnie skrzywioną psychikę. Tylko matkę najmniej
      rozumiem, że pozwoliła robić krzywdę swoim dzieciom. Ale to pewnie ze strachu
      przed mężem i z obawą samotności gdyby jego do więzienia zabrali.

      Generalnie to bardzo trudny problem i myślę, że te przypadki obecnie ujawniane
      (bo pedofilia jest dziś bardzo modnym tematem) to wierzchołek góry lodowej.
      • mikewodzowski Pedofilia to choroba nie mniejszość seksualna. 26.03.09, 11:20
        Homoseksualizm to preferencja seksualna. Tak jak hetero, bi lub aseksualizm. Gej
        nikogo nie krzywdzi, pedofil tak.
        To ze niektórzy pedofile mają ciągotki do własnej płci nic nie znaczy.
      • unhappy Re: A mi szkoda wszystkich stron, Ojca też. 26.03.09, 11:29
        zielonykatol napisał:

        Na twoim miejscu walczyłbym o prawa mniejszości umysłowych :D
        • bene_gesserit Re: A mi szkoda wszystkich stron, Ojca też. 26.03.09, 12:35
          Przynajmniej przestalby pisac na forum :)
    • dbacz re katolicki kraj 26.03.09, 11:14
      A co ma katolicyzm z tym, religia jasno określa co wolno a co nie co
      jest dobre a co nie, to ateista jest porąbany z założenia moralnie,
      bo jakie ma kryterium odniesienia? własną przyjemność chyba tylko.
      Obłuni ateusze
      • nett1980 Re: re katolicki kraj 26.03.09, 11:26
        Wiekszosc Czechow to ateisci i co myslisz, ze tam tylko ruja,
        porubstwo i krzywdzenie dzieci?
      • unhappy Re: re katolicki kraj 26.03.09, 11:27
        dbacz napisał:

        > A co ma katolicyzm z tym, religia jasno określa co wolno a co nie co
        > jest dobre a co nie, to ateista jest porąbany z założenia moralnie,
        > bo jakie ma kryterium odniesienia? własną przyjemność chyba tylko.
        > Obłuni ateusze

        Nie wiesz jakie kryterium ma ateusz? Podpowiem ci. Takie samo co ty - prawo. Nie
        kościelne oczywiście :D
        • bene_gesserit Re: re katolicki kraj 26.03.09, 12:41
          Bo ja wiem?
          Ja, jako szczesliwa agnostyczka wiem jak zyc nie dzieki prawom
          boskim. I nie lamie prawa tylko dlatego, ze sie boje kary. Zyje wg
          swojego poczucia etyki. Ktore nie jest wylaczna specjalnoscia
          wierzacych.
      • stoova Re: re katolicki kraj 26.03.09, 18:01
        Moralność nie bierze się z wiary - oswój się z tym faktem.
    • alpepe Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 11:22
      dobrze, że to nie moi rodzice, siedziałabym w więzieniu. Zatłukłabym, może
      polała kwasem, a potem tłukła, ale psa ani żadnego zwierzęcia bym tak nie
      zabiła, jak zatłukłabym tę k.zwaną w artykule matką i tego zwrodnialca.
      Dobrze, że ci zwyrodnialcy mnie nie spłodzili, bo śmierć mieliby straszną.
    • bertrada Re: Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 11:29
      To jest efekt patriarchalnej obyczajowości oraz ekonomicznego i społecznego
      uzależnienia kobiet i dzieci od męskiej głowy rodziny. Bo mimo, że wszyscy
      bohaterowie tego artykułu to osoby z poważnymi zaburzeniami psychicznymi i
      wymagające leczenia, to jednak fakt, że nie zostali uznani za chorych, jest winą
      społecznego przyzwolenia dla tego typu zachowań.

      Bo przecież, w mniemaniu wielu osób, wsadzenie łapy w majty, wymuszenie od
      czasu do czasu stosunku, zrobienie po pijaku burdy, czy wtłuczenie komuś, to nie
      jest zbyt wysoka cena za bycie panią dyrektorową z wszystkimi tego przywilejami.
      Na zewnątrz, byli przykładną, szanowaną i zapewne dość zamożną rodziną. Być może
      sami nawet uwierzyli, że mają tzw "dobry dom" i za wszelką cenę nie chcieli
      stracić ani pozycji ani złudzeń.

      Poza tym nikt nie chce mieć etykiety członka patologicznej rodziny. Ani etykiety
      członka patologicznej społeczności. Dlatego tak piętnuje się osoby, które chcą
      nagłaśniać patologię w swoim środowisku. Ludzie lubią żyć złudzeniami, że
      pochodzą z dobrego domu, dobrych rodzin, mają porządnych sąsiadów i obracają się
      w dobrym towarzystwie. A najważniejsze jest, żeby nikt nawet nie pomyślał, że
      może być inaczej. Bo dodatkowo żyjemy w dość zawistnej społeczności, w której
      każdy patrzy każdemu na ręce i tylko szuka pretekstu, żeby komuś dokopać i
      dowartościować się cudzym kosztem. Dlatego dulszczyzna ma się tak dobrze.
    • beataopic Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 11:48
      Co za koszmar, ile takich rodzin jeszcze ile patologii, jak matka
      moze byc tak okrutna dla swoich dzieci??zastanawia mnie to i nie
      rozumiem , też nie chcę zrozumieć to jedno z najgorszych
      przestępstw,matka powinna byc odizolowana a ojciec wiadomo tu już
      nie ma co mówić/ Tylko zły się cisną na oczy
    • ronfleuse Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 11:57
      Robi mi się po prostu słabo, jak to czytam, fizycznie słabo. Jak to możliwe,
      że do czegoś takiego mogło dochodzić na porządku dziennym? Zupełnie sobie nie
      wyobrażam, jak można normalnie funkcjonować ze wspomnieniami takich strasznych
      przeżyć. Nie wiem, co napisać, po prostu nie ogarniam tego umysłem ani emocjami.
    • emo8425 Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 12:00
      Najlepszym rozwiązaniem byłoby ukaranie dziada jak jeszcze żył, czyli zgłoszenie
      sprawy na policję i nie odpuszczać. Takie sytuacje trzeba piętnować, w tym
      przypadku pranie brudów we własnym domu nie jest najlepszym pomysłem, nie wolno
      darować. Zamknięcie dziada za kratki byłoby przestrogą dla innych na przyszłość.
      Taki ojciec nie jest prawdziwym ojcem, ani matka matką.............przeprosić
      chciał! dobre sobie! nie wyobrażam sobie wybaczenia takiej osobie, prędzej jaja
      bym ucięła. Dlatego może wyrastają takie monstra, bo żyją sobie jak grzyb na
      ścianie w otoczeniu troskliwej rodzinki, nikt nic nie wie, nikt nic nie widział.
      Typowa mentalność - niechby pił, niechby bił, byleby był! albo inne brednie -
      ojcu, starszemu szacunek się należy, przecież to twój ojciec! albo - o "takich"
      sprawach się nie rozmawia. Nie wiem czyja większa wina, tej "matki" co udawała
      że nie widzi, czy tego "ojca" co zamiast mózgu miał galaretę alkoholową i
      dogodne warunki. Moim zdaniem każda osoba, którą spotkało coś takiego, jeżeli ma
      jeszcze siły powinna walczyć o to aby NIE DAROWAĆ, nie ma przebaczenia!
    • rabbinhood nie ma dobrych rodzin 26.03.09, 12:03
      nie ma narodów wolnych od tego problemu, dotyczy to wszystkich.
      Aby to zlikwidować trzeba odważnie mówić nagłos o tym co miało miejsce i nie
      oszczędzać starych, chorych, rodziny, ani zasłuzonych, bo tylko prawda
      oczyszcza i jest przestrogą dla innych. Wielu ludzi chce ładnie wyglądać na
      fotografii rodzinnej, a w nosie ma rzeczywistość, to jest hipokryzja. Gdyby
      ludzie od dzieciństwa widzieli dookoła że to co robią potem każdy omawia i wie
      jak jest, prawdopodobnie bardziej by się zastanawiali nad swoimi czynami.
      Matka która nie umie uchronić swoich dzieci, ani ojciec niszczący własne
      dzieci to nie jest dobry początek dla rozwoju dzieci, dzisiaj umieszczono by
      je w rodzinie zastępczej.
    • pico-pico Brawo dla autorki książki 26.03.09, 12:17
      Gratuluję odwagi autorce książki. Pisać o tak bolesnych przeżyciach
      to przecież akt wielkiej odwagi. Mam nadzieję, że Pani książka
      pomoże rodzinom dotkniętym przemocą seksualną.
    • lucky-luk Mamo, odkryj kołdrę 26.03.09, 12:28
      Nie ma litosci zadnej dla pedofilow i osob ukrywajac lub pomagajacych ukryc ta straszna zbrodnie.

      Moim zdaniem Matka powinna byc oskarzona o przyzwalanie pedofili i zatajanie tej zbrodni. Pomyslcie ile ostatnio podobnych spraw wychodzi na jaw, a pomyslcie ile nie wychodzi na jaw? To jest poprostu straszne. Musimy odrzucic milosc dla rodziny i pomyslec o dzieciach i ich zyciu w doroslosci (z takim bagazem) i zyciu ich dzieci. Nasze "konserwatywno - katolickie" spojzenie musi sie zmienic, rozumiem dbanie o dobra opinie najblizszych ale czasami warto pomyslec o spoleczenstwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka