Dodaj do ulubionych

Zła nauczycielka

01.09.09, 16:50
To może być bezsilność i prezpracowanie, ale jakie to smutne, że
profesjonalista jest bezsilny wobec ludzi, którym powinien być podporą.
Obserwuj wątek
    • izas30 Zła nauczycielka 04.09.09, 22:27
      A może zamiast nagrań, bardziej przydałaby się Twoja konkretna pomoc i wzór do
      naśladowania. Jestem ciekawa po jakim czasie bycia opluwanym , gryzionym,
      wyzywanym przez uroczych wychowanków uciekłabyś nie myśląc już o słodyczy jaką
      miałaś przekazywać podopiecznym. Metody złej nauczycielki nie pochwalam ale
      twoich podstępów też nie. Łatwo oceniać będąc z boku.
      • bszalacha Re: Zła nauczycielka 06.09.09, 14:16
        O matko,spadaj!
        Idż do roboty na budowie z taką psychiką,od żywych stworzeń won!
    • magdaeasy Zła nauczycielka 06.09.09, 15:36
      Z tego tekstu, aż sączy się jad nienawiści do nauczycieli. Zdarzają
      się niestety takie nauczycielki, ale można to opisać bardziej
      obiektywnie i bez zbędnych określeń, które podsycają i tak już
      ogromną ni nie zawsze zasłużoną pogarde dla nauczycieli.
      • flasska Re: Zła nauczycielka 06.09.09, 19:32
        Wiesz, dlaczego jest tak ogromna? Bo jest uzasadniona. Nawet jeśli statystycznie nauczyciele-szkodniki występują rzadziej niż normalni, silnie zapisują się w pamięci tych, którzy mieli z nimi do czynienia. A nauczyciel pracuje z człowiekiem na początku jego wędrówki po tym cudnym świecie i może nawet skutecznie tę wędrówkę upośledzić.

        Chyba większość ludzi spotkała się z okrucieństwem (to nie jest nadużycie) ze strony nauczyciela. Zwłaszcza młodzi i bardziej wrażliwi niż przeciętna bardzo dotkliwie mogli odczuć na własnej skórze tę frustrację nauczycielską, na którą tak lubią się nauczyciele powoływać w dyskusjach o przywilejach emerytalnych.

        Niechętnie za to w kontekście swojej pracy mówią o nierzadkiej wcale pogardzie wobec uczniów, nieposzanowaniu ich godności i zwyczaju mszczenia się na słabszych uczniach za wybryki chuliganów czy prywatne bolączki.

        Pogarda dla wszystkich nauczycieli (każdego nauczyciela) nie jest uzasadniona, bo - wiadomo - bywają wśród nich odpowiedzialni i bardzo mądrzy ludzie. Jednak to co zepsuje jedna ograniczona frustratka, pięciu mądrych będzie musiało później długo naprawiać.

        Nauczyciel to bardzo wymagający zawód. Obawiam się jednak, że spora część kadry nie potrafi wymogom sprostać. Korzystają na tym jednak dobrzy nauczyciele - są na wagę złota, latami ciepło wspominani przez uczniów i ich rodziców. A opiekunów i opiekunki pracujących metodami opisanymi przez autorkę listu należy "motywować" do przekwalifikowania się w trybie pilnym.
        • hermina5 Re: Zła nauczycielka 06.09.09, 20:52
          > Chyba większość ludzi spotkała się z okrucieństwem (to nie jest
          nadużycie) ze
          > strony nauczyciela.

          I chyba wiekszosc ludzi spotkała sie z okrucieństwem ze strony
          własnego szefa w pracy. Zwłaszcza młodzi i bardziej wrażliwi niż
          przeciętna bardzo dotkliwie mogli odczuć na własnej skórze tę
          pogardę, poczucie wyzszości, chamstwo i wykorzystywanie zależnosci.
          MÓWI CI TO COS? A przygodę z radosnymi szefami rozpoczyna się
          zazwyczaj szybko, tuz po zakończeniu wizytacji w murach szkoły.
          • flasska Re: Zła nauczycielka 06.09.09, 21:24
            I niesympatycznymi dentystami i wstrętnymi handlarkami pietruszką...

            Nie chodzi o to, że krzywdzą. Na tym świecie każdy kogoś krzywdzi i zarazem jest krzywdzony. Pracownik zazwyczaj jest dorosły, zazwyczaj nie przechodzi właśnie okresu dojrzewania i nie jest w związku z tym nadwrażliwy z natury. Najczęściej jest już dojrzałym człowiekiem, który potrafi sam szukać pomocy i nawet największy cham nie rozwali mu poczucia własnej wartości w sposób trwały. A praca i współpracownicy to nie jego cały świat i najważniejsza grupa odniesienie i identyfikacji. Nadużywanie władzy przez nauczycieli między innymi dlatego nie jest porównywalne z nadużywaniem władzy przez pracodawcę.

            Poza tym trudno wyodrębnić grupę pracodawców, jako jakąś spójną kategorię. Pracodawcy też nie jojczą, jak to im źle w związku z wykonywaną pracą. Przynajmniej nie jako kategoria zawodowa.

            Pisząc, że ta wyrażana pogarda jest uzasadniona powinnam może była wyjaśnić, co mam przez to na myśli. Otóż wiele osób wypowiadających się o nauczycielach nie lubi ich - jednak nie tak, jak się nie lubi na przykład polityków, ale w sposób znacznie bardziej osobisty. Ludzie źle wypowiadają się o nauczycielach z mściwości :) I tyle. A ja nie będę stawać za tą grupą murem, bo też pozytywnych odczuć nie mam na myśl o nauczycielach. I wierz mi, ciężko sobie wielu z nich na to zapracowało.
            • iluminacja256 Re: Zła nauczycielka 07.09.09, 10:54
              >Najczęściej jest już dojrzałym człowiekiem, który potrafi sam
              >szukać pomocy i nawet największy cham nie rozwali mu poczucia
              >własnej wartości w sposób trwały

              Fakt, ze człowiek ma 19 lub 24 lata i jest dorosły, nie znaczy, z e
              jest dojrzały- co wiecej najwiekszy cham moze mu tak rozwalić
              poczucie własnej wartosci, ze skończy na terapii lekowej u
              psychiatry - dlatego w Polsce jest tyle przypadków mobingu
              pracowniczego, bo nie ma na to w zasadzie rady. Ludzie sobie z tym
              nie radzą i nie mogą zrobić nic - czesto latami, bo bez tej pracy
              nei maja z czego zyć . I to niestety, jest porownywalne. 17 latka
              dzielą od 20 latka 3 lata - przez ten czas nie zmienia ci się
              osobowosc o 180 stopni.
              • flasska Re: Zła nauczycielka 07.09.09, 13:27
                Nie każdy pracownik ma 20 lat, ludzie pracują przez kilkadziesiąt lat swojego życia - "uczeń" (podstawówka, gimnazjum, liceum itp) niemal zawsze mieści się w przedziale:6/7 - 19 lat. Nauczyciel może zdolnego dzieciaka przekonać, że do niczego się nie nadaje, a to wpłynie na jakość jego edukacji, a później karierę zawodową. A o wpływie nauczycieli na konieczność zastosowania terapii u psychiatry bądź rozwinięcie się stanu, który się do terapii kwalifikuje nie będę się rozpisywać.

                Wiem doskonale, czym może skutkować mobbing. Tylko że ani list nie jest na ten temat, ani mój post tego nie dotyczył. Bardzo często środowisko rodzinne i atmosfera domowa krzywią dziecko na całe życie tak, że załamuje się przy każdej okazji. To co, o tym też porozmawiamy? Raczej nie tutaj.
    • agata.co.noga.zamiata Zła nauczycielka 07.09.09, 20:05
      Strasznie irytuje mnie kiedy ludzie piszą o sprawach, o których nie mają pojęcia. List do WO obcasów był na temat złej nauczycielki od "Dałnów", a czy autor listu i osoby tak krytycznie podchodzące sprawy mają pojęcie o pracy z osobami uposledzonymi? Czy wy macie pojęcie o pracy z dziećmi wogóle? Zapraszam do "mojej" świetlicy i na rehabilitację z dziećmi z zespołem Downa. Nie wiecie, że czasami trzeba uzyć siły, bo inaczej sie nie da wyjść z piaskownicy lub wyperswadować jakiegoś zachowania. A do niektórych dzieci (nie ujednolicam, że do wszytskich) trzeba pokazać stanowczość, nawet siłę. Pamietajcie, że osoby z zespołem D. są duże, ciężkie, czesto nie mają żadnych zasad wpojonych przez rodziców i wtedy akcja, że "ja chcę siedzieć w piaskownicy 3 godzinę" jest typowa. Jasne, że wtedy nie pobijemy do krwi człowieka, ale stanowczość w działaniu jest konieczna. Nie wiem jak zachowuje się listowa nauczycielka, może przesadza, moze zadaje ostry ból i nie ma cierpliwości, ale czasami tej cierpliwości mieć nie da rady. Komentatorom takich spraw zawsze nie brak miłości do bliźniego, zwłaszcza chorego, a zycie to nieco weryfikuje. Nie piszcie oskarżeń jak nie macie pojecia o pracy z dziećmi i chorymi ludźmi. Ja dzieci nie bije, ale palce czasem sinieją kiedy sie odciąga bijących albo potrząsa ramionami żeby zszedł na Ziemię i spojrzał mi w oczy.
    • fistach2000 Zła nauczycielka 08.09.09, 10:01
      Dlaczego niektorzy komentatorzy co zamiataja nogami i jeszcze tam
      sobie inni zkladaja, ze jesli ktos o czyms pisze, np. o pracy z
      dziecmi uposledzonymi, to nie ma o tym pojecia???
      Skad ten pomysl???
      • agata.co.noga.zamiata Re: Zła nauczycielka 08.09.09, 20:41
        Pomysł wziełam po przeczytaniu listu do WO. Wyobraziłam tą sytuacje sobie tak, że przychodzi kobieta do parku z pieskiem czy ot tak i widzi nauczycielkę, która szarpie się z chorymi dzieciakami. Obserwuje sobie tą nauczycielkę i "depcząc" jej po piętach zaczyna krytykować wszystko. Nie znam sytuacji, może słusznie ją krytykuje, ale wykształcenia pedagogicznego to ona pewnie nie ma, bo by napisała zapewne żeby autorytet sobie podnieść. A potem komentarze ludzi: 'zła nauczycielka' z taką psyche won od ludzi - to jakoś nie pachnie mi to wysoką psychologią.
        • agata.co.noga.zamiata Re: Zła nauczycielka 08.09.09, 20:44
          A przepraszam z dziećmi przychodzi, a nie z pieskiem. Pewnie idealna matka....
          • fistach2000 Re: Zła nauczycielka 08.09.09, 20:55
            A gdyby tak ze np z dziecmi przychodzi tam od wielu wielu dni,m-cy i
            te dzieci z ktorymi przychodzi tez sa niepelnosprawne i dlatego wie,
            ze nie trzeba przemoca bo rozroznia przemoc od stanowczosci? ?Moze i
            ma wyksztalcenie? Moze i pedagogiczne, ehhh to i tak bez znaczenia.
            • agata.co.noga.zamiata Re: Zła nauczycielka 08.09.09, 21:03
              no wlasnie, nie ma sie co kłócic. Mozna tylko sugestie dawac jakies, a ja po prostu przewrazliwiona jestem na punkcie obrażania nauczycieli, ktorych nikt nie szanuje. No prawie nikt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka