Dodaj do ulubionych

Słońce w znaku ryby

14.06.09, 10:33
NIe lubie takich pseudonaukowych artykulow, ktore nie potrafia prawidlowo
podac informacji. Co to znaczy 10 minut na sloncu? Dlaczego na sloncu? Synteza
witaminy D jest spowodowana promieniowanie UVB. 10 min dziennie? Tygodniowo?
Krem z filtrem naklada sie przed wyjsciem a nie po 10 min, zaden krem nie
blokuje promieniowania calkowicie, ubranie nie blokuje promieniowania
calkowicie. Takie artykuly robia wiecej zlego niz dobrego.
Obserwuj wątek
    • minka1980 Słońce w znaku ryby 22.06.09, 01:24
      hehe, jakbym popiła makrelę mlekiem, to efekt murowany...w wc :D
      a ja tam słońce lubię, solarium też. a filtry w proszku do prania to
      prawdziwie amerykański pomysł.. :)
    • r.p.mcmurphy to mleko to chyba prosto od krowy 16.07.09, 17:18
      i to zaznajomionej, a nie karmionej genetycznie modyfikowana soja i
      szprycowanej hormonem BGH...dodajac do tego pozniejsza pasteryzacje, ktora
      praktycznie do zera sprowadza i tak minimalna przyswajalnosc wapnia i laktozy
      z mleka krowiego, to takim mlekiem mozna conajwyzej auto woskowac (i to nie
      odtluszczonym)

      debilny i szkodliwy artykul.
      • nessie-jp Re: to mleko to chyba prosto od krowy 16.07.09, 17:43
        Hm, co ma pasteryzacja do wapnia?
        • r.p.mcmurphy Re: to mleko to chyba prosto od krowy 16.07.09, 19:16
          bo nawet w pasteryzacji poniżej 90C dochodzi do uszkodzenia wielu enzymów i
          kazeiny (posiadajacej fosfopeptydy usprawniajacą przyswajanie wapnia), z która
          związane jest 2/3 wapnia zawartego w mleku.

          znacznie lepszym źródłem łatwo przyswajalnego wapnia są świeże warzywa i owoce -
          chociaz przemysł mleczarski i pracujący dla niego "technicy/naukowcy" niechętnie
          to przynają...
          • porshe Re: to mleko to chyba prosto od krowy 16.07.09, 19:51
            ej, zaraz!
            Kazeina to chyba enzym ludzki, więc nie jest 'poddawany' procesowi pasteryzacji
            ;) [sorry, czepiam się, tak sam napisałeś]

            zdecydowanie się zgadzam - lepszym i bardziej zdrowym od mleka źródłem wapnia są
            ŚWIEŻE warzywa i owoce (zapomnijcie o tych z hipermarketów, 20 dni temu zrywanych).

            Najlepsze mleko - jednodniowe, niepasteryzowane - o dziwo są takie na rynku
            podobnie do soków 'jednodniowych' :D

            Wapń to pikuś, wit. D ma duże znaczenie w raku skóry (jeden z najgorszych
            możliwych). Niezgodność naukowców i lekarzy świadczy o:
            1) durnocie naukowców
            2) durnocie lekarzy
            Sami wybierzcie właściwe.

            Stud. med.
    • nachujtarejestracja Re: Słońce w znaku ryby 16.07.09, 19:54
      nie 10 min bencwaly(naukowcy) tylko minimum 20 az do zarozowienia ciala i
      przynajmniej polowa ciala musi byc odkryta pozniej bencwaly (naukowcy) nie mozna
      myc skory mydlem ani zadnym innym wynalakiem (tylko woda) przez 48 godzin bo sie
      witamina d nie przyswoi co do filtrow wszystkie swinstwa z kremu przez skore
      laduja w watrobie no i pozniej trzeba obcinac piersi itd najlepiej ubrac
      koszulke albo lezec w cieniu ; co do raka i witaminy D wszyscy co walcza z
      choroba powinni miec przynajmniej 60 do 90 jednostek a wiekszosc rakowcow ma 30
      20 10 i mniej a witaminka D to nasza jedyna ochrona przed tym dziadostwem
      zobaczcie sobie mercola.com zeby wam doktory idiotyzmow nie wciskali
      • bugmenot2008_2 tylko nie mleko! 17.07.09, 19:53
        tak oczywiscie bez mleka nic sie nie da :)))
        wiadmoze mleko to trucizna a ten syf co zostaje po uht to do kibla sie nadaje
        pomijam jak mleko powoduje raka jelita

        1mld ludzi ze wzgledow religijnych nie je mieso i mleka i sa zdrowi ale naukowcy
        zawsze ze trzeba jesc mleko lub zolty ser.

        nic milego trucia sie i swoich dziciakow
        • sir.vimes tia, a świstak siedzi 17.07.09, 22:59
          pytaj 120 letnich dziadków z kauzkazu co jedzą.

          > wiadmoze mleko to trucizna
          > nic milego trucia sie i swoich dziciakow
    • aeromonas Słońce w znaku ryby 31.07.09, 18:35
      "W naszych organizmach jest coraz mniej witaminy D3, którą pod
      wpływem światła słonecznego produkujemy z obecnej w naszej skórze
      witaminy D."
      Dzwoni, ale nie wiadomo, w którym kościele...
      Witamina D powstaje nie z witaminy D, tylko z cholesterolu (najpierw
      w skórze, potem w wątrobie, na końcu przekształaca się w aktywną
      postać w nerkach). Aby wspomagała wchłanianie wapnia z jelit,
      potrzebne jest jego źródło w pokarmie. To nie musi być mleko, mogą
      być np. małe rybki (ze szkielecikiem) lub sezam. Wapnia jest też pod
      dostatkiem w diecie roślinnej - wiadomo - roślin zjada się więcej,
      bo to pokarm niskokaloryczny.
      Zupełnie nie wierzę w te magiczne "10 minut", zwłaszcza, że w naszym
      klimacie promieniowanie UV jest skutecznie blokowane przez
      chmurzyska, a słonecznych dni jest bardzo mało. No i ta zima, która
      trwa od października do kwietnia.
      A kazeina to nie żaden enzym, jak ktoś był uprzejmy zapodać, ale po
      prostu białko mleka.
      Po to jest szlak syntezy witaminy D w naszym organizmie, żeby z
      niego korzystać, inaczej nieuchronnie nabawimy się niedoboru ze
      wszystkimi konsekwencjami. Ergo - korzystajmy ze słońca i nie
      próbujmy na siłę być mądrzejsi od przyrody. A skóra i tak się kiedyś
      zestarzeje!
    • sowa_46 Powiedziałbym raczej tak: mleko, ryby i pół 01.08.09, 05:42
      godziny na kiblu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka